Im mniej pracowity polityk, tym lepiej

Im mniej pracowity polityk, tym lepiej

Rozmowa z Andrzejem Olechowskim, kandydatem na prezydenta
WPROST: Udało się panu życie?
Andrzej Olechowski:
W szkole siedziałem w jednej ławce z Wojtkiem Mannem. Dorosłe życie zaczynaliśmy razem. Zawsze mnie bierze wielka złość, że dziś mamy podobną pozycję społeczną, z tą różnicą, że on pozostał przy muzyce, a ja w międzyczasie naharowałem się na  nieprzyjemnych obszarach.

Czyli?
Musiałem się nauczyć matematyki, której nie cierpiałem, ekonometrii, zrobić doktorat, a jestem w tym samym miejscu, w którym jest Wojtek. Trzeba było być cały czas didżejem (śmiech).
Ma pan jeszcze duszę radiowca?
Jedna wróżka mi przepowiedziała, że pod koniec życia będę hipisem.

Dostrzega pan jakieś symptomy, że ta przepowiednia się sprawdzi?
Wręcz przeciwnie. Obawiam się, że nie będzie mnie stać na dobry ogonek. Nie będę miał wystarczająco dużo włosów. Kiedyś miałem najdłuższe w  Warszawie.

A co z innymi atrybutami hipisa?
Stary hipis to nie hipis. Poza tym w młodości byłem rockandrollowcem. Czułem się w tej skórze dobrze.

Jako menedżer zespołu Trzy Korony?
Tak, to było życie bez odpowiedzialności. Kiedy się ożeniłem, to  musiałem je niestety rzucić (śmiech).

I kim pan został?
Jeśli mam określić siebie jednym słowem, odpowiadam: ekonomista. Ten zawód wybrałem przypadkowo. Jeszcze w szkole zostałem wprowadzony w błąd twierdzeniem, że w ekonomii jest mało matematyki.

Kto pana wpuścił w te maliny?
Do szkoły przyszedł ojciec jednego z uczniów i dał radę tym, którzy byli słabi z matematyki. Co mam zrobić? Do sądu go pozwać?

I tak zaczęła się męczarnia z matematyką?
Tak. Na studiach do egzaminu z matematyki podchodziłem sześć razy. I  muszę się pochwalić, że doktorat napisałem z ekonometrii.

Lubi się pan umartwiać?
Nie. Kieruję te słowa do osób, które twierdzą, że jestem niepracowity. W  końcu odkryłem w sobie ukrytą zdolność do tego przedmiotu.

Jakie zawody pan jeszcze wykonywał?
Pracowałem w Hucie Warszawa.

Przy piecu?
Nie, jako pomocnik. Przeładowywałem węgiel na stacji kolejowej. Przerzucanie węgla było dla młodego inteligenta wyczerpującąpracą. Do  tego stopnia, że następnego dnia matka musiała mnie karmić łyżką.

Aż się boję spytać, co było po kolejnym dniu pracy.
Pracowałem razem z kolegą. Po trzech czy czterech przeładowanych wagonach przyszedł do nas kierownik składu. Powiedział, że nie jest to  robota dla nas, ale miał inną propozycję. Przygotowywał się wtedy do  zaocznej matury i poprosił nas o pomoc.

Skoro jest program „ropa za żywność", to może być i „węgiel za  korepetycje”.
W zamian za pomoc odpuścił nam przeładowywanie węgla. Pisałem mu wypracowania z polskiego, a kolega rozwiązywał zadania matematyczne. Z  tych wypracowań miałem pożytek, bo pisałem je przez kalkę. Kopie rozchodziły się już gratis wśród moich znajomych, którzy mieli młodsze rodzeństwo. Byłem dzięki temu bardzo popularną osobą. Bo to były dobre wypracowania. Nie przewiduję, żeby moje pięć lat w Pałacu Prezydenckim było czasem nudy

Był pan ghostwriterem.
Tak, mogę to dopisać do katalogu moich profesji. Pracowałem też na  budowach w Szwajcarii, gdzie wznosiłem i skracałem rusztowania, zbierałem zielony groszek na farmie, zapowiadałem koncerty. W Polsce prowadziłem pierwsze audycje radiowe na żywo. Pracowałem naukowo, pracowałem w banku, byłem urzędnikiem, politykiem, dziennikarzem, napisałem książkę.

Całkiem długa lista.
Kiedyś nawet skróciłem sobie płaszcz. Trudno sobie wyobrazić, że mogłem znaleźć za długi płaszcz (śmiech). Co jeszcze umiem robić? Mam dwóch synów.

A co z posadzeniem drzewa i budową domu?
Zasadziłem ponad pięćset drzew, bo ktoś w moim lesie wyciął dziesięć. Dom zbudowałem. I wyremontowałem. A to najczęstsza przyczyna zawałów (śmiech).

Czy zdarzało się, że z powodu pana pracy rodzina schodziła na drugi plan?
Synowie nie dali mi nigdy do zrozumienia, że brakuje im czasu spędzonego ze mną. Ale muszę przyznać, że tego czasu nigdy nie było dużo. Nie miałem nigdy pracy, która ograniczała się do ośmiu godzin dziennie. Jestem z  domu, gdzie pieniądze były problemem, choć oboje rodzice pracowali. To  był dla mnie priorytet, żeby ich nie brakowało w mojej rodzinie.

Biorąc pod uwagę pańskie doświadczenia, jak pan ocenia sytuację młodych ludzi na rynku pracy w Polsce?
Wraz z Rumunami i Bułgarami jesteśmy jednym z trzech najbiedniejszych społeczeństw Unii. Należymy do kawałka bogatego świata, ale cały czas jesteśmy ludźmi niezamożnymi. Bezpieczeństwo nie jest w tym świecie gwarantowane. Każdy musi mieć pewne zasoby materialne, by być zabezpieczony na wypadek choroby albo innych nieprzewidzianych sytuacji. Dlatego młodzi ludzie opóźniają założenie rodziny. Polki decydują się na  dzieci niepokojąco późno. Jeśli ta tendencja się utrzyma, w roku 2050 będziemy dziewiątym najstarszym narodem na świecie.

Jest na to recepta?
Odsetek pracujących kobiet i mężczyzn powinien być podobny i powinni oni podobnie zarabiać. W Polsce jest najwyższe bezrobocie wśród kobiet. Nie  musimy wymyślać nowych rozwiązań. Wystarczy zastosować te, które się już sprawdziły w innych krajach. Pod względem dostępu do przedszkoli – a to przecież elementarz – jesteśmy na ostatnim miejscu w Unii. A dostęp do  przedszkoli był 30 lat temu wśród 21 postulatów „Solidarności".

Ma pan w zwyczaju nawoływać, że trzeba zmieniać klimat wokół przedsiębiorców. Co może robić w tym względzie prezydent?
Namawiać Polaków do przedsiębiorczości. Chwalić przedsiębiorców. Stawiać ich Polakom za wzór. Prezydent Kaczyński zrobił sobie zdjęcie z Dodą. Z  przedsiębiorcami – nie. W ten sposób zmniejsza nasze szanse na awans materialny.

To znaczy?
Politycy powinni być dla nas drogowskazami. Niestety, gdyby ludzie wsłuchiwali się dziś w to, co mówią politycy, i uważnie ich obserwowali, wyciągaliby absurdalne wnioski. Patrząc na to, kto jest najczęściej zapraszany do pałacu, można by odnieść wrażenie, że obecny prezydent najbardziej promuje sportowców. Przykład Dody pokazuje, że promowani są także artyści. Natomiast ludzie odpowiedzialni za naszą sytuację materialną – nie.

Chciałby pan promować przedsiębiorców, robić sobie z nimi zdjęcia. A jak potem panu wytkną: „ten trzeci z lewej obok pana to aferzysta"?
Wolę mieć zdjęcia z przedsiębiorcami, nawet gdyby miało się okazać, że  kilku z nich to  aferzyści, niż mieć jałowe zdjęcia z gwiazdami czy z innymi politykami. Tym bardziej że w wypadku polityków i tak okazuje się często, że to  aferzyści albo nieudacznicy.

A Adama Małysza wpuściłby pan do pałacu? Podpowiadam, że odpowiedź „nie" będzie oznaczała polityczne samobójstwo.
Oczywiście, że bym zaprosił (śmiech). Sportowców też lubię.

Przedsiębiorcy są jednak coraz częściej postrzegani jako złowrodzy lobbyści sterujący politykami.
Jeśli politycy dają sobą sterować, to ich sprawa. Ocenią to sądy i  wyborcy. Innarzecz jest z przedsiębiorcami. Czy z tego powodu, że śliwki bywają robaczywe, mamy przestać je jeść? Zła ocena przedsiębiorców, których zachowanie było naganne, nie powinna rzutować na wizerunek pozostałych. Bez nich nie będzie miejsc pracy ani wzrostu PKB.

Wielu przedsiębiorców, obserwując Ryszarda Sobiesiaka przed hazardową komisją śledczą, identyfikowało się z nim. Byli oburzeni, że mimo braku dowodów na łamanie prawa politycy i dziennikarze zaocznie go skazali. Zgadza się pan, że Sobiesiak został skrzywdzony?
Boleję, że wyroki publiczne są ferowane dziś łatwo i w sposób uwłaczający godności człowieka. Politycy nie są dla mnie autorytetami moralnymi. Nie taka jest ich rola. Polityk powinien o każdym obywatelu wyrażać się z szacunkiem, dopóki sąd tego człowieka nie skaże. Lechowi Kaczyńskiemu zdarzyła się skandaliczna wypowiedź, mniej więcej tej treści: „wprawdzie nie ma dowodów, które by się obroniły w sądzie, ale i  tak wszyscy wiedzą, że to złodziej". Trzymam w domu wierny cytat tej wypowiedzi. Przechowuję go, by pamiętać, czego nie wolno mi robić.

Jak pan ocenia pracowitość polityków?
Im mniej pracowity jest polityk, tym lepiej. Niestety mamy teraz do  czynienia z pracoholikami. Chcą się wszystkim zająć i wszystko uregulować.

Skąd opinia o panu, że nie lubi się pan przepracowywać?
Ta opinia wzięła się z czystej złośliwości i chęci przylepienia mi łatki. Takiej opinii nie wyraził nigdy nikt, kto mnie zna. W podobny sposób część wyborców była święcie przekonana, że jestem niższy od  Aleksandra Kwaśniewskiego. A ja mam dwa metry wzrostu.

Politycy lewicy przyznają, że Aleksander Kwaśniewski lubił wyskakiwać z  Pałacu Prezydenckiego na miasto, Lech Kaczyński lubi długie wieczorne dysputy. Prezydentura to nuda?
Jest takie słynne zdjęcie prezydenta Lyndona Johnsona czytającego list. Dostał go z Wietnamu od swojego zięcia, który walczył tam na wojnie. To  zdjęcie pokazuje człowieka kompletnie zdruzgotanego. To nie jest nudna praca. Jest bardzo odpowiedzialna. Ma realny wpływ na życie konkretnych ludzi.

Nie nuda, tylko dźwiganie ciężaru odpowiedzialności?
Nie mogło być nudno prezydentowi Kwaśniewskiemu po tym, jak podjął decyzję o wysłaniu wojsk do Iraku. Na pewno jego życie nie polegało na  „wyskakiwaniu na miasto".

A jak by to wyglądało u pana, gdyby trafił pan do dużego pałacu?
Nie przewiduję, żeby moje pięć lat w Pałacu Prezydenckim było czasem nudy. Modlę się, by nie było wypełnione tragediami, lecz decyzjami, które sprawią, że Polacy będą zamożniejsi i wreszcie staną się drużyną.
Okładka tygodnika WPROST: 13/2010
Więcej możesz przeczytać w 13/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 13/2010 (1417)

  • Poczta 21 mar 2010, 19:00 Jak wykończyć „Voque’a" Przeczytałam tekst o blogerach („Jak wykończyć „Voque’a", nr 12). Podoba mi się to, że coraz więcej w Polsce mówi się o sile niezależnych opinii. Jednak dziś dotyczy to... 6
  • Na stronie - Co można z człowiekiem 21 mar 2010, 19:00 O czym nie można mówić,o tym trzeba milczeć – głosi jedna z tez traktatu logiczno-filozoficznego Ludwiga Wittgensteina. Wittgenstein był wielki, ale od 60 lat nie żyje, a nieobecni nie mają racji. Dlatego „Wprost” mówi, choć wielu wolałoby, żebyśmy siedzieli... 7
  • Z życia koalicji 21 mar 2010, 19:00 Próbka humoru platfusów. Żart może taki sobie, ale za to autoironiczny, co trzeba docenić. Oto w najnowszym sondażu, zrobionym na zlecenie Platformy, partia Donalda Tuska uzyskała 95 procent wskazań. Pytanie w ankiecie brzmiało:... 8
  • Z życia opozycji 21 mar 2010, 19:00 Superszmaja grasuje po kraju. Był już wszędzie, a teraz zaczyna drugi raz Polskę objeżdżać. Zaraz ludzi po domach zacznie straszyć. Rodacy, jakby naszedł, to księdzem postraszyć, wodą święconą skropić. Powinno zadziałać. Narodu... 9
  • Polska mapa pracy 21 mar 2010, 19:00 Polska mapa pracy W październiku 2008 r. w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej wystrzeliły korki od szampana i posypało się konfetti. Główny Urząd Statystyczny poinformował, że bezrobocie we wrześniu spadło do rekordowo niskiego poziomu 9,1 proc. Dzisiaj po szampanie... 11
  • Skaner 21 mar 2010, 19:00 14
  • "Wprost" się pogodził z prezydentem Kwaśniewskim 21 mar 2010, 19:00 Po kilku latach negocjacji „Wprost” zawarł ugodę z Aleksandrem Kwaśniewskim. Były prezydent przyznał, że jego wypowiedź z 2005 roku, w której nazwał on tygodnik „ubecką gazetą”, była podyktowana emocjami. 14
  • Inwazja preelekcji 21 mar 2010, 19:00 Działaczom Platformy tak bardzo spodobała się rywalizacja Bronisława Komorowskiego i Radosława Sikorskiego, że domagają się prawyborów na prezydentów miast. Z ustaleń „Wprost" wynika, że organizację preelekcji rozważają... 14
  • Puls gospodarki 21 mar 2010, 19:00 Dyrektywa warta miliard Od 1 kwietnia 2004 r. państwo pobierało od przedsiębiorców nielegalny w świetle unijnego prawa podatek. Skarb państwa może być zmuszony do oddania firmom nawet miliarda złotych. Unijna dyrektywa 69/335 zwalnia... 20
  • Przegląd prasy zagranicznej 21 mar 2010, 19:00 JAK OBAMA Z NETANJAHUWall Street JournalObama odwraca się od przyjaciół Kryzys amerykańsko-izraelski pasuje do wzoru polityki zagranicznej Baracka Obamy: wrogowie są kokietowani, przyjaciele dostają wycisk. W ostatnich tygodniach... 22
  • Śledztwo "Patykiem" pisane 21 mar 2010, 19:00 Śledztwo „Patykiem” pisane Czy to przełom w śledztwie dotyczącym zabójstwa generała Marka Papały? Z analizy zespołu, który od 2008 roku robił audyt czynności policyjnych i prokuratorskich, wynika: mordercą ówczesnego szefa policji mógł być świadek koronny Igor Ł.,... 24
  • Złote Języki: ranking komentatorów politycznych 21 mar 2010, 19:00 Jedni porównują rządowe afery do własnych przygód z masturbacją, drudzy wolą być ostrożni i prognozują, że „może być różnie”, a jeszcze inni po prostu chwalą tych polityków, którzy im płacą. „Wprost” ujawnia kulisy pracy politycznych komentatorów:... 28
  • Utracona cześć Ireny Dziedzic 21 mar 2010, 19:00 „Lustrowana odmawiała w czasie badania posłużenia się pismem zwykłym. Twierdziła, że od co najmniej 50 lat używa tylko dużych, drukowanych liter, a ponadto nie chce, aby na podstawie brzydkiego wyglądu pisma poznać jej osobowość. Konsekwentnie i usilnie pozorowała nieudolność... 32
  • Mistrz klasy S 21 mar 2010, 19:00 Mistrz klasy S Rozmowa z Andrzejem Klesykiem, prezesem PZU, jednym z pierwszych Polaków z dyplomem Uniwersytetu Harvarda. 35
  • Zapytaj wprost - Lech Kaczyński za bardzo zamknął się w pałacu 21 mar 2010, 19:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada Paweł Poncyljusz, poseł PiS 36
  • Votum separatum! - Umyć i pielęgnować pijaka 21 mar 2010, 19:00 Codzienne picie niewielkich ilości alkoholu jest bardzo zdrowe. Ameryce opracowano nawet krzywą ależności pomiędzy długością życia a ilością wypijanego alkoholu. Ma ona kształt litery „J” ( jak Janusz), tylko trochę przechylonej w prawo. 37
  • Im mniej pracowity polityk, tym lepiej 21 mar 2010, 19:00 Rozmowa z Andrzejem Olechowskim, kandydatem na prezydenta 39
  • Dokąd zmierza komputeryzacja 21 mar 2010, 19:00 Dokąd zmierza komputeryzacja Na świecie jest miejsce dla najwyżej pięciu komputerów – przekonywał 60 lat temu Tom Watson, założyciel IBM. Dziś na świecie pracuje 1,3 mld tych urządzeń, a w 2015 r. będzie ich 2 mld – wyliczyli analitycy instytutu badawczego... 42
  • Sympatyk syndykalistycznej lewicy - Artur Domosławski 21 mar 2010, 19:00 „Kąsanie bezbronnych umarłych jest satysfakcją hieny" – powiedział o nim Stefan Bratkowski, honorowy prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Obrońcy mówią jednak o nim: niezłomny, idący pod prąd, outsider.... 48
  • Plus ujemny - Donald Gierek 21 mar 2010, 19:00 Lepszy złodziej niż bandyta,wracaj Gierek do koryta! – skandowali protestujący za czasów Jaruzelskiego. Fenomen popularności Gierka trwa do dzisiaj. Parówki jak za Gierka zjadamy na gierkówce i nie wywołuje to protestu PiS czy PO, spadkobierców demokratycznej opozycji z... 51
  • Rzeczpospolita sieciowa 21 mar 2010, 19:00 Pełnometrażowy film w jakości HD ściągasz z wirtualnej wypożyczalni w pięć minut, oglądasz telewizję i na bieżąco dzielisz się ze znajomymi setkami zdjęć. A to wszystko za pomocą laptopa, który możesz zabrać z sobą w każdy zakątek Polski. Taką wizję „sieciowej... 52
  • Globtroter z milionami 21 mar 2010, 19:00 Większość wielkich inwestorów deklaruje, że ostatnim dniem ich aktywności zawodowej będzie dzień ich śmierci. James Rogers giełdowym emerytem został w wieku 37 lat. Gdy w 1979 r. na prywatnym koncie miał kilka milionów dolarów, doszedł do wniosku, że przestaje żyć po to, by... 54
  • Krótko, ale treściwie 21 mar 2010, 19:00 Wystarczyło kilka gorszych miesięcy na giełdzie, abyśmy znowu pokochali lokaty oszczędnościowe. Co więcej, wojna depozytowa, którą toczą między sobą banki, bardzo uatrakcyjniła ofertę – obecnie można założyć lokatę nawet na jeden dzień. 56
  • Głos z Ameryki - Uwaga na dolara – hossy nie będzie 21 mar 2010, 19:00 Pod koniec 2009 r., gdy notowania dolara w stosunku do większości innych walut były najniższe od wielu lat, wielcy inwestorzy gwałtownie zaczęli się wyzbywać dolarów. Komentatorzy wyrażali przekonanie, że rynek jest zbyt zatłoczony. Teraz będzie podobnie. Ci, którzy wysiedli z... 58
  • Chcesz zmienić zawód, zostań studentem 21 mar 2010, 19:00 Co łączy Elżbietę Bieńkowską, iranistkę i minister rozwoju regionalnego, Waldemara Dubaniowskiego, absolwenta resocjalizacji i ambasadora RP w Singapurze, oraz Mariusza Błaszczaka, historyka i posła PiS? Wszyscy byli słuchaczami Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. To... 59
  • Studia podyplomowe (prawie) za darmo 21 mar 2010, 19:00 Już od kilku lat uczelnie oferują studia podyplomowe dofinansowane z Europejskiego Funduszu Społecznego. To szansa na zdobycie dodatkowych kwalifikacji za małe pieniądze. 60
  • Anioły od przeszczepów 21 mar 2010, 19:00 „Jeśli nie oddasz komuś nerki, będziesz mordercą” – stwierdził Zell Kravinsky, milioner, filantrop i poeta z Filadelfii. Kravinsky w 2003 r. pojechał do szpitala Albert Einstein Medical Center i bezinteresownie oddał nerkę Donnell Reid, 29-letniej... 62
  • Wszyscy jesteśmy z Marsa 21 mar 2010, 19:00 Arystoteles uważał, że emocje pochodzą z serca, a kobiety są mniej inteligentne niż mężczyźni. Dziś rozpowszechniony jest pogląd, że człowiek wykorzystuje zaledwie 10 proc. swych możliwości umysłowych, a słuchanie już w brzuchu matki muzyki Mozarta z każdego dziecka może... 62
  • Nowe oczy 21 mar 2010, 19:00 Dziewięcioletni Corey Haas jeszcze dwa lata temu poruszał się wyłącznie z białą laską. Urodził się ze ślepotą Lebera, genetyczną chorobą powodującą całkowitą utratę wzroku przed 30. rokiem życia. Czytał, posługując się brajlem lub monitorem z wielką czcionką, bo zachował... 64
  • Planeta kruków 21 mar 2010, 19:00 Ignacy Krasicki, pisząc bajkę o lisie, który dzięki sprytowi wykrada krukowi ser, wykazał brak wiedzy o świecie zwierząt. Więcej o zoologii wiedział Ezop. W jego bajce spragniony kruk nie może dosięgnąć do wody na dnie dzbanka. Wrzuca więc do naczynia kamienie, a gdy poziom... 66
  • Prawie jak w 1848 r. 21 mar 2010, 19:00 To nie będzie zwykłe zwycięstwo w wyborach, to będzie rewolucja czy – jak kto woli – przewrót. Jeszcze żaden polityk postkomunistycznej Europy nie skupiał w swoich rękach tyle władzy, ile zdobędzie Viktor Orbán w kwietniowych wyborach do węgierskiego parlamentu. 76
  • Barbarzyńca na salonach 21 mar 2010, 19:00 – Ma pan charyzmę szmaty i wygląd urzędnika bankowego. Kim pan jest, panie Van Rompuy? Ja pana nie znam! – dzięki obeldze rzuconej pod adresem pierwszego w historii unijnego prezydenta brytyjski eurodeputowany Nigel Farage stał się gwiazdą serwisu YouTube. 78
  • Kobiety wielowymiarowe 21 mar 2010, 19:00 Pewnie niewiele wiedzielibyśmy o Wyspach Zielonego Przylądka, gdyby nie Cesária Évora. Także jej młodsze koleżanki, pochodzące z najdalszych zakątków świata, są najlepszymi ambasadorkami kultur swych krajów. Ich koncerty działają lepiej niż ulotki biur podróży. Oto najgorętsze... 80
  • Między nami dobrze było 21 mar 2010, 19:00 Wszelką rewolucję kulturalną wywołują kawiarnie – mawiał Tadeusz Kantor. A żadna władza nie lubi rewolucji. Urzędnicy stołecznego Śródmieścia podnieśli czynsze najemcom, w tym słynnej klubokawiarni Między Nami. Czy to koniec knajpy? 82
  • Święta Rosja nad Sekwaną 21 mar 2010, 19:00 W Paryżu z billboardów patrzą na przechodniów ascetyczne twarze męczenników Rusi. Nowa ewangelizacja na czas Wielkiego Postu? Nie, to tylko element obchodów Roku Rosyjskiego we Francji. I wspaniała wystawa sztuki sakralnej „Święta Rosja”. 84
  • Nie jesteśmy bandą kretynów 21 mar 2010, 19:00 Rozmowa z Andrzejem Sewerynem, aktorem związanym z Comédie-Franćaise, odtwórcą głównej roli w filmie „Różyczka”, od września dyrektorem Teatru Polskiego w Warszawie 86
  • Gaga rulez 21 mar 2010, 19:00 Lady Gaga na pewno nie wie, kto to był Leopold Tyrmand. Wzorcowo przyswoiła sobie jednak jego maksymę, że w sztuce można być nikczemnym, ale nigdy słabym. 87
  • Gandawa - miasto do rozsmakowania 21 mar 2010, 19:00 Położone w sercu Flandrii Gent – jak po flamandzku nazywa się miasto – większości turystów z niczym się nie kojarzy. A to przecież jedno z najpiękniejszych średniowiecznych miast zachodniej Europy. 90
  • Podróż w Vannie 21 mar 2010, 19:00 Nowy minivan Peugeota jest relaksujący jak gorąca kąpiel. I równie jak ona dynamiczny. 92
  • Skibą w mur - Świat podbarwiony 21 mar 2010, 19:00 Książka Artura Domosławskiego o Ryszardzie Kapuścińskim obala tezę o istnieniu trzech rodzajów prawdy. Do tej pory przyjmowano za wersję kanoniczną podział według koncepcji księdza Tischnera, który głosił, że na planecie Ziemia, między piekłem i niebem, istnieją: święta... 93

ZKDP - Nakład kontrolowany