Bękarty Ku Klux Klanu

Bękarty Ku Klux Klanu

„Green Book” to niezwykła komedia o przyjaźni. Ale i kolejne świadectwo amerykańskiego rasizmu. Reżyserzy coraz częściej pokazują na ekranie obrazy wykluczenia i przemocy wobec czarnoskórych. Od lat powojennych aż do współczesności.

Bogaci biali płacą mi, gdy chcą się poczuć kulturalni. Ale kiedy tylko schodzę ze sceny, znów jestem dla nich tylko murzynem. To jest ich prawdziwa kultura” – mówi czarnoskóry muzyk, doktor Donald Shirley w nominowanym do Oscara w pięciu kategoriach „Green Booku”. Wirtuoz fortepianu planuje trasę po rasistowskim Południu. „Midwest, Kentucky, Karolina Północna, Tennessee, Mississippi” – wymienia kolejne stany, a każda z tych nazw dla Afroamerykanina brzmi jak kolejne sto lat odsiadki dorzucone do wyroku śmierci. Artysta potrzebuje szofera i ochroniarza w jednym. „Mam doświadczenie w public relations” – określa swoje kwalifikacje Tony „Lip” Montana. Pracował po nocnych klubach Nowego Jorku. Właściwie ćwiczył jedną strategię komunikacyjną: dać awanturnikowi w mordę. Nieodrodne dziecko małej Italii, prymityw i rasista. Prostak, co zalegnie przed telewizorem, drapiąc się po brzuchu wystającym między białymi slipami a brudnym podkoszulkiem.

Ale nie da mu się odmówić knajackiego uroku, szczerości, bezpośredniości. Jest rok 1962. Życie zamyka tę nieoczywistą parę w jednym samochodzie na długie godziny podróży po interiorze. Peter Farrelly bez krztyny nachalności pokazuje, jak topnieje mur obopólnej pogardy między wysublimowanym, wręcz pretensjonalnym w swoim dystyngowaniu, artystą intelektualistą a prostym, ale szlachetnym brutalem. Jak rodzi się ich wzajemny szacunek. Donald nauczy Tony’ego, że wrażliwość nie jest słabością. Tony Donalda – radości życia, prostych przyjemności, walki o swoje. Film mija niepostrzeżenie. Ale między błyskotliwymi żartami kryje się tu opowieść pełna goryczy. Bo „Green Book” jest także bolesną i bezkompromisową wiwisekcją rasizmu w USA. Przypomnieniem, że nie wystarczy ustawowo znieść niewolnictwo. Trzeba je jeszcze wyplenić z serca. A jak udowadniają reżyserzy: ten zabieg się nie udał. A dziś społeczeństwo Stanów Zjednoczonych zmierza w dokładnie odwrotnym kierunku.

Akt 1. Segregacja

W ciągu kilku ostatnich lat właśnie rozliczenia z rasizmem stały się jednym z najważniejszych nurtów amerykańskiego kina. I nie jest to nisza „zbuntowanych czarnych”. Nowe produkcje trafiają do szerokiej dystrybucji i na największe festiwale, sięgają po najpoważniejsze nagrody, z Oscarami na czele. Na ekranie trwa proces przepisywania historii. Przywracanie do jej kanonu losów milionów ludzi, których ból i cierpienie zostały wygumkowane. Autorzy pokazują kontinuum nietolerancji i przemocy rozpostarte od powojnia aż do współczesności. – Wspominamy lata 50. i początek 60. z rozrzewnieniem: piękne samochody, kolorowe lodówki, rock and roll – mówił George Clooney po premierze „Suburbiconu”. – Na obietnicy lepszego życia zbudowano mit przedmieść. „Za sześć tysięcy dolarów kupujesz komfortowy, przestronny dom z ogródkiem i własnym basenem”. Ale w ofercie krył się haczyk: musiałeś być białym, heteroseksualnym mężczyzną z klasy średniej.

Gwiazdor sięgnął po stary scenariusz braci Coen. Ale również po stanowe archiwa. Akcja jego filmu rozgrywa się na czystym i zadbanym osiedlu, na które wprowadza się czarnoskóra rodzina. To, że listonosz nie chce wydać przesyłki, bo nie wierzy, że są właścicielami domu, staje się ich najmniejszym problemem. Reżyser zainspirował się prawdziwymi manifestacjami, jakie w dobrych dzielnicach odbywały się przed posiadłościami Afroamerykanów. Cytuje autentyczne pisma wysyłane do zarządów wspólnoty przez sąsiadów, którzy deklarowali: „Popieramy ideę integracji rasowej, jednak pod warunkiem, że Murzyn na to zasłuży”. Wracając do lat 50. i 60., artyści odtwarzają na ekranie rzeczywistość, która na każdym kroku krzyczy Afroamerykanom w twarz: „Jesteś gorszy”. Tytułowa „Green Book” z filmu Farrelly’ego to książka z adresami knajp i hoteli, które – w odróżnieniu od „normalnych” lokali – obsługują czarnoskórych. Wybitny muzyk odwiedza sklepy, w których garnitury może przymierzyć jego szofer, ale on już nie. Przejeżdża przez miasta, po których kolorowi nie mogą poruszać się po zmierzchu. W rezydencjach milionerów gra koncerty, ale nie może skorzystać w ich domach z łazienki, a w klubach, w których daje występy, nie wolno mu usiąść przy stole i zjeść kolacji. Podobnie jest w opartych na faktach „Ukrytych działaniach” Theodore’a Melphiego: tu czarnoskóre matematyczki okazują się wystarczająco godne, aby swoją ciężką i niedopłaconą odpowiednio pracą wnieść istotny wkład w rozwój projektów kosmicznych NASA, ale każde wyjście do toalety zajmuje im szmat czasu: muszą biec kilka budynków dalej, gdzie znajdują się łazienki przeznaczone dla kolorowych. Te podziały znaczą przestrzeń kraju i miast, wyznaczają strefy w środkach komunikacji i knajpach. Ale przenikają też do umysłów. Zmieniają perspektywy życiowe. W „Płotach” Denzela Washingtona w rodzinie w Pittsburghu łamią kariery dwóm generacjom. Starszej, która ramię w ramię z białymi walczyła na frontach drugiej wojny. Młodszej, otrzymującej na samym starcie informację, że niektóre marzenia może od razu wyrzucić do kosza.

Akt 2. Systemowe wykluczenie

Przestrzeń publiczna, perspektywy zawodowe, szanse na awans społeczny. Wszystko to w Stanach miało i ma kolor. Jednak segregacja uderza także w prywatność i najintymniejsze związki. – Jestem biały, urodziłem się w 1978 r., w dostatnim domu. Ale tłem mojego dorastania były właśnie dyskusje o miejscu w społeczeństwie ludzi o różnych kolorach skóry – tłumaczy Jeff Nichols. – Jeśli ktoś nie pochodzi z Południa, nie zdaje sobie sprawy, jak ważnym i wszechobecnym kryterium jest tam rasa. Bohater jego „Loving”, kolejnej prawdziwej historii przeniesionej na ekran, jest białym rolnikiem. Nie wymaga wiele od życia, nie zamierzał walczyć o sprawę większą niż spokojny sen po dniu pracy. Ale właśnie ten niepozorny facet miał pecha: zakochał się w czarnoskórej kobiecie i od 1958 r. przez ponad dekadę toczył batalię sądową, aby wbrew zakazowi międzyrasowych małżeństw stanu Wirginii móc żyć z partnerką. I także na tym, jak zdają się dowodzić reżyserzy, polega piekło amerykańskiego rasizmu. Nie kryje się on wyłącznie w mentalności bękartów Ku Klanu.

Bronią go i pielęgnują instytucje państwowe, organy ścigania, wymiar sprawiedliwości. Od dekad. Nad Donaldem Shirleyem z „Green Booka” znęcają się policjanci z Południa w latach 60. Ale wchodzący na ekrany film Barry’ego Jenkinsa „Gdyby ulica Beale umiała mówić” to już Nowy Jork lat 70. I właśnie tam młode małżeństwo z opowiadania Jamesa Baldwina (więcej o twórcy pisze Leszek Bugajski w sąsiednim tekście o literaturze) zostało rozdzielone na lata. Bo biały policjant poczuł się osobiście urażony, gdy Afroamerykanin zwrócił się do niego bez czołobitnego pokłonu i bez żadnych podstaw oskarżył mężczyznę o gwałt. A czarnoskóry kumpel oskarżonego, który co prawda nie umie prowadzić, ale został skazany za uprowadzenie samochodu, mówi: „Mam szczęście, że dostałem tylko dwa lata. Bo jak jesteś na dołku, mogą ci zrobić, co chcą”. W tym samym czasie do policji w Colorado Springs, również przeżartej rasizmem, rekrutuje się pierwszy czarnoskóry policjant. Razem z kolegą Żydem zajmie się sprawą, która dotychczas żadnego z funkcjonariuszy nie zainteresowała: działanością nielegalnych struktur Ku Klanu.

Podobnie jak Peter Farrelly w „Green Booku”, Spike Lee w „Czarnym bractwie. BlacKkKlansmanie” (tak, znów prawdziwa historia) tworzy spektakularną komedię płynącą w rytmie muzyki i błyskotliwych żartów. Ale nagle śmiech zamiera w gardle. Powodzenie śledztwa afroamerykańskiego funkcjonariusza niewiele tu daje. Rasistowskie organizacje kryją politycy i szefowie z policyjnej centrali, a wyniki dochodzenia mogą trafić najwyżej do archiwum. A w pewnym momencie reżyser wmontowuje do filmu autentyczne zdjęcia z 2017 r. z Charlottesville, gdzie w zamieszkach antyrasistowskich zginęła kobieta, a kilkanaście osób zostało rannych. – „Czarne bractwo” nie jest filmem o latach 70., ale o współczesności – komentował artysta. – Po wydarzeniach w Charlottesville czułem, że muszę opowiedzieć, jak na własnej ziemi wyhodowaliśmy obrzydliwy rasowy terroryzm. A skurwysyn u władzy nawet nie jest w stanie publicznie go potępić.

Akt 3. Długie trwanie historii

Przepisywanie historii to ważny proces. Rasizm, także w wymiarze sprawiedliwości, nie jest zamkniętym rozdziałem. Wciąż pojawiają się dokumenty o czarnych chłopakach skazanych w procesach mimo braku dowodów. Tymczasem w dostępnym na Netflixie, nominowanym do Oscara „Strong Island” Yance Ford pokazał rewers tego zjawiska. Portretując własną rodzinę, prześledził, jak nadzieje i aspiracje kolejnych pokoleń Afroamerykanów, podsycane obłudnymi przemowami polityków rodziły się i zaraz później zderzały z rzeczywistością. Na ekranie przemówił głosem czarnoskórych, którzy uwierzyli, że jeśli zdobędą wykształcenie, ciężką pracą wykują dla siebie American Dream. Ale edukacja i wysiłek nie zmieniły dwóch ważniejszych czynników: koloru ich skóry i barwy amerykańskich snów. Białej. – Mój dziadek w Południowej Karolinie umarł na atak astmy w szpitalnej poczekalni dla kolorowych – opowiadał mi reżyser. – Gdyby był biały, od razu dostałby zastrzyk i tydzień później zapomniał o incydencie. Tak samo czekaliśmy na wszystko inne. Na prawo do nauki w lepszej szkole, na szansę na inne życie, na proces mordercy mojego brata. Rodzicom Forda udało się zarobić na dom na Long Island.

Ale gdy w tej okolicy pojawili się Afroamerykanie, zniknęli wcześniejsi mieszkańcy. A wraz z nimi dobra infrastruktura. Rok 1992 przyniósł zaś w rodzinie reżysera tragedię. Jego brat został zastrzelony przez białego mechanika samochodowego. On sam nie miał broni, tylko żalił się na niesłowność fachowca. Po wstępnym etapie dochodzenia grupa sędziów uznała, że to przypadek obrony koniecznej i nie warto kierować sprawy do dalszego postępowania. – To był czytelny sygnał wymiaru sprawiedliwości, ile znaczy czarne życie. Możesz zabić Murzyna i włos ci z głowy nie spadnie – wspomina Ford. Bo aby coś się zmieniło, nie wystarczy zdjąć tabliczek „toaleta dla kolorowych” czy zlikwidować „zielone książeczki”. – Przez 30 lat oszukiwaliśmy się, że jest dobrze – mówił mi Raoul Peck, reżyser nominowanego do Oscara „Nie jestem twoim murzynem”. – Żyjąc w epoce coraz szybszej i płytszej informacji, ekscytowaliśmy się CNN, który pokazywał nam 15 breaking news dziennie, dawaliśmy się mamić kolejnym 140 znakom na Twitterze i straciliśmy szersze spojrzenie na świat. Cieszyliśmy się, że na ekranie są Jay-Z, Beyoncé i czarni komentatorzy, skoncentrowaliśmy się na poprawności politycznej. A może powinniśmy uważniej analizować liczby i fakty: ilu Afroamerykanów jest w więzieniach, ile czarnych dzieci dorasta bez ojca lub matki, w jakich warunkach żyją. To są kryteria, które pozwalają sprawdzić, czy naprawdę jest tak dobrze, jak nam się wydaje. Chociaż teraz, po wyborach, już nam się nawet to nie wydaje. O tym wszystkim dzisiaj opowiadają filmowcy. Na ekranie odbija się Ameryka, dla której wybór Trumpa stał się kubłem zimnej wody. Sygnałem, że najwyższy czas obudzić się z letargu i zacząć uczciwą rozmowę. Zarówno o historii, jak i współczesności.

Okładka tygodnika WPROST: 7/2019
Więcej możesz przeczytać w 7/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 7/2019 (1873)

  • Proponuję nowy mechanizm w państwie 10 lut 2019, 20:00 Nieustannie zastanawiam się, jak nowoczesne technologie mogą poprawić funkcjonowanie naszego systemu politycznego. Niedoskonałego, że tak delikatnie to ujmę. Rozważałem m.in., jak można wykorzystać wyposażenie obywateli w bezpieczne... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 10 lut 2019, 20:00 W PAŁACU PREZYDENCKIM ZAPANOWAŁO IŚCIE WIOSENNE OŻYWIENIE. Pan prezydent odkurzył konto na Instagramie, gdzie już od jakiegoś czasu bryluje Donald Tusk. Po raz pierwszy odbyło się spotkanie noworoczne z dziennikarzami, na twitterowym... 6
  • Obraz tygodnia 10 lut 2019, 20:00 52 mln użytkowników Instagrama polubiło zdjęcie jajka i tym samym w kilka dni zdetronizowali dotychczasową rekordzistkę – modelkę Kylie Jenner (18 mln polubień) Wygrana Krystyna Janda została nagrodzona na Sundance za rolę w... 9
  • Info radar 10 lut 2019, 20:00 Kardynał Dziwisz nie może milczeć Ojciec Święty wrzucił Watykanowi bombę – uważa Tomasz Terlikowski, publicysta katolicki. Powód? Franciszek mógł zasugerować publicznie, że Jan Paweł II ukrywał pedofilię w Kościele. Chodzi o... 10
  • Sojusz Kukiza, Dudy i Ziobry 10 lut 2019, 20:00 Paweł Kukiz jeszcze w styczniu w wywiadzie dla „Wprost” mówił, że prowadzi rozmowy z prezydentem i ministrem sprawiedliwości w sprawie ustanowienia sędziów pokoju. Kilka dni temu o sojuszu w tej konkretnej kwestii z Andrzejem Dudą i... 12
  • Miłość w wieku dojrzałym 10 lut 2019, 20:00 Rozmowa z Katarzyną Herman, aktorką. 13
  • Co z tą Wiosną? 10 lut 2019, 20:00 lewo PIĘĆ PUŁAPEK CZYHA NA POLITYCZNYCH PRZYWÓDCÓW; CZĘŚĆ JUŻ W NICH SIEDZI, CZĘŚĆ MA JE DOPIERO PRZED SOBĄ. Pierwsza to pułapka mojżeszowa. Przywódca jest przekonany, że wyprowadza naród z niewoli egipskiej (np. z postkomunizmu)... 14
  • Kogo się boi Grzegorz Schetyna 10 lut 2019, 20:00 Lider Platformy Obywatelskiej nie ma ostatnio dobrej passy. W sondażach jego partii depcze po piętach Wiosna Roberta Biedronia, a opozycja krzywi się na wspólny start w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Na dodatek wszędzie wściubia nos Donald Tusk. 17
  • Misiewicze rodzą się same 10 lut 2019, 20:00 Własny obóz polityczny nie okazuje Andrzejowi Dudzie wystarczającego szacunku – mówi Zofia Romaszewska, legendarna działaczka KOR, doradczyni Prezydenta RP. 21
  • Jak hartowały się media i powstawały spółki 10 lut 2019, 20:00 Brał, kto chciał i co chciał – w ten sposób media opisywały proces likwidacji przedsiębiorstwa RSW „Prasa-Książka-Ruch”, największego koncernu wydawniczego w naszej części Europy. 24
  • Huzia na Józia 10 lut 2019, 20:00 Front Jedności Narodu przystąpił do ataku na Biedronia. Liberalni publicyści, filozofowie, pisarki i celebryci, których cechuje żarliwa wiara, że tylko Platforma Obywatelska może Polskę uratować, a Grzegorz Schetyna jest w posiadaniu... 27
  • Mowa miłości nie tylko na walentynki 10 lut 2019, 20:00 W jaki sposób różnica zdań przeradza się w kłótnię małżeńską i jak z niej wybrnąć – pokazują na własnym przykładzie psycholog Lucyna Kirwil i językoznawca Jerzy Bralczyk, małżonkowie z wieloletnim stażem. 28
  • Kościół w dwóch odsłonach 10 lut 2019, 20:00 KS. MICHAŁ ZALEWSKI SJ Śledzenie newsów z życia Kościoła to emocjonalny rollercoaster. Nie zdążysz dobrze nacieszyć się jakimś sukcesem, a już na rozgrzanej głowie ląduje ci kubeł zimnej wody. Trochę to nie przystoi, by tak... 33
  • Pluskwy są wszędzie 10 lut 2019, 20:00 Polacy pokochali urządzenia szpiegowskie i nie wahają się ich używać, nierzadko ryzykując konflikt z prawem. 34
  • Spójrz w oczy rolnikowi 10 lut 2019, 20:00 Można się obawiać, że podkopywany od lat mit o doskonałej jakości polskiej żywności runął ostatecznie. Przed spragnionymi zdrowego jedzenia są teraz dwie drogi: naprawdę duże pieniądze albo zaprzyjaźniony uczciwy rolnik. 38
  • Chory mięsny biznes 10 lut 2019, 20:00 Nie ma najmniejszego problemu, żeby sprzedać tzw. leżaki. Mimo afery skupujący mięso nienadające się do skupu działają w najlepsze. Prowokacja „Wprost” to potwierdza. 42
  • Łzy po Iranie 10 lut 2019, 20:00 Miał być rajem dla przedsiębiorców. Dziś zgotowano im tam piekło. Kontrakty polskich firm w Iranie przejmują Chińczycy i Niemcy. 44
  • House of Netflix 10 lut 2019, 20:00 Czy Netflix, który zrewolucjonizował sposób, w jaki oglądamy filmy i właśnie idzie po Oscary, okaże się dla telewizji tym, czym komórka dla pagera – zabójcą? 48
  • Przyszłość Orlenu w pięciu lekcjach 10 lut 2019, 20:00 Największa polska firma kojarzy się wam z tankowaniem i hot dogami? Ostatnie miesiące w Orlenie to czas strategicznych decyzji i inwestycji. Od ich powodzenia będzie zależeć pozycja firmy w Europie i na świecie. 53
  • Hossa Bessa 10 lut 2019, 20:00 Co pije Polak W zeszłym roku najchętniej wypijanym przez Polaków alkoholem było piwo, które wyprzedziło i wódkę, i whisky – wynika z najnowszego raportu Nielsena. Wydaliśmy na nie 16,7 mld zł. To wzrost o ponad 7 proc. w porównaniu z... 57
  • Komórki pod ochroną 10 lut 2019, 20:00 Urządzenia mobilne są zdecydowanie rzadziej zabezpieczane niż laptopy czy komputery stacjonarne. Dlatego dane ze smartfonów stają się łatwym kąskiem dla cyberprzestępców. 58
  • Kłótnie w rodzinie 10 lut 2019, 20:00 W wojnie między europejską prawicą i lewicą nie wystarcza już zwykła polityczna amunicja. Coraz częściej do wymiany ciosów służy nawet bardzo odległa historia. 60
  • Chiński ambaras 10 lut 2019, 20:00 New York Times” twierdzi, że ekipa Trumpa nalega, aby Polska wykluczyła chiński koncern Huawei z przetargów na mobilny system łączności piątej generacji (5G). Ludzie Trumpa mają w poufnych rozmowach łączyć kwestie stałej bazy US... 63
  • Seks? Na zdrowie! 10 lut 2019, 20:00 Mówi się, że seks nie jest w związku najważniejszy. To prawda, ale pod warunkiem że w sypialni wszystko gra. Jeśli nie, problem może przysłonić inne aspekty życia codziennego. 64
  • Mały przewodnik po rasach koni 10 lut 2019, 20:00 Zgodnie z definicją z pierwszej polskiej encyklopedii Benedykta Joachima Chmielowskiego „koń jaki jest, każdy widzi”. Konie jednak bardzo różnią się między sobą – na całym świecie wyróżnia się kilkaset ras, a w samej Polsce – kilkanaście. 66
  • Bękarty Ku Klux Klanu 10 lut 2019, 20:00 „Green Book” to niezwykła komedia o przyjaźni. Ale i kolejne świadectwo amerykańskiego rasizmu. Reżyserzy coraz częściej pokazują na ekranie obrazy wykluczenia i przemocy wobec czarnoskórych. Od lat powojennych aż do współczesności. 69
  • Dręcząca pamięć 10 lut 2019, 20:00 „Murzyn”, „czarnuch”, „czarnoskóry” to już słowa zastąpione przez gładkie określenie: „Afroamerykanin”. Ale to wcale nie znaczy, że zniknęły napięcia społeczne – pokrywa je tylko warstewka pudru politycznej poprawności. 72
  • Korzenie totalitaryzmu 10 lut 2019, 20:00 Pokazany na Berlinale „Obywatel Jones”, choć rozgrywa się w latach 30. XX w., uderza aktualnością. Agnieszka Holland ostrzega przed światem, w którym fałsz i propaganda zwyciężają nad prawdą. 76
  • Samotność kinowego widza 10 lut 2019, 20:00 Normalny człowiek nigdy nie jest w pełni zadowolony ze swojej pracy – mówi gwiazdor „Leona zawodowca” Jean Reno. Aktor wystąpił w spocie promującym Polskę za granicą. 78
  • Wrocław zagrał Gintrowskiego 10 lut 2019, 20:00 Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiu muzycznie uhonorowało mistrzowski duet: Zbigniewa Herberta i Przemysława Gintrowskiego. 80
  • Wydarzenie 10 lut 2019, 20:00 Odrobina Przybory na co dzień PRZYBORA NA 102: Magda Umer i Mumio, spektakl grany w różnych miejscach w Polsce W dobie dyskusji na temat zwalczania mowy nienawiści Mumio i Magda Umer proponują nam poetycką terapię śmiechem. Czyli spektakl... 82
  • Film 10 lut 2019, 20:00 Pokonywanie obcości „Granica”, reż. Ali Abbasi, Aurora Films Nazwanie „Granicy” horrorem jest za proste. Podobnie jak twórcy amerykańskiego „Uciekaj” czy francuskiego „Mięsa”, Ali Abbasi wykorzystuje ten gatunek, aby stworzyć... 83
  • Muzyka 10 lut 2019, 20:00 Rapowe ziarno miłości Wspólnym mianownikiem albumów wydawanych w Asfalcie jest staranna produkcja i dbałość o to, by od płyty nie odbił się nikt, kto w rapie, tym bardziej polskim, jest mniej zorientowany. Miłosz Stępień vel Młody... 84
  • Książka 10 lut 2019, 20:00 Kawał kamienia Historia najsłynniejszego diamentu świata”, jak to nazywa podtytuł tej książki, to niezwykły splot dziwnych zdarzeń, to opowieść o kolonializmie, ale też o przepychu wschodnich monarchii jak z „Baśni tysiąca i... 85
  • Kalejdoskop 10 lut 2019, 20:00 Król horrorów powraca Za każdym razem, gdy słyszę, że jakaś firma bierze stary tytuł i próbuje go sprzedać na konsolach nowszej generacji, podejrzewam polowanie na zysk i żerowanie na nostalgii graczy. Na szczęście Capcom z szacunkiem... 86
  • Walentynkowy krem 10 lut 2019, 20:00 Za mojej „pierwszej młodości”, czyli do roku mniej więcej 1995, święty Walenty kojarzył się wyłącznie z niechlubną chorobą świętego Walentego, czyli padaczką. Leczyło się to różnie, w zależności od epoki, stosowano nawet... 87
  • Kulturalna trzynastka 10 lut 2019, 20:00 Aleksandra Konieczna AKTORKA I REŻYSERKA TEATRALNA 88
  • 7 trendów dla zakochanych 10 lut 2019, 20:00 Oto wszystko, co chcielibyście wiedzieć o najnowszych nurtach w życiu miłosnym i erotycznym, ale baliście się zapytać. 90
  • W seksie modna jest edukacja 10 lut 2019, 20:00 Pracuję z dorosłymi, ale oni czasem zadają pytania jak zahibernowane nastolatki, które tajemnice sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat teraz przynoszą do mnie – mówi dr Agata Loewe, seksuolożka. 92
  • Podziwiam kobiety, które łamią schematy 10 lut 2019, 20:00 Bette Davis już w latach 30. i 40. XX w. walczyła ze szklanym sufitem w Hollywood 94
  • Romans z Pięknym Jasiem 10 lut 2019, 20:00 Ta fasola ma dorodne i gładkie nasiona, mało kalorii, zero cholesterolu i rosnące grono wielbicieli. 95
  • Jak być bezpiecznym na stoku 10 lut 2019, 20:00 RADZI Michał Trzebunia, przewodnik tatrzański 96
  • Zrób sobie… Kubicę 10 lut 2019, 20:00 Ktoś tam swego czasu żałował pięciu dych na Roberta Kubicę. My nie żałujmy – z okazji powrotu naszego rajdowca do Formuły 1 postawmy mu pomniczek. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany