Gorzki śmiech outsidera

Gorzki śmiech outsidera

Jim Jarmusch,  Tilda Swinton i Bill Murray
Jim Jarmusch, Tilda Swinton i Bill Murray / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Jim Jarmusch pozostaje sobą. W jego prezentowanym na festiwalu w Cannes „The Dead Don’t Die” abstrakcyjne poczucie humoru i popkulturowe żarty nie przysłaniają diagnozy, że ze światem nie jest dobrze. I że będzie gorzej.

N ie jestem pewny, jak bardzo posępny jest ten film ani czy bliżej mu do horroru, czy komedii – mówił w Cannes Jim Jarmusch. – Starałem się to wypośrodkować, ale może ostatecznie tkwiący we mnie mrok wygrał z poczuciem humoru? A może odwrotnie? Na pewno zależało mi, aby w „The Dead Don’t Die” wybrzmiało zdanie wypowiadane przez rapera RZA: że niezależnie od wszystkiego w życiu trzeba się cieszyć drobnymi rzeczami. W tych słowach jest cały Jarmusch. Reżyser, którego znakiem firmowym stały się żyjące własnym życiem siwe włosy, który na wywiady przychodzi w czarnej dżinsowej kurtce z przypinkami The Stooges i Toma Waitsa, który w festiwalowym pędzie nie zgadza się na spotkania z dziennikarzami krótsze niż 45 minut. Bo jak już się rozmawia, warto sobie powiedzieć coś istotnego, a nie załatwić sprawę w kwadrans i iść dalej. Wreszcie, wybitny artysta, który, sięgając w „The Dead Don’t Die” po konwencję filmu o zombie, tworzy spektakularną panoramę współczesnego społeczeństwa. A jednocześnie pozwala sobie na nieustanne mruganie okiem do widza.

Amerykańskie zombie

Znak przy drodze: „Centerville. 738 mieszkańców. Naprawdę miłe miejsce”. Miasteczko, w którym od 50 lat nic nikogo nie zdziwiło. Gdzie jak zginie kura, z góry wiadomo, kto mógł się dopuścić kradzieży. To jedno z cięższych przestępstw w tej okolicy, dopóki w miejscowej knajpie w kałuży krwi policja nie znajdzie rozszarpanych ciał dwóch kelnerek. I, jak zauważy policjant, rozbitego dzbanka z kawą. Zaczyna się apokalipsa. „Ostatnio świat zrobił się dziwny” – mówi stary gliniarz. Jim Jarmusch właśnie o tej dziwności opowiada. – Istotnym dla mnie twórcą był George Romero. Zmienił nasze podejście do filmowych monstrów. Godzilla była siłą obcą atakującą ludzi. Zombie zaś rodzą się w sercu upadającej struktury społecznej. Są jednocześnie potworami i ofiarami cywilizacji – komentował Jarmusch, a mnie przypomina się ojciec chrzestny filmów o żywych trupach, starszy mężczyzna z olbrzymimi uszami i okularami większymi od twarzy, który tłumaczy mi: – Horrory idealnie nadają się do opisu zatrważającej współczesności. W każdym czasie. W 1968 r. zrobiłem „Noc żywych trupów” w akcie sprzeciwu wobec polityki USA. Cztery dekady później w „Survival of the Dead” wyraziłem moje przerażenie interwencjami Stanów w Iraku i Afganistanie, myślałem o wydarzeniach z północnej Irlandii i byłej Jugosławii. O problemach w Stanach: wybrykach rasistowskich, rosnącym antysemityzmie. Jarmusch poszedł jego drogą. W uniwersum Centerville odnajduje amerykańskie typy. Jest tu stary republikanin w stylizowanej na bejsbolówkę MAGA czapce „Make America White Again” – facet z poczuciem, że jego farma jest bastionem konserwatywnych, białych Stanów, w których nie kwestionuje się dostępu obywateli do broni. Są hipsterzy, skoncentrowani na stylu, bez większej świadomości czerpiący z mody na retro. Jest dobry czarnoskóry mężczyzna w dojrzałym wieku pragnący tylko w spokoju prowadzić swój sklep z narzędziami. I młody chłopak, który ugrzązł na prowincjonalnej stacji benzynowej, choć jego serce bije w rytmie kultury. Wreszcie – świat zewnętrzny przenikający do mikroświata miasteczka. Jak pseudoautorytety z radia pewnym siebie głosem kwestionujące ostrzeżenia naukowców przed zmianami klimatycznymi. A zombie?

To dla reżysera ludzie bez właściwości, którzy biernie obserwują przemiany Ameryki. Wreszcie jest on. Grany przez Toma Waitsa mężczyna z wielką brodą, który odwrócił się od cywilizacji i zamieszkał w lesie. To postać niemal żywcem wzięta z „Waldena” Henry’ego Davida Thoreau. Właśnie ten myśliciel jako jeden z pierwszych formułował anarcho-ekologiczne manifesty. Stworzył pojęcie obywatelskiego nieposłuszeństwa. Nawoływał do buntu. Do wycofania się z rzeczywistości, która nie spełnia oczekiwań. A „The Dead Don’t Die” to opowieść pisana z poczuciem bezradności. Ze świadomością, że droga, jaką obrał sobie świat, wiedzie ku fizycznej, moralnej i duchowej katastrofie. Ale innej nie ma.

Cichy płacz

Nic dziwnego, że Jarmusch z taką czułością portretuje dziwaka z lasu, który z biegiem filmu zmienia się w mędrca. Reżysera zawsze interesowali niemieszczący się w normie odszczepieńcy. Był na nich skazany. Inność wyznaczała rytm codzienności nadwrażliwego chłopaka z Akron w stanie Ohio od dziecka. – Tam nietrudno było stać się odmieńcem – opowiadał mi artysta. – Posiwiałem jako nastolatek. Do dzisiaj pamiętam śmiech dziewczyny, która, siedząc za mną w ławce, drwiła: „Malowałeś dom rodziców? Zapomniałeś się umyć z białej farby?”. W okresie buntu zacząłem nosić czarne ciuchy, trochę na cześć Hamleta, trochę Zorro. Wiele lat później przeczytałem w recenzji „Inaczej niż w raju”: „Co za pretensjonalny pajac.

Ubiera się na czarno, włosy farbuje na biało, robi czarno-biały film bez akcji”. Pomyślałem: „Serio? Chcemy żyć w społeczeństwie, które narzuca ludziom, jak mają wyglądać?”. I tak już na początku kariery, w „Nieustających wakacjach”, Jarmusch tworzył posępny obraz pustki, jaką oferowała Ameryka każdemu, kto nie chciał dać się wprząc w wyścig szczurów i uwierzyć w ideologię sukcesu. A poźniej konsekwentnie uzupełniał swoją galerię nieoczywistych postaci: w „Inaczej niż w raju”, „Truposzu”, „Poza prawem”. W jego „Ghost Dog. Droga samuraja” niemałych rozmiarów raper z Nowego Jorku postanawiał żyć według japońskiego kodeksu. W „Tylko kochankowie przeżyją” arystokratyczne wampiry paliły haszysz przy dźwiękach muzyki rockowych bardów w Maroko.

A w „The Dead Don’t Die”? Odszczepieńcami są tu wszyscy, którzy wyłamują się z płytkiego życia w pogoni za wi-fi i lajkami na Instagramie. Stary glina, zbyt zmęczony, by dziwić się światu. Młody policjant, szukający w świecie oznak nadchodzącej tragedii, właścicielka zakładu pogrzebowego, która po godzinach ćwiczy walkę samurajskim mieczem przed złotym posągiem Buddy. A jakby tego było mało, jest Szkotką. Życie tych wszystkich bohaterów nie jest łatwe ani wesołe. Bo czują za mocno, bo fascynują ich inne tematy niż znajomych, bo nie dzielą wartości z otoczeniem. A w świecie Jarmuscha społeczeństwo nie zostawia im planu B. Bill Murray w „Broken Flowers” chce skorzystać z szansy na zagłuszenie samotności, odnalezienie sensu, nadanie życiu wartości. I jak to wszystko się kończy? Samotny facet stoi na skrzyżowaniu. I nie, to nie „Matrix”. Wszystko jedno, którą drogą pójdzie, żadna nie przyniesie mu odpowiedzi na dręczące go pytania.

Głośny śmiech

Ale przecież Jarmusch nie używa wielkich słów. Stary punk, który sam od zawsze gra w kapelach i kumpluje się z Iggym Popem czy Tomem Waitsem, nie pozwoliłby sobie na patos. I tak samotny Murray, nim trafi na uliczne skrzyżowanie, odbędzie długą rozmowę z byłą partnerką – niuejdżową psycholożką psów, taksówkarz Roberto Benigni z „Nocy na Ziemi”, wioząc przez Rzym księdza, opowie mu o swoich pierwszych doświadczeniach seksualnych z owcami, a bywalec kawiarni z „Kawy i papierosów” będzie musiał wypić dużo kawy przed snem, „żeby śnić szybciej”. – Nie sądzę, żeby można było pozostać człowiekiem i przetrwać bez żartów – mówił w Cannes reżyser. Tyle że prawdziwy sens Jarmuschowego poczucia humoru nie kryje się wyłącznie w tych sytuacjach. Śmiech w jego filmach potrafi budzić nawet cisza. Bo artysta specjalizuje się w rozbijaniu wszelkich konwenansów.

Nie interesuje go small talk, a jego bohaterowie nie wdają się w kurtuazyjne pogawędki: „Jak się masz?”, „W porządku”. Mnóstwo humoru Jarmuscha bierze się z odwołań do sztuki. Kultura jest dla artysty jedynym azylem przed nachalnością świata. Powietrzem, dzięki któremu można odetchnąć pełną piersią. To od niej, a nie od krwi, uzależnione były wampiry z „Tylko kochankowie przeżyją”. Od winylowych płyt, książek, od wyrafinowanych rozmów, które nie pozwalały miłości głównych bohaterów umrzeć. Poezja była siłą napędową „Patersona”. Ten film też był naszpikowany cytatami, często bardzo subtelnymi. Bo nie tylko kierowca z niewielkiego miasta mówił słowami Rona Padgetta, ale też w przerwie na kanapkę w zajezdni sięgał po niewielką pomarańczową książeczkę. Jarmusch nie potrzebował dopowiadać.

Kto miał odczytać, że to „Lunch Poems” Franka O’Hary, ten odczytał. Pozostali mieli do dyspozycji kopalnię innych aluzji, jakie dawało to skromne arcydzieło. I teraz znów w „The Dead Don’t Die” Jarmusch nurkuje w oceanie kulturowych odwołań, których najbardziej jaskrawym przykładem jest RZA, lider hiphopowego Wu-Tang Clanu, obsadzony jako kurier WUps-u (o logo niemal identycznym jak to znanej firmy spedycyjnej). W pozostałych rolach przewijają się wszyscy święci filmowej i intelektualnej „rodziny” Jarmuscha: Bill Murray, Tilda Swinton, Iggy Pop, Tom Waits. Już na początku filmu reżyser burzy czwartą ścianę, gdy bohater zastanawia się, skąd zna piosenkę Sturgilla Simpsona, a drugi rzuca: „Przecież to tytułowy numer”, a w pewnym momencie Murray nawet rzuci: „Jim to dupek, nie dał mi nawet do przeczytania całego scenariusza. Po tylu latach wspólnej pracy.”... Grany przez Adama Drivera, niedawno Dartha Vadera, bohater nosi zaś przy kluczykach do czerwonego smarta w wersji cabrio breloczek z „Gwiezdnych wojen”. Szczerze przez reżysera nielubianych: – Postanowiłem świadomie zbojkotować wszystkie części sagi, bo czuję, że ktoś mi je wciska na siłę – mówił mi kiedyś Jarmusch.

– Wiem, kim są Darth Vader czy R2D2, znam fabułę i dialogi z tych filmów. Tylko dlaczego ja to wszystko muszę wiedzieć? Nigdy się o to nie prosiłem. Jako starzejący się punkrockowiec mówię głośno „nie”. Nie chcę waszych „Gwiezdnych wojen”. Mam swoje, zupełnie inne. I tak gorycz i śmiech od zawsze mieszają się na ekranie Jarmuschowych opowieści. Nie są dwiema stronami rzeczywistości. Raczej splatają się w nierozerwalną całość, a ironiczny uśmiech nijak nie dezawuuje cierpienia bohaterów. Ale przecież w tym wszystkim jest także trzecia twarz Jarmuscha. Tego, który robi „Patersona” – hymn na cześć codzienności, a przy „The Dead Don’t Die” podkreśla słowa, które z ekranu wypowiada RZA: „Ciesz się drobnymi rzeczami”. I to chyba ta cecha, która w artyście najmocniej zmieniła się przez lata. Bo jak mówił mi w Cannes: – Z wiekiem bardziej lubię ludzi. Łapię się na tym, że zatrzymuję się przy skwerach i patrzę, jak bawią się dzieci, jak staruszkowie grają w karty, psy obwąchują się w krzakach, a chłopak na randce z dziewczyną nie wie, czy już może ją pocałować, czy jeszcze nie. Myślę wtedy, że świat wcale nie jest zły. I pewnie to prawda. Przynajmniej dopóki nie pożrą nas zombie.

Okładka tygodnika WPROST: 21/2019
Więcej możesz przeczytać w 21/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 21/2019 (1886)

  • Unia Europejska musi zniknąć 19 maj 2019, 20:00 W filmie (mnie bawi) z Drew Barrymore i Benem Stillerem młode małżeństwo wprowadza się do wymarzonego mieszkania. I, jak to w komediach bywa, szybko przekonuje się, że rzeczywistość rozmija się z oczekiwaniami. Mieszkająca na górze... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 19 maj 2019, 20:00 PREZES PIS W „PYTANIU NA ŚNIADANIE” TO BYŁO NIE LADA WYDARZENIE. Przybycie JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO do telewizji śniadaniowej wywołało takie poruszenie, że na korytarzu TVP zaroiło się od gapiów. Ale nie tylko od nich, bo prezes PiS... 6
  • Obraz tygodnia 19 maj 2019, 20:00 240 tys. osób podpisało się w ciągu kilku dni pod petycją, by ostatni sezon „Gry o tron” został nakręcony jeszcze raz „przez kompetentnych scenarzystów” Wygrani Bracia Sekielscy odnieśli sukces o wiele większy niż bracia... 9
  • Info radar 19 maj 2019, 20:00 Edukacja razem z nauką Gdy kandydaci żyją wyborami do europarlamentu, pozostali politycy już się zastanawiają, co się stanie po nich, jeśli w rządzie zabraknie np. minister edukacji Anny Zalewskiej. – Moim zdaniem należałoby wrócić... 10
  • Niepełnosprawni wznawiają protest 19 maj 2019, 20:00 Rozmowa z Jagną Marczułajtis-Walczak, snowboardzistką, posłanką PO, matką dziecka z niepełnosprawnością. 11
  • Wieczne czekanie na cud 19 maj 2019, 20:00 Jak bardzo „Tylko nie mów nikomu” zmieniło świadomość Polaków 12
  • Krótki przewodnik po wyborach do Parlamentu Europejskiego 19 maj 2019, 20:00 KIEDY SIĘ ODBYWAJĄ 26 MAJA od godz. 7 do 21. Cisza wyborcza obowiązuje od 25 maja. 14
  • Jak hartuje się plastelina 19 maj 2019, 20:00 Kandydaci w eurowyborach lubią przedstawiać swoją misję w kategoriach ostrej walki o polskie interesy. Ta walka oczywiście w UE się toczy, ale opakowana w znacznie bardziej miękką retorykę niż w Polsce, gdzie eurowybory są całkowicie podporządkowane krajowej polityce. 16
  • Bomby i kapiszony, czyli ręka podniesiona na Polskę 19 maj 2019, 20:00 Już tylko kilka dni dzieli nas od głosowania w wyborach europejskich, które przez samych polityków zostały uznane za pierwszą turę jesiennych wyborów parlamentarnych. 20
  • Brukselskie okno na świat 19 maj 2019, 20:00 Dla tych, którzy dostaną się do europarlamentu, nowe stanowisko to nie tylko finansowe eldorado, lecz także szansa na warunki pracy, o których polscy posłowie mogą tylko pomarzyć. 24
  • Orbán się polonizuje 19 maj 2019, 20:00 Widowiskowe pojednanie Viktora Orbána z Ameryką zapowiada silniejsze niż dotąd oddziaływanie polskich interesów na politykę w naszym regionie Europy. W polityce – jak zresztą w życiu – wróg mojego przyjaciela, który na dodatek wcale... 27
  • Wojna po naszej stronie nie ma sensu 19 maj 2019, 20:00 Myślę, że Robert Biedroń osiągnie dobry wynik. Ale nie wygra z PiS. A Koalicja Europejska ma na to szansę – mówi Barbara Nowacka, przewodnicząca Inicjatywy Polskiej. 28
  • Wyborcze premiery książkowe 19 maj 2019, 20:00 Ogromne kontrowersje wzbudziło ujawnienie w książce „Delfin” tego, że premier wraz z żoną adoptowali dwoje dzieci 30
  • Matka Polka hejterka 19 maj 2019, 20:00 Matczyna solidarność to miejska legenda. Matki hejterki do perfekcji opanowały zadawanie ciosów innym. Choć nie tylko one to robią. Na krytykę mam pozwalają sobie wszyscy. Wojny z macierzyństwem są coraz brutalniejsze. 32
  • Królestwo ich nie z tego świata 19 maj 2019, 20:00 Piszę ten felieton pięć dni po premierze filmu „Tylko nie mów nikomu”. Szukam informacji, czy prokuratura wszczęła już śledztwa przeciwko biskupom, którzy nie zgłaszali gwałcenia dzieci organom ścigania. Nie mogę znaleźć. Czekam... 37
  • Koniec bałwochwalstwa 19 maj 2019, 20:00 Zachowanie przedstawicieli Kościoła w sprawie pedofilii pokazuje, jak bardzo potrzebna jest zmiana zasad funkcjonowania tej instytucji w państwie. O konieczności tej zmiany mówią głośno nie tylko antyklerykałowie, lecz także księża i świeccy katolicy. 38
  • Kto zarobi na Notre Dame 19 maj 2019, 20:00 Francuscy milionerzy, którzy tak hojnie zrzucali się na odbudowę paryskiej katedry, nie musieli działać bezinteresownie. Dla niektórych z nich odbudowa Notre Dame może się okazać prawdziwą żyłą złota. 42
  • Polscy ambasadorzy 19 maj 2019, 20:00 Jacht, który miał lansować Polskę za granicą, stoi uszkodzony w porcie na Rhode Island. To kolejny dowód na to, że nie potrzebujemy specjalnej fundacji do promowania naszego kraju. Najlepiej robią to polscy przedsiębiorcy. Oto tegoroczne zestawienie 100 największych rodzimych... 46
  • Energetyka: przyszłość zaczyna się teraz 19 maj 2019, 20:00 Magazynowanie energii jest jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi przemysłu elektroenergetycznego. Dzięki magazynom możliwe jest gromadzenie energii, a potem dostarczanie jej do odbiorców. To rewolucja w energetyce. 54
  • Polska lotnicza – Chopin, Radom, CPK 19 maj 2019, 20:00 Nawet 50 mln pasażerów obsłużą w 2019 r. polskie lotniska – wynika z raportu PwC. To ponad 10-procentowy wzrost w porównaniu z 2018 r. 56
  • Z energią dla rozwoju lokalnych społeczności 19 maj 2019, 20:00 Grupa Enea we współpracy z Forum Odpowiedzialnego Biznesu organizuje w Poznaniu konferencję „Społecznie odpowiedzialni – regionalnie o przyszłości”. 58
  • Hossa Bessa 19 maj 2019, 20:00 Tłusty kąsek Łukasz Wejchert kupił udziały w spółce Beyond Meat, która produkuje roślinne zamienniki wyrobów z mięsa: kiełbasy, burgery i mielone. Taka roślinna kiełbasa składa się z groszku, ryżu i bobu. Burak nadaje jej... 60
  • Małopolskie Orły nagrodzone 19 maj 2019, 20:00 Firmy związane z produkcją żywności oraz branżowi liderzy zdominowali galę w Krakowie. 62
  • Kongres jakich mało 19 maj 2019, 20:00 Ponad 12,5 tys. uczestników. Tysiąc prelegentów. Trzy dni obrad. W Katowicach zakończył się właśnie XI Europejski Kongres Gospodarczy. 64
  • Inwestycja z wielokrotnym zwrotem 19 maj 2019, 20:00 Czy na sporcie da się zarobić? Tak, i to bardzo dobrze. „Sport – biznes i sukces” to temat debaty, która odbyła się na XI Europejskim Kongresie Gospodarczym. 66
  • Zarobić na tranzycie 19 maj 2019, 20:00 Jak wykorzystać szanse wynikające z położenia Polski na nowym jedwabnym szlaku – zastanawiali się uczestnicy debaty „Logistyka między Europą i Azją”. 68
  • Polska na nowym jedwabnym szlaku 19 maj 2019, 20:00 Dostosowujemy się do potrzeb rynku, bo tego oczekują nasi klienci. Chcemy być przewoźnikiem numer jeden na nowym jedwabnym szlaku – mówi Czesław Warsewicz, prezes PKP Cargo SA. 69
  • Kampania bez fake newsów 19 maj 2019, 20:00 Fake newsy stały się potężnym narzędziem politycznego wpływu i elementem wielu kampanii przedwyborczych. Dlatego tak ważne jest, abyśmy umieli je rozpoznawać. 71
  • Konopie pełne nadziei 19 maj 2019, 20:00 CBD to skrót, który większości ludzi niewiele mówi. Za to o marihuanie słyszał prawie każdy. A to jeden z jej wyciągów, którego właściwości lecznicze wykorzystuje się od wieków. 72
  • Gorzki śmiech outsidera 19 maj 2019, 20:00 Jim Jarmusch pozostaje sobą. W jego prezentowanym na festiwalu w Cannes „The Dead Don’t Die” abstrakcyjne poczucie humoru i popkulturowe żarty nie przysłaniają diagnozy, że ze światem nie jest dobrze. I że będzie gorzej. 77
  • Odwrócony lot 19 maj 2019, 20:00 „Lot” Romana Stańczaka był wydarzeniem tegorocznego Biennale Sztuki w Wenecji. Rzeźba stała się mocnym komentarzem do współczesnych przemian społeczno-ekonomicznych. A dla samego artysty – świadectwem jego powrotu do życia. 80
  • Fikołki prowokatora 19 maj 2019, 20:00 Kolejne powieści Michela Houellebecqa sieją popłoch wśród poprawnych politycznie Europejczyków. Teraz numer jeden literatury francuskiej znów sprawił niespodziankę. Wszystkim. 83
  • Wydarzenie 19 maj 2019, 20:00 Raport z napromieniowanego miasta W historii wybuchu reaktora jądrowego w Czarnobylu Johan Renck znajduje metaforę apokalipsy, wobec której bezradne są nauka, religia i polityka. Bohaterowie serialu – pracownicy elektrowni – muszą... 86
  • Film 19 maj 2019, 20:00 Na fali Nie zawsze film musi być oryginalny i świeży, żeby przejmować. „Oddech” jest jak piosenka, którą już znamy. Ale ładna piosenka. Lata 70. Dwóch nastolatków dojrzewa w małomiasteczkowej Australii. Znajdują swoją pasję –... 87
  • Muzyka 19 maj 2019, 20:00 Mistrzostwo świata Zamilska „UNCOVERED” Untuned Records Zamilska to znak jakości. Tytuł płyty „Uncovered” sugeruje, że artystka chce się przed słuchaczami odsłonić. A jednak pozostaje ona intrygująco introwertyczna. Polskie media... 88
  • Książka 19 maj 2019, 20:00 Spod wody Tytułowa Różowa Mysz to pisarz opisany jako „istota dziwna, dociekliwa, nieustraszona i tchórzliwa, zawsze na granicy paniki i prawdy, zdrady i wierności”. W podtytule zaś jest informacja, że ta pozycja to „niewielka... 89
  • Gra pozorami 19 maj 2019, 20:00 Problem koloru aureoli Matki Boskiej jest pozorny i zastępczy. Tak jak obraza uczuć religijnych nie jest szkodą prawdziwą ani na stanie zdrowia, ani mienia. Obraził się, to foch i dobrze, odobrazi się z czasem, nie zbiednieje od tego ani... 90
  • Fitness dla mózgu 19 maj 2019, 20:00 Karol Górski Trening w siłowni czy crossfit nie wychodzą z mody. Ale ci, którym oprócz idealnej sylwetki marzy się też życiowy sukces, mogą zacząć trenować swój mózg. Naukowcy radzą, co robić, by uodpornić się na stres i... 92
  • Kobiety są przyszłością 19 maj 2019, 20:00 W podstawówce udało mi się skopiować Matejkę i nie tylko byłem bardzo dumny z rysunku w formacie A4, ale też święcie przekonany o własnym sukcesie. 94
  • Nie mylić z bajglem 19 maj 2019, 20:00 Czymże zasłużył się niewielki pokręcony kawałek ciasta, by w maju w grodzie Kraka fetowano jego święto? 96
  • 5 sposobów jak nie dać się okraść specom od technologii 19 maj 2019, 20:00 Złodzieje coraz częściej posługują się nowymi technologiami. Podpowiadamy, jak się przed nimi chronić. 97
  • Zrób sobie... Liroya 19 maj 2019, 20:00 Były raper Liroy ostatnio występuje w duecie z Kają Godek (nie mylić z Kayah). O czym razem śpiewają? 98

ZKDP - Nakład kontrolowany