Matka Polka hejterka

Matka Polka hejterka

Matka karmiąca dziecko piersią
Matka karmiąca dziecko piersią / Źródło: Fotolia / Vitaliy Hrabar
Matczyna solidarność to miejska legenda. Matki hejterki do perfekcji opanowały zadawanie ciosów innym. Choć nie tylko one to robią. Na krytykę mam pozwalają sobie wszyscy. Wojny z macierzyństwem są coraz brutalniejsze.

Katarzyna po raz pierwszy z krytyką spotkała się, gdy podłączona do KTG czekała na cesarskie cięcie. Przyszła wtedy do niej położna, młoda kobieta, która powiedziała jej, kobiecie czekającej na operację i powitanie dziecka, przerażonej wszystkim, co dzieje się wokół, że „cesarka na życzenie to nic innego jak krzywdzenie dziecka”. I dodała, że sama rodziła naturalnie i jej córka też będzie rodzić naturalnie, bo „cesarka to nie poród”. Kilka dni później, gdy już w domu okazało się, że nie umie karmić swojej córki piersią, każde wspomnienie słów położnej wywoływało atak histerycznego płaczu.

Takiego samego, jaki wywoływały teksty zatroskanych najbliższych: „Jak to, nie potrafisz karmić? Jaka z ciebie matka?!”. Wtedy ratunku, pokrzepienia, odpowiedzi na nurtujące ją pytania zaczęła szukać w sieci. Dzięki aktywnym tam matkom dowiedziała się jednak, że narodziny jej córki w rzeczywistości były „wydobycinami”. – Potem było tylko gorzej. I w sieci, i w realu. Wszystko, co robiłam, było oceniane. Za mało przytulasz? Nie budujesz więzi. Za dużo? Wychowujesz „nieodkładalskie” dziecko, twoje życie będzie gehenną, od teraz nie uda ci się odejść na krok od łóżeczka niemowlęcia. Nosisz dziecko w nosidle, błąd, lepiej nosić w chuście.

Dajesz parówkę na śniadanie, nawet gdyby córka nie brała pod uwagę żadnego innego jedzenia? Trujesz dziecko chemią. Dziecko powinno jeść kaszę jaglaną z warzywami. Nawet na śniadanie. I na kolację. Kasza jaglana jest najlepsza. Szybko wracasz do pracy po porodzie? Jesteś wyrodną matką. Zdecydujesz się włączyć dziecku telefon, by umilić mu godzinne oczekiwanie w kolejce do lekarza? Pewne, że twoje dzie cko będzie mieć problemy emocjonalne. Pozwalasz, by zmęczony zbyt długim oczekiwaniem dwulatek, buntując się, padł w przychodni na podłogę i popłakał kilka minut? Nie radzisz sobie z wychowaniem. Nie wyznaczasz granic. Jesteś złą matką – wylicza. Dziś już wie, że właśnie tak wygląda tzw. mom shaming, czyli zawstydzanie, krytykowanie, pouczanie, na które narażone są matki.

Bitwa na dobro i zło

Dwa lata temu naukowcy z Uniwersytetu Michigan opublikowali badania, z których wynika, że sześć na dziesięć matek dzieci w wieku do pięciu lat jest krytykowanych dosłownie za wszystko: od karmienia piersią po metody wychowawcze. W tym samym roku jeden z amerykańskich koncernów produkujących jedzenie dla niemowląt także spytał matki o mom shaming i wówczas 80 proc. ankietowanych mam z pokolenia Y przyznało, że ich rodzicielskie wybory były piętnowane. Komentując te wyniki, dr Joshua Coleman, amerykański psycholog zajmujący się w pracy naukowej relacjami w rodzinach, stwierdził, że „wina i wstyd są hasłami dzisiejszego macierzyństwa”. Jakiś czas temu blogerka Iwona Kilińska też postanowiła sprawdzić, jaka jest skala zjawiska mom shaming, tyle że w Polsce. W sieci umieściła ankietę, na którą odpowiedziało ponad 200 matek. 95 proc. z nich przyznało, że doświadczyło negatywnych zachowań: krytyki, oceniania, pouczania, wyśmiewania, hejtu, zawstydzania. 84 proc. mam skrytykowało lub pouczyło inną mamę. 77 proc. zrobiło to po tym, jak same zostały skrytykowane. – Mogłoby się wydawać, że matki powinny się wspierać wyjątkowo gorliwie.

Chociażby ze względu na wspólnotę doświadczeń, bo każda z nas ma podobne przeżycia: fizyczność ciąży, porodu i połogu i cała otoczka z tym związana. A jednak zamiast oferowania wsparcia macierzyństwo zamienia się w rywalizację, bitwę na dobro i zło – mówi dziś Kilińska. Doktor Paula Pustułka, socjolożka z Uniwersytetu SWPS, wyjaśnia: – Coraz mocniej odczuwamy przymus bycia „idealną matką”, która de facto nie istnieje. Ciężko być superwoman czy wonder woman, ale w mediach i w internecie można znaleźć mnóstwo rad, jak do tego dążyć. Kobiety korzystają z wiedzy innych matek-przewodniczek. Większość, zapytana, po co im aktywność na forach dla rodziców czy lektura blogów parentingowych, odpowiada, że skoro w dzisiejszym zindywidualizowanym społeczeństwie nie mogą liczyć na wsparcie swoich matek, ciotek, babć będących daleko i często nierozumiejących współczesnej presji, szukają wsparcia w sieci.

Czyli ich pobudki są dobre: chcą budować wspólnotę opartą na wspólnym mianowniku, czyli dziecku urodzonym w podobnym czasie. Szybko jednak się okazuje, że samo posiadanie dziecka w zbliżonym wieku nie sprawia, że cokolwiek nas łączy. Choć zatem matki łudzą się, że doświadczenie macierzyństwa i ciąży przysłoni różnice społeczne, to dzieje się odwrotnie, macierzyństwo je uwypukla. – Przykładowo, jeśli jedna matka dziwi się i ocenia to, że inna nie zrobiła w ciąży badań genetycznych, nie zdaje sobie sprawy, że tamtej po prostu nie było na to stać albo ma takie przekonania religijne. Spieramy się o sprawy fundamentalne, więc konflikty są nieuniknione – mówi socjolożka.

Koniec ery matki polki

Zdaniem dr Pauli Pustułki dzieje się tak, gdyż nie mamy pozytywnych modeli macierzyństwa opierających się na empatii, solidarności czy różnorodności praktyk. – Gdy skończyła się era matek Polek, czyli matek poświęcających się, przyszła era „matek intensywnych”, czerpiących wiedzę o macierzyństwie, wychowywaniu dzieci od ekspertów. Matki takie chętnie to potem wykorzystują, także wcielając się w role ekspertek – mówi. Dodaje, że taka matka nadzoruje projekt „dziecko” i w tym modelu zwykle nie ma miejsca na dowartościowanie różnorodności, wzajemne wspieranie się czy też budowanie relacji opartych na pozytywnych doświadczeniach.

Czyli jest jak w korporacji: liczy się efekt założony w projekcie. Nic więcej. Matki łakną sukcesów, które najłatwiej osiągnąć kosztem innych matek. – Wiele matek dąży za wszelką cenę, również za cenę umniejszania wartości innych potencjalnych kandydatek, do zdobycia korony tej „najlepszej z najlepszych mam”. W dzisiejszych czasach bycie mamą jest nierzadko sprowadzane do wyścigu o różowy tron: która bardziej cierpiała przy porodzie, która dłużej karmiła piersią, która posyła na więcej zajęć w przedszkolu – mówi Kilińska, która planuje szkolenia dla mam, w czasie których będzie chciała walczyć z mom shaming. Jak wyjaśnia socjolożka, samo zjawisko mom shaming nie jest jednak niczym nowym.

– Zaczęło się w latach 50. w USA. Tak zwane mommy wars, czyli „wojny matek”, wiązały się z indywidualizacją oraz rozumieniem miejsca kobiety w neoliberalnych gospodarkach. Kobiety przestawały być już jedynie gospodyniami i matkami, chciały rozwijać się zawodowo i pracować, ale państwo i system nie dostarczały rozwiązań umożliwiających łączenie życia rodzinnego i kariery. Dychotomia wyboru między pracą a dzieckiem zaczęła się pogłębiać. Te kobiety, które rezygnowały – i do dziś rezygnują – z pracy, swoją tożsamość budują w domu, w opozycji do kobiet pracujących. Z kolei aktywne zawodowo były postrzegane jako złe matki, nieobecne i niezaangażowane. W odpowiedzi, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że ich droga jest tą właściwą, negowały rolę społeczną kobiet wychowujących dzieci, niepracujących zawodowo – zauważa. Dziś osi podziałów jest po prostu więcej. I powstały nowe areny, na których wojny matek lub te przeciw matkom mogą się rozgrywać.

Instamatki na cenzurowanym

Jedną z nich, na dodatek taką, na której nie obowiązują żadne zasady, jest internet. Doskonale wie o tym Patrycja Sołtysik. Po raz pierwszy z hejtem zetknęła się pod koniec ciąży, gdy razem z mężem Andrzejem, dziennikarzem telewizyjnym, z jednego ze sklepów odbierała wyprawkę dla syna. Zrobiono im zdjęcia, które później trafiły do sieci. Wtedy zawrzało. – Mąż jest ode mnie starszy, czytałam więc komentarze, że „urodzę mu wnuka”, że „wyglądamy jak ojciec z córką”. Byłam ciekawa, kto to pisze. Wchodziłam na profile komentujących. Szybko zauważyłam, że za hejtem stoją kobiety, najczęściej matki – mówi „Wprost”.

Gdy jej syn miał niecałe cztery miesiące, zaczęła prowadzić profil na Instagramie, by – jak mówi – odnotowywać ważne chwile, kolekcjonować wspomnienia. – I tak naprawdę dopiero wtedy poznałam prawdziwy wymiar tego, jak kobiety potrafią się hejtować. Mam wrażenie, że czego bym nie zrobiła, będzie źle. Ostatnio, jako że wyjechaliśmy do Barcelony, na Instagramie opublikowałam post o tym, że mój niespełna czteroletni syn od czasu do czasu, zwłaszcza gdy wspólnie pokonujemy pieszo spore odległości, jeździ wózkiem. I znów się zaczęło, tym razem, że robię z niego dzidziusia, sadzam w wózku, bo kieruje mną wygoda – mówi. Jednak ani wózek, ani wiek jej męża nie wywołały takiej fali krytyki, jak to, że Patrycja Sołtysik otwarcie mówi o zaletach płynących z długiego karmienia piersią. Jej syn ma prawie cztery lata i wciąż przed snem albo czasem przed pójściem do przedszkola chce matczynego mleka.

– Nawet WHO zaleca karmienie piersią przez dwa lata, a potem tak długo, jak mama i dziecko tego potrzebują – mówi Patrycja. Innego zdania były jednak obserwatorki. – Kiedy Staś rósł, a ja wciąż pisałam, że jeszcze go karmię, wyrazom oburzenia nie było końca. Czytałam, że mój pokarm jest już bezwartościowy, że to oburzające, że patologiczne. Pod zdjęciem, na którym było widać, że karmię, ale bez epatowania nagością, wylała się lawina hejterskich komentarzy. Zdjęcie gorszyło bardziej niż zdjęcia roznegliżowanych instagramerek pozujących na plaży – przyznaje. – Normalne jest dawanie kilkulatkom fast foodów, ale mleka matki już nie – dodaje. Gdy jej syn miał prawie trzy lata, a na jednym ze zdjęć instamatki zauważyły, że wciąż nosi pampersa, Patrycja przeczytała o sobie, że jest leniwa, skoro nie udało jej się „odpieluchować” dziecka. – Czytałam, że wybrałam dziecku głupie imię. Że niewłaściwie ubieram na spacery. Że Staś nosi złe buty.

A raz, gdy polecieliśmy na wakacje, ktoś stwierdził, że to zupełnie bezsensowne, takie zabieranie dziecka na wakacje, bo i tak nic nie będzie pamiętało. Tyle że ja chcę, by mój syn pamiętał moją bliskość, poczucie bezpieczeństwa, to, że z nami był, a nie widoki – mówi. – W moim poczuciu dziecko ma mieć bezpieczne, szczęśliwe i beztroskie dzieciństwo, to ma zapamiętać na całe życie. O sobie też czytała. Że nie ma ambicji, bo trzy lata „siedziała z dzieckiem w domu”, nie poszła do pracy, a syna nie posłała do przedszkola. Ale krytyka dotyczyła także jej wagi. – Jestem szczupła, nawet po ciąży byłam, to nie uszło uwadze hejterek, które nazywały mnie „anorektyczką”. Jestem oceniana pod każdym względem. Bywało tak, że czułam się zaszczuta i stłamszona. Macierzyństwo samo w sobie bywa trudne, a gdy jeszcze spotykasz się z tak dotkliwą krytyką, naprawdę bywa ciężko.

Kobiety są dla siebie nawzajem najgorsze, a matki, zwłaszcza w internecie, to już w ogóle. Armia instamatek i tak ci pokaże, że nie wychowasz dobrze swojego dziecka – dodaje. I nie ona jedna, publikując w internecie cokolwiek, co dotyczyłoby dziecka czy jej roli jako matki, musi się z tym liczyć. Podobne ciosy przyjmowały m.in. fotomodelka Natalia Siwiec, której „instamatki” wytykały choćby to, że nie potrafi właściwie trzymać swojej córki. Czy aktorka Olga Frycz, która ciągle musi się mierzyć z krytyką tego, jak jako matka wygląda, albo tego, że pozwala swojemu psu zbliżać się do dziecka. Profesor Magdalena Środa, filozofka i feministka, tłumaczy to tak: – Macierzyństwo, dotychczas sprawa prywatna, uzyskało rangę problemu publicznego, a bycie matką okazało się rolą zawodową poddaną normom, ocenom i kontroli jak inne zawody wymagające kwalifikacji. Dawniej matka była figurą bez skazy niepodlegającą ocenie, chyba że w skrajnych przypadkach. Dziś mamy fora matkowe, fora wychowawcze, które są nie tylko platformą wymiany poglądów, lecz także swoistej konkurencji. Stało się to możliwe dzięki mediom społecznościowym.

Jak prowadzisz syna?

Kamila, matka czteroi sześciolatka, nie funkcjonuje w sieci. Z krytyką, ocenianiem, złotymi radami, uszczypliwościami sprzedawanymi tu i ówdzie spotyka się jednak wszędzie. – Kilka dni temu byłam świadkiem dialogu dwóch mam w przedszkolu synów. Córka jednej z nich została uderzona przez syna drugiej. „Może i uderzył twoją córkę w twarz, ale ona wyrasta na lekko rozwiązłą, bo biega za chłopakami, więc nic dziwnego, że od któregoś w końcu oberwała” – powiedziała niby żartem mama chłopca.

Dzień później, odbierając dzieci, sama usłyszałam pytanie: „Sześciolatek jeszcze nie umie butów sznurować?”. Odpowiedziałam, że nie umie, bo go tego nie nauczyłam. I spytałam, czy zatroskana o sznurowadła mojego syna mama jego kolegi musi mu je codziennie wiązać, że tak się martwi – mówi. Niedawno znajoma, która „w swoim macierzyństwie nie zrobiła nic, co wykraczałoby poza wiedzę z blogów parentingowych”, zadała jej pytanie, jak prowadzi syna. – Odpowiedziałam, że za rękę. Ale nie, jej chodziło o to, czy wychowuję go zgodnie z duchem rodzicielstwa bliskości. Była bardzo zdziwiona, że nie wiem, o czym do mnie mówi. Teksty w stylu: „Ty to miałaś łatwiej, bo miałaś babcię do pomocy” albo „ona dostaje 500+, to już

w ogóle ma super”, są normą. Matki, z którymi jako matka dwóch kilkulatków regularnie się spotykam, ciągle próbują podkreślać skalę swojego poświęcenia, trudu wkładanego w wychowanie dzieci, nakład pracy, ogrom wiedzy czerpanej z internetowych opracowań. I raz za razem tym arsenałem środków próbują wgniatać mnie w ziemię. Ale ja się nie daję – podkreśla. Problem w tym, że odgryźć się hejterkom i hejterom, tak jak Kamila, potrafi tylko 1/3 mam. Tak wynika z odpowiedzi udzielanych przez matki blogerce Iwonie Kilińskiej. – Po prelekcji w Katowicach podeszła do mnie kobieta we wczesnej ciąży, która zastanawiała się nad przeprowadzką do innej miejscowości. Gdy spytałam dlaczego, odpowiedziała, że w jej otoczeniu presja na karmienie piersią jest przeogromna i boi się, jak i czy w ogóle to wytrzyma. Zwłaszcza że sama karmić nie chce. Gdy to usłyszałam, zamarłam – mówi Kilińska. To pokazuje, z jakim problemem w rzeczywistości mamy do czynienia. I jak krytykowanie matek czy źle pojmowane „poradnictwo” najbliższych mogą wpływać na ich życie, kondycję psychiczną, determinować przyszłość. Patrycja Sołtysik mówi, że sama robi wszystko, by nie hejtować innych matek, nie krytykować ich wyborów. Bo jej zdaniem matki ciągłymi komentarzami, ocenami, krytyką są tłamszone, nawet przez najbliższych. Ale sama się przekonała, że są sytuacje, kiedy trudno powstrzymać się od reakcji. – Kiedy w markecie jedna pani zaczęła szarpać swoje dziecko, wraz z trzema innymi kobietami zwróciłyśmy jej uwagę – opowiada. – Ale to swoje zachowanie mogłam rzeczywiście tłumaczyć dobrem dziecka – kończy. Kamila: Gdy mój syn skończył rok, obiecałam sobie, że niepytana nie dam żadnej rady żadnej matce. Nawet przyjaciółce. Katarzyna: Odpowiedzi na nurtujące mnie pytania nie szukam już w sieci. W rozmowach z innymi matkami, choć to absurdalne, omijam temat dzieci. To pozwala mi unikać udziału w wyniszczających wojenkach mam.

Okładka tygodnika WPROST: 21/2019
Więcej możesz przeczytać w 21/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 21/2019 (1886)

  • Unia Europejska musi zniknąć 19 maj 2019, 20:00 W filmie (mnie bawi) z Drew Barrymore i Benem Stillerem młode małżeństwo wprowadza się do wymarzonego mieszkania. I, jak to w komediach bywa, szybko przekonuje się, że rzeczywistość rozmija się z oczekiwaniami. Mieszkająca na górze... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 19 maj 2019, 20:00 PREZES PIS W „PYTANIU NA ŚNIADANIE” TO BYŁO NIE LADA WYDARZENIE. Przybycie JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO do telewizji śniadaniowej wywołało takie poruszenie, że na korytarzu TVP zaroiło się od gapiów. Ale nie tylko od nich, bo prezes PiS... 6
  • Obraz tygodnia 19 maj 2019, 20:00 240 tys. osób podpisało się w ciągu kilku dni pod petycją, by ostatni sezon „Gry o tron” został nakręcony jeszcze raz „przez kompetentnych scenarzystów” Wygrani Bracia Sekielscy odnieśli sukces o wiele większy niż bracia... 9
  • Info radar 19 maj 2019, 20:00 Edukacja razem z nauką Gdy kandydaci żyją wyborami do europarlamentu, pozostali politycy już się zastanawiają, co się stanie po nich, jeśli w rządzie zabraknie np. minister edukacji Anny Zalewskiej. – Moim zdaniem należałoby wrócić... 10
  • Niepełnosprawni wznawiają protest 19 maj 2019, 20:00 Rozmowa z Jagną Marczułajtis-Walczak, snowboardzistką, posłanką PO, matką dziecka z niepełnosprawnością. 11
  • Wieczne czekanie na cud 19 maj 2019, 20:00 Jak bardzo „Tylko nie mów nikomu” zmieniło świadomość Polaków 12
  • Krótki przewodnik po wyborach do Parlamentu Europejskiego 19 maj 2019, 20:00 KIEDY SIĘ ODBYWAJĄ 26 MAJA od godz. 7 do 21. Cisza wyborcza obowiązuje od 25 maja. 14
  • Jak hartuje się plastelina 19 maj 2019, 20:00 Kandydaci w eurowyborach lubią przedstawiać swoją misję w kategoriach ostrej walki o polskie interesy. Ta walka oczywiście w UE się toczy, ale opakowana w znacznie bardziej miękką retorykę niż w Polsce, gdzie eurowybory są całkowicie podporządkowane krajowej polityce. 16
  • Bomby i kapiszony, czyli ręka podniesiona na Polskę 19 maj 2019, 20:00 Już tylko kilka dni dzieli nas od głosowania w wyborach europejskich, które przez samych polityków zostały uznane za pierwszą turę jesiennych wyborów parlamentarnych. 20
  • Brukselskie okno na świat 19 maj 2019, 20:00 Dla tych, którzy dostaną się do europarlamentu, nowe stanowisko to nie tylko finansowe eldorado, lecz także szansa na warunki pracy, o których polscy posłowie mogą tylko pomarzyć. 24
  • Orbán się polonizuje 19 maj 2019, 20:00 Widowiskowe pojednanie Viktora Orbána z Ameryką zapowiada silniejsze niż dotąd oddziaływanie polskich interesów na politykę w naszym regionie Europy. W polityce – jak zresztą w życiu – wróg mojego przyjaciela, który na dodatek wcale... 27
  • Wojna po naszej stronie nie ma sensu 19 maj 2019, 20:00 Myślę, że Robert Biedroń osiągnie dobry wynik. Ale nie wygra z PiS. A Koalicja Europejska ma na to szansę – mówi Barbara Nowacka, przewodnicząca Inicjatywy Polskiej. 28
  • Wyborcze premiery książkowe 19 maj 2019, 20:00 Ogromne kontrowersje wzbudziło ujawnienie w książce „Delfin” tego, że premier wraz z żoną adoptowali dwoje dzieci 30
  • Matka Polka hejterka 19 maj 2019, 20:00 Matczyna solidarność to miejska legenda. Matki hejterki do perfekcji opanowały zadawanie ciosów innym. Choć nie tylko one to robią. Na krytykę mam pozwalają sobie wszyscy. Wojny z macierzyństwem są coraz brutalniejsze. 32
  • Królestwo ich nie z tego świata 19 maj 2019, 20:00 Piszę ten felieton pięć dni po premierze filmu „Tylko nie mów nikomu”. Szukam informacji, czy prokuratura wszczęła już śledztwa przeciwko biskupom, którzy nie zgłaszali gwałcenia dzieci organom ścigania. Nie mogę znaleźć. Czekam... 37
  • Koniec bałwochwalstwa 19 maj 2019, 20:00 Zachowanie przedstawicieli Kościoła w sprawie pedofilii pokazuje, jak bardzo potrzebna jest zmiana zasad funkcjonowania tej instytucji w państwie. O konieczności tej zmiany mówią głośno nie tylko antyklerykałowie, lecz także księża i świeccy katolicy. 38
  • Kto zarobi na Notre Dame 19 maj 2019, 20:00 Francuscy milionerzy, którzy tak hojnie zrzucali się na odbudowę paryskiej katedry, nie musieli działać bezinteresownie. Dla niektórych z nich odbudowa Notre Dame może się okazać prawdziwą żyłą złota. 42
  • Polscy ambasadorzy 19 maj 2019, 20:00 Jacht, który miał lansować Polskę za granicą, stoi uszkodzony w porcie na Rhode Island. To kolejny dowód na to, że nie potrzebujemy specjalnej fundacji do promowania naszego kraju. Najlepiej robią to polscy przedsiębiorcy. Oto tegoroczne zestawienie 100 największych rodzimych... 46
  • Energetyka: przyszłość zaczyna się teraz 19 maj 2019, 20:00 Magazynowanie energii jest jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi przemysłu elektroenergetycznego. Dzięki magazynom możliwe jest gromadzenie energii, a potem dostarczanie jej do odbiorców. To rewolucja w energetyce. 54
  • Polska lotnicza – Chopin, Radom, CPK 19 maj 2019, 20:00 Nawet 50 mln pasażerów obsłużą w 2019 r. polskie lotniska – wynika z raportu PwC. To ponad 10-procentowy wzrost w porównaniu z 2018 r. 56
  • Z energią dla rozwoju lokalnych społeczności 19 maj 2019, 20:00 Grupa Enea we współpracy z Forum Odpowiedzialnego Biznesu organizuje w Poznaniu konferencję „Społecznie odpowiedzialni – regionalnie o przyszłości”. 58
  • Hossa Bessa 19 maj 2019, 20:00 Tłusty kąsek Łukasz Wejchert kupił udziały w spółce Beyond Meat, która produkuje roślinne zamienniki wyrobów z mięsa: kiełbasy, burgery i mielone. Taka roślinna kiełbasa składa się z groszku, ryżu i bobu. Burak nadaje jej... 60
  • Małopolskie Orły nagrodzone 19 maj 2019, 20:00 Firmy związane z produkcją żywności oraz branżowi liderzy zdominowali galę w Krakowie. 62
  • Kongres jakich mało 19 maj 2019, 20:00 Ponad 12,5 tys. uczestników. Tysiąc prelegentów. Trzy dni obrad. W Katowicach zakończył się właśnie XI Europejski Kongres Gospodarczy. 64
  • Inwestycja z wielokrotnym zwrotem 19 maj 2019, 20:00 Czy na sporcie da się zarobić? Tak, i to bardzo dobrze. „Sport – biznes i sukces” to temat debaty, która odbyła się na XI Europejskim Kongresie Gospodarczym. 66
  • Zarobić na tranzycie 19 maj 2019, 20:00 Jak wykorzystać szanse wynikające z położenia Polski na nowym jedwabnym szlaku – zastanawiali się uczestnicy debaty „Logistyka między Europą i Azją”. 68
  • Polska na nowym jedwabnym szlaku 19 maj 2019, 20:00 Dostosowujemy się do potrzeb rynku, bo tego oczekują nasi klienci. Chcemy być przewoźnikiem numer jeden na nowym jedwabnym szlaku – mówi Czesław Warsewicz, prezes PKP Cargo SA. 69
  • Kampania bez fake newsów 19 maj 2019, 20:00 Fake newsy stały się potężnym narzędziem politycznego wpływu i elementem wielu kampanii przedwyborczych. Dlatego tak ważne jest, abyśmy umieli je rozpoznawać. 71
  • Konopie pełne nadziei 19 maj 2019, 20:00 CBD to skrót, który większości ludzi niewiele mówi. Za to o marihuanie słyszał prawie każdy. A to jeden z jej wyciągów, którego właściwości lecznicze wykorzystuje się od wieków. 72
  • Gorzki śmiech outsidera 19 maj 2019, 20:00 Jim Jarmusch pozostaje sobą. W jego prezentowanym na festiwalu w Cannes „The Dead Don’t Die” abstrakcyjne poczucie humoru i popkulturowe żarty nie przysłaniają diagnozy, że ze światem nie jest dobrze. I że będzie gorzej. 77
  • Odwrócony lot 19 maj 2019, 20:00 „Lot” Romana Stańczaka był wydarzeniem tegorocznego Biennale Sztuki w Wenecji. Rzeźba stała się mocnym komentarzem do współczesnych przemian społeczno-ekonomicznych. A dla samego artysty – świadectwem jego powrotu do życia. 80
  • Fikołki prowokatora 19 maj 2019, 20:00 Kolejne powieści Michela Houellebecqa sieją popłoch wśród poprawnych politycznie Europejczyków. Teraz numer jeden literatury francuskiej znów sprawił niespodziankę. Wszystkim. 83
  • Wydarzenie 19 maj 2019, 20:00 Raport z napromieniowanego miasta W historii wybuchu reaktora jądrowego w Czarnobylu Johan Renck znajduje metaforę apokalipsy, wobec której bezradne są nauka, religia i polityka. Bohaterowie serialu – pracownicy elektrowni – muszą... 86
  • Film 19 maj 2019, 20:00 Na fali Nie zawsze film musi być oryginalny i świeży, żeby przejmować. „Oddech” jest jak piosenka, którą już znamy. Ale ładna piosenka. Lata 70. Dwóch nastolatków dojrzewa w małomiasteczkowej Australii. Znajdują swoją pasję –... 87
  • Muzyka 19 maj 2019, 20:00 Mistrzostwo świata Zamilska „UNCOVERED” Untuned Records Zamilska to znak jakości. Tytuł płyty „Uncovered” sugeruje, że artystka chce się przed słuchaczami odsłonić. A jednak pozostaje ona intrygująco introwertyczna. Polskie media... 88
  • Książka 19 maj 2019, 20:00 Spod wody Tytułowa Różowa Mysz to pisarz opisany jako „istota dziwna, dociekliwa, nieustraszona i tchórzliwa, zawsze na granicy paniki i prawdy, zdrady i wierności”. W podtytule zaś jest informacja, że ta pozycja to „niewielka... 89
  • Gra pozorami 19 maj 2019, 20:00 Problem koloru aureoli Matki Boskiej jest pozorny i zastępczy. Tak jak obraza uczuć religijnych nie jest szkodą prawdziwą ani na stanie zdrowia, ani mienia. Obraził się, to foch i dobrze, odobrazi się z czasem, nie zbiednieje od tego ani... 90
  • Fitness dla mózgu 19 maj 2019, 20:00 Karol Górski Trening w siłowni czy crossfit nie wychodzą z mody. Ale ci, którym oprócz idealnej sylwetki marzy się też życiowy sukces, mogą zacząć trenować swój mózg. Naukowcy radzą, co robić, by uodpornić się na stres i... 92
  • Kobiety są przyszłością 19 maj 2019, 20:00 W podstawówce udało mi się skopiować Matejkę i nie tylko byłem bardzo dumny z rysunku w formacie A4, ale też święcie przekonany o własnym sukcesie. 94
  • Nie mylić z bajglem 19 maj 2019, 20:00 Czymże zasłużył się niewielki pokręcony kawałek ciasta, by w maju w grodzie Kraka fetowano jego święto? 96
  • 5 sposobów jak nie dać się okraść specom od technologii 19 maj 2019, 20:00 Złodzieje coraz częściej posługują się nowymi technologiami. Podpowiadamy, jak się przed nimi chronić. 97
  • Zrób sobie... Liroya 19 maj 2019, 20:00 Były raper Liroy ostatnio występuje w duecie z Kają Godek (nie mylić z Kayah). O czym razem śpiewają? 98

ZKDP - Nakład kontrolowany