„Pewnie pan pomyśli, że coś mi odbiło, bo przecież sama go do tego namawiałam, ale odkąd poprawił sobie szczękę widzę w nim obcego faceta, nie mojego Miśka”. „Przyznam, że po tym, jak zrobiła sobie usta, nie mam ochoty jej całować. Wygląda – sam nie wiem – dziwnie”.
Żadne z nich nie kłamie i nie robi wyrzutów. Reagują na coś, czego nie potrafią wskazać. Zmienił się jeden element, a całość przestała być tą samą całością.
To nie jest historia o kimś, kto ma problem z cudzą twarzą. To jest historia o dwojgu ludziach uczących się tej samej twarzy od nowa, tyle że z dwóch różnych foteli, w różnym tempie. Jak wynika z badań nad przeszczepem twarzy, osoba po zabiegu też siebie nie poznaje. Po tak radykalnej zmianie widać to gołym okiem. Przy ustach dzieje się to samo, tylko ciszej.
Odbudować rozpoznanie
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
