Wyprowadzili się do kochanków, a potem wracają. Lew-Starowicz dla „Wprost”: Oto kilka powodów

Wyprowadzili się do kochanków, a potem wracają. Lew-Starowicz dla „Wprost”: Oto kilka powodów

Rozstanie
Rozstanie Źródło: Shutterstock / Oakland Images
Obecnie w swojej pracy zajmę się przypadkami, kiedy jeden z partnerów wyprowadza się z domu do kochanka/kochanki, ale po pewnym czasie decyduje się na powrót. Po jakim czasie wracają? Zaznaczam, że opieram się na własnych doświadczeniach terapeutycznych.

Rozciągłość czasu jest bardzo duża: od kilku dni do wielu lat! Pora przejść do analizy przyczyn powrotu, ograniczę się do najczęściej spotykanych.

Smutek spełnionej baśni

Wynika to ze scenariusza życia we dwoje na podstawie chciejstwa, przyjemnych spotkań tworzących złudzenie, że ta odświętność będzie trwała wiecznie. Niekiedy druga osoba zapowiada, że „będzie ci ze mną jak w raju”.

Kolejna przyczyna to idealizowanie kochanków. Obecnie pojawiła się moda na opisywanie związków z osobowością psychopatyczną. Coś jest na rzeczy.

Psychopaci potrafią być uroczy, uwodzicielscy, atrakcyjni, a tworzona przez nich sieć zależności początkowo jest prawie niedostrzegalna. I tak po pewnym czasie okazuje się, że popełniło się wielki błąd, wiążąc się z taką osobą.

Poprzedni związek jawi się teraz jako wartościowy, a poczucie straty staje się przejmujące. Dobrze, jeżeli są szanse na powrót.

Dodam, że z reguły do wyrwania się z sieci psychopatów dojrzewa się stopniowo, a do skutecznego uwolnienia się dochodzi po wielu ciężkich chwilach.

Rozbieżność przyzwyczajeń życia codziennego

To kolejna często spotykana przyczyna powrotu i to przeważnie po krótkim czasie trwania bycia razem z kochankami.

Sprawa oczywista: czym innym są odświętne spotkania, a czym innym zwykła codzienność. Nawyki drugiej osoby zaczynają drażnić. Okazuje się, że dominują różnice niż podobieństwa.

Aż w końcu pojawia się potrzeba powrotu do poprzedniego ustabilizowanego życia, z jego rutyną,

Metamorfoza kochanka/kochanki

Dotyczy to przypadków, kiedy po zamieszkaniu razem w bardzo krótkim czasie druga osoba okazuje się być kimś innym.

Na przykład: namiętna kochanka okazuje się aseksualna, partnerski partner jest tyranem, wolny od uzależnień partner zdjął maskę.

To wszystko może wynikać z prostego mechanizmu: jak dążyło się do zdobycia drugiej osoby, to kreowało się własny obraz odpowiadający jej oczekiwaniom. Po osiągnięciu celu nie ma potrzeby się starać, zmuszać.

Frustracja seksualna

To kolejna często spotykana przyczyna powrotów.

W nowym związku oczekiwało się kamasutry, a obietnice, że po wspólnym zamieszkaniu razem będzie to realne napędzały chęć dostania się jak najszybciej do tego seksualnego raju. A tu wielka klapa. Okazuje się, że w roli kochanka/kochanki poprzedni partnerzy byli bardziej atrakcyjni.

Dołujące poczucie winy

To poczucie winy może pojawiać się z powodu rozbicia rodziny, wyrządzenia krzywdy, czy przekroczenia jakichś norm.

Komplikacje w życiu rodzinnym, towarzyskim, zawodowym

To często bagatelizowana przyczyna, a jednak jest ważna.

Poczucie odrzucenia przez członków rodziny, krąg znajomych, czy następstwa w życiu zawodowym, mogą stać się przyczyną potrzeby powrotu do wcześniejszego związku.

Jaka jest w tym wszystkim rola psychoterapeuty?

Jeżeli pacjenci zapowiadają potrzebę wyprowadzenia się, to omawia się z nimi perspektywę pojawienia się wyżej wymienionych i innych wariantów. Oczywiste, że terapeuta nie podejmuje za nich decyzji, ale stara się pomóc spojrzeć z pewnego dystansu i dokonać optymalnego wyboru.

Czytaj też:
Jak kochankowie ukrywają romans w święta. Lew-Starowicz: Są 3 warianty
Czytaj też:
Jak zakończyć związek w „dobrym stylu”? „Nigdy nie możemy przewidzieć, co się wydarzy…”

Artykuł został opublikowany w 3/2024 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.