Nie działał sam, musieli być też inni

Nie działał sam, musieli być też inni

Fotografia ilustracyjna
Fotografia ilustracyjna / Źródło: Fotolia / ambrozinio
Moim zdaniem to największa afera w polskim show-biznesie – mówi Mariusz Zielke, pisarz, były dziennikarz, który nagłośnił sprawę gwałcenia dzieci przez muzyka Krzysztofa S.

Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin: Nie ma pan wrażenia, że sprawa umarła?

Mariusz Zielke: Oczywiście! Ale ja opublikowałem kolejną relację ofiary, bliskiej osoby Krzysztofa S., jego chrześniaka, który mówi, że przez dwa lata był przez niego molestowany. Rozesłałem informację o tej publikacji do różnych mediów, ale nikt nie zareagował.

O ilu ofiarach pan wie?

Mam 20 zeznań z imienia i nazwiska. Dwie ofiary mówią o tym publicznie. Dlaczego dziennikarze nie badają mechanizmu tego, że przez tyle lat muzyk molestował i gwałcił dzieci i nikt mu w tym nie przeszkodził, chociaż wszyscy wiedzieli? Dlaczego media skupiają się na wstrząsających szczegółach gwałtów, a nie na procederze? W dodatku mam prawo sądzić, że S. nie był jedyny.

Powtarza pan, że to czubek góry lodowej. Dlaczego pan tak uważa?

Moim zdaniem to największa afera w polskim show-biznesie. Jestem pewien, że to nie jest tylko sprawa Krzysztofa S. Mam wiele sygnałów na temat jego kariery, związków i działalności, także na temat powiązanych z nim osób. Badam też inne doniesienia dotyczące znanych osób. Sprawdzam sprawę bardzo znanego aktora. Sąd ją umorzył. Zrobił to, bo aktor miał świetnego adwokata, też znane nazwisko, który wykorzystał luki prawne. Jednak mam bardzo poważne podstawy, by przypuszczać, że jest winny. To wstrząsająca sprawa, bo dotyczy bardzo małych dzieci. Jeżeli potwierdzę moje przypuszczenia i udokumentuję winę tego aktora, ujawnię jego nazwisko.

Ma pan jeszcze inne ślady?

Nie tylko ze środowiska show-biznesu, także z polityki, szeroko pojętego biznesu, z prokuratury, policji. Chcę udokumentować w filmie, nad którym pracuję, że były też inne znane osoby, często wpływowe, które być może miały udział w takim procederze. Być może była to siatka luźno powiązanych osób. Nie twierdzę, że to siatka, która wymienia się ofiarami i współpracuje ze sobą. Podejrzewam, że istnieje duża grupa osób, które z powodu defektu osobowościowego dokonują przestępstw na dzieciach i że osoby te korzystają z parasola ochronnego dzięki wpływowym relacjom. Chcę to pokazać, zapytać je, co mają w tej sprawie do powiedzenia. Zadam te pytania tylko wtedy, kiedy będę miał kilka źródeł informacji na ich temat i udokumentuję zarzuty. Jednak nie mogę nie spróbować. To trudne, ale w przypadku S. udało mi się udowodnić, że jest pedofilem. Może w innych sprawach też mi się uda.

Jak pan trafił na sprawę Krzysztofa S.?

Dawno temu opowiedziała mi o tym kobieta, z którą współpracowałem. Od 10 lat nie jestem dziennikarzem, jestem pisarzem i tzw. ghostwriterem, przychodzą do mnie osoby, które zlecają mi napisanie książek. Jedna z takich osób opowiedziała mi swoją historię. To piękna kobieta, znana, można powiedzieć, że osoba publiczna. Wykonywała takie usługi... szukam odpowiednich słów, bo trudno ją nazwać prostytutką, chociaż to, co robiła, na tym polegało. Jednak ona robiła to po części z chęci. Nie była przez nikogo do tego przymuszana, nie chodziło jej tylko o pieniądze, miała satysfakcję z manipulowania mężczyznami, z którymi sypiała, w ten sposób ich korumpowała. To, co robiła, wykorzystywał lobbysta, który moim zdaniem współpracował ze służbami specjalnymi.

A co ta kobieta miała wspólnego z pedofilem?

Powiedziała mi, że mając 10 lat, była molestowana, a potem została zgwałcona przez muzyka, który prowadził program w telewizji. Nie podała jego nazwiska, ale podała kilka szczegółów, które pozwoliły mi szukać. Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, co z tym zrobić. Zacząłem rozmawiać z różnymi osobami, pytać, komu można dać do zbadania ten temat. Ta kobieta zabroniła mi zajmować się tą sprawą. Przyszła opowiedzieć mi o swoim życiu, a o pedofilu powiedziała po to, żebym zrozumiał, dlaczego robi to, co robi. Uważała, że jej osobowość została tak ukształtowana, bo w dzieciństwie została zgwałcona. Pedofil zaczął się do niej dobierać, kiedy miała 10 lat i zaczęła brać udział w programach muzycznych, mówiono jej, że ma wielki talent i że nie może go zmarnować. Zacząłem szukać, jednak nie znałem środowiska muzycznego ani telewizyjnego, trudno mi było coś ustalić. I rok później poznałem jego nazwisko przez zupełny przypadek.

Jak?

Nie mogę powiedzieć jak, bo muszę chronić moje źródło informacji. Jednak wtedy wszystko zaczęło mi się składać. Czułem, że kobieta, która mi opowiadała o pedofilu, to nie jest pojedynczy przypadek, że ofiar S. musi być więcej. Zacząłem szukać i trafiłem na dwie kolejne. Teraz znam 20 ofiar. Nie wszystkie zgadzają się zeznawać. Gdybym nadużył ich zaufania, zdradził ich nazwiska, mogłyby mieć kłopoty i mogłoby to nawet zagrażać ich życiu.

Życiu?

Ten facet jest niesamowicie powiązany. Działał niemal oficjalnie i nic mu się nie działo. Był znany w telewizji jako pan, który lubi sobie sadzać dziewczynki na kolanach i je głaskać. Wkładał rękę pod bluzkę dziewczynkom i chłopcom też. Był typowym pedofilem, wręcz seryjnym, bardzo wyrachowanym, i nie jest możliwe, że dopiero teraz to wyszło na jaw. Pewien muzyk przyznał mi, że 10 lat temu próbował zainteresować tym dziennikarzy śledczych, ale oni odpuścili ten temat. Dla mnie dziennikarze, którzy odpuszczają taki temat, to nie są dziennikarze. Chyba że nie potrafili udowodnić. Ja też długo nie potrafiłem dać sobie rady z tym tematem. Jednak ten człowiek, mimo wieku, jest wciąż aktywny zawodowo, ma dostęp do dzieci. W interesie społecznym dziennikarz ma obowiązek zająć się taką sprawą. I ja to zrobiłem, sumienie mi nie pozwoliło tego zostawić i próbowałem pomóc dziennikarzom w tym, żeby oni się tym zajęli. Nie zrobili tego, więc sam się tym zająłem.

Jak pan to zrobił? Jak pan zaczął?

Opublikowałem rzetelny, delikatny, uczciwy materiał o tym, że w TVP i w telewizji Polsat według moich informacji dochodziło do przypadków pedofilii i że znam trzy ofiary, które o tym zaświadczyły, dwie są gotowe złożyć zeznania w prokuraturze lub sądzie, natomiast jedna się na to nie zgadza. I że proszę inne ofiary o zgłaszanie się. Po tym tekście od razu zgłosiły się cztery osoby, które chciały opowiadać. Mężczyzna, który był ofiarą w latach 80., kobieta zgwałcona w latach 80., dwie kobiety molestowane w latach 90. W sumie miałem więc siedem osób w godzinę po publikacji tekstu. Potem zgłosił się uczeń pana S., który mówił, że jego dziewczyna została zgwałcona w pociągu, gdy miała 11 lat. Potem kolejne osoby, rozmawiałem z nimi i widziałem, że mówią prawdę, bo powtarzały się podobne szczegóły. Te osoby mówiły, że wpisują w internet hasło „S. pedofil”, czekając, kiedy to wyjdzie, ale przez lata nie wychodziło. Uważam, że miałem prawo napisać to, co napisałem. Znałem te wszystkie osoby z imienia i nazwiska. Uznałem, że Krzysztof S. jest winny i trzeba chronić przed nim dzieci, skoro prokuratura tego nie potrafi. Uważam, że w tej sytuacji moim obowiązkiem jest podanie tego do publicznej wiadomości. Nie mogę twierdzić, że on powinien siedzieć w więzieniu, bo wszystkie te przestępstwa są przedawnione. Natomiast twierdzę z całą odpowiedzialnością, że jest on pedofilem, a nim nie przestaje się być. Po tym, co się zaczęło dziać po moim wpisie, uznałem, że muszę podać nazwisko S., tym bardziej że zadzwonił do mnie inny człowiek, który pracował w programach muzycznych, mówiąc, że jest niewinny, a ta historia niesłusznie kładzie się cieniem na jego nazwisku.

A Krzysztof S. zadzwonił zapytać, dlaczego pan go pomawia? Zagroził procesem?

Nie. Wydał w tej sprawie oświadczenie, ale ze mną się nie kontaktował. Ja próbowałem, tydzień przed publikacją artykułu. Zadzwoniłem do niego do domu i powiedziałem o wszystkich zarzutach, jakie znam. Rozmawiałem z jego żoną, panią Lilianą. Nie powiedziała mi, że jest byłą żoną. Powiedziała, że opiekuje się mężem i że nie przekaże mu tych informacji. Dodała: „Najwyżej nas pan zabije”. Upierała się, że chodzi o jedno oskarżenie osoby chorej psychicznie, chociaż mówiłem jej, że wiem o trzech osobach, a podejrzewam, że jest ich dużo więcej. Teraz znam relacje ponad 20 osób z różnych środowisk, w tym znanych artystów, także ludzi bliskich panu S.

Ma pan poczucie, że ta sprawa zdobyła właściwy rozgłos? Jest pan usatysfakcjonowany tym, co się wokół niej dzieje?

Tu nie ma miejsca na satysfakcję. Chodzi o życie konkretnych ludzi. Każda z tych osób przeżywa traumę, płaczą, nie mogą pracować, spać. Jedna z ofiar płakała przez telefon, kiedy opowiadała mi, co przeżyła. Część dzieci była gwałcona, jedna z moich rozmówczyń była gwałcona w kinie, w piwnicy, w domu S., gdzie nocowała. Później musiała leczyć się psychiatrycznie. Inne były „tylko” głaskane, S. wkładał im rękę w majtki, dotykał miejsc intymnych, całował. Są osoby, które same o sobie mówią, że udało im się od niego umknąć, jednak ja uważam, że też są pokrzywdzone, skoro przez 20-30 lat to pamiętają, wracają do tego, budzą się w nocy. Każda z nich jest osobą zagrożoną. I choć są narażone na konsekwencje wybuchu tej afery, dziękują mi i mówią, że już nie mogły z tym żyć. Ciągle czekały, kiedy to w końcu wyjdzie i kiedy ta sprawa się zamknie. Psychologicznie w ofierze taka sprawa się zamyka, kiedy ona spojrzy sprawcy w oczy, a on przyzna się do winy. Wtedy już nie ma miejsca na poczucie, że mnie się coś wydawało. Osoby, które do mnie piszą, mają takie poczucie. Trudno więc mówić o satysfakcji. To trzeba wyjaśnić, trzeba też zmienić prawo w Polsce. Znieść przedawnienie, bo te przestępstwa zawsze wychodzą na jaw po wielu latach, kiedy już nie można ich ścigać. Przez to pedofil wciąż pozostaje groźny dla dzieci, bo wciąż może z nimi pracować. Rozgłos ma służyć temu, żeby doprowadzić do zmian w prawie. Tym bardziej że pan S. był tak samo chroniony przez układy jak księża pedofile przez Kościół.

Ma pan dowody, że ktoś o tym wiedział?

Nie ma dowodów, ale są fakty. Ewa Gajda, ofiara, która ujawniła swoje nazwisko, kiedy miała 10 lat, powiedziała swojej mamie, że S. położył ją do łóżka i wkładał jej rękę w miejsca intymne. To był 1992 r. Matka z córką zgłosiły to na policji, ale policja przeprowadziła fatalne postępowanie. Jednak akurat wtedy nagle pan S. zaczął się kłócić o „Tęczowy Music Box” z TVP. Program był wciąż emitowany, a on miał swój o tej samej nazwie i jeździł z nim po Polsce, aż nagle telewizja zerwała z nim kontrakt. Dlaczego? Później S. odnalazł się w Polsacie, robił tam program „Co jest grane?”. Wciąż był wpływowym muzykiem, prezesem Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego [14 sierpnia 2019 r. PSJ zawiesił członkostwo S. w stowarzyszeniu – red.]. I wciąż miał dostęp do dzieci, jeździł na obozy, robił warsztaty. Nie pracował z dorosłymi, wciąż pracował z dziećmi i mógł wyszukiwać nowe ofiary. Doskonalił przez lata model wyszukiwania właściwych ofiar, bo on miał dobrze opracowaną metodę, posuwał się krok po kroku, aż do gwałtu, jeśli jednak dziecko opierało się, reagowało, to zostawiał je w spokoju. Mam zeznania od kobiet, które dziś są świadkami w sprawie dwóch gwałconych dziewczynek, mówią, że wszyscy widzieli, co on z nimi wyrabiał.

Jak zareagowali na to, co pan ujawnił, ludzie z show-biznesu czy prawnicy z otoczenia S., o których pan mówi? Czy coś panu powiedzieli?

Mówią, że są w szoku, że są zaskoczeni. Nie mogę im zarzucić, że wiedzieli, nie mam na to dowodów. Natomiast mam poszlaki, że wiele osób wiedziało, że przekraczał granice relacji z dziećmi, i nie reagowało na sygnały, które mogą budzić niepokój. Młode dziewczyny skarżyły się wychowawcom, że S. je dotykał, i nikt z tym nic nie zrobił. On sam został wyrzucony z warsztatów w Chodzieży, bo mamy dziewczyn skarżyły się na niego. I znowu nic. Nikt nie zawiadomił prokuratury, nie zażądał wyjaśnień. Ja rozumiem, że trudno oczekiwać od ludzi, żeby na podstawie plotek szli do prokuratury. Jednak powinni to zrobić, nie wolno było tego tak zostawić, nawet jeśli nie mieli dowodów. Jeśli prokuratura przyjęłaby dużo sygnałów, że coś jest nie tak, musiałaby coś z nimi zrobić. Może nie doszłoby do krzywdzenia kolejnych ofiar. A skończyło się na tym, że jeden muzyk mówił drugiemu.

Chronili go?

Dziś powtarza się często zdanie: „Nie wiedziałem, że aż tak”. Na pewno nikt nie widział, że on gwałcił dzieci. Nie oskarżam środowiska, że kryło gwałciciela. Jednak relacje S. z dziećmi były przedmiotem plotek, a więc coś tam środowisko widziało. Miał przyjaciół wśród znanych muzyków, aktorów, polityków, prawników, zyskał przez to opinię człowieka wpływowego, który może wiele załatwić, np. pieniądze na koncerty. Myślę, że łatwiej było udawać, że się nic nie widzi, niż coś zrobić. Oskarżam cały system – organy ścigania, które popełniają błędy i nie przejawiają determinacji, żeby wyjaśnić sprawę, chociaż mają metody operacyjne, by to zrobić. Środowisko, że milczało. Prawo, które pozwala przedawniać się takim sprawom. I dziennikarzy, że to tak zostawili. On działał przez 40 lat i nie udało się go osądzić. Umożliwił mu to właśnie ten system. g

Krzysztof S. zaprzecza

„W ZWIĄZKU Z POJAWIAJĄCYMI SIĘ W MEDIACH NIEPRAWDZIWYMI INFOR- MACJAMI dotyczącymi moich relacji z uczestniczkami programów telewizyjnych »Tęczowy Music Box« i »Co jest grane?« oraz podopiecznymi fundacji »Tęcza«, stanowczo zaprzeczam stawianym mi zarzutom” – napisał w oświadczeniu Krzysztof S. (nie ujawniamy jego nazwiska, gdyż prokuratura wszczęła w jego sprawie postępowanie przygotowawcze). Zdaniem Krzysztofa S., postawione mu zarzuty oparte są na pomówieniach jednej osoby, która mści się za nieudzielenie jej pomocy finansowej. Muzyk twierdzi, że na razie nie został w prokuraturze przesłuchany ani jako świadek, ani jako podejrzany. „O toczącym się postępowaniu wiem tylko dlatego, że została w nim przesłuchana w maju br. moja była żona” – wyjaśnia Krzysztof S.

Pedofilia w show-biznesie

„GWIAZDY DZIECIĘCYCH PROGRAMÓW MUZYCZNYCH Z LAT 90. OSKARŻAJĄ SWOJEGO OPIEKUNA, BARDZO ZNANEGO W SHOWBIZNESIE MUZYKA, O MOLESTOWANIE SEKSUALNE” – napisał Mariusz Zielke na Facebooku na początku sierpnia. Na swoim blogu zaapelował: „TVP i Polsat, wyjaśnijcie molestowanie dzieci przy produkcji programów dla was!”. Jak pisał, przytaczając słowa ofiar, przypadki pedofilii miały miejsce przy realizacji programów „TĘCZOWY MUSIC BOX” (był emitowany w TVP) i „CO JEST GRANE?” (emisja w Polsacie) oraz przy organizacji koncertów i występów zespołu muzycznego Tęcza. Dziewczynki miały być też gwałcone w siedzibie fundacji wspierającej dzieci uzdolnione muzycznie, w domu znanego artysty (gdzie miały być zamykane na noc w piwnicy) i w samochodzie sprawcy. Zielke poprosił inne ofiary o kontakt. W kolejnym tekście ujawnił, że chodzi o KRZYSZ- TOFA S., współtwórcę programów „Tęczowy Music Box”, „Co jest grane?” i innych telewizyjnych produkcji, nauczyciela setek, a może tysięcy dzieci, a także wieloletniego prezesa Polskiego Towarzystwa Jazzowego, działacza Jazz Jamboree. Zielke przytoczył m.in. historię Ewy Gajdy, dziewczynki, która w wieku 10 lat pojechała na obóz z dziećmi z muzycznego zespołu Tęcza. „Zaprosił mnie do swojego pokoju, położył na łóżku, a potem dotykał po całym ciele, aż włożył rękę w majtki. Kiedy rozpiął swój rozporek, krzyknęłam i uciekłam (…) Od razu opowiedziałam mamie, co się stało” – wspomina Gajda. W 1992 r. jej matka złożyła doniesienie na policję. Dochodzenie zostało umorzone, jednak dorosła Ewa Gajda twierdzi, że było źle prowadzone. Mariusz Zielke ogłosił zbiórkę na film o kryciu pedofilii w show-biznesie i innych środowiskach. 19 sierpnia „Duży Format” opublikował tekst Izy Michalewicz o dwóch kobietach, które opowiadają, jak w dzieciństwie były gwałcone przez Krzysztofa S. W tej sprawie od roku toczy się śledztwo w prokuraturze. W zeszłym miesiącu, jak podaje portal TVN24, przeniesiono je z prokuratury rejonowej do okręgowej ze względu „na powagę sprawy i ewentualne poszerzenie kręgu podejrzanych”.

Okładka tygodnika WPROST: 37/2019
Więcej możesz przeczytać w 37/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 37/2019 (1902)

  • Czas to prawda 8 wrz 2019, 20:00 Piszę ten tekst w trakcie podróży po północnym Kaukazie. Z perspektywy gór Dagestanu, odbudowanego za kremlowskie miliardy Groznego czy pogrążonego w żałobie Biesłanu (w którym właśnie odbywają się obchody 15. rocznicy zamachu... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 8 wrz 2019, 20:00 MICHAŁ BONI I LENA KOLARSKA-BOBIŃSKA, DWOJE BYŁYCH MINISTRÓW DONALDA TUSKA, nie dostali dobrego miejsca na listach wyborczych PO do Sejmu. Boni jeszcze w maju był europosłem, ale GRZEGORZ SCHETYNA, lider PO, wyznaczył mu piąte miejsce na... 6
  • Obraz tygodnia 8 wrz 2019, 20:00 Wygrana Justyna Pochanke Zwyciężyła w plebiscycie „Faktu” na ulubioną prezenterkę telewizyjną, zdobywając 45,3 proc. głosów. Przegrana Magdalena Ogórek Najwyżej notowana spośród gwiazd TVP w tym samym plebiscycie znalazła się na... 10
  • Info radar 8 wrz 2019, 20:00 500 plus dla niepełnosprawnych, czyli Akcja Biurokracja Lekarze orzecznicy ZUS będą musieli w ciągu najbliższych miesięcy ponownie przebadać około 500 tys. osób niepełnosprawnych, które już mają orzeczenie o znacznym stopniu... 12
  • Nie używam słowa „szczęście” 8 wrz 2019, 20:00 Rozmowa z Józefem Henem, pisarzem i scenarzystą 13
  • Nie działał sam, musieli być też inni 8 wrz 2019, 20:00 Moim zdaniem to największa afera w polskim show-biznesie – mówi Mariusz Zielke, pisarz, były dziennikarz, który nagłośnił sprawę gwałcenia dzieci przez muzyka Krzysztofa S. 16
  • Milczenie 8 wrz 2019, 20:00 Przy każdym skandalu związanym z molestowaniem seksualnym pojawia się pytanie o świadków. O tych, którzy wiedzieli, ale nie reagowali. Albo reagowali, stając po stronie sprawcy, a nie ofiary – jak hierarchowie kościelni po stronie... 21
  • Kidawa-Błońska na prezydenta 8 wrz 2019, 20:00 Jeśli Małgorzata Kidawa-Błońska w Warszawie osiągnie lepszy wynik wyborczy niż Jarosław Kaczyński, zostanie kandydatką na prezydenta Polski. Ma to zostać ogłoszone zaraz po wyborach parlamentarnych. Taką decyzję podjęło ścisłe kierownictwo PO – ustalił „Wprost”. 23
  • Kampania dla elit 8 wrz 2019, 20:00 Chaos, nerwowość, amatorszczyzna. Listy składają się głównie z partyjnych wyjadaczy, którym się nie chce. Efekt jest taki, że na miesiąc przed „najważniejszymi wyborami w historii III RP” kampania opozycji właściwie nie istnieje. 25
  • Nie wszyscy w PiS jesteśmy aniołami 8 wrz 2019, 20:00 Są ludzie, którzy nie wytrzymują ciężaru stanowiska. Nasza przeszłość jest usłana trupami polityków, którzy nie udźwignęli władzy – mówi wicepremier Jacek Sasin. 28
  • Operacja zmniejszenia żołądka. Agata Młynarska: Krzywonos i Sekielski przełamują tabu 8 wrz 2019, 20:00 – Otyłość dzieci czy ich uzależnienie od gier i internetu to wciąż tematy tabu, bo rodzicom trudno się przyznać do błędów wychowawczych – mówi Agata Młynarska, dziennikarka. 32
  • Mniejszy żołądek na zdrowie 8 wrz 2019, 20:00 Operacje bariatryczne to nie upiększanie, to ratowanie życia – przekonują lekarze i pacjenci, którzy się tym operacjom poddali. 37
  • Śmierć Brylewskiego 8 wrz 2019, 20:00 Był legendą, ojcem ambitnego polskiego rocka. Jako muzyk szybował wysoko, jako człowiek zmarł w wyniku awantury na klatce schodowej. A sądowi coraz trudniej dociec prawdy. 40
  • KRYNICA 2019 8 wrz 2019, 20:00 DEBATY O ROLNICTWIE, ZDROWIU, BUDOWNICTWIE I NOWYCH TECHNOLOGIACH Z UDZIAŁEM MINISTRÓW, PRZEDSIĘBIORCÓW I PREZESÓW NAJWAŻNIEJSZYCH RZĄDOWYCH AGENCJI – TAK WYGLĄDAŁ UDZIAŁ „WPROST” W XXIX FORUM EKONOMICZNYM W KRYNICY. 45
  • Jakość ponad wszystko 8 wrz 2019, 20:00 Gdzie tkwi klucz do sukcesu rolnictwa i przemysłu spożywczego? We współpracy czy w rywalizacji? Na takie pytania starali się odpowiedzieć uczestnicy debaty „Wprost”. 48
  • Szkolić i edukować 8 wrz 2019, 20:00 Wbrew pozorom nawozy, wypadki przy pracy i afrykański pomór świń to problemy, które można podciągnąć pod wspólny mianownik: bezpieczne rolnictwo. Kluczem do ich rozwiązania jest edukacja. 49
  • Teraz polska żywność 8 wrz 2019, 20:00 O tym, jak polska żywność jest postrzegana za granicą i czy trzeba ją promować w Polsce, dyskutowano podczas panelu „Promocja polskiej żywności w kraju i za granicą”. 50
  • Rolnik z dronem i smartfonem 8 wrz 2019, 20:00 Aplikacje mobilne, zdjęcia satelitarne, autonomiczne ciągniki. Polski rolnik zamienił widły na sztuczną inteligencję i wszedł w XXI w. Przekonywali o tym uczestnicy debaty o innowacjach w rolnictwie. 51
  • Lidl dba o zdrowie Polaków 8 wrz 2019, 20:00 Lidl Polska wspiera polskich producentów – aż 70 proc. obrotu firmy jest generowane dzięki współpracy z nimi. Co więcej, dzięki współpracy z siecią tylko w ubiegłym roku ponad 230 polskich firm wyeksportowało swoje produkty na rynki zagraniczne. 52
  • Ekożywność dla wszystkich 8 wrz 2019, 20:00 Chcemy osiągnąć pozycję światowego lidera transformacji żywieniowej poprzez zapewnienie klientom żywności wysokiej jakości po przystępnych cenach oraz poprzez demokratyzację produktów bio – mówi prezes Carrefour Polska Christophe Rabatel. 54
  • Sport. To się opłaca. O milionach przeznaczanych na sponsoring rozmawiano w Krynicy 9 wrz 2019, 18:03 Jak starty Roberta Kubicy wpływają na wybór stacji paliw przez Polaków. Z czym jest kojarzony Kędzierzyn-Koźle. Dlaczego opłaca się sponsorować PGE Narodowy. Inwestowanie w sport przynosi korzyści. Wszystkim. 56
  • Biznes na miarę XXI wieku 8 wrz 2019, 20:00 Dziś coraz większa liczba przedsiębiorców zaczyna dostrzegać nie tyle możliwość, ile wręcz konieczność transformacji cyfrowej własnych firm – mówi Filip Fludra z Exact Software Poland. 58
  • O wodzie bez lania wody 8 wrz 2019, 20:00 Drugi międzynarodowy kongres „Economy of a Water City” odbędzie się 3 i 4 października we Wrocławiu. Dlaczego jego tematyka wiąże się bezpośrednio ze stolicą Dolnego Śląska? 60
  • Obsesja przeszłości 8 wrz 2019, 20:00 Przekonanie o wyłącznie pozytywnej roli Rosjan w II wojnie światowej Putin awansował do roli religii mającej jednoczyć naród. Każdy, kto twierdzi, że Związek Radziecki był współodpowiedzialny za wybuch wojny, jest automatycznie heretykiem – mówi Shaun Walker, wieloletni... 63
  • Nowy mur berliński 8 wrz 2019, 20:00 Prawie trzy dekady po zjednoczeniu Niemiec kraj znów jest podzielony na liberalne landy zachodnie i dawne NRD, które masowo głosuje na populistów. 66
  • Wietrzenie Kijowa 8 wrz 2019, 20:00 Nowy premier pracował w biurze stworzonym i finansowanym przez UE, zaś nowy szef dyplomacji reprezentował interesy swojego kraju w NATO. Te dwa z pozoru niezbyt doniosłe fakty jak w soczewce obrazują orientację nowego rządu Ukrainy. Jeszcze... 69
  • 10 mitów o cholesterolu 8 wrz 2019, 20:00 Połowa Polaków ma zbyt wysoki poziom cholesterolu. Obalamy pokutujące mity i rozprawiamy się z medycznymi bzdurami na jego temat. 70
  • Cholesterol jest jak rdza 8 wrz 2019, 20:00 Wysokie stężenie cholesterolu działa na naczynia cały czas – mówi prof. dr hab. n. med. Jarosław Kaźmierczak. 73
  • Kiedy miłość nie wystarcza 8 wrz 2019, 20:00 Samotny „Joker”, smutna „Historia małżeńska”, rozdzierające „Babyteeth”. Tegoroczny festiwal w Wenecji udowodnił, że w czasach Netflixa i seriali odżywa kino głównego nurtu, które nie chodzi na artystyczne kompromisy. Ale wciąż jest też w sztuce miejsce na bolesne wiwisekcje... 75
  • Błędy dobrych ludzi 8 wrz 2019, 20:00 Państwo polskie wobec swoich najmłodszych obywateli wywiesiło białą flagę. Daje rodzicom 500 zł i mówi: radźcie sobie sami – komentuje Wojciech Chmielarz, autor „Rany”, powieści kryminalnej o przemocy wobec dzieci. 78
  • W sidłach Agaty Kuleszy 8 wrz 2019, 20:00 Już w pierwszym sezonie „Pułapki” można było się przekonać, że Olga Sawicka jest kotem samotnikiem. Idzie pod prąd i w życiu, i w literaturze. Właśnie wydała nową poczytną powieść, ale media ekscytują się nią z powodu... 82
  • Film 8 wrz 2019, 20:00 Między światami György Pálfiemu nie po drodze z klasycznym sposobem opowiadania historii. Może dlatego sięgnął po „Głos Pana” Stanisława Lema? Nie jest to wierna adaptacja. Bohater, Węgier, jedzie do Stanów, aby odnaleźć ojca,... 83
  • Muzyka 8 wrz 2019, 20:00 Utarte szlaki Aż 13 lat oczekiwania sprawiło, że na temat potencjalnego nowego albumu Tool robiono niewybredne żarty. A jednak jest. I widać na nim wyraźnie, że w ciągu niemal trzech dekad zespół dorobił się statusu legendy, ale też... 84
  • Książka 8 wrz 2019, 20:00 Panorama To jedna z tych powieści, jakich zazdrościmy Amerykanom, bo opisują ich kraj tak, jak powinna to robić literatura – bez stylistycznego wydziwiania, rzetelnie i uważnie. Co jakiś czas pojawia się u nich pisarz, który najpierw... 86
  • O kojącej roli mody 8 wrz 2019, 20:00 Kilka dni temu obejrzałem na YouTubie ze wszech miar zastanawiający film dokumentalny o pewnym przedziwnym, choć psychologicznie jak najbardziej zrozumiałym zjawisku. Chodzi o to, że w slumsach Konga, w miejscu o jednym z najniższych... 88
  • Ani rusz 8 wrz 2019, 20:00 Neonowe trykoty do ćwiczeń, trenerki z Instagrama bombardujące newsami o tym, jak żyć w zdrowym ciele, siłownia co kilkaset metrów. Można odnieść wrażenie, że Polacy to najbardziej wysportowany naród świata. Niestety, jest zupełnie inaczej. 91
  • W bałaganie można zobaczyć dzieło sztuki 8 wrz 2019, 20:00 Wiele rzeczy, które znamy lub cenimy, są dziełem przypadku. 94
  • Sekret Esterki 8 wrz 2019, 20:00 Ciasto drożdżowe z cebulą i makiem. W tym smaku zakochał się Kazimierz Wielki. 96
  • Zrób sobie... Banderasa 8 wrz 2019, 20:00 Robert Redford, Sean Connery, Brad Pitt – niektórzy mężczyźni są jak wino, im starsi, tym bardziej sexy. Zainspirowani ostatnim filmem Almodóvara pokazujemy, jak efektownie spatynować Antonio Banderasa. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany