Nie umiem stać z boku

Nie umiem stać z boku

Jolanta Kwaśniewska
Jolanta Kwaśniewska / Źródło: Newspix.pl / TOMASZ OZDOBA
Z okazji świąt Polakom życzę wyciszenia. A Polsce? Dobrej zmiany. Ale tym razem naprawdę dobrej, już bez cudzysłowu – mówi Jolanta Kwaśniewska, prezeska Fundacji Porozumienie bez Barier.

Ostatnio mało pani w mediach. Odpoczywa pani?

Wręcz przeciwnie – pracuję bardzo intensywnie. A że w mediach jestem rzadziej, to normalne. Jako pierwsza dama miałam swoje pięć, a nawet dziesięć minut. Natomiast to, co się dzieje w Polsce – obrona demokracji, trójpodziału władzy, konstytucji – nie pozwala na to, by stać z boku.

Myśleliśmy, że nie zechce pani rozmawiać o polityce, tymczasem sama pani od tego zaczęła.

Takie mamy czasy. W czasie kampanii samorządowej i ja, i mąż odbyliśmy wiele spotkań w kraju, bardzo nam zależało, żeby te wybory wypadły jak najlepiej i żeby jak najwięcej osób zrozumiało, jak ważny jest ich głos. Pamiętam, że kiedy w grudniu 2005 r. byliśmy z mężem na zaprzysiężeniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, miałam taką myśl. „Pracowaliśmy przez 10 lat na maksa, ale są efekty. Sprawy Polski idą w dobrą stronę, nikt już tego – mówiąc kolokwialnie – nie spieprzy”.

A dziś?

Widzę, że mój optymizm był przedwczesny. To, co się dzieje z sądami, te nocne zmiany, prezydent wyrywany w nocy niemal w piżamie, żeby podpisać sędziowskie nominacje… Trzeba to powiedzieć głośno: to nie jest norma!

Z drugiej strony, to Polacy wybrali obecną ekipę rządzącą i – jak pokazują sondaże – nadal duża część społeczeństwa chce na nią głosować.

A ja na spotkaniach z ludźmi ciągle słyszę „chcemy normalności”.

Co pani odpowiada?

Mówię: „To, co czeka Polskę w przyszłości, zależy od was”. Elity same nic nie zrobią, trzeba iść do urn wyborczych. A czasem także na ulice, jak w czasie marszu czarnych parasolek. Przecież to Polki i Polacy z parasolkami przestraszyli Jarosława Kaczyńskiego! Prezes nie boi się swoich oponentów politycznych, a przestraszył się Polaków.

Pani zdaniem Polacy wyjdą na ulicę?

Z całą pewnością rok 2019 będzie dla rządzących bardzo trudny. Także ze względu na wybory europejskie. Polacy widzą, jak Unia Europejska zmieniła ich życie, ale też jak dobrze poradziliśmy sobie w Europie. Przed referendum akcesyjnym w zachodniej prasie pokazywano zdjęcia z Polski, na których chłop w walonkach jechał furmanką i popalał papierocha. Pamiętam, jak rozmawiałam wtedy z belgijskim ministrem rolnictwa: „Bójcie się nas, bo polska wieś to wielka siłą”. No i moje słowa się sprawdziły. Nie mam wątpliwości, że Polacy nie chcą dziś wojny z Europą i dadzą temu wyraz w wyborach europejskich.

Polityczna zmiana dojrzewa?

Trudno mi o taką analizę, bo nie jestem politykiem. Wiem natomiast, że wraz z mężem dostajemy coraz więcej listów, gdzie ludzie piszą: „Dziękujemy za 10 lat prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego, tęsknimy za czasami stabilności i przewidywalności”. Polacy docenili też konstytucję, którą mój mąż współtworzył i podpisywał. Jestem z tego dumna! Nawet Lech Wałęsa nosi koszulkę z napisem „Konstytucja”! Dla mnie to wręcz niewiarygodne, przecież przyjaźń między mężem a prezydentem Wałęsą zawsze była – delikatnie mówiąc – szorstka.

Mówi pani jak rasowy polityk. Może czas na wejście do polityki?

Wciąż jestem o to pytana, ostatnio młodzi ludzie zawiązali nawet komitet na rzecz mojego startu w wyborach prezydenckich. To bardzo miłe. Jednak nie widzę siebie w tej roli, nigdy tego nie chciałam.

Był czas, kiedy nie mówiła pani nie.

I to był chyba błąd. Moje nazwisko, oczywiście bez mojej wiedzy, zaczęto wtedy umieszczać w sondażach i prasa pełna była spekulacji, czy Jolanta Kwaśniewska wystartuje na prezydenta. Zapłaciłam za to dużą cenę, zaczęła się nagonka. Absurdalne przesłuchanie przed Komisją Śledczą ds. Orlenu, do mojej fundacji przyszło 10 panów w kominiarkach, zabrali nam dokumentację, twarde dyski... Ktoś najwyraźniej postanowił przyciąć Kwaśniewskiej skrzydła, żeby tylko nie myślała o wejściu do polityki. Przyznam, że swoje przecierpiałam, nie mam przecież słoniowej skóry. Dlatego żałuję, że od razu nie powiedziałam: „Kochani, 10 lat działania obok prezydenta to czas, z którego jestem dumna, ale dziękuję, dalej nie pójdę”.

Spytamy o kwestię, która niedawno wróciła do debaty publicznej. Pani jest chyba najlepszą osobą, żeby się w tej sprawie wypowiedzieć, bo ma najdłuższe doświadczenie. Czy pierwsze damy powinny dostawać pensje?

To ważna kwestia, której politycy, niestety, boją się podjąć. Wszyscy oczekują, że pierwsza dama będzie godnie reprezentowała kraj, prasa ocenia jej ubiór, fryzurę. Ta presja nie jest łatwa. Pewnie nie uwierzycie, ale będąc małżonką prezydenta, sama płaciłam za wszystkie ubrania, sama się czesałam i robiłam makijaż. Mam wrażenie, że ta prowizorka to u nas problem systemowy. Dlatego powiem wprost, bo mnie osobiście już to nie dotyczy. Uważam, że pierwsza dama powinna mieć jakąś pensję i powinna mieć odprowadzaną składkę emerytalną.

Wracając do pani zaangażowania w życie publiczne…

Mam przyjemność być jedną z założycielek Kongresu Kobiet, od lat namawiam kobiety, żeby weszły do wielkiej polityki. Sama chodzę na marsze, strajki, zabieram publicznie głos. Ale dziś to nie ja jestem pierwszą damą, lecz Agata Duda. To ona ma teraz swoje pięć minut, wierzę, że jeszcze zabierze głos.

Pani była najbardziej aktywną prezydentową. To był świadomy wybór czy kwestia temperamentu?

Uważam, że pierwsza dama powinna mieć jakąś pensję. Mówię to wprost, bo mnie to już nie dotyczy Wychodziłam z założenia, że powinnam jakoś podziękować losowi za to, co mnie spotkało. Mówiłam sobie: to, że mieszkam w Pałacu Prezydenckim, kelnerzy podają mi do stołu, a limuzyna wozi mnie na spotkania, nie może być treścią mojego życia. Zabieranie głosu w ważnych społecznie sprawach oraz pomaganie ludziom to była moja powinność. Wychodziłam z założenia, że powinnam być tam, gdzie jest najtrudniej.

Dlatego zaraz po zaprzysiężeniu pojechałam do protestujących pielęgniarek, patronowałam też Międzynarodowym Dniom HIV-AIDS. Dzięki temu, co robiłam, mogę dziś spokojnie spojrzeć w lustro. Dziś czasem ktoś podchodzi do mnie na ulicy i mówi: „Pani prezydentowo, żyję dzięki pani, bo fundacja pomogła mi w przeszczepie szpiku kostnego”. Pytacie mnie o politykę, w którą starałam się nie wchodzić. Mam jednak wrażenie, że mimo wszystko odcisnęłam na niej swoje piętno. Bo czym jest polityka, jeśli nie zmienianiem rzeczywistości? Dzięki swojej Fundacji Porozumienie bez Barier mam poczucie, że udaje mi się tę rzeczywistość zmienić. Przez wiele lat pomagaliśmy dzieciom. Od 2012 r. uruchomiliśmy projekt wsparcia dla osób starszych.

Na dzieci zbiera się łatwiej niż na seniorów?

Zdecydowanie. Nasze serca na dzieci otwierają się znacznie łatwiej, o osobach starszych często nie chcemy pamiętać. Zapominamy, że mają one te same potrzeby, co młodzi, często nawet podobne marzenia. Jeden z seniorów powiedział mi kiedyś: „Chciałbym zobaczyć morze, bo jeszcze nigdy nad nim nie byłem”. Moja fundacja w całej Polsce remontuje domy spokojnej starości, żeby stworzyć w nich choćby namiastkę domu. W ramach programu „Oswajanie starości” organizujemy tam „Kąciki Babci i Dziadka”, w których seniorzy w godnych warunkach mogą choćby przyjąć rodzinę czy znajomych. Jak widzicie, mam co robić, po co mi polityka? Zwłaszcza taka, jak dziś – brudna, brutalna. Może nawet więcej – niemoralna. Zadziwia mnie, że politycy próbują traktować Polaków jak idiotów.

Kiedyś nie była brutalna?

Też była. Pamiętam pierwszą kampanię wyborczą w 1995 r. Dziś to brzmi śmiesznie, ale pocieszałam się myślą, że z kim jak z kim, ale z Lechem Wałęsą to Olek nie wygra. „Dobrze, jakoś przeżyjemy tę kampanię, ale potem wracamy do domu i żyjemy normalnie. Ja idę do pracy, córka do ogólniaka”. Potem był wieczór wyborczy, długo nie było wyników, chciałam już jechać do domu, kiedy nagle gruchnęło, że prezydentem został jednak Kwaśniewski.

Pierwsza myśl?

Że teraz wszystko się zmieni. Mój tata napisał wtedy do mnie piękny list. „Córeczko, musisz zrobić wszystko, żeby zasłużyć na ludzką życzliwość”. Tata odgrywał w naszej rodzinie bardzo ważną rolę, był prawdziwą głową rodziny. Pochodził z Wołynia, opowiadał o tamtejszych zwyczajach, wspominał, jak przed kolacją wigilijną wypatrywali pierwszej gwiazdki, wspominał, jak cała rodzina robiła kutię. W Wigilię dostawał opłatek, żeby jako pierwszy rozdać go innym. Zawsze protestował:„Niech Oluś zacznie, przecież to głowa państwa”.

Zaprzysiężenie pani męża w 1995 r. odbyło się właśnie tuż przed Wigilią.

Jechałam na nie z drżącym sercem. Przed Pałacem Prezydenckim były demonstracje, chciało mi się płakać. Tym bardziej jestem dumna, że mąż przekonał do siebie później tak wiele osób, które najpierw mówiły: „Na tego komucha nigdy nie zagłosuję”, a potem odbierały od niego najwyższe odznaczenia i dziękowały za godną prezydenturę.

Wracając do działalności pani fundacji. Od lat zajmujecie się też kwestią zapobiegania przemocy w stosunku do kobiet.

Już po raz dziewiąty wraz z Centrum Praw Kobiet przyznaliśmy Wyróżnienie Białej Wstążki, które trafia do mężczyzn pomagającym kobietom narażonym na przemoc i dyskryminację. Kilka dni temu nagrodę otrzymał np. pan Rafał Skręt, kurator sądowy, który m.in. koordynował akcję „Użyj mocy bez przemocy”.

Na Zachodzie w ubiegłym roku niezwykle głośna była akcja #MeToo. W Polsce nie odbiła się ona aż tak wielkim echem.

To u nas ciągle temat tabu. Zabrakło znanych osób – aktorek, artystów – które zdecydowałyby się przerwać zmowę milczenia. Nie wiem dlaczego, może z powodów kulturowych czy obyczajowych, Polkom trudniej jest mówić o pewnych sprawach niż kobietom na Zachodzie. Pamiętam, jak przed laty próbowałam namawiać znane osoby po amputacji piersi do tego, by o tym głośno powiedziały. Spotkałam się z gigantycznym oporem. Na szczęście kilka dzielnych kobiet zgodziło się opowiedzieć o swym doświadczeniu, m.in. Krysia Kofta, później Irena Santor. Dziś jest już łatwiej nam o tym mówić. Ten sam proces musi nastąpić odnośnie tamy milczenia wokół molestowania seksualnego.

Ta tama pęknie?

Wierzę, że tak. Proszę zobaczyć, jak na naszych oczach pęka tabu pedofilii wśród duchownych. Kilka miesięcy po premierze „Kleru” wyszła na jaw sprawa księdza Jankowskiego. Ofiary zaczynają mówić. Podobny proces powinien zajść w kwestii przemocy seksualnej wobec kobiet. Kiedy Polki zobaczą, że znane osoby nie boją się o tym mówić, nabiorą odwagi.

Pani się spotkała z przypadkami molestowania seksualnego?

Znam takie sytuacje wśród osób znanych i lubianych. Niestety, te panie nie chcą o tym głośno mówić. Czekamy na polską Oprah Winfrey, która odważnie powiedziała o swoich doświadczeniach, dodając odwagi milionom Amerykanek.

A pani osobiście? Spotkała się z próbami tego typu niestosownych zachowań?

„Z próbami” to dobre określenie. Bo ja, choć jestem osobą szalenie wrażliwą, mam silną osobowość i stawiam granice. Natomiast oczywiście, funkcjonując w świecie zdominowanym przez mężczyzn, spotykałam się z różnymi sytuacjami. Pamiętam, że jako 30-latka byłam dyrektorką polsko-szwedzkiej firmy, negocjowaliśmy kontrakt w Moskwie. Zwróciłam uwagę, że tamtejsi dyrektorzy traktują mnie protekcjonalnie, zwracają się do mnie „dziewuszka”, poklepują po ramieniu. Natychmiast zareagowałam: „Nie zabywajte, szto ja toże dyrektor. Kak wy!”. Jak trzeba było, umiałam też powiedzieć: „gdzie z tymi łapami?”. Pomagało. Ale wiem, że nie wszystkie kobiety mają w sobie tyle siły.

Co się musi wydarzyć, żeby miały?

Muszą mieć wsparcie społeczne i we własnej rodzinie. Trzeba powtarzać jak mantrę: kobieta może chodzić z dowolnie dużym dekoltem i w dowolnie krótkiej spódniczce mini. A mimo to, nikt nie ma prawa naruszać sfery jej osobistej wolności, zarówno fizycznej, jak i psychicznej.

Rok 2019 będzie rokiem kampanii wyborczych. Wygląda na to, że kwestia praw kobiet pojawi się w nim jeszcze w większym stopniu niż zwykle. Część polityków PiS, nawet wbrew kierownictwu partii, chce wrócić do tematu zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej.

Jestem przekonana, że obecnie obowiązujący kompromis zostanie utrzymany. Jeśli politycy podniosą temat zaostrzenia ustawy, tłumy Polek i Polaków znów chwycą parasolki i pójdą manifestować.

Pani też pójdzie?

Jeśli będzie potrzeba, pójdę z całą pewnością, z córką Olą i mężem. Nie oszukujmy się, próby zaostrzenia i tak już radykalnej ustawy nie mają nic wspólnego z zapobieganiem aborcji. Politykom chodzi o manipulowanie opinią publiczną i pokazanie władzy.

Pani czuje, że powinna zabierać w tej sprawie głos publicznie?

Uważam, że to mój obowiązek. Czekam też na głos obecnej pierwszej damy. Chciałabym, żeby Agata Duda poszła w ślady Marii Kaczyńskiej, która – gdy było trzeba – miała odwagę wypowiedzieć się przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej.

Ma pani żal do obecnej prezydentowej?

Mnie nie wypada jej oceniać. Wypada mi się tylko dziwić, że w tej sprawie milczy.

Rozmawiamy tuż przed świętami. Gdyby miała pani złożyć życzenia Polakom…?

Życzę, aby ten piękny czas był czasem refleksji i wyciszenia, wzajemnego wsłuchiwania się w swoich bliskich, także tych najmłodszych. Czytelnikom „Wprost” więcej spokoju i zatrzymania w życiowej gonitwie. A Polsce? By był to rok dobrej zmiany. Ale tym razem naprawdę dobrej, już bez cudzysłowu. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 51/2018
Więcej możesz przeczytać w 51/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 51/2018 (1866)

  • Jak zatrzymać Święta na dłużej 16 gru 2018, 20:00 To jeden z najbardziej nerwowych tygodni w roku. W pracy pośpiech i liczne obowiązki, w sklepach tłok, na ulicach miast korki. Paradoks polega na tym, że ten szalony czas poprzedza dni dla wielu z nas uroczyste i wzruszające, Wigilię oraz... 8
  • Niedyskrecje parlamentarne 16 gru 2018, 20:00 WEWNĘTRZNE WAŚNIE TO SPORY PROBLEM ZJEDNOCZONEJ PRAWICY. – Prezes powiedział, że nasi ludzie źle wypadają w mediach, że chodzą do nich nieprzygotowani, a w ogóle pokazują się nie ci, co powinni, i że nad tym trzeba popracować –... 12
  • Obraz Tygodnia 16 gru 2018, 20:00 150 dolarów Kosztuje para majtek zaprojektowanych i promowanych przez Emily Ratajkowski, top modelkę o polskich korzeniach 7 011 000 zł zapłacono na warszawskiej aukcji za pięć – traktowanych jako całość – obrazów Wojciecha Fangora.... 16
  • Info radar 16 gru 2018, 20:00 Szach premiera Pomysł Mateusza Morawieckiego, by złożyć wniosek o wotum zaufania dla premiera, stanowił ściśle strzeżoną tajemnicę nawet w obozie Zjednoczonej Prawicy – ustalił „Wprost”. Zarówno posłowie PiS, jak i opozycji... 18
  • Morawiecki jak Tusk 16 gru 2018, 20:00 MATEUSZ MORAWIECKI NAUCZYŁ SIĘ UWODZIĆ I CZAROWAĆ SŁUCHACZY PODCZAS publicznych wystąpień. Jego ostatnie przemówienie przypominało wystąpienia Donalda Tuska z czasów, gdy lider PO nie był jeszcze zmęczony władzą. Szef rządu był w... 19
  • Po naszej publikacji poseł pod lupą ABW 16 gru 2018, 20:00 Po naszej publikacji na temat kulis działalności posła Kukiz’15 Pawła Skuteckiego szef sejmowej komisji ds. specsłużb zwrócił się do ABW o wyjaśnienia w tej sprawie. – W ubiegłym tygodniu zwróciłem się do szefa Agencji... 20
  • Czego Polacy szukali w Google 16 gru 2018, 20:00 Ile palców ma koń, ile kosztuje szczepionka na odrę i co to jest niepodległość? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań szukali polscy internauci w wyszukiwarce Google w mijającym roku. Co roku firma publikuje listę haseł najbardziej... 21
  • Polski reporter w Angoli 16 gru 2018, 20:00 Rozmowa z Danielem Nenowem, współreżyserem pełnometrażowej animacji – „Jeszcze dzień życia”. 22
  • Czołganie Theresy May 16 gru 2018, 20:00 TO JEST KOMPLETNA PORAŻKA SZEFOWEJ RZĄDU JEJ KRÓLEWSKIEJ MOŚCI. Theresa May najpierw odłożyła głosowanie nad planem brexitu w Izbie Gmin, bo wiedziała, że je przegra. Potem przetrwała próbę odwołania ją przez własną partię,... 23
  • Ludzkim głosem, ale o czym? 16 gru 2018, 20:00 lewo CO BY BYŁO, GDYBY POLITYCY PRZEMÓWILI LUDZKIM GŁOSEM? Nic! Mówią przecież takim głosem codziennie! Irytuje mnie określenie „mówić ludzkim głosem”. „Ludzkim”, czyli lepszym, tak jakby głos zwierząt był gorszy,... 24
  • Prognozy dla Polski i świata na kolejne 35 lat 16 gru 2018, 20:00 Z okazji 35-lecia naszego tygodnika poprosiliśmy laureatów tytułu Człowiek Roku „Wprost”, który przyznajemy od 1991 r., o ich prognozy dotyczące Polski, Europy i świata. Obecni i byli premierzy, prezydenci oraz liderzy opinii. Osoby, które przez ostatnie dekady kształtowały... 27
  • Wiara i cała reszta, czyli jezuicki poradnik świąteczny 16 gru 2018, 20:00 Na szczęście rady udzielane przez księży nie u wszystkich cieszą się uznaniem. Mimo to proponuję krótki bożonarodzeniowy poradnik: „Jak stać w świątecznym rozkroku i nie upaść na głowę”. 34
  • Nie zamierzam odpoczywać 16 gru 2018, 20:00 Słyszałam: „Masz nazwisko i twarz Dymnej, to ci pomoże, ludzie ci ufają, niejeden potencjalny sponsor kochał się kiedyś w Marysi Wilczurównie”. Dlatego założyłam tę fundację – mówi Anna Dymna 38
  • Powrót do wigilijnego stołu 16 gru 2018, 20:00 Po latach odchodzenia od tradycji Polacy znów się fascynują kuchnią staropolską. Najlepszą okazją, by znów poczuć stare smaki, jest wigilia. 43
  • Nie umiem stać z boku 16 gru 2018, 20:00 Z okazji świąt Polakom życzę wyciszenia. A Polsce? Dobrej zmiany. Ale tym razem naprawdę dobrej, już bez cudzysłowu – mówi Jolanta Kwaśniewska, prezeska Fundacji Porozumienie bez Barier. 49
  • Człowiek na dyżurze 16 gru 2018, 20:00 Jak ktoś starszy zaczyna mówić, to ja już nie mam w sobie pośpiechu – mówi Mariusz Szczygieł. 54
  • Gorące christmasy 16 gru 2018, 20:00 Podniosły nastrój? Choinka i prezenty? Śnieżek prószy, zimowa sielanka? Nic bardziej mylnego – większość wielkich świątecznych hitów powstaje… w wakacje. 56
  • Jestem raczej wytrawna 16 gru 2018, 20:00 Długo dojrzewała na teatralnych deskach, ale okazało się, że czas działał na jej korzyść. Od kiedy o Dorotę Kolak upomniało się kino, apetyt na jej aktorstwo nie maleje. 58
  • Opowiadanie wigilijne 16 gru 2018, 20:00 Proszę! Sprzedawca w TK Maxxie, młody chłopak, miał na głowie – jak cała reszta obsługi – czapkę świętego mikołaja, która przykro kontrastowała z jego kompletnie wyczerpaną, szarą twarzą. Spróbował przesłonić ją jakimś uśmiechem, ale ten był tak krzywy i wymuszony, że... 63
  • Alfabet 2018 16 gru 2018, 20:00 Działo się, oj, działo tego roku w polityce i życiu publicznym. Wiele było wpadek, pomyłek, śmiesznych wydarzeń, choć nie wiemy, czy wypada z nich wszystkich żartować, bo jak to w polityce, nawet głupstwa miewają mocne konsekwencje. 69
  • Schyłek trzech królów 16 gru 2018, 20:00 Rok 2018 jest koronnym dowodem na to, jak naiwni są politycy i komentatorzy, powtarzający w kółko słówka: „stabilność”, „przewidywalność”, „kontynuacja”. Co jak co, ale te ich ulubione słówka w najmniejszym nawet stopniu nie opisują dziś politycznej rzeczywistości naszego... 75
  • Rokita dla „Wprost”: Symbolicznym końcem 2018 r. jest jednoczesne podważenie przywództwa 3 najważniejszych mocarstw w UE 17 gru 2018, 18:41 Rok 2018 jest koronnym dowodem na to, jak naiwni są politycy i komentatorzy, powtarzający w kółko słówka: „stabilność”, „przewidywalność”, „kontynuacja”. Co jak co, ale te ich ulubione słówka w najmniejszym nawet stopniu nie opisują dziś politycznej rzeczywistości naszego... 75
  • O byłych dziennikarzach 16 gru 2018, 20:00 :Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich właśnie złożyło pozew do sądu przeciwko dziennikarzowi „Gazety Wyborczej” Wojciechowi Czuchnowskiemu za jego tekst: „Stowarzyszenie Donosicieli Polskich” – o tym, jak SDP wysłało list do TVN... 76
  • Jesień życia na plus 16 gru 2018, 20:00 Polacy są coraz bardziej starzejącym się społeczeństwem. Wyzwaniem staje się zmiana postrzegania starości i zapewnienie seniorom programów, które pozwolą im na zachowanie aktywności i w razie potrzeby zapewnią dostęp do specjalistycznej opieki. 78
  • Wojna o karpia 16 gru 2018, 20:00 Kilka milionów karpi, które miały w tym roku trafić na świąteczne stoły, poczeka do kolejnej Wigilii w polskich stawach. Markety w ostatniej chwili zdecydowały, że żywego karpia sprzedawać nie będą. Cieszą się ekolodzy, hodowcy liczą straty. 80
  • Know How 16 gru 2018, 20:00 Borys, prawie robot Każdy chce w dzisiejszych czasach być nowoczesny. Rosja też. Tamtejsza telewizja Russia 24 zademonstrowała nowy cud rosyjskiej techniki, czyli robota Borysa. Prezentacja odbyła się na forum Projektoria, gdzie pokazywane... 84
  • Zrównoważona moda 16 gru 2018, 20:00 Świat wielkiej mody coraz chętniej otwiera się na recykling tekstyliów i tworzyw sztucznych, coraz częściej budując swój image na koncepcji zrównoważonego rozwoju. 86
  • Abonament na samochód 16 gru 2018, 20:00 Firmy Sixt rent a car oraz BP uruchomiły program długookresowego najmu samochodów. To odpowiedź na nowy trend w motoryzacji – coraz większą popularność wynajmu pojazdów zamiast ich kupowania. 88
  • BIOdoskonałość 16 gru 2018, 20:00 Nasza linia produktów ekologicznych „I am BIO” jest odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku – mówi Dariusz Polinceusz, prezes zarządu Excellence SA z siedzibą w Lipie koło Strykowa. 90
  • Wyprzedaże z niską ratą 16 gru 2018, 20:00 Wyprzedaże to dobry czas na zakup auta z Grupy Volkswagen. Dzięki atrakcyjnemu finansowaniu można zyskać podwójnie. 92
  • Zagrożony gatunek człowieka 16 gru 2018, 20:00 Największym zagrożeniem dla plemion unikających kontaktu z cywilizacją są organizacje ekologiczne zabiegające o tworzenie wielkich parków narodowych – mówi Jonathan Mazower z organizacji Survival International. 95
  • Dziękuję, ale nie przełknę 16 gru 2018, 20:00 Ucisk w żołądku, uporczywe mdłości, skurcze jelit. Co robić, gdy męczy nas niestrawność lub przesadziliśmy z alkoholem? 98
  • Metamorfozy są w DNA aktora 16 gru 2018, 20:00 Grzeczna dziewczyna, miła pani, dama – z tym kojarzycie Małgorzatę Kożuchowską? Zapomnijcie o tych wizerunkach i przygotujcie się na dużą zmianę. 100
  • Hity i kity, czyli podsumowanie roku 2018 16 gru 2018, 20:00 Popkultura OCENIA Bartosz Czartoryski Polskie konwenty Może i San Diego Comic-Con pozostaje niedoścignionym ideałem, ale polscy fani popkultury mają do wyboru coraz więcej imprez na europejskim poziomie, z Pyrkonem (43 tys. gości!) na czele.... 104
  • Moje pół wieku na scenie 16 gru 2018, 20:00 Mój zawód jest piękny. Ma ogromny sens społeczny i moralny – mówi Andrzej Seweryn, wybitny aktor, który świętuje 50-lecie pracy artystycznej. 108
  • Na pewno coś pozostało 16 gru 2018, 20:00 10 grudnia podczas koncertu „Gintrowski – a jednak coś po nas zostanie...” na scenie Teatru Polskiego w Warszawie wystąpili wielcy artyści, a specjalną nagrodą został uhonorowany Franciszek Pieczka. 110
  • Polska głównym daniem uczty 16 gru 2018, 20:00 Celem projektu „Niepodległa” jest budowa na świecie silnej marki polskiej kultury – mówi Krzysztof Olendzki, dyrektor Instytutu Adama Mickiewicza. 112
  • Recenzje 16 gru 2018, 20:00 Powrót do domu Alfonso Cuarón ogląda się wstecz. Po trzech dekadach emigracji i po 17 latach od poprzedniego filmu czarno-białą „Romą” wraca do rodzinnego kraju i do dzieciństwa. Podkreśla, że nie ma tu jednej zmyślonej sceny i... 116
  • Kłopoty z kolędami 16 gru 2018, 20:00 Rok temu omawiałem liczne nieporozumienia co do tekstów polskich kolęd, wynikające już to z niezrozumienia archaicznych wyrazów, już ze złej akustyki w kościele. Dość, że wielu z nas żyło w fałszywym przekonaniu, że „Jezus... 118
  • ...udane prezenty pod choinkę 16 gru 2018, 20:00 Głośne „Wow!” czy lapidarne „nie trzeba było”? Jak na twoje prezenty gwiazdkowe reagują najbliżsi? Oto 5 sposobów, by prześcignąć samego Świętego Mikołaja. 120
  • Zrób sobie… Dzieciątko 16 gru 2018, 20:00 Na gorące, rozpolitykowane głowy w świąteczny czas polecamy domową terapię Dzieciątkiem. 122

ZKDP - Nakład kontrolowany