Ostatni cesarz kina

Ostatni cesarz kina

Kadr z filmu „Marzyciele” / „The Dreamers” (2015)
Kadr z filmu „Marzyciele” / „The Dreamers” (2015) / Źródło: Monolith
Śmierć Bernarda Bertolucciego 26 listopada zamyka rozdział historii kina pod nazwą „Wielcy europejscy reżyserzy”.

Zawsze siadaliśmy w kinie w pierwszym rzędzie. Nie mogliśmy znieść myśli, że do oczu innego widza pędzące z ekranu luksy światła dotrą przed naszymi. Musieliśmy chłonąć je pierwsi – mówi rozkochany w X muzie bohater „Marzycieli” (2003), jednego z ostatnich filmów reżysera. Te słowa wydają się credem samego Bertolucciego, dla którego luksy światła stanowiły esencję sztuki. Film był dla niego przede wszystkim złożonym z nich obrazem, którego staranność wykonania naznaczyła jego dorobek.

Manierysta z oscarem

We Włoszech było ich czterech, każdy odcisnął na kinie swoje piętno. Rozkochanego w kobietach o rubensowskich kształtach Federica Felliniego utożsamiano z barokiem. Zanurzony w egzystencjalnych przemyśleniach Michelangelo Antonioni kojarzony był z modernizmem. Arystokratyczny z ducha i pochodzenia Luchino Visconti był przedstawicielem secesji. Z kolei rozmiłowany w świetle Bernardo Bertolucci – jedyny Włoch z Oscarem za reżyserię, którym Akademia wyróżniła go za film „Ostatni cesarz” w 1988 r.– doczekał się etykiety manierysty. Jego manieryzm nie był jednak pretensjonalny, przywoływał pieczołowitość i dokładność XVI-wiecznych artystów, które objawiały się właśnie w komponowanych przez niego kadrach. Niemal każdy jego film można by zatrzymać w dowolnym momencie, a stopklatkę wydrukować i powiesić na ścianie – z powodzeniem służyłaby za piękny obraz. Wiele z nich już na zawsze zapisało się w historii kina. Eva Green stojąca w półcieniu w długich czarnych rękawiczkach w „Marzycielach” jest doskonała niczym Wenus z Milo. Keanu Reeves w „Małym Buddzie” (1993), który w strugach deszczu stoi pod głową gigantycznego węża, podniosłością może konkurować z XVIII-wiecznymi przedstawieniami mnichów.

Z kolei Maria Schneider i Marlon Brando spleceni w miłosnym uścisku w „Ostatnim tangu w Paryżu” (1972) przełamali obowiązujący standard fizycznej miłości, łącząc zwierzęcą prymitywność z kulturą poprzez wystudiowane pozy, gesty i dotyki. Seks, jedna z najważniejszych składowych filmów reżysera, stał u niego zawsze na przecięciu natury i kultury – zanurzenie w tej drugiej rozbudzało tę pierwszą. Za grę wstępną wchodzącym w dorosłość studentom z „Marzycieli” robiło czytanie książek i przebieranie się za antyczne posągi. W „Ukrytych pragnieniach” (1996) erupcja rozbudzającej się pod gorsetem konwenansów seksualności następowała, gdy bohaterka Liv Tyler próbowała doświadczyć to, o czym czytała i o czym słyszała z ust włoskiej bohemy, w życiu. W debiutanckiej „Kostusze” (1962) policja musiała dociec, czy zwierzęca namiętność doprowadziła do śmierci pięknej kobiety – każdy ze świadków opowiadał o wydarzeniach swoimi słowami, a my dostaliśmy kilka zupełnie różnych wersji tej samej historii.

Wirujący seks (i kamera)

Wspomnienia, zapisy obrazów w pamięci to zresztą istotny wątek w twórczości reżysera. To coraz bardziej wyblakły portret chłopaka, w którym zakochała się przed czterema laty, napędza do działania Lucy w „Ukrytych pragnieniach”, wspomnienia są też paliwem albo traumą bohaterów „Strategii pająka” (1970) czy „Konformisty” (1970). Drugą największą moc oddziaływania na bohaterów miały słowa, których dźwięk rozbudzał nowe wizje i wyobrażenia. Sam Bertolucci też słów potrzebował, szukał dokładniejszego opisu świata przedstawionego, niż oferuje scenariusz. Chciał znać tło, lubił detal, fascynowało go zaplecze. Nic więc dziwnego, że tak chętnie sięgał po adaptacje literatury (m.in. „Konformista”, „Mały Budda”, „Marzyciele”). Scenariusze oryginalne opatrywał zaś wieloma uzupełnieniami, często sam je sobie pisał. Didaskalia czasami zajmowały więcej miejsca niż właściwy tekst scenariusza. Opisywał w nich dokładnie stroje bohaterów, pozy aktorów, bibeloty wypełniające przestrzeń.

Nad wszystkim musiał mieć kontrolę – nie tylko nad historią i grającymi ją aktorami, ale przede wszystkim nad warunkami, w jakich się wszystko dzieje. Do legendy przeszedł opis pokoju, w którym Brando i Schneider spotykają się w „Ostatnim tangu…”, żeby uprawiać seks. Na ekranie oglądamy puste wnętrze. W notatkach reżysera jego opis zajmował kilka stron. Dla Bertolucciego obraz był najważniejszy, bo to pod jego wpływem miał działać człowiek. Myślenie abstrakcyjne myśleniem abstrakcyjnym, ale to to, co zobaczyliśmy, przekładało się na nasze wrażenia i emocje, wywoływało wzruszenie, radość, podniecenie.

Urodzony w Parmie reżyser wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że pielesze nauczyły go przede wszystkim patrzeć. W słonecznym regionie światło zmienia się w iście kalejdoskopowym tempie – wystarczy, by palące słońce przesłoniła chmura, by doświadczyć całej palety odcieni i gry światła z cieniem. Żeby widz mógł się o tym przekonać, reżyser wysłał do Włoch bohaterkę „Ukrytych pragnień”, a my razem z nią przeżywaliśmy zachwyty tańczącym słońcem. Bertolucci tak właśnie patrzył na swoje filmowe rzeczywistości – już od debiutu dał się poznać jako twórca światłoczuły. Do realizowania się nie był mu jednak potrzebny operator, który myśli kadrami – to reżyser przecież potrafił – tylko natężeniem światła właśnie. Duet doskonały stworzył z Vittorio Storaro.

Ich współpraca zaczęła się od „Konformisty”, potem zrobili jeszcze siedem filmów, m.in. „Ostatnie tango…”, „Wiek XX” czy „Pod osłoną nieba”. Bertolucci patrzył w wizjer albo siedział przed monitorem, na którym wyświetlało się to, co kamera rejestruje. Storaro natomiast kręcił się wokół kamery, operując przesłonami i filtrami w szaleńczym tempie. Wyostrzał rzeczywistość albo ją tonował, podbijał detal albo pozwalał bohaterowi ginąć w morzu bodźców płynących ze scenografii. Ich kilka scen perełek służy dziś za kamienie milowe nauki w szkołach filmowych. Jak ta z „Ukrytych pragnień”, w której krople wody na skórze Liv Tyler zmieniają ogniskową kamery, działając jak lupa.

Ta iluzja doskonale oddawała charakter jego myślenia o ciele, które z jednej strony kusiło swoją atrakcyjnością, zachęcało, by je posiąść (natura), a z drugiej stawało się obiektem do egzaminowania, budziło ciekawość (kultura). Jak w nagrodzonym dziewięcioma Oscarami „Ostatnim cesarzu”, w którym stający naprzeciwko siebie radzieccy żołnierze i chińscy jeńcy badają się nawzajem. Z jednej strony napędza ich instynktowna wrogość, której podwaliną stał się strach, lęk przed innością. Z drugiej – różne rysy twarzy, kształt ciała, układ oczu powodują zapatrzenie. Bertolucci kierował swoją kamerę tak, że widz nie ma wątpliwości, że bohaterowie mimo strachu chcą się przyjrzeć sobie z bliska. Ale nie mogą – najczęściej przez politykę, która była drugim najważniejszym tematem zmarłego reżysera. Rozliczał Włochów z faszyzmu, szukał uniwersalnych mechanizmów rządzących światem w perypetiach Kraju Środka, badał paryski zryw 1968 r. Zgłębiał je tak w kameralnym dorobku w ojczyźnie, jak i w rozbuchanych produkcjach kręconych w studiach fabryki snów. Dla wielu ortodoksyjnych kinomanów twórczość Włocha jest pęknięta na pół, składa się z artystycznie spełnionych filmów włoskich i niedoskonałych dokonań w Hollywood, z międzynarodowymi gwiazdami. Nawet jeśli są między nimi różnice jakościowe, biorące się z obniżenia wagi podejmowanych spraw i tematów, to jedne nie ustępują drugim pięknem obrazów. Pod tym kątem Bertolucci nigdy nie okazał się konformistą. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 49/2018
Więcej możesz przeczytać w 49/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 49/2018 (1864)

  • Licytacja o życie, czyli komu bije zegar 2 gru 2018, 20:00 Przygotowując w piątek w redakcji wstępniak do tego wydania „Wprost” – pod obiecującym tytułem „Czy musimy zaharowywać się w pracy”, o podnoszonym coraz częściej problemie ekonomicznym i społecznym – zauważyłem w serwisach... 8
  • Niedyskrecje parlamentarne 2 gru 2018, 20:00 CO SIĘ STAŁO Z KOALICJĄ PARTII OPOZYCYJNYCH, KTÓRA MIAŁA PRZEJĄĆ WŁADZĘ W ŚLĄSKIM SEJMIKU? Rozpuściła się w kałuży – taki dowcip usłyszałyśmy w PSL. Ludowcy jakoś potrafią żartować z porażek. Inaczej niż PO i Nowoczesna,... 12
  • Obraż tygodnia 2 gru 2018, 20:00 50 przepisów kulinarnych zawiera książka kucharska „Together: Our Community Cookbook” napisana przez księżnę Meghan Markle z kobietami, które ucierpiały w wyniku zeszłorocznego pożaru londyńskiego wieżowca Grenfell Tower –... 15
  • Info radar 2 gru 2018, 20:00 Koniec mrzonek o dymisji Franciszka Przeciwnicy Franciszka dostali przytyczka w nos. Ich guru, kard. Gerhard Müller w wywiadzie dla Vatican Insider powiedział, że żaden katolik nie może się domagać dymisji papieża ani stawiać mu... 16
  • Nie jestem skandalistką 2 gru 2018, 20:00 Z Joanną Szczepkowską, aktorką, rozmawia Adam Cissowski 17
  • Nic dziwnego, że najbardziej wpływową osobą w Polsce jest Jarosław Kaczyński 2 gru 2018, 21:50 Tydzień temu „Wprost” opublikował ranking 50. najbardziej wpływowych Polek i Polaków. Pojęcie „wpływowy” ma co najmniej cztery znaczenia. Pierwsze ma charakter polityczny. Wpływowi to, ci, którzy budują nasz realny świat. Budują lub dekonstruują. Nic więc dziwnego, że... 19
  • Za komuny głos moralnego oburzenia był ruchem sprawczym 2 gru 2018, 21:02 Za komuny głos moralnego oburzenia był nie tylko odruchem przyzwoitego człowieka, ale i ruchem sprawczym – tak, rusko-polska dyktatura była mniej skuteczna, kiedy towarzyszył jej wysoki poziom hejtu. 19
  • „Niedźwiedź” przerywa milczenie 2 gru 2018, 20:00 Członkowie jednej z grup wyrżnęli bossów wszystkich innych, a na koniec swoich własnych. Może to władza stworzyła potwora, żeby wyczyścić kraj z przestępczości zorganizowanej – mówi Artur Górski, autor książki „Ruska mafia”, która ukaże się za kilka tygodni. 20
  • One man show, czyli polityczni single w natarciu 2 gru 2018, 20:00 Robert Biedroń, Marek Jakubiak i Ryszard Petru zakładają nowe partie przed wyborami do europarlamentu. Liczą, że sforsują barierę 5-procentowego progu wyborczego i szturmem zdobędą scenę polityczną. 27
  • Plan Kukiza 2 gru 2018, 20:00 Nie tylko dla nowych partii zbliżające się eurowybory to być albo nie być. Także Paweł Kukiz liczy, że kilku jego ludzi wejdzie do Parlamentu Europejskiego i uratuje pogrążone w kryzysie ugrupowanie. 29
  • Co znaczy „America First”? 2 gru 2018, 20:00 Trudno nie odnieść wrażenia, że na polskiej prawicy ciepłe uczucia wobec Donalda Trumpa są albo pozorowane, albo też opierają się na dużym nieporozumieniu. 31
  • Nie będę białym koniem Tuska 2 gru 2018, 20:00 Możemy bardzo dużo zyskać i dużo zrobić, jeżeli będziemy stanowczy i będziemy pilnować tego, co jest dla nas ważne. Polityka krótkodystansowa mnie nie interesuje. To jest maraton, bieg z przeszkodami, nie sprint – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL. 32
  • Jeśli politycy się nie ockną, czeka nas katastrofa 2 gru 2018, 20:00 Nie jesteśmy przygotowani do wojny. Ludzie nie wiedzą, gdzie uciekać, gdzie jest schron. Sztab kryzysowy jest może w stanie ewakuować jedno przedszkole. Kiedy przyjdzie do ewakuacji kilkudziesięciu, system polegnie. Straty ludzkie będą niewyobrażalne – ostrzega gen. Waldemar... 36
  • Gen. Skrzypczak dla „Wprost”: Nie jesteśmy przygotowani do wojny. To będzie katastrofa, hekatomba 3 gru 2018, 15:38 – Nie jesteśmy przygotowani do wojny. Sztab kryzysowy jest może w stanie ewakuować jedno przedszkole. Straty ludzkie będą niewyobrażalne – mówi w wywiadzie dla „Wprost” gen. Waldemar Skrzypczak. 36
  • Żyć, nie umierać 2 gru 2018, 20:00 Tomasz Beksiński, legendarny prezenter Trójki, który zginął śmiercią samobójczą, skończyłby właśnie 60 lat. Przy tej okazji pojawiły się teksty w różnych mediach przedstawiające go jako kogoś wyjątkowego, m.in. dlatego że był... 40
  • Marchewka, która leczy 2 gru 2018, 20:00 Doktor Ewa Dąbrowska odkryła dobroczynny wpływ postu na zdrowie przed 30 laty. Odtąd obdarowuje ludzi swoją dietą owocowo-warzywną jak Dobrą Nowiną. 43
  • 40 najbogatszych przed 40 2 gru 2018, 20:00 12 nowych osób dołączyło w tym roku do grona najmłodszych polskich milionerów. To ludzie, którzy w biznesie pojawili się zaledwie kilkanaście lat temu. Dziś mają majątki liczone w milionach złotych. Na czym można się w Polsce tak szybko dorobić? 46
  • Młody, a już krezus 2 gru 2018, 20:00 Choć zamożność była do tej pory domeną raczej starszych Polaków, dzięki nowym technologiom, mobilności i dziedziczeniu polscy milionerzy są coraz młodsi. 64
  • Czas na protesty 2 gru 2018, 20:00 Przez Polskę może się przetoczyć tak potężna fala strajków i pikiet, jakiej nie widzieliśmy od lat. Kolejne grupy zawodowe domagają się podwyżek. Niektóre żądania są absurdalne. 67
  • Las czystej energii 2 gru 2018, 20:00 Lasy Państwowe nie tylko promują ekologiczne zachowania w otoczeniu, lecz także same zmieniają wewnętrzny model działania pod kątem wyzwań klimatycznych. 70
  • Dyplomacja kanonierek 2 gru 2018, 20:00 Moskwa zagarnęła właśnie kolejny kawałek ukraińskiego terytorium. Czy Zachód jest bliski uznania rosyjskiego panowania nad Krymem? 72
  • Kto zastąpi Merkel 2 gru 2018, 20:00 Już za kilka dni Angela Merkel przestanie kierować niemiecką chadecją. Od tego, kto ją zastąpi, zależy także, czy uda jej się dotrwać na czele rządu do końca kadencji. 76
  • Powrót UFO 2 gru 2018, 20:00 Niezidentyfikowane obiekty latające pojawiają się zawsze wtedy, gdy napięcie polityczne na Ziemi sięga zenitu. Tak było w czasach zimnej wojny, tak jest też teraz. 80
  • Sukces z urodą w tle 2 gru 2018, 20:00 Z zabiegów medycyny estetycznej korzysta już 30 proc. mieszkańców polskich miast, a sama branża jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi medycyny. Jak odnieść w niej sukces? 83
  • Żyć dłużej 2 gru 2018, 20:00 Nowoczesne metody terapii raka prostaty są dziś w stanie wyleczyć chorych lub znacznie wydłużyć im życie. Tyle że polscy pacjenci nie zawsze są tak leczeni. 84
  • Nie oddam polskości walkowerem 2 gru 2018, 20:00 W „Eterze” Krzysztofa Zanussiego Jacek Poniedziałek eksperymentuje na ludziach, znieczulając ich. W życiu ubolewa nad tym, że Polacy sami się znieczulili – na nienawiść. 88
  • Ostatni cesarz kina 2 gru 2018, 20:00 Śmierć Bernarda Bertolucciego 26 listopada zamyka rozdział historii kina pod nazwą „Wielcy europejscy reżyserzy”. 92
  • Pani Doktor 2 gru 2018, 20:00 Choć jest Władcą Czasu, to na jego postać też wpłynęły znaki naszych czasów. Po raz pierwszy Doktora Who zagrała kobieta. 97
  • Wydarzenie 2 gru 2018, 20:00 Pijak z przeszłością „Narodziny gwiazdy”, reż. Bradley Cooper, Warner Narodziny gwiazdy” powracają. Nakręcony w 1937 r. przez Williama Wellmana i Jacka Conwaya film doczekał się już dwóch remake’ów: z 1954 r. – George’a... 100
  • Film 2 gru 2018, 20:00 Cena sportu Ćwiczyłam 13 lat, żeby wykonać cztery 90-sekundowe układy gimnastyczne – mówi rosyjska gimnastyczka artystyczna Margarita „Rita” Mamun. Reżyserka uważnie przygląda się jej przygotowaniom do olimpiady. Obserwuje godziny... 101
  • Muzyka 2 gru 2018, 20:00 Gwiazdka na choinkę Zanim kupiliśmy znicze na 1 listopada, John Legend już wydał płytę na święta. To punkt honoru w karierze każdego artysty za Oceanem, a Legend nie należy do tych, co lubią się wyłamywać. Muzyk do sprawy podszedł... 102
  • Książki 2 gru 2018, 20:00 Boskie spojrzenie Mało kto pamięta, że Vonnegut wydał w 1980 r. jedyną w swoim dorobku książkę dla dzieci (minimalistycznie zilustrowaną przez Ivana Chermayeffa) i że była to krótka opowieść o przyjściu na świat Jezusa. Niby wiele... 104
  • Kalejdoskop 2 gru 2018, 20:00 Cudowne zidiocenie Owdowiały mecenas Mazurkiewicz przyjeżdża do Warszawy, by oświadczyć się Sabinie. Cóż z tego, skoro skromny i wstydliwy jegomość, który w rodzinnym mieście prowadzi krucjatę przeciwko upadkowi obyczajów, w stolicy... 106
  • Kulturalna 13 2 gru 2018, 20:00 Przemysław Kossakowski DZIENNIKARZ, PODRÓŻNIK 108
  • Harry Potter w świecie morderców 2 gru 2018, 20:00 Właśnie ukazała się czwarta część kryminalnej serii Roberta Galbraitha o Cormoranie Strike’u i Robin Ellacott pt. „Zabójcza biel”. Robert Galbraith to pseudonim J.K. Rowling. I nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie literacka jakość i niesamowita atrakcyjność tych... 109
  • Cała moc czekolady 2 gru 2018, 20:00 Bogate w naturalne substancje czekolady funkcjonalne są idealne dla ludzi, którzy zapominają o braniu kapsułek z suplementami, ale pamiętają o zjedzeniu słodkiego co nieco. 110
  • Jak odnowić mieszkanie bez remontu 2 gru 2018, 20:00 RADZI Łukasz Nadratowski, projektant wnętrz 112
  • Zrób sobie… Morawskiego 2 gru 2018, 20:00 A może by tak rozwalić jakiś teatr? Na przykład Polski we Wrocławiu. Panie Cezary, do dzieła – nikt tego nie zrobi lepiej od pana! 114

ZKDP - Nakład kontrolowany