Jak dzisiaj randkują Polacy. „Zamiast się podniecić, można zwariować”

Jak dzisiaj randkują Polacy. „Zamiast się podniecić, można zwariować”

Randka
Randka Źródło: Shutterstock
Kobiety, które od lat współtworzą współczesną debatę o seksualności, stawiają niewygodne pytanie: czy w pogoni za bezpieczeństwem, świadomą zgodą i terapeutycznym językiem nie zgubiliśmy tego, co w erotyce najważniejsze – napięcia, tajemnicy i przyjemności odkrywania drugiej osoby?

Feministyczna pisarka, filozofka z Oksfordu i światowej sławy terapeutka – wszystkie trzy formułują podobny argument dotyczący kobiecej seksualności – deklarowana z góry pewność, niczym zgoda na zabieg, nie służą pożądaniu. Każda, z innej perspektywy, przygląda się temu, z czego rodzi się seksualne pragnienie.

Pamiętacie czasy, kiedy mogło ono być wywołane ukradkowym spojrzeniem lub przeciągniętym o kilka sekund niby przypadkowym dotykiem? Ja pamiętam, ale prawie pięćdziesięcioletni facet piszący o tym, jak kiedyś bywało – brzmi, nawet dla mnie samego – co najmniej podejrzanie. Dlatego tak mnie ciekawi głos kobiet w tej dyskusji.

Trzy podstawowe pytania

Artykuł został opublikowany w 24/2026 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.