Bieda to nie tylko kwestia pieniędzy

Bieda to nie tylko kwestia pieniędzy

Piotr Gliński
Piotr Gliński / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
11 listopada stworzyliśmy ramy, które pozwoliły Polakom na wielkie, wspólnotowe przeżycie – ocenia wicepremier Piotr Gliński i nie szczędzi opozycji: PiS jest traktowany jak Żydzi przez Goebbelsa.

Panie premierze, co wydarzyło się w Polsce 11 listopada 2018 r.?

Godnie, wspólnotowo obchodziliśmy 100. rocznicę odzyskania niepodległości, choć nie wszyscy chcieli, żeby były to obchody wspólnotowe i godne.

Jaką rolę odegrały przedsięwzięcia kulturalne?

Zasadniczą. Niespełna dwa lata temu powstał rządowy program i w ślad za nim utworzyliśmy biuro „Niepodległa” zatrudniające 19, na ogół młodych, osób, na czele z menedżerem kultury Janem Kowalskim, 30-latkiem z 10-letnim doświadczeniem w pracy w Narodowym Centrum Kultury. Powołany też został pełnomocnik rządu ds. obchodów, mój zastępca, Jarosław Sellin. W efekcie powstał program, jakiego jeszcze w Polsce nie było.

Tuż przed 11 listopada część Polaków obawiała się, że obchody święta zamkną się w marszu w Warszawie.

To nie Polacy się obawiali, tylko jacyś propagandziści, ludzie złej woli próbowali narzucić taką narrację! My stworzyliśmy unikalny, zakrojony na szeroką skalę program na sześć lat obchodów (od 2017 do 2022 r., aby włączyć 100-lecie III powstania śląskiego. Dobrym przykładem jest projekt muzyczny „100 na 100. Muzyczne dekady wolności”. Komisja muzykologów wybrała 100 utworów, po jednym z każdego roku stulecia, które następnie zostały nagrane na nowo (60) albo odszukano najlepsze nagrania (40) i wydane na 36 płytach CD. Oprócz tego wszystkie dzieła zostały wykonane 11 listopada na 11 scenach świata, od Melbourne po Nowy Jork, i na 11 w Polsce, od Krakowa po Gdańsk. Zależało nam, aby zagraniczne instytucje kulturalne wprowadzały polskie treści do repertuaru. Dlatego przez cały rok zorganizowaliśmy na świecie 400 wydarzeń, w tym – do tej pory – prawie 100 koncertów, 60 spektakli i 40 wystaw, konferencje, warsztaty itp. To jest prawdziwe uderzenie atomowe, z tournée Krzysztofa Pendereckiego z Sinfonią Varsovia i Anne-Sophie Mutter po Chinach i Korei, z wystawą Katarzyny Kobro i Władysława Strzemińskiego w Paryżu w Centre Pompidou, wystawą prac Romana Cieślewicza także w Paryżu, wystawą „Młoda Polska” w Göteborgu, licznych wystawach polskiego designu itd. itp. A Agata Zubel, wschodząca gwiazda światowej kompozycji, napisała na wielką orkiestrę symfoniczną nagradzany już utwór „Fireworks”. Dodam jeszcze liczne spektakle prezentujące polski taniec i setki innych wydarzeń.

Inicjatywy kulturalne były oderwane od polityki?

Raczej tak, ale skoro pyta pan o ten wątek, to warto zauważyć, że kompozytor Paweł Szymański, który demonstruje przeciw nam, w ramach programu stworzył kompozycję wykonaną w Polsce i w Londynie. Krystian Lupa przedstawiał swój „Proces” w Paryżu, a Jan Klata „Wroga ludu” w St. Petersburgu.Ale spójrzmy na kraj. Bardzo ważną częścią obchodów, opracowaną w biurze „Niepodległa”, był komponent obywatelski. Od początku naszym celem było wzmocnienie polskiej wspólnoty. W jakimś sensie podzielenie się tym świętem z obywatelami. Budżet obchodów sięgnął 240 mln zł na sześć lat. Z tego aż 83 mln zł idzie na inicjatywy obywateli: 60 mln zł w kraju i 23 mln zł na projekty zagraniczne, co koordynował Instytut Adama Mickiewicza. 95 mln zł zostało wydanych na projekty instytucji kultury podległych naszemu ministerstwu – jak filharmonie, muzea, teatry. Zrealizowano m.in. trzy wielkie, głośne wystawy w Muzeum Narodowym w Krakowie: „#Dziedzictwo”, „Wyspiański” – nadal otwarta, kilkaset tysięcy zwiedzających; i wreszcie „Niepodległość. Wokół myśli historycznej Józefa Piłsudskiego”. Mieliśmy trzy wielkie wystawy w Muzeum Narodowym w Warszawie: Paderewskiego, Józefa Brandta i obecnie „Krzycząc: Polska! Niepodległa 1918”, opracowaną przez Piotra Rypsona, która też robi furorę. To tylko przykłady. Wojewodowie dostali na swoje programy 9 mln zł.

Największą widownię miał „Koncert dla Niepodległej” na Stadionie Narodowym 10 listopada.

Podał pan przykład wydarzenia w ramach obchodów centralnych. Wielki, wspólnotowy koncert, radosny, choć dotykający także momentów trudnych i podniosłych z naszej historii, muzyczna podróż przez ostatnie sto lat, skonstruowana „ekumenicznie”, bo wśród wykonawców byli przecież i Paweł Kukiz, i Maryla Rodowicz, i Krystyna Prońko, zdaje się była radna PO w Warszawie, i Jan Młynarski z zespołem, i Jan Pietrzak, który wzruszająco zaśpiewał „Żeby Polska była Polską”, a także sporo młodych artystów, jak Kamil Bednarek, Natalia Szroeder czy Ewa Farna, zespół Mazowsze, Tulia i wielu innych wspaniałych wykonawców. I 40 tys. ludzi na stadionie, z parą prezydencką na czele, i do tego 7 mln przed telewizorami. Chyba pierwszy raz w historii transmisja w pięciu stacjach telewizyjnych, to też symbol wspólnotowości. Odbył się również Festiwal Niepodległa na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, który odwiedziło w ciągu jednego dnia ok. 300 tys. osób, wydarzenia na trzech scenach, w kilkunastu namiotach.

Wieczorem wielki pokaz fajerwerków nad Wisłą, niczym na 4 lipca w Stanach. Doniosłym, udanym wydarzeniem był wreszcie Marsz Niepodległości, i cieszę się, że wyglądał, tak jak wyglądał.

Nie przeszkadzała panu obecność uczestników oskarżanych o faszyzm?

No właśnie; przez kogo oskarżanych i po co? 250 tys. biało-czerwonych uczestników i ktoś ma z tym problem… Wymyśla jakichś faszystów; w Polsce jest to zupełny margines; natomiast jest to realny problem np. w Niemczech i w wielu innych krajach. Więc o co tu chodzi? Czemu ma służyć to kłamstwo i ta propaganda? Ważne było jeszcze jedno duże wydarzenie: 12 listopada w Teatrze Wielkim premiera dokumentalnego filmu „Niepodległość”, zmontowanego ze starych, nieznanych, odświeżonych kronik filmowych, który powstał dzięki współpracy Ministerstwa Kultury z Telewizją Polsat, transmitowana także przez TVP. Chcemy go wprowadzić do szkół; powstał unikalny, żywy i budujący pozytywny przekaz film o tworzeniu się Polski po zaborach. Mamy jeszcze kilka pomysłów, m.in. 100 rzeźb na 100-lecie, które chcę wprowadzić do przestrzeni publicznej, we współpracy m.in. z Centrum Rzeźby w Orońsku.

Podkreśla pan wątek wspólnoty i mówi o podziałach. Na Narodowym zabrzmiały „Mury”. W tej pieśni nie chodzi o wyłamywanie krat, w ostatniej strofie Jacek Kaczmarski ostrzega, aby po rewolucji mury nie rosły. Mury w Polsce są coraz wyższe?

Polityka zazwyczaj dominuje nad kulturą, ale to dzięki kulturze, i tej wysokiej, i ludowej, odzyskaliśmy niepodległość. Dzięki niej przetrwała polska tożsamość. Obchody się udały, niezależnie od tego, co mówią i robią nasi przeciwnicy polityczni. Bo z czego wynika trudność budowania wspólnoty? Nie tylko z tego, że jest spór, on jest w każdej demokracji. Wynika z tego, że w Polsce jest on szczególnie ostry, codziennie podsycany, w warstwie językowej i symbolicznej. Jeżeli przewodniczący Rady Europejskiej przyjeżdża dzień przed świętem, jednym na sto lat, i mówi o neobolszewikach, to znaczy, że mamy sytuację ekstraordynaryjną, nie do zaakceptowania z punktu widzenia polskiej racji stanu i dowodzącą, że druga strona, nie mając dla Polaków propozycji programowych, będzie każdą, nawet najświętszą okazję, wykorzystywała do szerzenia nienawiści. Gdy brakuje programu, walka przenosi się w sferę emocji. Język, którym mówi się o PiS, ma wykluczać, unicestwiać, ma nas odczłowieczać, delegitymizować, mamy być tak traktowani jak Żydzi przez Goebbelsa.

Ma wzbudzić do nas obrzydzenie. W opozycji byliśmy wykluczani, traktowani jak trędowaci, pamiętam jak nie mogłem wynająć sali na spotkanie ekspertów w PAN, w której pracowałem od 30 lat. Jesteśmy porównywani do faszystów, dyktatury, ja jestem określany jako cenzor, który przeprowadza stalinowskie czystki w teatrach itd. Ja się nie żalę, chcę zwrócić uwagę, że komuś zależy, aby tak wyglądało polskie życie publiczne. I nawet jeżeli dzięki tej taktyce nienawiści pan Schetyna czy pan Tusk pokona tych pisiorów, to co? Nagle zapanuje sielski spokój? Miliony ludzi, którzy głosują na Jarosława Kaczyńskiego, zapadną się pod ziemię? Nie. Tylko ktoś – nie Polacy, będzie się z tego wiecznego piekła bardzo cieszył…. No ale wróćmy do obchodów, bo one są bardziej budujące… Wspomnę jeszcze o akcji śpiewania hymnu wymyślonej przez Janka Kowalskiego. Zarejestrowaliśmy ponad tysiąc miejsc, gdzie to się odbyło, zatrzymywały się nawet pociągi. Podczas całego święta najbardziej chyba wzruszył mnie masowy spontaniczny udział w obchodach tak wielu Polaków. Oni, my, autentycznie czekaliśmy na to święto i bardzo chcieliśmy w ten magiczny weekend coś wyrazić, przekazać o nas innym… A my, organizatorzy, stworzyliśmy jedynie uczciwe ramy, by tysiące ludzi mogły wziąć udział w obchodach, realizować pomysły w szkołach, na ulicach, w instytucjach lokalnych, a nawet przed telewizoram (razem z TVP stworzyliśmy przygodowy serial o młodym Piłsudskim pokazywany 11 listopada). Był duch przeżycia wspólnotowego. Aha, i muszę dodać, że w badaniach które przeprowadziliśmy 12 listopada, aż 70 proc. Polaków dobrze ocenia obchody W czasach obecnych podziałów to bardzo budujące...

Mnie szczególnie ujął jezuita Wojciech Ziółek, który wykonał hymn na Syberii, na mrozie, poruszył mnie film z kolejarzami litewskimi, którzy wykonali Mazurka Dąbrowskiego, wykorzystując… sygnały lokomotyw.

A widzi pan! To też inspirowało biuro „Niepodległa”. Wyprodukowało bowiem kilka miesięcy temu bardzo pomysłowe spoty dla innych krajów z okazji ich rocznic Dla Finów, Estończyków, Litwinów, Czechów. I teraz mamy sympatyczny rewanż Polska Fundacja Narodowa się włączyła mamy dobry spot z Melem Gibsonem, a to niełatwe, aby stworzyć przekaz czytelny dla zagranicy. A te litewskie lokomotywy – rzeczywiście świetne!

A propos Finów – w internecie popularna była prześmiewcza informacja, że oni z okazji święta zafundowali sobie nowoczesną bibliotekę dla narodu, a my kłócimy się o marsze.

No to podsumujmy: za granicą przypomnieliśmy polski dorobek, polskie utwory pozostaną w repertuarach zagranicznych orkiestr. Pozostanie też niezwykłe doświadczenie tożsamościowe – Polacy mają za sobą przeżycie wspólnoty! W dorobku materialnym – wiele projektów artystycznych, wydawnictwa muzyczne, płyty CD. Zostaną wspaniałe albumy i katalogi wystaw, to dorobek na lata. Co do inwestycji: w 2019 r. otwieramy Muzeum Piłsudskiego w Sulejówku, za dwa lata i cztery miesiące – według harmonogramu – otworzymy Muzeum Historii Polski, największą instytucję kultury w historii. Trwa budowa na warszawskiej cytadeli. Obok powstaje Muzeum Wojska Polskiego, odetchnie Muzeum Narodowe, przejmując po nim pomieszczenia. Będziemy też mieli Muzeum Bitwy Warszawskiej i być może wreszcie pomnik Bitwy 1920 r. Dodam nieskromnie, że to m.in. moja inspiracja, bo będąc zainspirowanym akcją Jana Pietrzaka, doprowadziłem – mimo różnic politycznych – do rozmowy z Michałem Olszewskim, zastępcą prezydent Warszawy, i poprosiłem go, aby ponad podziałami wskazać lokalizację. Doprowadziliśmy obaj do tego, że Rada Warszawy głosami PiS i PO jednogłośnie podjęła uchwałę o budowie i lokalizacji pomnika Bitwy Warszawskiej. Mam nadzieję, że nowa władza to zrealizuje. Deklaruję oczywiście pomoc ministerstwa. Budujemy też Międzynarodowe Centrum Muzyki w Żelazowej Woli. Zapewne wiele tysięcy Japończyków będzie tam przyjeżdżało z pobliskiego lotniska w Baranowie. To wszystko, mam nadzieję, powstanie do 2022 r. Być może także zdążymy odbudować Pałac Saski…

Samorządowcy skarżą się na inicjatywy centralizacyjne rządu. Czy pan jest tą osobą w Radzie Ministrów, która wspiera inicjatywy oddolne, organizacje pozarządowe itd.?

Teza o rzekomej „centralizacji” jest stricte polityczna. Ja mogę jeszcze raz wymienić kwoty, jakimi wsparliśmy w projekcie „Niepodległa” organizacje pozarządowe, samorządy, działania oddolne. Z kolei w ramach innych naszych działań, w ciągu trzech lat, zaczęliśmy współprowadzić 11 nowych samorządowych instytucji kultury o znaczeniu regionalnym, a często i lokalnym, zasilając je dodatkowymi milionami złotych. W większości są to instytucje nieprowadzone przez władze samorządowe z PiS: Filharmonia w Szczecinie, Teatr Muzyczny w Łodzi, zespoły Śląsk i Mazowsze, Teatr Polski w Warszawie, Orkiestra „Aukso” w Tychach…

…dlatego pytam: czy wierzy pan w decentralizację…

Ale, na miłość boską, to wzmacnia działania oddolne, zgodnie z konstytucyjną zasadą pomocniczości, a nie – jak mówią ludzie złej woli – poszerza centralną kontrolę nad tymi instytucjami, proszę spytać ich dyrektorów. Mamy kolejkę chętnych do współprowadzeń. Bo to jest dobre dla polskiej kultury! Rozszerzyliśmy też i znacznie powiększyliśmy budżet programów ministra, z których korzystają głównie lokalne instytucje kultury i organizacje pozarządowe.

Niektóre organizacje pozarządowe z obawą przyglądały się powołaniu w 2017 r. nowego Instytutu Wolności.

Ja wiem, że jest taka opowieść, że PiS centralizuje, kontroluje, jest dyktatorski. Nie – my przede wszystkim tworzymy warunki do rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. PiS aktywnie działa, w przeciwieństwie do państwa premiera Tuska, który otwarcie mówił, że ono nie powinno się wtrącać. Obowiązywała koncepcja liberalna: „ratuj się kto może”. Ja uważam, że Polski nie stać na to, bogate kraje – może tak. Kraju, który wychodzi dopiero z nędzy komunistycznej, w którym demokracja nie jest osadzona, nie stać na tego rodzaju wilczy neoliberalizm i na to, aby np. nie brać odpowiedzialności za klientów Amber Gold. Premier Tusk mówił jasno, że państwo nie może doradzać ludziom, co mają robić. Ostatnio dodał, że premier nie powinien mówić służbom, co mają robić. To interesująca koncepcja. Ja uważam, że psim obowiązkiem państwa jest dbanie o interes konsumenta i obywatela. Także tego, który jest słabszy, naiwny i może zostać oszukany. Polityk ma obowiązek aktywnie nadzorować powierzone instytucje i aktywnie tworzyć jak najlepsze warunki dla działań obywateli, przedsiębiorców czy ludzi kultury.

Mówił pan o retoryce opozycji, a czy obóz rządzący nie posuwa się do zbyt ostrych stwierdzeń?

Nierzadko przepraszałem, jeśli dochodziło do jakichś incydentów. Ja i moja partia uważamy, że Polskę musimy budować wspólnie. Niezależnie od tych strasznych różnic. Po 1989 r. nie mieliśmy momentu założycielskiego w sensie moralnym, nie powiedziano, co w PRL było dobre, co złe. Ktoś sądził, że tak się uda ulepić nową Polskę. Nie uda się. Nie zbuduje się nowej wspólnoty bez uczciwego rachunku krzywd. Pomimo tego uważam, że powinniśmy łagodzić retorykę i emocje. Z czysto pragmatycznego powodu nam nie służą, mamy przecież coś do zaproponowania Polsce, realizujemy dla społeczeństwa wielkie reformy, zmiany, także instytucjonalne, z kilkoma podstawowymi celami: zwiększenia suwerenności Polski, sprawiedliwości – stąd wielkie transfery społeczne, a także wolności. 500+ daje ludziom większą podmiotowość i wolność. Może nie od razu, bo zmiany kulturowe muszą potrwać. Ale prędzej czy później niektóre środowiska zaczną dojrzewać, podnosić poziom aspiracji kulturowych. Przecież bieda nie jest tylko kwestią pieniędzy, to przede wszystkim sprawa mentalności, jak podkreślał Oscar Lewis, guru antropologii kulturowej: bieda to stan umysłu. Niektórzy ludzie nie wiedzą, że można żyć inaczej, że dzieci można wysłać na wakacje. W Polsce był przecież największy w Europie odsetek dzieci żyjących w nędzy. I choćby dlatego, że udało nam się to zmienić, warto być w polityce. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 47/2018
Więcej możesz przeczytać w 47/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 47/2018 (1862)

  • Dwie afery, które trzeba szybko wyjaśnić 18 lis 2018, 20:00 Skandal związany z rozmową przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego z jednym z najbogatszych Polaków uderza w fundamenty naszej gospodarki, a zatem i państwa. Bezpieczeństwo systemu bankowego ma pierwszorzędne znaczenie. W ślad za tym... 3
  • Niepokojące objawy u dziecka 18 lis 2018, 20:00 Z prof. Wojciechem Młynarskim, pediatrą, onkologiem i hematologiem dziecięcym z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, rozmawia Katarzyna Pinkosz. 5
  • Niedyskrecje parlamentarne 18 lis 2018, 20:00 JAROSŁAW KACZYŃSKI POJAWIŁ SIĘ NA OSTATNIM POSIEDZENIU W SEJMIE. Działacze opozycji odnotowali z niejakim zawodem, że lider PiS był w dobrym humorze i wyglądał na całkowicie zdrowego. POWYBORCZE ROZLICZENIA W SLD NIE NALEŻĄ DO MIŁYCH.... 8
  • Obraz tygodnia 18 lis 2018, 20:00 34 mln zł zapłacono za obraz Tamary Łempickiej na aukcji „Impressionist and Modern Art” domu aukcyjnego Christie’s. To rekordowa cena za obraz polskiego artysty. Wygrana Natalia Maliszewska zdobyła dwa złote medale Pucharu Świata i... 10
  • Info radar 18 lis 2018, 20:00 Ostatnie dni Czarzastego? Duża część działaczy SLD domaga się odwołania szefa Włodzimierza Czarzastego. Członkowie Sojuszu oskarżają go o klęskę w wyborach samorządowych. W cieniu afery KNF w piątek odbyło się posiedzenie... 12
  • Trzy lata złej zmiany 18 lis 2018, 20:00 ORGANIZACJE LGBTI CZARNO NA BIAŁYM WYKAZAŁY TO, czego mogliśmy się domyślać. 16 listopada 2015 r. w Polsce zaczęła się instytucjonalna homofobia. Państwo polskie zawsze dyskryminowało osoby LGBTI, pary jednopłciowe nigdy nie mogły... 13
  • Kogel-mogel na miarę naszych czasów 18 lis 2018, 20:00 Rozmowa z Ewą Kasprzyk, odtwórczynią roli Barbary Wolańskiej w filmie „Miszmasz, czyli kogel-mogel 3”. 14
  • Czy nacjonalizm jest groźny 18 lis 2018, 20:00 lewo POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA, CIESZĄCA SIĘ W POLSCE ZŁĄ SŁAWĄ, MA CO NAJMNIEJ DWA WCIELENIA. Jedno liberalne, które ma na celu unikanie mowy pogardy i nienawiści. Drugie prawicowe, kamuflażowe. W liberalnym chodzi o używanie takich... 16
  • Jak się podrabia leki w Polsce 18 lis 2018, 20:00 Przy współpracy z Narodowym Instytutem Leków sprawdziliśmy, jak działa czarny rynek leków w Polsce. Wyniki eksperymentu są szokujące. 18
  • Polacy, co wy robicie?! 18 lis 2018, 20:00 To, co w ostatnich dwóch latach wydarzyło się w stosunkach polsko-ukraińskich, to sukces Moskwy, wynik kremlowskiej operacji. Nie rozumiem tego, co się dzieje w Polsce – mówi Wiktor Juszczenko, prezydent Ukrainy w latach 2005-2010. 24
  • Dobry policjant Kaczyńskiego 18 lis 2018, 20:00 W obliczu zagrożenia, które nazywa się Donald Tusk, Prawo i Sprawiedliwość zaczyna zwierać szeregi. W tym procesie szczególną rolę ma odegrać Joachim Brudziński – prawa ręka prezesa. 30
  • Bieda to nie tylko kwestia pieniędzy 18 lis 2018, 20:00 11 listopada stworzyliśmy ramy, które pozwoliły Polakom na wielkie, wspólnotowe przeżycie – ocenia wicepremier Piotr Gliński i nie szczędzi opozycji: PiS jest traktowany jak Żydzi przez Goebbelsa. 34
  • Wyścig o władzę na dole 18 lis 2018, 20:00 PiS walczy o sejmiki, by odebrać przyczółki PO i pokazać, że jest partią zdolną do koalicji. Dla Platformy i PSL są one niezbędne do utrzymania partyjnych szeregów przed przyszłorocznymi wyborami. 38
  • Szantaż, pieniądze i polityka 18 lis 2018, 20:00 Kolejna „taśma” w polskiej polityce kompromituje pisowskiego szefa nadzoru bankowego. Były już dostojnik pokazuje się na niej nie tyle jako reprezentant państwa, któremu dano wielką władzę po to, aby strzegł bezpieczeństwa systemu... 41
  • Żyj i daj żyć innym 18 lis 2018, 20:00 W berlińskiej knajpie przysłuchiwałam się rozmowie mojego partnera z Krzysztofem, gadali o motocyklach. Nic specjalnie godnego uwagi, gdyby nie to, że Krzysztof miał na sobie perukę z długimi lokami, obcisłą mini, szpilki i czerwoną... 42
  • Cukrzyca to choroba kłamców 18 lis 2018, 20:00 Wszyscy zakładają, że regularne wizyty u lekarza wyposażają cię w odpowiednią wiedzę, że ty traktujesz lekarza poważnie i można ci zaufać. Ja nie byłem osobą godną zaufania – mówi Michał Figurski. 44
  • Życie z cukrzycą 18 lis 2018, 20:00 To choroba znana od tysiącleci, która dziś ma cechy epidemii. Szacuje się, że choruje na nią 415 mln osób na świecie, w tym ponad 3 mln Polaków. Międzynarodowa Federacja Cukrzycy IDF ocenia, że do 2040 r. chorych będzie ponad 640 mln osób. 49
  • Cukrzyca nie pyta o wiek. Ale o styl życia – już tak 18 lis 2018, 20:00 Może powoli rozwijać się latami, a my długo bagatelizujemy jej objawy. Cukrzyca typu 2. jest powszechnym problemem, ale to nie oznacza, że nie można się przed nią uchronić. 54
  • Zły system 18 lis 2018, 20:00 Dymisja Marka Chrzanowskiego to niejedyna zmiana na rynku finansowym. Nie jest też pewna pozycja szefa Narodowego Banku Polskiego. 56
  • Hossa bessa 18 lis 2018, 20:00 Drogie frutti di mare Rząd majstruje przy ustawie VAT. Po zmianach niższy podatek ma dotyczyć większości produktów dla kobiet i podstawowych produktów spożywczych, jak pieczywo, owoce czy zupy. Podwyżek cen mogą się spodziewać... 59
  • Kongres 590 18 lis 2018, 20:00 Już po raz trzeci w podrzeszowskiej Jasionce odbył się Kongres 590. W miejscowości liczącej sobie 2,5 tys. mieszkańców rozmawiano o miliardach złotych. 60
  • Przewaga dzięki perfekcji 18 lis 2018, 20:00 Audi Perfect Lease zdobył nagrodę Laur Konsumenta 2018 jako Odkrycie Roku w kategorii usługi leasingowe. 62
  • Tworzymy historię płatności bezgotówkowych w Polsce 18 lis 2018, 20:00 – Świadome społeczeństwo zwraca ogromną uwagę na wygodę płatności – mówi Jolanta Rycerz, członek zarządu First Data Polska. 64
  • Zimna wojna 2.0 18 lis 2018, 20:00 Na świecie pęcznieje putinowska agentura, a skrytobójstwa na stałe wróciły do arsenału rosyjskich służb. Mimo to Zachód wciąż bagatelizuje zagrożenie ze Wschodu. 67
  • Blamaż Europy 18 lis 2018, 20:00 Wielki unijny plan uratowania przed Trumpem porozumienia nuklearnego z Teheranem okazał się niewypałem. Mimo buńczucznych deklaracji brakuje w Europie odważnych do rzucania gospodarczych wyzwań Ameryce. 70
  • Wyobraźnia i ekologia 18 lis 2018, 20:00 Na przestrzeni dziejów ludzkości wszelkie próby zrozumienia i zdefiniowania człowieka wiązały się ściśle ze sposobem, w jaki postrzegamy oraz przedstawiamy inne zwierzęta. 73
  • Mistrz 18 lis 2018, 20:00 Uważany za tytana pracy, jako dziecko dostawał od dziadka pieniądze, by uczyć się muzyki. Symbol polskiej kultury o korzeniach niemiecko-ormiańskich.Krzysztof Penderecki obchodzi 85. urodziny. 76
  • Lubię artystyczną udrękę 18 lis 2018, 20:00 Zdarza mi się słyszeć: „Moja córka śpiewa twoją piosenkę z serialu”. I w ogóle nie mam z tym problemu, każdy sposób dotarcia do piosenki jest fajny i dobry – mówi Bovska. 80
  • Na smutnym Zachodzie 18 lis 2018, 20:00 Wydawało się, że kino pogrzebało już westerny. A jednak dzisiaj przeżywają swój renesans. Tyle że odmienione. Przeżarte mrokiem i goryczą. 84
  • Wydarzenie 18 lis 2018, 20:00 Mądry deprawator Józef Hen, „Ja, deprawator”, Sonia Draga Józef Hen to postać imponująca, nie tylko ze względów literackich (powieści, eseje historyczne, scenariusze filmowe), ale też dlatego, że to człowiek, który nie poddaje się... 88
  • Film 18 lis 2018, 20:00 Pod wulkanem TO ONA (ON?) ZAPROPONOWAŁA SAVERIO COSTANZO ekranizację swojej bestsellerowej powieści. Najbardziej tajemnicza postać świata literatury, pisarka o pseudonimie Elena Ferrante kontaktowała się z reżyserem za pomocą e-maili.... 89
  • Muzyka 18 lis 2018, 20:00 Wielkie Dionizje Już sama wiadomość, że legendy znów spotykają się ze sobą, by twórczo skonfrontować solowe doświadczenia zawodowe, musi fana ucieszyć. Lisa Gerrard oraz Brendan Perry niemal od początku kariery poszukują, starają... 90
  • Książka 18 lis 2018, 20:00 Czytadło z wyższej półki Isabel Allende, „W samym środku zimy”, Muza SA Światowej sławy chilijska pisarka regularnie wydaje kolejne powieści o miłości, niemożliwej i możliwej, o losach uwikłanych w politykę współczesną i w... 91
  • Kalejdoskop 18 lis 2018, 20:00 Dojrzewając do odpowiedzialności Kto by tam liczył, ale dzieł komiksowych albo deprecjonujących, albo rozkładających na czynniki pierwsze opowieści superbohaterskie jest niewiele mniej niż historii z Batmanem czy Spider-Manem – na czele... 92
  • Kuturalna trzynastka 18 lis 2018, 20:00 Mateusz Damięcki AKTOR TEATRALNY, FILMOWY I TELEWIZYJNY 94
  • Co to za dom 18 lis 2018, 20:00 Z okazji obchodzonej niedawno setnej rocznicy odzyskania niepodległości życzę Polsce więcej tolerancji, otwartości, liberalizmu, mniej ksenofobii, negatywnych emocji. Jest wielu zdolnych Polaków, którzy pokazują, że można i robią... 95
  • Jak fotografować w naturze 18 lis 2018, 20:00 RADZI Tomasz Woźny, fotograf Od razu ostrzegam – nie wyśpicie się. Przy fotografowaniu natury kluczowa jest bowiem pora dnia. Najlepiej robić takie zdjęcia o świcie, ewentualnie wieczorem, czyli wtedy, gdy światło jest nisko, jest mało... 96
  • Zrób sobie… Beatę Szydło 18 lis 2018, 20:00 Znów jakaś kolumna o mało was nie rozjechała? Nie dzwońcie po policję – to może być pani premier i jeszcze będzie na was! Tomasz Broda Składniki: poduszka typu jasiek – 23 zł plastelina – 7,66 (całe opakowanie) zeszyt papierów... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany