Świat u stóp Wandy

Świat u stóp Wandy

Polska wyprawa zimowa na K2
Polska wyprawa zimowa na K2 / Źródło: Facebook / Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera
Była pierwszą kobietą, która stanęła na szczycie K2, jako pierwszy Polak zdobyła Mount Everest. By się wspinać, była gotowa na wszystko, więc w zdobyciu himalajskiej korony mogła jej przeszkodzić tylko śmierć.

Piotr Nowicki

Wanda Rutkiewicz zaginęła podczas ataku na Kanczendzongę w Himalajach – tę informację po południu 25 maja 1992 r. podają agencje prasowe na świecie. W rzeczywistości tragedia rozegrała się prawie dwa tygodnie wcześniej. 26 lat temu internet raczkował, a telefony satelitarne były dla bogaczy. Informację do prasy przekazało dopiero ministerstwo turystyki w Nepalu. Ostatnim człowiekiem, który widział polską himalaistkę żywą, był Meksykanin Carlos Carsolio. 12 maja, schodząc z Kanczendzongi, spotkał ją skuloną w jamie śnieżnej kilkaset metrów od szczytu. Była w kiepskim stanie, ale nie chciała zawrócić. Powiedziała, że odpocznie i zaatakuje szczyt następnego dnia. Do bazy nie wróciła. Wanda była najsłynniejszą himalaistką na świecie. W latach 70. udowodniła, że kobiety w górach nie są słabsze od mężczyzn. A stając na szczycie Everestu jako pierwszy Polak, pokazała, że mogą być od nich lepsze.

Z papieżem na szczycie

16 października 1978 r. Rutkiewicz zdobyła Mount Everest, a Karol Wojtyła został papieżem. – Dobry Bóg tak chciał, że tego samego dnia oboje weszliśmy tak wysoko – powiedział Jan Paweł II do Wandy Rutkiewicz wiosną 1979 r. podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski. Do spotkania doszło w Pałacu Biskupów Krakowskich. Himalaistka wręczyła mu pięknie oprawiony kamień ze szczytu Everestu. Papież długo oglądał prezent i zadawał mnóstwo pytań. Oboje kochali góry. Na Everest Rutkiewicz zaprosili Niemcy. Przez partnerów była jednak lekceważona. Większości nie spodobało się to, że została zastępcą kierownika wyprawy. Okazało się też, że zabrano ją głównie po to, by wprowadziła niemiecką himalaistkę na Everest. Ta jednak była zbyt słaba. Wanda otrzymała polecenie zejścia z Niemką do bazy. Odmówiła i poszła na szczyt. W Polsce jej sukces był wielkim zaskoczeniem. Oficjalnie chwalono Wandę, ale niektórzy byli wściekli. Trudno się dziwić. Polacy planowali od lat polską narodową wyprawę na najwyższy szczyt świata, a tu Wanda im go sprzątnęła sprzed nosa. – Męska część środowiska bardzo jej zazdrościła – mówiła dla PAP himalaistka Anna Czerwińska. – Mnie przemknęła myśl: fajnie, że dokopała facetom. Aleksander Lwow w książce „Zwyciężyć znaczy przeżyć” żartuje, że od tej pory himalaizm zaczęto dzielić na męski, kobiecy i Wandy Rutkiewicz.

Problem polegał na tym, że kobiety w górach były traktowane do niedawna tylko jako partnerki mężczyzn. Żartowano, że„nadają się najwyżej do ogrzewania śpiwora”. Na przekór temu kobiety coraz śmielej poczynały sobie w górach wysokich, ale Rutkiewicz zdecydowanie się wyróżniała. W świecie wspinaczy pojawiła się w 1961 r. za sprawą Bogdana Jankowskiego, kolegi z uczelni. Zabrał ją w skałki Sokoliki koło Jeleniej Góry, by sobie popatrzyła, jak się wspinają z kolegą. Gdy oni „robili” ścianę, oczywiście z asekuracją, Wanda miała na nich czekać na dole. Kiedy dotarli w najtrudniejsze miejsce, usłyszeli sapanie w skale poniżej. – Wydaje mi się, że Wanda się wspina – powiedział Jankowski do partnera. – Coś ty, zgłupiał?! Przecież ona pierwszy raz jest w skałach – odparł tamten. To była rzeczywiście Wanda. Dwadzieścia metrów nad ziemią, bez asekuracji. W dodatku nie skorzystała z liny, którą koledzy jej rzucili. Później w książce „Na jednej linie”, którą napisała razem z Ewą Matuszewską, wspomni to wydarzenie: „Pierwszy dzień w skałach przyniósł mi doznania, które osłabiły wszystkie dotychczasowe fascynacje”. Wanda już wiedziała, co chce robić w życiu. W ciągu następnych 15 lat wszystkie inne rzeczy, takie jak siatkówka, którą trenowała, rodzina i praca (ukończyła Wydział Elektroniki na Politechnice Wrocławskiej), odejdą na dalszy plan. Zostaną tylko góry. Wanda przejdzie tę samą drogę co każdy – najpierw skałki, potem Tatry, Alpy, wreszcie Himalaje. Dla gór przeniosła się z Wrocławia do Warszawy, w czym pomogło jej małżeństwo z Wojciechem Rutkiewiczem (po rozwodzie będzie wciąż używała tego nazwiska). Wandzie bardziej pasowało środowisko warszawskich wspinaczy. Ślub biorą w 1970 r., a Wanda chwilę później wyjeżdża na wyprawę w Pamir i zdobywa pierwszy siedmiotysięcznik – Pik Lenina. Jej małżeństwo rozpada się po trzech latach, bo mąż nie podziela rosnących ambicji górskich Wandy, która coraz więcej czasu spędza na wyprawach.

Za wszelką cenę

Rutkiewicz to wyjątkowo złożona osobowość. Wydaje się cicha i zamknięta w sobie, ale jak trzeba, pokazuje, że jest przebojowa i bezkompromisowa. Jest piękną, zgrabną kobietą, która potrafi oczarować mężczyzn. Ma spore grono wielbicieli, ale wszyscy kończą ze złamanym sercem. Lubi drogie ubrania, perfumy i elegancką bieliznę – zabiera je nawet w Himalaje. Bez skrępowania odnajduje się w środowisku ludzi gór, bryluje wśród prezesów zachodnich korporacji, załatwiając pieniądze na wyprawę, ma też kontakty wśród władz PRL. Bywa wszędzie, gdzie da się coś załatwić, by osiągnąć cel. Niektórzy oceniają ją jako osobę zimną i wyrachowaną. Dążącą do celu za wszelką cenę i nieliczącą się z innymi. Wielokrotnie to się potwierdzi w przyszłości. Wiele razy okaże się, że jest zupełnie odwrotnie. Jak choćby wtedy, gdy Wanda z Everestu wraca przez Katmandu, gdzie spotyka się z Januszem Onyszkiewiczem, któremu przed kilkoma dniami zginęła żona na Annapurnie. – Rozmawialiśmy o Alison (żona Onyszkiewicza), górach, życiu i śmierci. Przekonałem się, że potrafi być uczuciowa. Poznałem zupełnie inną twarz Wandy. Zdałem sobie sprawę, że jest twarda w górach, w realizacji celu, ale na co dzień w relacjach międzyludzkich jest w niej ciepło – mówi Onyszkiewicz w książce Anny Kamińskiej. „Wanda – opowieść o sile życia i śmierci”.

Z drugiej strony jest słynna, pierwsza kobieca wyprawa na Gasherbrum III, zorganizowana przez Rutkiewicz w 1975 r. Dziewiczy, 15. najwyższy szczyt Ziemi był wyjątkowo łakomym kąskiem dla himalaistów w tamtym czasie. Wanda najpierw załatwiła w polskim ministerstwie włączenie wyprawy w oficjalne obchody Międzynarodowego Roku Kobiet, a potem zwróciła się do żony ówczesnego premiera Pakistanu o objęcie ekspedycji patronatem. Wykorzystała cały swój arsenał sprytu i zdobyła wszystkie pozwolenia. Na kobiecą wyprawę pojechali również mężczyźni. Pakistan to muzułmański kraj, więc nikt nie wiedział, jak zostaną tam potraktowane samotne kobiety. Okazało się jednak, że problemy Polacy stworzyli sobie sami. Rutkiewicz skonfliktowała się z zespołem. Towarzysze zarzucali jej egoizm, kunktatorstwo i chęć wejścia na szczyt za wszelką cenę i cudzym kosztem. Padł nawet pomysł obalenia Wandy jako kierowniczki. O atmosferze podczas tej ekspedycji opowiada film dokumentalny „Temperatura wrzenia” Andrzeja Zajączkowskiego. Sporą jego część zajmują sceny kłótni. Pada m.in. zdanie rzucone do Wandy przez jednego z uczestników: – Aby być kierownikiem, trzeba osiągnąć pewien próg wrażliwości i uczciwości. Ty ani jednego, ani drugiego nie osiągnęłaś! – Okej. Koniec dyskusji – ucina Wanda spokojnym głosem. Mimo wszystko wyprawa osiągnęła ogromny sukces. Zdobyto po raz pierwszy Gasherbrum III, a Wanda weszła na swój pierwszy ośmiotysięcznik – Gasherbrum II. Trzy lata później, po zdobyciu Everestu, Wanda marzy o K2. Przygotowuje się do wyprawy, ale w 1981 r. na Elbrusie łamie nogę. Leży w radzieckim szpitalu, w którym raczej zbliża się do trwałego kalectwa niż do wyzdrowienia. Przeprowadza strajk głodowy, bo lekarze nie chcą jej wypuścić. W końcu wraca do Polski, a potem wyjeżdża do Austrii, gdzie znajomy lekarz, Helmut Scharfetter, załatwia jej leczenie. W Polsce wybucha stan wojenny, a Scharfetter namawia Rutkiewicz, by została na Zachodzie.

Wkrótce Wanda wychodzi za niego za mąż. Doktor jest wyrozumiałym człowiekiem, a Wanda dzięki niemu żyje w dobrobycie. Małżeństwo nie wpływa na jej plany związane z górami. Nie ma na nie wpływu również to, że Wanda wciąż porusza się o kulach – w 1982 r. wybiera się na K2. Zamierza kierować wyprawą z bazy. Samo dotarcie pod K2, przez 63 km po lodowcu o kulach, było nie lada wyczynem. Wyprawa kończy się niepowodzeniem, małżeństwo też. „Trzeba by mieć nie wiadomo ile tolerancji, by żyć z kimś takim jak Wanda” – mówi Scharfetter w książce „Wanda Rutkiewicz. Karawana do marzeń” Gertrudy Reinisch. „Była egoistką (...) szukającą wokół siebie wielbicieli, którzy wspieraliby ją bez zastrzeżeń i zapracowywali się dla niej na śmierć”. Rozwodzą się w 1984 r., a Wanda rok później organizuje kobiecą wyprawę na Nanga Parbat. Zdobywają szczyt z Anną Czerwińską i Krystyną Palmowską, ale wracają skłócone. Gdy w 1986 r. na K2 rusza polska wyprawa, partnerki Wandy z Nanga Parbat zostają zaproszone. Ona nie. Ale w tym roku góra jest oblężona. Wyrusza na nią dziewięć wypraw. Wanda załatwia więc sobie uczestnictwo w ekipie francuskiej. Stawka jest wysoka – do tej pory żadna kobieta i żaden Polak nie stanęli na szczycie K2. Rutkiewicz zdobywa go 23 czerwca. Znów wygrywa, ale to triumf w cieniu tragedii. Na K2 tego roku ginie 13 osób, w tym Francuzi z wyprawy Wandy i troje Polaków.

Pierwsza, późna miłość

Do Wandy dociera, że mogłaby zostać pierwszą kobietą, która zdobyła 14 ośmiotysięczników. Ale od czasu K2 wchodzi tylko na Shisha Pangmę. W 1990 r. musi wycofać się z Makalu, ale zamiast wrócić do domu, wyrusza na Gasherbrum I, szósty ośmiotysięcznik w jej kolekcji. Przyjeżdża za nią Kurt Lyncke, neurolog z Berlina. Oficjalnie jest lekarzem wyprawy, tak naprawdę po uszy zakochany w Wandzie. Znają się od roku i wygląda na to, że dla 46-letniej wówczas Wandy Kurt jest pierwszą prawdziwą miłością w życiu. Na nielicznych zdjęciach z tamtego okresu, na których są razem, ona promienieje. Opowiada, że planują wspólną starość. 16 lipca 1990 r. Rutkiewicz zdobywa Gasherbrum I. Jest zaaklimatyzowana, więc chce zdobyć jeszcze pobliski Broad Peak. Dwa lata młodszy Kurt, choć nie jest himalaistą, postanawia jej towarzyszyć. Pierwszego dnia łatwej wspinaczki spada i ginie na oczach Wandy.

Rutkiewicz jest zrozpaczona. Wylicza, że w ciągu 20 lat zginęło w górach ponad 30 bliskich jej osób. Zwierza się himalaistce i przyjaciółce Ewie Panejko-Pankiewicz: „Wiesz, teraz to nie mam żadnych oporów, by realizować swój plan”. Ogłasza projekt „Karawana do marzeń”, który zakłada wchodzenie na kolejne ośmiotysięczniki bez tracenia czasu na aklimatyzację, jeden po drugim w ciągu roku. Plan jest nierealny, bo organizm nie ma szans się zregenerować w tak krótkim czasie. Wanda nie jest też zbyt szybka. Wchodzi tylko na Cho Oyu i Annapurnę. W dodatku w Polsce pod jej adresem pada najcięższy dla himalaisty zarzut: że w rzeczywistości wcale nie stanęła na tym ostatnim szczycie. Zbiera się komisja, która ostatecznie przyjmuje wersję Rutkiewicz, ale sama afera jest dla himalaistki ciosem. Trudno jej się podnieść, ale nie zamierza się zatrzymać. W 1992 r. wyrusza na wyprawę kierowaną przez Meksykanina Carlosa Carsolio na Kanczendzongę. Z Polski towarzyszy jej tylko młody wspinacz, ratownik TOPR z Zakopanego Arkadiusz Gąsienica-Józkowy. Jest świadomy swojej roli na wyprawie i nie ma z tym problemu. Wanda mu imponuje. – Jedziesz na wyprawę, masz zrobić to i to. Nie płacisz, pracujesz dla mnie. I ja się tego podjąłem. Jestem za darmo w Himalajach z najlepszą kobietą na świecie w tych górach – opowiadał w filmie Gąsienica-Józkowy. Wanda jest w kiepskim stanie psychicznym – odmrożona i potwornie zmęczona po aż trzech próbach zdobycia ośmiotysięczników w ciągu kilku miesięcy. Na szczyt idzie bardzo powoli. Nie słucha Carsolia, który namawia ją, by zawróciła. Carlos czeka na Wandę trzy dni, potem schodzi do bazy. Informacja o zaginięciu Rutkiewicz dociera do Polski dopiero 25 maja. Następnego dnia jest Dzień Matki. Wanda zawsze tego dnia dzwoniła do mamy, Marii Błaszkiewicz. Tym razem telefon milczy, ale Maria jest pewna, że Wanda żyje. – Jesteśmy z Wandzinką w stałym kontakcie. Jest w klasztorze w Tybecie – twierdzi nawet po tym, gdy sąd uzna oficjalnie, że jej córka zginęła 13 maja na Kanczendzondze. Ciała Wandy Rutkiewicz nigdy nie odnaleziono. Jej matka zmarła w 2013 r. w wieku 103 lat. Nigdy nie uwierzyła w śmierć córki. Zawsze 26 maja czekała na telefon od niej. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 23/2018
Więcej możesz przeczytać w 23/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 23/2018 (1838)

  • W labiryncie wartości 3 cze 2018, 20:00 O radosnych i uśmiechniętych Irlandczykach świętujących tryumf śmierci pisze w tym wydaniu „Wprost” Jan Rokita. Warto przeczytać tekst naszego felietonisty. Rozumiem, że można mieć różne poglądy na temat aborcji, dyskutować,... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 3 cze 2018, 20:00 Rafał Trzaskowski nie jest przysłowiowym bratem łatą, ale się stara PLATFORMA OBYWATELSKA ZACZYNA MIEĆ PROBLEM Z KANDYDATEM NA PREZYDENTA SZCZECINA, KTÓRYM JEST SŁAWOMIR NITRAS. – Wewnętrzne badania pokazują, że Nitras przegrywa w... 6
  • Obraz tygodnia 3 cze 2018, 20:00 28 mln euro niezapłaconych podatków musi do 15 czerwca zapłacić Cristiano Ronaldo. A 14 zaczyna się mundial… Wygrani Hubert Hurkacz wprawdzie w Paryżu przegrał pojedynek z mistrzem, ale tak zagrał, że mówi o nim cały tenisowy świat... 9
  • Info radar 3 cze 2018, 20:00 Dlaczego Macierewicz nabrał wody w usta MARCIN DZIERŻANOWSKI, ANNA GIELEWSKA To część procesu niszczenia Polski i Polaków oraz zmuszania nas do milczenia – powiedział o naszej książce „Antoni Macierewicz. Biografia nieautoryzowana”... 10
  • Drogie Społeczeństwo! 3 cze 2018, 20:00 MAGDA PAPUZIŃSKA PROTEST NIEPEŁNOSPRAWNYCH PO 40 DNIACH SIĘ ZAKOŃCZYŁ, ALE Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ NIE ZNIKNĘŁY JEGO PRZYCZYNY. I nawet ewentualne 500 zł dodatku nie załatwi sprawy. Pan Karol Milewicz, który towarzyszył w Sejmie dwóm... 11
  • Prezes choruje, PiS traci 3 cze 2018, 20:00 OBÓZ ZJEDNOCZONEJ PRAWICY KROCZY OD KRYZYSU DO KRYZYSU WIZERUNKOWEGO. Ledwie wygasił sprawę premii rządowych, wybuchł protest niepełnosprawnych i ich opiekunów. Gdy ten się skończył, media oszalały na punkcie domniemanego romansu... 13
  • Czy Europa pójdzie na wojnę z Trumpem 3 cze 2018, 20:00 NA STARYM KONTYNENCIE ZNÓW ZAWRZAŁO. Donald Trump ogłosił podwyżki ceł na stal i aluminium, co uderza głównie w europejskich producentów. Poszukiwacze pretekstów do zerwania więzów z Ameryką rządzoną przez nielubianego powszechnie w... 15
  • O moralności według PiS 3 cze 2018, 20:00 O TYM, ŻE ROCZNICA SMOLEŃSKA SŁUŻYŁA NIE TYLKO KULTYWOWANIU ŻAŁOBY, LECZ TAKŻE PEŁNIŁA WIELE RÓŻNYCH FUNKCJI (parareligijnych, politycznych, towarzyskich), wiedziało wiele osób, ale mało kto się spodziewał, że była również... 16
  • Pięta – jeden z wielu 3 cze 2018, 20:00 NIE DRWIŁEM Z POSŁA PETRU, KIEDY WYSZŁO NA JAW, CO WYSZŁO NA JAW. NIE RZUCĘ SIĘ TEŻ NA POSŁA PIĘTĘ, CHOCIAŻ TO NARWANIEC SZKODZĄCY I POLSCE, I PRAWICY. Po prostu wydaje mi się, że tak jeden, jak drugi ponoszą konsekwencje... 16
  • Tryumf śmierci 3 cze 2018, 20:00 Ilekroć jestem w Toskanii, staram się znaleźć jakiś pretekst, aby choć na chwilę zatrzymać się w średniowiecznym miasteczku Lucignano, położonym pośrodku Valdichiany. W centrum wielce oryginalnych, bo elipsoidalnych w kształcie,... 17
  • Kulisy seksafery, czyli zemsta Czarnej Pantery 3 cze 2018, 20:00 Przez Izabelę Pek, bohaterkę najgłośniejszej politycznej seksafery ostatnich lat, poważne kłopoty może mieć jeszcze co najmniej dwóch polityków obozu władzy – ustalił tygodnik „Wprost”. 18
  • Schetyna jest fighterem 3 cze 2018, 20:00 Trwa wojna. Każdy ma rozpisane swoje role i zadania, by ten pisowski walec powstrzymywać – mówi Krzysztof Brejza, poseł PO. 24
  • e-Dowód w niemieckich rękach 3 cze 2018, 20:00 Nie będzie „narodowego mikroprocesora” w naszych dowodach elektronicznych. Będzie holendersko-niemiecki. Niemcy też certyfikują jego oprogramowanie. 27
  • Między nami swingersami 3 cze 2018, 20:00 Bilety na imprezy dla swingersów rozchodzą się w ciągu kilku dni, powstają ośrodki i kluby specjalnie dla nich. Ale grupowy seks w Pałacu Kultury i Nauki? 29
  • Dzieci to całe nasze życie 3 cze 2018, 20:00 O 40-dniowym proteście w Sejmie opowiadają Katarzyna i Karol Milewiczowie, rodzice Wiktorii i Magdy. 34
  • Niech państwo się wstydzi 3 cze 2018, 20:00 Polska jest jednym z najbardziej homofobicznych państw w Europie. Za nasze miejsce w tym rankingu odpowiadają politycy. Obywatele próbują oddolnie walczyć z dyskryminacją. 38
  • Kto kibicuje niemieckim nacjonalistom 3 cze 2018, 20:00 Gościnny, otwarty Berlin przykrył czapką wyborców antyimigranckiej, nacjonalistycznej partii Alternatywa dla Niemiec. I tylko polska telewizja ma na ten temat inne zdanie. Na demonstracji 27 maja, która miała być wielkim ogólnoniemieckim... 41
  • Być działaczem 3 cze 2018, 20:00 W polskim sporcie jeszcze nigdy nie było tak dużo pieniędzy. Jednak wśród działaczy sportowych nadal królują „leśne dziadki”. Młodych i zdolnych menedżerów można policzyć na palcach jednej ręki. 42
  • Nie baronowie, tylko pasjonaci 3 cze 2018, 20:00 W Polsce na piłce nie da się zarobić. By myśleć o pieniądzach, trzeba grać w Lidze Mistrzów – mówi Zdzisław Kręcina, wieloletni sekretarz generalny PZPN. 45
  • Hossa Bessa 3 cze 2018, 20:00 Pesa sprzedana Bydgoski producent pojazdów szynowych Pesa wreszcie podpisał umowę z Polskim Funduszem Rozwoju, która szczegółowo reguluje zasady przejęcia prywatnej firmy przez państwo. PFR kupi wszystkie udziały należące do... 46
  • Energia zza oceanu 3 cze 2018, 20:00 Reaktory jądrowe nowej generacji są dużo tańsze w budowie od tradycyjnych – mówi Simon Irish, CEO w Terrestrial Energy. 48
  • Know How 3 cze 2018, 20:00 Mistrz fotografii Huawei wypuścił jednocześnie dwa flagowce: P20 i P20 Pro. Różnią się one ceną (model Pro jest o 900 zł droższy) oraz aparatem – który w droższej wersji jest znacznie lepszy. Ale nie oznacza to, że model P20 jest... 49
  • Klauzula dla czy na każdego? 3 cze 2018, 20:00 Urzędnicy skarbowi od niedawna dysponują bronią atomową – klauzulą obejścia prawa podatkowego. Przedsiębiorcy obawiają się, że któregoś dnia może ona eksplodować. 50
  • Centrum nowych możliwości 3 cze 2018, 20:00 Centrum magazynowo-logistyczne w Kielcach ma za zadanie ściągnąć do regionu inwestorów z całego kraju. 53
  • Silne polskie firmy 3 cze 2018, 20:00 Na GPW w Warszawie wręczyliśmy statuetki liderom Listy 200 największych polskich firm. 54
  • Nic nie jest czarno-białe 3 cze 2018, 20:00 Zmiany w Polsce mają dać temu i każdemu kolejnemu rządowi kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości – mówi Hilarie Bass. 60
  • Gdzie się leczyć 3 cze 2018, 20:00 W przededniu rewolucyjnych zmian w polskiej okulistyce prezentujemy najlepsze kliniki w Polsce. 62
  • Nadać światu barwy 3 cze 2018, 20:00 Operacja zaćmy poprawia jakość życia – mówi dr n. med. Marcin Jezierski, ordynator Oddziału Okulistyki Centrum Medycznego MML. 65
  • W awangardzie okulistyki 3 cze 2018, 20:00 O pracy jednego z czołowych polskich ośrodków okulistycznych mówi prof. dr hab. n. med. Ewa Mrukwa-Kominek, kierownik Katedry i Kliniki Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. 66
  • Pacjent powinien mieć wybór 3 cze 2018, 20:00 Soczewka wszczepiana podczas zabiegu usuwania zaćmy powinna być dopasowana do potrzeb pacjenta. Soczewki dwuogniskowe i trójogniskowe to dla większości pacjentów najlepsze rozwiązanie – mówią lekarze zajmujący się leczeniem zaćmy. 68
  • Ukryta władza 3 cze 2018, 20:00 Niespodzianka: pasożyty, które żyją w organizmie człowieka, wpływają na jego postawę polityczną, religijną i stosunek do seksu. Teza jest ryzykowna, ale przemawia za nią coraz więcej dowodów. 71
  • Świat u stóp Wandy 3 cze 2018, 20:00 Była pierwszą kobietą, która stanęła na szczycie K2, jako pierwszy Polak zdobyła Mount Everest. By się wspinać, była gotowa na wszystko, więc w zdobyciu himalajskiej korony mogła jej przeszkodzić tylko śmierć. 74
  • Góral urodzony w Łodzi 3 cze 2018, 20:00 Każda opowieść o Polsce, która jest głośna na świecie, powinna być doceniona, bo mamy historie łatwe i trudne – mówi Borys Szyc grający w „Zimnej wojnie”, która właśnie wchodzi do kin. 80
  • Spotkania przez opowieści 3 cze 2018, 20:00 Mój rozmówca jest często potomkiem ofiary, ja – synem mordercy. Już się przyzwyczaiłem – mówi austriacki pisarz Martin Pollack. Właśnie ukazał się wywiad rzeka z nim. 84
  • Warszawo, czas na zmiany 3 cze 2018, 20:00 WITOLD ORZECHOWSKI Kandydaci na prezydenta Warszawy przerzucają się obietnicami. Ja mam jedną prośbę: aby moje miasto stało się stolicą europejskiego formatu. Warszawa jest stolicą jednego z największych krajów Europy, miastem... 87
  • Oswojone monstrum 3 cze 2018, 20:00 Zburzyć go czy zostawić? Fundacja Foma proponuje sąd nad Pałacem Kultury, wcale nie oczekując ucięcia dyskusji. 88
  • Wydarzenie 3 cze 2018, 20:00 TEATR Oko za pejs, ząb za jarmułkę Fani pary Strzępka – Demirski mogą się nieco zdziwić, oglądając ich „Króla”. Tym razem duet porzucił intertekstualne gry, przerzucanie się bon motami i zabawy cytatami. Ale starzy fani, do... 90
  • Film 3 cze 2018, 20:00 DRAMAT Niesportowe wybory W piłce są tematy tabu: ćpanie, seks z nieletnimi i homoseksualizm – mówi jeden z bohaterów „Mario”. Marcel Gisler opowiada historię młodego piłkarza. Chłopak z wzajemnością zakochuje się w koledze z... 91
  • Muzyka 3 cze 2018, 20:00 SKŁADANKA Nazwa zobowiązuje POPRZEDNIA EDYCJA WYDAWNICTWA BYŁA HISTORYCZNA. Zbigniew Wodecki śpiewający Peję oraz Wojciech Gąssowski wykonujący nagranie Kalibra 44 czy Krystyna Prońko na swój sposób przedstawiająca wersy Tede pokazali,... 92
  • Książka 3 cze 2018, 20:00 DLA DZIECI Kryminał wegetariański Jan Brzechwa napisał przed laty uroczy, znany do dzisiaj wiersz „Na straganie”, w którym warzywa rozmawiały ze sobą, a jak rozmawiały, to upodabniały się do ludzi. Mikołaj Marcela poszedł dalej i... 93
  • Kalejdoskop 3 cze 2018, 20:00 TEATR Stracić głowę dla ludzi Raz do roku manekiny urządzają sobie bal. Choć krytykują ludzi, zazdroszczą im możliwości ruchu. Gdy wśród nich pojawia się prawdziwy człowiek, pozbawiają go głowy, która wędruje na kark jednego z... 94
  • Kulturalna trzynastka 3 cze 2018, 20:00 Szymon Bobrowski W TEATRZE 6. PIĘTRO GRA W SPEKTAKLACH „NIEZWYCIĘŻONY” I „MIŁOŚĆ W SAYBROOK” 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Nigdy nie mogłem zrozumieć, jak matka mogła zamknąć Rozalkę w piecu, jak można było zmusić... 96
  • Wyprawa do Lemingradu 3 cze 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Przeprowadzka. Każdą skarpetkę bez pary trzeba osobno ująć w dłonie, poświęcić jej kilka sekund ze swojego życia intelektualnego, oszacować szanse na znalezienie się drugiej do pary, wyrzucić lub nie. Od naszego... 97
  • Budżetowe trele-morele kontra realia 3 cze 2018, 20:00 Co zmusza poważnych ludzi, aby pletli androny? Co powoduje, że politycy mający wiedzę o Unii Europejskiej i jej budżecie wygadują horrendalne bzdury, w całkowitym oderwaniu od ich realnej wiedzy na ten temat? Słyszę teraz polityków i... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany