Lot w ciemno

Lot w ciemno

„Ikar. Legenda Mietka Kosza” Macieja Pieprzycy i książka „Tylko smutek jest piękny” Krzysztofa Karpińskiego to opowieści o inności. Bo biografia zmarłego 46 lat temu niewidomego pianisty układa się w historię człowieka, który w klubie znajdował muzykę i szczęście. Poza nim: ciemność, strach i samotność.

Z okna trzeciego piętra budynku przy ul. Pięknej w Warszawie wypadł mężczyzna. Natychmiast pojawiła się karetka pogotowia ratunkowego, ale tuż po godzinie 18 lekarz stwierdził zgon. Przyczyną były poważne, rozległe obrażenia głowy, kończyn i narządów wewnętrznych. Niezwłocznie – jak w każdym wypadku nagłej śmierci – przeprowadzono postępowanie wyjaśniające. Prokurator nie stwierdził działania osób trzecich. Tragicznie zmarłym był Mieczysław Kosz, młody, niezwykle muzykalny i utalentowany, bezgranicznie wrażliwy niewidomy pianista”. – Zainteresowałem się historią Mietka Kosza z trzech powodów – mówi Krzysztof Karpiński, autor książki „Tylko smutek jest piękny. Opowieść o Mieczysławie Koszu”, która ukazała się we wrześniu. To drugie, poszerzone wydanie. Książka zainspirowała Macieja Pieprzycę do sfilmowania historii genialnego muzyka, który w wieku 29 lat ginie z nieznanego powodu. Jedni mówią, że to samobójstwo, inni, że na pewno nie, że musiał to być wypadek.

Oczekiwanie na piękno

– Pierwszy powód: dobrze poznałem interesującą muzykę Kosza – opowiada Karpiński. – Byłem na jego koncercie w 1967 r. podczas festiwalu Jazz Jamboree. To były lata królowania free jazzu, stylu trudnego w odbiorze, ale bardzo wtedy popularnego, a tu nagle cichy, drobny, niewidomy młody mężczyzna zaczyna grać swoją osobistą muzykę i standardy jazzowe we własnej, nowoczesnej interpretacji. W gąszcz freejazzowych eksperymentów wprowadził coś, czego wreszcie dało się słuchać. Wywołał aplauz. W latach 60. i na początku 70. muzyka jazzowa była popularna. Grano ją w radiu, telewizji, w klubach, na prywatkach, słuchało się jej i tańczyło do niej. A tworzący ją artyści mieli specjalny status, podziw kolegów i wzięcie u dziewczyn. Jazz był synonimem wolności. Ulice, biura, fabryki, domy, nawet telewizja tonęły w szarości. A ta muzyka była krzykliwa i pełna kolorów. I pochodziła z Ameryki. – Przyjechałem do Warszawy na studia głównie z myślą o tym, żeby chodzić po klubach i słuchać jazzu.

Nie byłem na inauguracji mojego pierwszego roku akademickiego, bo poszedłem na koncert – wspominał w rozmowie z „Wprost” były prezes Trybunału Konstytucyjnego sędzia Jerzy Stępień. – Zacząłem fotografować głównie z tego powodu, żeby dostawać się na koncerty – opowiadał w dokumencie o Mieczysławie Koszu „Esencja nastroju” Roberta Kaczmarka nieżyjący od roku Marek Karewicz, fotografik i muzyk jazzowy. Artyści wspominają nabite młodzieżą kluby i zdemolowane drzwi do warszawskiej filharmonii, przez które publiczność próbowała się dostać na koncert Michała Urbaniaka. W tym samym dokumencie Sergiusz Perkowski, który grał z Koszem, opowiada: – Zainteresowanie tą muzyką było ogromne, a dostęp do materiałów i nagrań zerowe. Kiedy ktoś zdobywał płytę, słuchało się jej wspólnie. Robiliśmy nasiadówki na przykład u Zbyszka Namysłowskiego. Wstęp pół litra, świeczka i całe noce słuchało się Coltrane’a, Evansa, Parkera. Zbyszek miał przenośny francuski adapterek. Mieczysław Kosz też uwielbiał Billa Evansa. Sam grał bardzo osobiście, jego koledzy z trio mówili, że brzmi to jak oczekiwanie na piękno. Powtarzał: „Tylko smutek jest piękny”.

Ze wsi zabitej dechami

– Drugi powód, dla którego zainteresowałem się Mietkiem Koszem na tyle, by napisać jego biografię, to pytanie, które nie dawało mi spokoju: jak to się stało, że chłopak ze wsi zabitej dechami w ciągu pięciu lat działalności artystycznej bierze udział w najważniejszych festiwalach, także zagranicznych, zdobywa nagrody? – mówi Krzysztof Karpiński. – Jak on trafił na swój pierwszy Jazz Jamboree? Przecież to był prestiżowy festiwal z gwiazdami, a on dopiero od kilku miesięcy mieszkał w Warszawie. Kosz opowiadał o tym w wywiadzie dla Polskiego Radia z 1970 r.: – W 1967 r. przeprowadziłem się do Warszawy i poprzez Polską Federację Jazzową próbowałem nagrać coś dla radia. Nagranie powiodło się, komisja, która je przesłuchała, zatwierdziła mój udział w Jazz Jamboree ’67. To było dla mnie przeżycie olbrzymie, ponieważ takiego obrotu sprawy absolutnie się nie spodziewałem. Karpiński: – Mietek świata nie widział, ale świat zauważył jego. Jednak jako pierwsi dostrzegli go działacze Polskiej Federacji Jazzowej.

„Zabita dechami wieś”, z której pochodził Kosz, to Antoniówka na Roztoczu. Mieszkali w jednej izbie w 16 osób, trzy rodziny. Ojciec nie dbał o słaby wzrok synka. Kiedy Mietek miał trzy lata, zamknął go w stajni z końmi, ponoć chciał, by zadeptały „najducha”, dzieciaka nie wiadomo po co. Kiedy Mietek miał pięć lat, został przyjęty do przedszkola Zakładu dla Niewidomych w Laskach. Podczas spaceru wychowawca zauważył, jak uderza patykiem w drewniany słup i słucha rezonującego dźwięku. Chłopca posłano do szkoły muzycznej. Kiedy miał 12 lat, już nic nie widział. W średniej szkole muzycznej w Krakowie trafił pod opiekę prof. Romany Witeszczakowej. „Miała ona dobrą rękę do jazzmanów, była także nauczycielką Andrzeja Kurylewicza. Mieczysława Kosza darzyła szczególną sympatią, poświęcała mu dużo czasu i właściwie to jej zawdzięcza on swoją karierę. Była wyjątkowo wyrozumiałym pedagogiem. Mietek nazywał ją wręcz swoją matką duchową”. Kraków 1964. Kosz zostaje zupełnie sam. Kończy szkołę, umiera mu matka, nie ma mieszkania.

Egzaminy końcowe zdał z wyróżnieniem, chociaż utworów musiał się uczyć ze słuchu, bo szkoły w latach 60. nie miały udogodnień dla niewidomych uczniów. „Technicznie wyglądało to tak, że nauczycielka grała utwór podzielony na niewielkie fragmenty najpierw prawą, a później lewą ręką, a niewidomy uczeń powtarzał za nią te frazy. Pomimo trudności materiał opanował dosyć szybko, miał bowiem absolutny słuch i doskonałą pamięć muzyczną”. Na studia jednak nie idzie. Musi pracować, żeby przeżyć, a poza tym i tak nie ma matury. Zaopatrzony w kartę weryfikacyjną uprawniającą do „wykonywania zawodu muzyka solisty w zakładach gastronomicznych i zespołowego w imprezach estradowych” przygrywa do tańca w knajpach, żeby zarobić. Nie lubi tego, zwłaszcza kiedy po nim występuje pijany iluzjonista. Żeby poczuć szczęście i poćwiczyć jazz, chodzi do klubu Helikon, gdzie grają Tomasz Stańko, Adam Makowicz czy Jan Gonciarczyk, późniejsze sławy. Wynajmuje pokój u starszej pani, która gotuje mu obiady, ćwiczy w klubach po godzinach pracy, bo nie ma swojego pianina.

Życie jest w klubie tętniącym dźwiękami i wolnością, reszta świata jest ciemna, cicha i trudna. Wyjeżdża do Zakopanego. – Tam knajpy były wtedy fantastyczne – wspomina Wiesław Stankowicz, przyjaciel, w filmie „Esencja nastroju”. – Grały zespoły na żywo, fajni muzycy. Watra, Jędruś, Morskie Oko i Orbis, tam się działo. Graliśmy muzykę elegancką, rozrywkową, jeszcze nie szmira, ale chałtura. Cała grupa to były chłopaki, które grały jazz, ale z jazzu nie dało się wyżyć. Graliśmy po domach wczasowych na wieczorkach zapoznawczych. A po pracy był bal. Wódka, dziewczyny, ognisko na podłodze. Mietek nie pił, po alkoholu chorował, jeden kieliszek zwalał go z nóg. I bez tego podrywał dziewczyny. Lubiły z nim tańczyć, miał wyczucie rytmu.

Lubiły z nim rozmawiać, był dowcipny. Łatwo było zapomnieć, że jest niewidomy, bo nie chodził z laską ani z psem. Publiczność na koncertach, kiedy wchodził na scenę, myślała, że jest pijany, konferansjer musiał dyplomatycznie wyjaśniać, że artysta jest genialny, chociaż niewidomy. I kiedy w 1967 r. jedzie do Warszawy, wszystko leci błyskawicznie. Jazz Jamboree otwiera drzwi do następnych festiwali. Puchar na festiwalu w Wiedniu, w którym jest tak pięknie, że nawet spaliny pachną. I rzecz niewiarygodna, festiwal w Montreux, na którym trio Kosza zauważa sam Bill Evans, ten Bill Evans. Zaprasza polskich muzyków na lunch. Emocje studzi bariera językowa, Kosz nie mówi po angielsku w ogóle, koledzy dukają. W końcu posiłek przebiega w życzliwym milczeniu. Jednak Kosz jest już zjawiskiem, muzycznym objawieniem.

Jestem ptakiem

– Trzeci powód, dla którego zainteresowałem się Koszem, to jego śmierć – mówi Krzysztof Karpiński. – Jestem prawnikiem, postanowiłem przeprowadzić prywatne śledztwo w tej sprawie. Przeczytałem akta postępowania wyjaśniającego, prokurator uznał, że nie doszło do działania osób trzecich. Dlaczego więc Mietek zginął? Wyskoczył czy wypadł? W mieście trudno mu się żyło. Nie miał mieszkania, tułał się z jednego wynajmowanego pokoju do drugiego, co chwila zmieniał adres.

Bał się sam chodzić po ulicach. W wywiadzie radiowym mówił: – Ja sam nie chodzę, zawsze chodzę z kimś. Kraków wydaje mi się o wiele łatwiejszy do poruszania się. Warszawa mnie wytrąca z orientacji. Zupełnie nie mogę się tu połapać. Przestrzenie, szerokie ulice, place, wiele miejsc niezabudowanych, muszę tu liczyć na pomoc znajomych. Koledzy przyprowadzają go więc na koncerty i odprowadzają do domu. To dla nich kłopotliwe, zabiera czas, dla Mietka przygnębiające, bo jest uzależniony od cudzej pomocy. Nawet do sklepu nie chodzi sam. Długo nie ma własnego instrumentu, a kiedy już ma, sąsiedzi wołają milicję, kiedy gra.

A on lubi ćwiczyć po 10 godzin dziennie. Na pianinie coraz częściej stoi szklanka wina. Ma dziewczynę Ewę, blondynkę z niebieskimi oczami, jednak nie mieszkają razem. Jest sam, uwięziony w swoim niewidomym ciele. W wynajętych ciasnych pokojach. W mieście bez zwartej zabudowy, której mógłby się trzymać. Wśród znajomych z podwórka, którzy piją za jego pieniądze w zamian za asystę podczas wyjazdów. 1973. Po raz pierwszy od sześciu lat nie występuje na Jazz Jamboree. Delikatny, wrażliwy, kruchy. – Mówią, że był alkoholikiem, moim zdaniem pił tyle, co inni – mówi Krzysztof Karpiński. – Mówią, że miał depresję. Moim zdaniem mógł mieć co najwyżej obniżony nastrój, ale miał też plany.

Następnego dnia miał koncertować w Lublinie. W dniu śmierci, dwie godziny przed tym tragicznym zdarzeniem, była u niego Ewa, pomogła mu się spakować. Nie zauważyła nic niepokojącego. – Rozmawiałem z Zofią Komedową, która kontaktowała się z nim dzień przed śmiercią, i też nie było żadnych niepokojących symptomów – mówi Karpiński. – Natomiast Jan Ptaszyn Wróblewski, u którego Mietek grał w kwartecie, opowiadał mi kiedyś, jak jechali razem pociągiem. Mietek wychylał się przez okno i mówił: „Jestem ptakiem, będę latał”. Może w tym tragicznym dniu też tak się wychylił, tylko za daleko? Może pomylił okno z drzwiami?

W tym mieszkaniu było to możliwe. „Późne południe 31 maja 1973 r. pianista spędzał u siebie, w wynajętym pokoju na trzecim piętrze kamienicy przy ul. Pięknej 31/37 w Warszawie. Był to dosyć duży pokój wychodzący na ul. Koszykową. Stały w nim szafa, tapczan, stół, półka z płytami oraz pianino. Od strony ulicy znajduje się tam duże okno w rodzaju porte-fenźtre, z niewysoką żelazną barierką. Z tego właśnie okna tuż po godzinie 18 wypadł Mieczysław Kosz. Zginął na miejscu wskutek rozległych obrażeń głowy i narządów wewnętrznych. Przyczyny tego wypadku nigdy nie udało się dokładnie ustalić. Jedni twierdzą, że popełnił samobójstwo, inni zaś, że musiał to być nieszczęśliwy wypadek”.

Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin – jest dziennikarką działu Społeczeństwo

Okładka tygodnika WPROST: 45/2019
Więcej możesz przeczytać w 45/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 45/2019 (1910)

  • Patologie warte miliony 3 lis 2019, 20:00 To świat, o którym wolelibyście nie słyszeć. Ale powinniście go poznać, bo oglądają go wasze dzieci – ostrzega PAULINA SOCHA-JAKUBOWSKA (s. 16), która postanowiła wniknąć do krainy Fame MMA. 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 3 lis 2019, 20:00 PiS postanowił odtworzyć Ministerstwo Skarbu, które zostało zlikwidowane w 2016 r., bo rzekomo nie było już potrzebne. Spółki rozparcelowano po różnych resortach i zamknięto temat. Teraz okazuje się, że takie ministerstwo jednak by... 6
  • 7 dni dookoła świata 3 lis 2019, 20:00 Brexit znów odłożony Na Wyspach będą nowe wybory mające zakończyć decyzyjną niemoc parlamentu w sprawie brexitu. Aby można je było przeprowadzić, UE i Wielka Brytania porozumiały się w sprawie kolejnego przesunięcia terminu wyjścia... 8
  • Obraz tygodnia 3 lis 2019, 20:00 5 pierwszych miejsc na liście bestsellerów książkowych sieci Empik zajmują książki Olgi Tokarczuk (szczegóły na str. 104) Przegrany Ryszard Terlecki Na skutek decyzji sądu nie zaspokoi ciekawości, jaką rozbudziły w nim wyniki wyborów... 11
  • Banaś oparł się presji 3 lis 2019, 20:00 Jarosław Kaczyński tydzień temu miał rozmawiać telefonicznie z Marianem Banasiem, prezesem NIK – dowiedział się „Wprost”. Według naszych informacji prezes PiS namawiał szefa NIK do złożenia dymisji, a właściwie żądał od niego... 12
  • Głos współczesnego mężczyzny 3 lis 2019, 20:00 Rozmowa z Marcinem Korczem, aktorem 13
  • Po Dudzie 3 lis 2019, 20:00 Wspólny kandydat opozycji przeciwko Andrzejowi Dudzie? A może wystarczy, że PO wystawi Donalda Tuska? Tylko czy Tusk powinien kandydować? 14
  • Klatka, jatka i fejm 3 lis 2019, 20:00 Youtuber bije osobę niepełnosprawną po głowie, aż pocieknie krew. Patostreamer kopie rywala tak mocno, że pękają mu kości i noga wygina się w literę L. Instagramerka obrzuca rywalkę jajkami, krzycząc: „Zamknij ten łeb, k…a”. Witajcie w Fame MMA. To świat, o którym wolelibyście... 17
  • Wyścig do pałacu 3 lis 2019, 20:00 Małgorzata Kidawa-Błońska, Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, a może Szymon Hołownia? Opozycja spala się w rozważaniach, kto zostanie jej kandydatem na prezydenta, a tymczasem Andrzej Duda już prowadzi walkę o reelekcję. 24
  • Wielka gra o miasto 3 lis 2019, 20:00 Skazywanie społeczników przez sądy powoduje, że ludzie boją się walczyć o sprawiedliwość. I o to w tym procederze chodzi. Jeszcze nie znalazł się w historii III RP rząd, który podniósłby rękę na interesy branży deweloperskiej. 30
  • Śmierć w cieniu miesięcznicy 3 lis 2019, 20:00 Pospolite zabójstwo w okolicy Pałacu Prezydenckiego prawicowa prasa wykreowała na mord polityczny. O przypadkowej ofierze pisano wiersze, a Sejm uczcił jej pamięć minutą ciszy. 34
  • Zgubieni chłopcy 3 lis 2019, 20:00 Za tydzień Polska znowu pojawi się we wszystkich światowych mediach 39
  • Kościół w kryzysie 3 lis 2019, 20:00 Dlaczego części polskich biskupów nie ruszają kolejne skandale i coraz większe zgorszenie świeckich? 40
  • Zmartwychwstanie lumpeksów 3 lis 2019, 20:00 Kiedyś kojarzyły się ze spranymi bluzkami, hałdami poplamionych ubrań i odwiecznym fetorem stęchlizny. Dzisiaj tzw. second handy to eleganckie butiki, w których ubiera się co trzeci Polak. Czy lumpeksy wygryzą Zalando i H&M? 43
  • Miliony ze śmietnika 3 lis 2019, 20:00 Polak marnuje prawie ćwierć tony żywności rocznie. To tak, jakby co miesiąc wyrzucać do kosza 200 zł. Pod tym względem jesteśmy jednym z europejskich czempionów, dlatego to u nas tyją firmy, które na tym naszym marnotrawstwie potrafią zarabiać. 46
  • hossa bessa 3 lis 2019, 20:00 Hybryda z Wałbrzycha Kolejny dowód na to, że Polska może na brexicie coś dla siebie ugrać. Japoński koncern motoryzacyjny Toyota zainwestuje 600 mln zł w fabrykę w Wałbrzychu. Miałaby tam powstać druga już linia produkcyjna napędów... 49
  • Przyparci do muru 3 lis 2019, 20:00 Im bliżej 30. rocznicy obalenia muru berlińskiego, tym więcej wydarzeń utrudniających Niemcom radosne świętowanie tego historycznego wydarzenia. 50
  • Nowe Niemcy? 3 lis 2019, 20:00 Może to Turyngię winniśmy potraktować jako jaskółkę zwiastującą polityczną przyszłość Nowych Niemiec 54
  • Zielona rewolucja w energetyce 3 lis 2019, 20:00 Zasilany konwencjonalną energią świat nie stanie się zielony z dnia na dzień. Zmiana to długi, rozłożony na wiele etapów marsz. Jednak dynamiczny rozwój fotowoltaiki i elektromobilność sprawiają, że dziś marsz przyspiesza i zamienia się w prawdziwą rewolucję. 56
  • Współdzielone auta łączą ludzi 3 lis 2019, 20:00 Współdzielenie to trend. Coraz więcej osób rezygnuje z posiadania własnego auta – szacuje się, że globalny rynek carsharingu do 2024 r. ma wzrosnąć do ponad 9,2 mld euro. Jak to wygląda w Polsce? 60
  • Służbowo na minuty 3 lis 2019, 20:00 Jedno kliknięcie w aplikacji i 2 tys. różnych nowych samochodów służbowych do wyboru. Firma Panek SA przedstawia nową ofertę wynajmu samochodów dla firm. 63
  • Ruszaj w drogę 3 lis 2019, 20:00 Wynajęcie auta jest proste, wystarczą aplikacja mobilna, prawo jazdy i karta kredytowa. Oto krótka instrukcja przygotowana przez dyrektora ds. rozwoju Panek SA. 64
  • Prawdy i mity o wynajmie auta 3 lis 2019, 20:00 Carsharing Panek SA to wygodne rozwiązanie – może zastąpić nie tylko własny samochód, lecz także taksówkę. Współdzielenie auta rządzi się swoimi prawami, które warto poznać, zanim odpalimy silnik. 65
  • Tu rodzą się gwiazdy biznesu 3 lis 2019, 20:00 Wrocławski Park Technologiczny za swoje innowacyjne podejście do wspierania biznesu, czyli program Stellar Hub, otrzymał nagrodę Innowator WPROST 2019. 66
  • Fundusz Trójmorza pobudzi inwestycje w regionie 3 lis 2019, 20:00 Europa Środkowa i Wschodnia nadal ma wiele do nadgonienia w rozwoju infrastruktury. Przeszkodą jest m.in. brak kapitału. Pomóc ma Fundusz Trójmorza. 68
  • PKP Intercity inwestuje w tabor 3 lis 2019, 20:00 Rośnie popularność usług PKP Intercity. Nie zwalniają tempa także inwestycje taborowe – w 2019 r. wyniosły już 1,75 mld zł brutto. 70
  • Podlaskie Orły nagrodzone 3 lis 2019, 20:00 Zestawienie opracowane przez redakcję „Wprost” i Bisnode pokazało mocne strony przedsiębiorców ze wschodniej Polski. 72
  • Dumny z Augustowa 3 lis 2019, 20:00 W samorządzie program nie jest tylko chwytem marketingowym z ulotki. To swoista umowa z mieszkańcami – mówi Mirosław Karolczuk, burmistrz Augustowa. 74
  • Kornel Morawiecki był moim mentorem 3 lis 2019, 20:00 Obejmujemy opieką prawną i psychologiczną około 7 tys. osób rocznie – mówi Maciej Lisowski, dyrektor Fundacji Lex Nostra. 76
  • Oko w oko z chorobą 3 lis 2019, 20:00 Utrata wzroku kosztuje więcej niż jego leczenie – mówi Małgorzata Pacholec, dyrektor Instytutu Tyflologicznego Polskiego Związku Niewidomych. 78
  • Wolność od okularów 3 lis 2019, 20:00 Masz zaćmę i astygmatyzm? Masz prawo do leczenia, które rozwiąże oba problemy jednocześnie – mówi prof. dr hab. Bartłomiej Kałużny. 79
  • Soczewki na miarę 3 lis 2019, 20:00 Soczewki kontaktowe umożliwiają korekcję praktycznie wszystkich wad wzroku, nawet tych, z którymi okulary sobie nie radzą. 80
  • Zmieniaj na dobre 3 lis 2019, 20:00 Okulary czy soczewki? Eksperci twierdzą, że najlepiej nosić i jedne, i drugie – na zmianę. Tak robi już co drugi Polak, który ma wadę wzroku. 81
  • Jaskrę można zatrzymać 3 lis 2019, 20:00 Ta choroba nerwu wzrokowego nie boli ani nie daje alarmujących objawów. Najczęściej występuje u ludzi po 60. roku życia, ale może przytrafić się w każdym wieku, nawet u młodzieży. Jaskrę leczy mniej niż połowa z 800 tys. chorych na nią Polaków. 82
  • Usłyszeć świat 3 lis 2019, 20:00 Problemy ze słuchem może mieć aż 6 mln Polaków. U osób starszych nawet niewielkie niedosłuchy dwukrotnie zwiększają ryzyko depresji. Większości osób można pomóc, stosując odpowiednie protezy słuchowe. 83
  • Słuch doskonały 3 lis 2019, 20:00 Aparaty słuchowe platformy Marvel to małe arcydzieła nowoczesnej technologii. 84
  • I Kongres „Zdrowie Polaków 2019” 3 lis 2019, 20:00 Kongres to wydarzenie, które będzie promować budowanie postaw prozdrowotnych i wspieranie solidarności międzypokoleniowej. 86
  • Czy schorzenia laryngologiczne to już choroby cywilizacyjne? 3 lis 2019, 20:00 Wzrost liczby pacjentów skarżących się na problemy z zatokami to bez wątpienia konsekwencja m.in. zanieczyszczenia powietrza. 87
  • Ból głowy z katarem 3 lis 2019, 20:00 Nie tylko wirusy powodują, że cierpimy na nieżyt nosa. Przyczynić się do tego może alergia, smog czy nieodpowiednie warunki pracy. 88
  • Recepta na życie w zdrowiu 3 lis 2019, 20:00 Program żywieniowy imitujący głodówkę może zminimalizować ryzyko wystąpienia chorób cywilizacyjnych. Potwierdzają to badania kliniczne – mówi Marek Młodzianowski, który wprowadził na polski rynek terapię Prolon. 90
  • Lot w ciemno 3 lis 2019, 20:00 „Ikar. Legenda Mietka Kosza” Macieja Pieprzycy i książka „Tylko smutek jest piękny” Krzysztofa Karpińskiego to opowieści o inności. Bo biografia zmarłego 46 lat temu niewidomego pianisty układa się w historię człowieka, który w klubie znajdował muzykę i szczęście. Poza nim:... 92
  • Dobrze się gra w miłym towarzystwie 3 lis 2019, 20:00 Czasem wolę rozrywkę od kina pretensjonalnego i artystowskiego. W „Zombieland: Kulki w łeb” chodzi o to, aby nie dać się zjeść i wytłuc jak najwięcej zombi. I co? Nie brzmi to jak metafora życia? – mówi znany m.in. z filmów Finchera i Allena aktor Jesse Eisenberg. 96
  • Innego końca świata nie będzie 3 lis 2019, 20:00 Przedstawienie „Capri – wyspa uciekinierów” jest zapisem rzeczywistości w kryzysie. Krystian Lupa z celną autoironią wypunktowuje, jak świat, który znamy, chyli się ku upadkowi. 98
  • Narysowane światy 3 lis 2019, 20:00 Dawnych wspomnień czar. Ta książka dostarczy mnóstwo wzruszeń zwłaszcza starszym czytelnikom, którzy sięgali do pierwszych lektur – jako dzieci – jeszcze w latach późnego PRL. To wtedy rozkwitła polska szkoła ilustrowania... 101
  • Film 3 lis 2019, 20:00 Gra o wszystko „UKRYTA GRA”, reż. Łukasz Kośmicki, Next Film U kryta gra” to ostatni film wyprodukowany przez zmarłego w tym roku Piotra Woźniaka-Staraka. Udało się zrealizować w Warszawie sprawny thriller szpiegowski po angielsku i... 102
  • Muzyka 3 lis 2019, 20:00 Kobieta i ogień Natalia Przybysz „JAK MALOWAĆ OGIEŃ”, Kayax Świetna płyta Natalii Przybysz „Jak malować ogień” to poetycki opis zagubienia w świecie, podany w rytm zaskakująco przebojowych i dobrze wyprodukowanych melodii. W... 103
  • Książka 3 lis 2019, 20:00 Jeszcze jest nadzieja Piękna i jednocześnie smutna książka o planecie Ziemia. Autorzy chcą jednak, by smutek nie zdołował nas całkowicie i żebyśmy pozostali po jej zamknięciu z nadzieją, że mimo wszystko może być lepiej. Imponują... 104
  • Kalejdoskop 3 lis 2019, 20:00 Plan amerykański „JOJO RABBIT”, reż. Taika Waititi AMERICAN FILM FESTIVAL (AFF) OBCHODZI 10. URODZINY, dlatego tegoroczny program musiał być jubileuszowy. We Wrocławiu zobaczymy m.in. nowe dzieła Martina Scorsese, Terrence’a Malicka i... 105
  • Duszy nie ma, a boli 3 lis 2019, 20:00 Co ma począć osoba niewierząca z listopadowym świętem ludzi umarłych? Kiedy odpada koncepcja nieśmiertelnej duszy, nieśmiertelne okazują się już tylko kości i zęby. Myślę, że to też może stanowić jakąś pociechę. Jeśli nie... 106
  • Życie analogowe 3 lis 2019, 20:00 Kąpiel w leśnym strumieniu zamiast porannej kawy. Ziemianka zamiast lodówki. Minimum potrzeb zamiast konsumpcjonizmu. Entuzjastów takiego stylu życia przybywa. Dlaczego? 108
  • „Wywrotki” w życiu to czysta przyjemność 3 lis 2019, 20:00 Inspiruję ludzi do zmiany nie tylko nawyków żywieniowych, lecz także stylu życia. W dużej mierze po to właśnie mam media społecznościowe. 111
  • Zrób sobie… Agnieszkę Holland 3 lis 2019, 20:00 Wybitni artyści to na ogół ci, których nie znosi minister Gliński. 114

ZKDP - Nakład kontrolowany