Powróćmy jak za dawnych lat

Powróćmy jak za dawnych lat

Ta płyta może połączyć hipsterów i ich dziadków. „Za Foggiem idzie coś więcej niż tylko piosenki. Idzie historia przywiązania do miasta i do ludzi” – mówi Jan Młynarski, który z Marcinem Maseckim nagrał utwory Mieczysława Fogga w nowych wersjach.

Ponad trzy tysiące nagrań. Musieliście dokonać bardzo ostrej selekcji. Czym się kierowaliście, podejmując decyzję? Na pewno sięgnęliście po piosenki pomniki, doskonale rozpoznawalne...

...ale nie wszystkie! Podjąłem decyzję, że zamknę płytę „Piosenką o mojej Warszawie” Alberta Harrisa, która była pierwszym wielkim powojennym hitem w repertuarze Mieczysława Fogga. Ten utwór sprawił, że Fogg był znany także wśród tych, którzy nie pamiętali go sprzed wojny. Do śmierci był o ten utwór proszony na koncertach. To jest taki niepisany hymn Warszawy. Dla mnie ta piosenka jest rodzajem klamry, rodzajem symbolu przejścia z czasów starych do czasów, które miały niedługo nadejść. Odbiorca płyty czy koncertu tę dalszą historię dopowie sobie sam. Nie korzystaliśmy z dorobku Fogga powojennego. Chciałem pokazać świat, w którym my z Marcinem [Maseckim – red.] poruszamy się dosyć swobodnie, mamy do tego wielką pasję: świat przedwojennej Polski.

W przypadku Fogga nie mogło się obyć bez epizodu wojennego. Co jest ważne, Fogg to jest dużo więcej niż same piosenki i pewnie dlatego stał się on obiektem projektu Muzeum Powstania Warszawskiego. Wracając do piosenek – kończyliśmy na „Piosence o mojej Warszawie” i do tego momentu śledzimy życiorys artystyczny Fogga. Oczywiście zawsze odbywa się to na zasadzie wielu kompromisów. Chcieliśmy nawiązać do wspaniałego Chóru Dana – wystarczy oczywiście zrobić kilka kliknięć na telefonie lub komputerze, by tego chóru posłuchać jeszcze dziś, zremasterowanego. Potem jest kariera solowa Fogga, jego kooperacje. Chcieliśmy pokazać też świat, który wtedy funkcjonował, dlatego na płycie pojawiają się aktorki śpiewające. Nasz zespół nawiązuje do tradycji takich niedużych zespołów salonowych z lat 20.

Przywołujesz tu świat zapomniany. Czy w związku z tym w jakimś sensie jesteście – wybacz sformułowanie – grupą rekonstrukcyjną? Czy to jest wciąż kultura pamiętana i wspominana?

W moim przekonaniu i odczuciu na pewno nie jesteśmy grupą rekonstrukcyjną. Na początku naszej wspólnej drogi z Marcinem bardzo długo rozmawialiśmy, jak chcemy to zrobić, jak chcielibyśmy, by to brzmiało. Przez krótką chwilę był taki plan, by bawić się i zaspokajać ten sentymentalny głód i spisać najlepsze aranżacje Henryka Warsa czy Henryka Golda i po prostu je grać. Po kilku dniach doszliśmy do wniosku, że to jest coś więcej. Że to jest materiał bardzo stary, ale i bardzo uniwersalny. Marcin Masecki może tu zafunkcjonować pełną gębą jako aranżer. Mówimyswoim głosem, szukamy brzmienia. Oczywiście to jest mariaż starych narzędzi, poszukiwania starego brzmienia, ale jednak nuty są współczesne, nasze, autorskie. Odpowiadając na drugą część pytania – jest całe pokolenie ludzi, którzy pamiętają Fogga. Sam jeszcze pamiętam, że był prezentowany w radiu i telewizji, był częścią obiegu kultury. Był aktywny do śmierci [w 1990 r. – red.]. Nigdy nie poszedł na emeryturę. Śpiewał do końca.

Mnóstwo ludzi go pamięta. Ale czasy, o których my chcemy mówić w kontekście Fogga, to są czasy bardzo dawne. Tych ludzi, którzy tamte czasy pamiętają, kończyli wtedy szkoły, jest już naprawdę tylko garstka. Ale myślę, że Fogg w świadomości ludzi jest bardzo obecny. Może trochę mniej wśród młodego pokolenia. Fogg był zawsze bardzo zachowawczym artystą – nie robił żadnych wielkich rewolucji. No, może jedną z bardziej spektakularnych rewolucyjek było to, że zaczął współpracować z przepięknym zespołem żeńskim, grającym na instrumentach brzmiących bigbitowo. Generalnie rzecz biorąc, Mieczysław Fogg nigdy nie opuścił dawnych czasów – wchodząc na scenę, prezentował Polskę przeszłości, Polskę, której nie ma. W PRL chciano ją wygumkować albo przeinaczyć. Czasy powojenne były coraz bardziej mroczne. Chamstwo, nowomowa, Polska robotniczo-chłopska. W tym wszystkim był Fogg – pod muchą, w smokingu, mówiący do ludzi pięknym językiem, grający stare piosenki. Patrząc na niego w ten sposób, mamy bardzo ciekawą historię do opowiedzenia.

O świecie minionym, przedwojennym opowiadasz też w swoich audycjach w Trójce. Mówisz o pięknej kulturze muzycznej. Jak mocną wyrwę zrobiła w polskiej muzyce oraz kulturze muzycznej Warszawy II wojna światowa oraz komunizm? Kiedy mówisz o mistrzach i szkołach, to mam wrażenie, że opowiadasz o równoległym świecie, a nie o czymś, co tu funkcjonowało.

Bo to był inny, równoległy świat. Pamiętajmy, że Polska przed 1939 r. była kompletnie innym krajem, złożonym z zupełnie innych ludzi. Pamiętajmy, że Polska do 1939 r. była krajem, w którym mieszkało najwięcej Żydów ze wszystkich krajów Europy. To był kraj, w którym Żydzi ze swą kulturą mieszkali od czasów Kazimierza Wielkiego. To były rodziny dziesiątki lat mieszkające w jednym mieście czy okolicy. Byli bardzo z nią związani. W latach 20. i 30., kiedy nastąpił ten wybuch nowej Polski, odrodzonej po tylu latach niewoli, wszyscy bardzo chcieli odrobić braki – zastój i zacofanie spowodowane przez zabory. Stąd tak dużo różnych przedsięwzięć realizowanych na różnych poziomach przez ludzi z pomysłami i pasją, tak strasznie prących do przodu, chcących się uczyć, pracować nad wynalazkami. I pisać muzykę, jaką słyszeli np. na płytach z USA. Było bardzo duże nagromadzenie bardzo zdolnych, wybitnych ludzi. Czasem zastanawiam się nad fenomenem dwudziestolecia międzywojennego – jak to się stało, że tak wielu tak wybitnie zdolnych kompozytorów zaistniało w jednym momencie, w jednym mieście. To jest absolutnie niesamowita historia.

Holokaust, wojna, za czasów komunizmu zmuszanie inteligencji do wyjazdu – to sprawiło, że ten świat straciliśmy bezpowrotnie?

Oczywiście część przedwojennego muzycznego świata przeżyła wojnę. Większość z tych najwybitniejszych nie. Z muzyków warszawskich, tekściarzy, piszących piosenki, aranżerów, choreografów, wykonawców – bardzo wielu zmarło w getcie warszawskim lub w Treblince. To jest niebywała, absolutnie niepowetowana strata. Artur Gold, Andrzej Włast, Władysław Szlengel, Szymon Kataszek, Emanuel Schlechter czy Mojżesz Michał Ferszko – można ich długo wymieniać – to są ludzie, którzy przed wojną byli znani i bogaci, absolutnie wybitni. Oni wszyscy byli mniej więcej pod czterdziestkę. I wszyscy nie przeżyli wojny. Dosyć duża grupa wybitnych artystów pod skrzydłami Henryka Warsa przeżyła wojnę, najpierw uciekając na Wschód z koncertami. Tam zastała ich wojna niemiecko-radziecka. Powstała armia Andersa, II korpus. Przy nim powstała orkiestra, niezwykła, dyrygowana głównie przez Henryka Warsa. Tam grali wybitni przedstawiciele sceny warszawskiej, byli tam soliści...

To była duża orkiestra, prawie 40 osób i przeszła z II korpusem prawie cały szlak bojowy. Ci ludzie rozpierzchli się po świecie. Większość z nich nie wróciła do Polski. Adam Aston, który do 1939 r. nagrał na czarne płyty 920 piosenek i który jest moim ulubionym przedwojennym śpiewakiem, nigdy do Polski nie wrócił. Ten świat po wojnie bardzo zubożał. Henryk Wars też do Polski nie wrócił. Henryk Gold został w Stanach Zjednoczonych... Nie chcieli wracać, bo tu był cmentarz. Pamiętajmy, że często ci, którzy przeżyli, byli ze swych rodzin jedynymi, którzy wojnę przetrwali. Gdyby moja cała rodzina zginęła w jakimś kraju, a mój dom został spalony, to nie chciałbym nigdy do niego wracać. I nasz rynek przez to bardzo zubożał. Nie można też zapominać o ludziach troszkę młodszych od tych, o których mówiłem. Takich, jak np. Władysław Szpilman, Jerzy Wasowski, ale też dyrygentach, jak Stefan Rachoń, czy wykonawcach, jak Natasza Zylska albo Maria Koterbska, a później Irena Santor. To są też absolutnie przepiękne nazwiska.

Fogg w Warszawie pozostał. Jak wyglądało życie muzyczne w stolicy podczas okupacji?

Przeniosło się głównie na ulice. Oczywiście nie do końca, dlatego że np. Mieczysław Fogg występował regularnie w lokalu, który należał do Włocha. Po wojnie kilka osób wytykało mu ten fakt, dlatego że był bojkot sceny wśród artystów w Warszawie. Zakazane piosenki rozrastały się po mieście. Nie mówię teraz o scenie muzycznej w getcie warszawskim, bo to jest osobny rozdział, temat na inną rozmowę, a scena ta była absolutnie niesamowita. Za murem zostali zamknięci najwybitniejsi muzycy, jacy w Polsce żyli. W tych warunkach, kiedy mogli, tworzyli niezwykłe środowisko. Fogg śpiewał w trakcie wojny, podczas powstania warszawskiego śpiewał, gdzie się da – na podwórkach, na barykadach, na ulicach. Za Foggiem idzie dużo więcej niż tylko piosenki. Idzie historia przywiązania do miasta, do ludzi, do swoich odbiorców.

Mam wrażenie, że tak samo jak Warszawskie Combo Taneczne było stworzone do tego, by był to żywy, koncertowy zespół, tak samo wasz projekt nie może być „zamknięty” na płycie. Za wami fantastyczny koncert w Muzeum Powstania Warszawskiego...

„Fogg – pieśniarz Warszawy” to projekt, który zafunkcjonował koncertowo tylko raz, 27 lipca. Mam cichą nadzieję, że będziemy mogli ten materiał zaprezentować szerszej publiczności. Fogg to był pieśniarz Warszawy, ale ludzie go kochali w całej Polsce i nie tylko tu – zjechał cały świat, najpierw z Chórem Dana przed wojną, a po wojnie przecież odwiedził wszystkie kontynenty. Mam nadzieję, że zaprezentujemy ten materiał szerzej. Z Jazz Bandem gramy sporo, jeździmy coraz częściej za granicę.

Przywracacie zapomnianą muzykę. Warszawskie Combo Taneczne, projekt z piosenkami Fogga, ale też to, co Marcin Masecki częściowo zrobił do filmu „Zimna wojna” (Masecki zaaranżował dla filmu Pawlikowskiego znane piosenki, w tym ludowe – red.) to przywracanie wspaniałej muzyki. Jak bardzo poważnie jesteście traktowani przez środowisko?

Myślę, że coraz poważniej. Droga, którą przebyliśmy jest bardzo zawiła i długa – za chwilę będziemy obchodzić 10-lecie publicznego wykonywania tych piosenek. Na początku mieliśmy dosłownie garstkę publiczności, a moi znajomi byli zapatrzeni we współczesny kanon zachodni. Troszkę się z tego podśmiewywali, może traktowali to z przymrużeniem oka. Może patrzyli na mnie tak, jak patrzyło na pana Mieczysława całe pokolenie – na kogoś z bajeczki o dawnych czasach. Ale to się zmieniło. Ci ludzie, którzy podchodzili do tego z lekkim przymrużeniem oka, też się postarzeli o 10 lat, a im ktoś starszy, tym bardziej sentymentalny się robi. Drugą sprawą jest to, że urosło całe pokolenie ludzi – kiedy zaczynaliśmy z Combo, oni mieli 10 lat. Teraz mają 20 i to pokolenie odkrywa wielki walor i potencjał w tamtym czasie, który przedwcześnie został unicestwiony. Nie miał szansy się rozwinąć tak, jak mógł, ani zgasnąć w naturalny sposób, ustępując miejsca nowym rzeczom. Nastąpiła wielka wyrwa w postaci wojny, jak wiemy historia nie była dla Polski łaskawa. W komunie przez długi czas nie można było o przedwojennej rozrywce mówić czy jej promować... Teraz młode pokolenie sięga po te piosenki, bo one dają możliwość bycia w przedwojennym świecie – zwizualizowania go i poczucia bycia bliżej niego. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 33/2018
Więcej możesz przeczytać w 33/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 33/2018 (1848)

  • Czas na Okrągły Stół. A nawet na dwa 12 sie 2018, 20:00 Ostatnie odsłony sporu wokół reformy sądownictwa i Sądu Najwyższego pokazują, że państwo polskie zaczyna być niewydolne. Do niedawna niszczący konflikt polityczny utrudniał konstruktywne dyskusje o przyszłości naszego kraju, teraz... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 12 sie 2018, 20:00 JAROSŁAW KACZYŃSKI, PREZES PIS, KRZYWYM OKIEM PATRZY NA WEWNĘTRZNE WALKI W OBOZIE WŁADZY. Podobno ostatnio otwarcie tego zakazał. – Nie wolno się zwalczać wewnętrznie, bo to jest działanie przeciwko całemu obozowi – mówi polityk z... 6
  • Obraz tygodnia 12 sie 2018, 20:00 100 proc. przegranych zaliczyły polskie drużyny w eliminacjach piłkarskiej Ligi Europy Przegrany Robert Janowski stracił program tv „Jaka to melodia?” i milion złotych rocznego dochodu, bo spadła jego oglądalność, a za kulisami... 9
  • Info radar 12 sie 2018, 20:00 IPN ukrywa akta śledztwa w sprawie Lecha Wałęsy IPN odmówił udostępnienia prasie akt umorzonego przez siebie śledztwa w sprawie podrabiania teczki „Bolka”. W lipcu białostocki oddział IPN umorzył śledztwo w sprawie podrabiania w... 10
  • Rocznice w służbie kampanii wyborczej 12 sie 2018, 20:00 PREZYDENT GDAŃSKA PAWEŁ ADAMOWICZ I SZEF MON MARIUSZ BŁASZCZAK KŁÓCĄ SIĘ O UROCZYSTOŚCI NA WESTERPLATTE w 79. rocznicę wybuchu II wojny światowej. W ubiegłym roku podczas obchodów na Westerplatte doszło do nieprzyjemnego incydentu –... 10
  • Przyszłość Kościoła 12 sie 2018, 20:00 Lewo ZBLIŻA SIĘ KOLEJNE WIELKIE ŚWIĘTO KOŚCIOŁA, KTÓRY W POLSCE ZAJMUJE PO ZYCJĘ DOŚĆ NIEZWYKŁĄ. Przede wszystkim dlatego, że sam jest przedmiotem wiary, którą szerzy. Znacząca część katolików wierzy po prostu w tę instytucję... 13
  • Ordynacja, czyli nowa gra prezydenta 12 sie 2018, 20:00 Najpóźniej w piątek Andrzej Duda zdecyduje, czy podpisać nową ordynację do Parlamentu Europejskiego, dającą przewagę dużym partiom. Prezydent nie kryje, że skłania się ku wetu. 15
  • Upadek Ryszarda Petru 12 sie 2018, 20:00 Założyciel Nowoczesnej dostał od Roberta Biedronia czarną polewkę. Według naszych informacji prezydent Słupska nie widzi dla niego miejsca w swoim nowym projekcie politycznym. – Petru w jego oczach skompromitował na długo nie tylko... 18
  • Rewolucja 2 sierpnia 12 sie 2018, 20:00 Od trzech lat wszyscy przeciwnicy rządów PiS łamią sobie głowy nad czymś, co wygląda jak kwadratura koła. Co mianowicie należałoby zrobić, aby przełamać skutki nieznośnego faktu, iż w wyborach 2015 r. PiS zdobył absolutną... 19
  • Celofanowa prezydentura 12 sie 2018, 20:00 Jeżeli prezydent nie podpisze ordynacji, to rozgniewa Kaczyńskiego, ale zachowa zdolność manewru w staraniach o reelekcję – mówi politolog dr Marek Migalski. 20
  • Powrót Macierewicza 12 sie 2018, 20:00 Prezes PiS poprosił Macierewicza o przeprowadzenie całościowej oceny stanu armii – dowiedział się „Wprost”. W partii spekuluje się, że polityk wróci do rządu. 23
  • Malowana psycholog 12 sie 2018, 20:00 Sabina Zalewska, kandydatka PiS na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka, przedstawiana jest jako psycholog, choć nim nie jest. Jej kariera naukowa kryje też kilka innych ciekawostek. 26
  • Morawiecki może zastąpić Kaczyńskiego 12 sie 2018, 20:00 Kaczyński uległ czarowi Morawieckiego. Prawdopodobieństwo, że kiedyś zechce mu przekazać partię, wydaje się duże – mówi Jan Rokita, były polityk. 29
  • Wysłuchać pana Sebastiana 12 sie 2018, 20:00 Wrzuciłam na fejsbuka zdjęcia z parady równości w Berlinie, w której maszerowało w tym roku pół miliona ludzi. Odezwał się m.in. pan z Piotrkowa Trybunalskiego, nazwijmy go po prostu Sebastian. Napisał, że w Polsce tego na szczęście... 33
  • Modo polo 12 sie 2018, 20:00 Zawsze mówiono, że Polacy mają zły gust i ubierają się kiczowato. Tak się jednak złożyło, że chwilowo podążają za najnowszymi trendami. 35
  • Jak się ubierają politycy 12 sie 2018, 20:00 Polityk, zanim wejdzie na świecznik, musi popracować nad własnym wizerunkiem. 38
  • Bunt komorników 12 sie 2018, 20:00 Wściekli na ministra Ziobrę, który zamyka ich zawód. Rozgoryczeni zachowaniem starych kolegów po fachu, którzy tępią nową konkurencję. Młodzi komornicy chcą odchodzić z zawodu. 51
  • Hossa Bessa 12 sie 2018, 20:00 Straty przez brodaczy Gillette ma problem. Coraz więcej mężczyzn na świecie nie chce się golić. Amerykański producent maszynek do golenia przeprowadził własne badania. Wychodzi na to, że mężczyźni golą się średnio 3,2 razy na... 56
  • Poznań z nowym muralem 12 sie 2018, 20:00 W mieście odsłonięto wyjątkowy mural upamiętniający setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości i wybuchu powstania wielkopolskiego. 57
  • Apartheid wraca w RPA 12 sie 2018, 20:00 Podszyty nacjonalizmem populizm działa również w Afryce. Rząd Południowej Afryki chce wywłaszczyć z ziemi białych obywateli. Wielcy posiadacze są bezpieczni, pod warunkiem że są czarni. 59
  • „Dziwny jest ten świat...” 12 sie 2018, 20:00 W polityce zagranicznej nudno może bywało w XIX w. – po kongresie wiedeńskim – ale ta „nuda” trwała krótko, a ponadto zakończyła się dość gwałtownie: powstaniem niepodległego Królestwa Belgii (najmłodsze państwo Europy... 63
  • Ból trzeba leczyć 12 sie 2018, 20:00 Ból ma negatywny wpływ na przebieg choroby, niekorzystnie wpływa na psychikę chorego, odbiera chęć do leczenia – mówi dr Elwira Góraj, specjalista medycyny paliatywnej. 64
  • W Gdyni padł rekord świata 12 sie 2018, 20:00 Podczas szóstej edycji Enea IRONMAN 70.3 Gdynia rekordowa okazała się nie tylko temperatura, ale przede wszystkim wyniki i liczba uczestników. 66
  • Znajome z fast foodów 12 sie 2018, 20:00 Do zwierząt mamy niejednoznaczny stosunek: jedne kochamy i pieścimy, innych się boimy, a jeszcze inne zabijamy w przemysłowy sposób i zjadamy. Najmniej szczęścia mają kury – ponad dziewięć na dziesięć zwierząt lądowych, które zabijamy w celach konsumpcyjnych, to kury. 69
  • Know How 12 sie 2018, 20:00 Rozświetl swoje mieszkanie Ciemny, niemal pomarańczowy „Zachód słońca na sawannie” czy jasna, niebiesko-zielona „Zorza polarna”. A może biało-różowy „Wiosenny kwiat” lub przyciemniony „Tropikalny zmierzch”. Zestaw... 71
  • Uziemione asy 12 sie 2018, 20:00 Wojenne wyczyny polskich lotników w Wielkiej Brytanii obrosły legendą, którą chętnie karmi się popkultura. Ich powojenne losy to często materiał na dramat. 74
  • Bitwa o widza 12 sie 2018, 20:00 Czekaliśmy na zrealizowany za granicą gwiazdorski film wojenny o heroicznych czynach Polaków. I się poniekąd doczekaliśmy. Choć to obraz bardziej potrzebny Anglikom niż nam. 78
  • Powróćmy jak za dawnych lat 12 sie 2018, 20:00 Ta płyta może połączyć hipsterów i ich dziadków. „Za Foggiem idzie coś więcej niż tylko piosenki. Idzie historia przywiązania do miasta i do ludzi” – mówi Jan Młynarski, który z Marcinem Maseckim nagrał utwory Mieczysława Fogga w nowych wersjach. 82
  • Reżyser walczący z wiatrakami 12 sie 2018, 20:00 Film o Don Kichocie powstawał prawie 30 lat. Ale jego reżyser Terry Gilliam miał pecha nie tylko przy tej produkcji. 86
  • Wydarzenie 12 sie 2018, 20:00 Przypomnienie Andrzej Łuczeńczyk zmarł w sierpniu 1991 r. Miał 45 lat i mógł napisać jeszcze wiele świetnych utworów. Niestety, los zdecydował inaczej. Pisarz zostawił tylko dwa niewielkie tomiki opowiadań, trzy krótkie powieści... 89
  • Film 12 sie 2018, 20:00 Simpsonowie średniowiecza Matt Groening znów odziera naszą rzeczywistość z kojącego filtra kultury popkulturalnej. Już kiedyś obnażył jej mity w „Simpsonach”, potem wyobrażał sobie przyszłość w „Futuramie”. W animowanych... 90
  • Muzyka 12 sie 2018, 20:00 ELEKTRONIKA Perwersyjna przyjemność Druga płyta niemieckiej producentki, DJ-ki, kompozytorki i muzyczki będzie zdecydowanie jednym z najgoręcej komentowanych albumów z muzyką elektroniczną. Już przy okazji debiutu Heleny Hauff trzy lata... 91
  • Książka 12 sie 2018, 20:00 SZTUKA Trzy razy Lizbona Literatura to pragnienie, by zamieszkać w umyśle innego, niczym intruz w zamkniętym domu, widzieć świat jego oczyma” – napisał w swojej powieści Antonio Muñoz Molina. Jednym z jej bohaterów jest pisarz, który... 92
  • Kalejdoskop 12 sie 2018, 20:00 TEATR Z ziemi polskiej do włoskiej To już tradycja, że dwie warszawskie sceny – Polonia i Och-Teatr – grają w wakacje przed swoimi siedzibami. Zamiast biletów widownia zaopatruje się raczej w przeciwsłoneczne parasole oraz butelki z... 93
  • Kulturalna trzynastka 12 sie 2018, 20:00 Grzegorz Halama AKTOR KABARETOWY, FILMOWY I TEATRALNY, PARODYSTA 1. Jakie zaległości kulturalne chcesz nadrobić podczas urlopu? Filmy, seriale, książki, muzyka… tradycyjnie. 2. Którym bohaterem z literatury chciałbyś być i dlaczego?... 94
  • Serial, odcinek pierwszy 12 sie 2018, 20:00 Stary dobry sposób felietonistów: jak się nie wie, o czym napisać, to należy po prostu o czymś konkretnym i ciekawym opowiedzieć. Jak przyjaciółce przez telefon. No to, myślę sobie, opowiem wam, jak wygląda od podszewki granie w... 95
  • Pociąga mnie cisza 12 sie 2018, 20:00 Cenię sobie kontakt z ludźmi, którzy nie ulegają sztampowemu podejściu do życia, do kultury. 96
  • Bezpieczeństwo w sieci 12 sie 2018, 20:00 Każdy, kto nie wyobraża sobie życia bez trybu online, powinien wiedzieć, jak w sieci chronić swoje dane. 97
  • Zrób sobie… Trumpa 12 sie 2018, 20:00 Opalenizna, fryzura, a może idealne usta? Czym prezydent USA uwodzi rosyjskiego przywódcę? 98

ZKDP - Nakład kontrolowany