Elita mas kłania się w pas

Elita mas kłania się w pas

Wiem, wiem, że demokracja polega na tym, iż wszyscy obywatele mają wpływ na wybór władzy oraz na jej decyzje. Wiem jednocześnie, że jest to kompletna fikcja, której trwałość można przypisać tylko temu, że nie ma innego wyjścia.
To znaczy inne wyjścia istnieją, ale zarówno politycy, jak i większość myślicieli politycznych obawiają się wprost o nich mówić. A przecież nie  są to nawet inne wyjścia, lecz rzeczywistość, tyle że skrzętnie skrywana ze względu na szaleństwo demokracji, które polega na nieustających wyborach i walce o głosy zwyczajnego obywatela, jeżeli takowy w ogóle istnieje.
Pierwsze wyjście polega na uznaniu, że demokracja musi mieć silnie elitarny charakter, żeby dobrze funkcjonować. Jest tak z kilku powodów. Po pierwsze, obywatele – choćby byli nadzwyczaj oświeceni – nie  są w stanie dysponować wiedzą, która jest potrzebna do podejmowania podstawowych decyzji. To już chodzi nie tylko o to, że nie wiemy, gdzie spoczywa gaz łupkowy, bo ostatecznie można się tego dowiedzieć, ale i o to, czy jego wydobycie będzie opłacalne. Nie wiemy, po co nam rakiety Patriot, i nie wiemy, jak wpływać skutecznie na kurs złotego. Politycy też tego nie wiedzą, ale – jeżeli mają odrobinę rozumu, co nie jest pewne – zasięgają opinii ekspertów. Zbigniew Brzeziński przed laty pisał, że jako doradca prezydenta Cartera postępował niedemokratycznie, bo nie mógł informować opinii publicznej o powodach wielu decyzji, gdyż powody te były nazbyt skomplikowane i czasem nawet dla niego nazbyt techniczne.
Po drugie, decyzje polityczne są, a przynajmniej powinny być podejmowane przez ludzi, którzy dysponują szczególnymi talentami wyróżniającymi ich spośród ogółu. Talenty te to: stanowczość, umiejętność negocjacji, intuicja i wyczucie chwili, zdolność narzucenia swojej woli ogółowi i zdolność do brania w nawias niektórych reguł moralnych, a zwłaszcza prawdomówności. Większość z nas nie jest taka i  całe szczęście, bo zapewne przyjemniej być zwyczajnym człowiekiem niż  politykiem, jednak przyznajmy, że do polityki nadają się tylko nieliczni, a wielu polityków, na przykład posłów, to zwyczajne nieporozumienie, bo żadną z powyższych cech nie dysponują.
Po trzecie, elitaryzm polega na tym, że politycy powinni (znowu powinni, bo często tak nie jest) przejść przez wiele kolejnych szczebli władzy po to, żeby nauczyć się tego, czym jest polityka. Polityka oceniamy w zasadzie tylko według jednego kryterium: skuteczności. Otóż mili i kulturalni ministrowie, którzy wiele obiecują, ale nie dotrzymują słowa, są podłymi politykami. Skuteczności działania zaś uczy się polityk w trakcie wielu mozolnych pojedynków na poziomie lokalnym, a potem krajowym. Skuteczność nie jest talentem i darem bożym, lecz umiejętnością, i dlatego trzeba ją w sobie wykształcić.
Przyznajmy więc, że polityka to sprawa elit i że to nawet dobrze, o ile elity te są na odpowiednio wysokim poziomie. Elitaryzm polityki zderza się jednak w demokracji z koniecznością komunikowania się ze  społeczeństwem, przekonania obywateli, że jest się równym chłopem (lub kobietą), a nie kimś wtajemniczonym w specjalistyczną i elitarną wiedzę.
Stąd w demokracji przeraźliwa rola dzieci. Wszyscy pokazują się z  dziećmi swoimi, cudzymi, wnukami czy harcerzami, jakby dzieci reprezentowały szczególnie cenny element elektoratu. A one przecież nawet nie głosują, to jest tylko oko puszczane do nas, że polityk kocha wszystkich, a ponieważ my kochamy dzieci (rzekomo) najbardziej, to on także je ubóstwia. Stąd w polityce przeraźliwa rola tak zwanych zwyczajnych obywateli. Politycy napadają niewinnych ludzi w ich domach, siorbią z nimi zupę i sugerują nam w ten sposób, że się niczym od nas nie różnią. Sadzą drzewa i grożą nam, że zatelefonują do nas ich zwolennicy (mam nadzieję, że nie do mnie, bo dopiero bym powiedział parę słów za zawracanie mi głowy), jakby w czasie kilkuminutowej rozmowy mieli ukształtować nasze poglądy polityczne. W sumie traktują nas jak idiotów, którzy kupią każdy towar, byle był dobrze sprzedany. I mają nieco racji, bo my im na to pozwalamy. Oceniamy ich nie według kompetencji (często niestety mało znanych), lecz na oko i wedle odruchu nie tyle serca, ile żołądka.
To jest nieunikniony w demokracji populizm, którym niektórzy nas straszą, zapominając, że pewna doza populizmu jest wpisana w naturę takiej demokracji, w jakiej obecnie żyjemy. Czy jest szansa na zmianę tej sytuacji? Wydaje się, że nie ma, o ile nie zgodzimy się z tak bardzo niepopularnym poglądem, że rządzą nami elity, że  oddaliśmy im swoje uprawnienia i że możemy je oceniać tylko na podstawie skuteczności działania.
Powszechne w demokracji przekonanie, że każdy obywatel jest równie mądry jak polityk i że – na przykład – politycy nie  powinni za dużo zarabiać, bo przecież nie robią nic nadzwyczajnego, jest zgubne dla samej demokracji. Demokracja elitarna jest tym lepsza, im bardziej jest elitarna w dobrym rozumieniu tego słowa, to znaczy oparta na wiedzy i zdolności podejmowania decyzji. Ale spróbujmy to powiedzieć obywatelom, a porażkę wyborczą mamy zagwarantowaną.
Okładka tygodnika WPROST: 26/2010
Więcej możesz przeczytać w 26/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 3
  • EVA IP
    Demokracja to fikcja ale do tej pory niczego innego nie wynaleziono.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 26/2010 (1429)

    • Prawdziwa druga tura 20 cze 2010, 20:15 Niezwykłość, a może dokładniej, niespecjalność naszych wyborów prezydenckich ma jeden szczególny wymiar. Podczas gdy normalnie wybory dają odpowiedź na pytanie: „co będzie”, nasze wybory odpowiadają jedynie na pytanie: „czego nie będzie”. 4
    • Bezwstyd 20 cze 2010, 20:15 Wielu księży jest oburzonych, że bohater największego skandalu obyczajowego w historii polskiego Kościoła, arcybiskup Juliusz Paetz, może zostać ułaskawiony przez Stolicę Apostolską. 9
    • Byłam ofiarą księdza 20 cze 2010, 20:15 W nowej piosence „Zabawa w chowanego” Kora opowiada historię ze swojego dzieciństwa, kiedy była molestowana przez księdza. To oparty na własnych przeżyciach protest przeciwko pedofilii w Kościele. Teledysk z piosenką 24 czerwca trafi do internetu. 12
    • Lewica schodzi z katafalku 20 cze 2010, 20:15 Grzegorz Napieralski to największy zwycięzca tych wyborów. Teraz chce wspólnego rządu z PO i teki wicepremiera. 16
    • Prezydent nieidealny 20 cze 2010, 20:15 Niespodziewanie wrócił w zeszłym tygodniu, by poprzeć Bronisława Komorowskiego. Z lewicą już mu nie po drodze? 21
    • Nieznośny ciężar żyrandola 20 cze 2010, 20:15 Pałac Prezydencki ma nad swoimi mieszkańcami władzę. Zawodnicy trwającego turnieju wyborczego powinni wiedzieć, że wygrana oznacza wobec tego pałacu uległość. 24
    • Szminka i prowokacja 20 cze 2010, 20:15 Profesor Jadwiga Staniszkis długo udawała bezstronnego analityka. Już nie udaje. Z właściwą sobie pasją poparła w kampanii Jarosława Kaczyńskiego. I może słusznie. Udawanie zupełnie już jej nie wychodziło. W ostatnich dniach pokazała, że umie walczyć z Palikotem metodami... 28
    • Zabiję cię, Żydzie 20 cze 2010, 20:15 Na górze jest polityka miłości, na dole powódź nienawiści. Anonimy, pogróżki, obelgi... 32
    • Zabójstwo Papały – tajemnice śledztwa 20 cze 2010, 20:15 Śledczy skupili się na wątku Edwarda Mazura, który miał zlecić zabójstwo. A to fałszywy trop – twierdzą policyjni analitycy, którzy badali materiały z dwunastu lat śledztwa w sprawie morderstwa Marka Papały. Dotarliśmy do tekstu ich analizy. 37
    • Otylia na finiszu 20 cze 2010, 20:15 Koniec jednej z największych karier w historii polskiego sportu? Otylia Jędrzejczak przed niespełna trzema tygodniami, płynąc na swoim koronnym dystansie, nawet nie otarła się o podium na mistrzostwach Polski. Nie zakwalifikowała się na mistrzostwa Europy. Sama zapewnia, że... 41
    • Etyka katolika 20 cze 2010, 20:15 Zapytaj się swojego dziecka, co wyniosło z lekcji religii. Czego się dowiedziało, jak powiększyło wiedzę? Może pogłębiło wiarę? A może zwiększyło wrażliwość na zło lub krzywdę czy prawa innego człowieka? Nie sądzę. Dwanaście lat szkolnej katechezy, której podlegają niemal... 44
    • Elita mas kłania się w pas 20 cze 2010, 20:15 Wiem, wiem, że demokracja polega na tym, iż wszyscy obywatele mają wpływ na wybór władzy oraz na jej decyzje. Wiem jednocześnie, że jest to kompletna fikcja, której trwałość można przypisać tylko temu, że nie ma innego wyjścia. 46
    • Jak dobrze ubezpieczyć auto 20 cze 2010, 20:15 Porównanie ofert kilku ubezpieczycieli przed zawarciem umowy na kolejny rok to szansa na oszczędzenie nawet kilku tysięcy złotych, szczególnie dla młodych kierowców. Nawet jeśli dostajemy tańszą polisę u dotychczasowego ubezpieczyciela, warto sprawdzić, czy gdzie indziej nie... 48
    • Mundial na opak 20 cze 2010, 20:15 – Nie mogę się wyspać, bo ludzie zaczynają dmuchać w te cholerne trąby od 6 rano – skarży się obrońca Manchesteru United Francuz Patrice Evra. Ma rację – dźwięk piekielnych wuwuzeli trudno znieść. 56
    • Afganistan: wyjść czy nie wyjść? 20 cze 2010, 20:15 Nieoczekiwanie wszyscy główni kandydaci do prezydentury zgodzili się w ostatnim tygodniu kampanii co do jednego: polskie wojska powinny szybko opuścić Afganistan. Nawet wbrew przygotowanej dla całego NATO strategii Baracka Obamy, która przewiduje kontynuowanie misji przez co... 60
    • Grypa hiszpanka 20 cze 2010, 20:15 Nie, nie, teraz Grzegorz Napieralski na pewno nie chciałby być polskim Zapatero. Hiszpański socjalistyczny premier, dawny idol lewicy, tnie socjalne dodatki, pensje budżetówki i emerytury. 64
    • Niezatapialny 20 cze 2010, 20:15 Bezwzględny polityk z miną dobrotliwego wujka. Jurij Łużkow włada Moskwą od 20 lat. Ale Kreml ma apetyt na jego imperium. 66
    • Cicha prywatyzacja polskiego zdrowia 20 cze 2010, 20:15 W sprawie prywatyzacji służby zdrowia racji nie ma ani Jarosław Kaczyński, który twierdzi, że nie należy prywatyzować szpitali, ani Bronisław Komorowski dowodzący, że nic takiego się nie dzieje. Branża medyczna prywatyzuje się sama – sprawnie i po cichu. Z korzyścią dla... 70
    • Nasz przyjaciel atom 20 cze 2010, 20:15 Rząd chce przekonać Polaków do energetyki jądrowej. Nie będzie to trudne – kto boi się powtórki z Czarnobyla, powinien zobaczyć, jakie rachunki za prąd grożą nam, jeśli w 2020 r. nie uruchomimy elektrowni atomowej. Pokochamy atom – z konieczności. 74
    • Moja nowa ręka 20 cze 2010, 20:15 Damian z dumą pokazuje swoją nową dłoń. Może nią zrobić prawie wszystko. A ona już nie przypomina ręki kobiety. 77
    • Komar twój wróg 20 cze 2010, 20:15 Po powodzi czeka nas plaga komarów. Jest przed nimi jakiś ratunek? I właściwie dlaczego nas gryzą? 80
    • Silniejsza od Dody 20 cze 2010, 20:15 Była menedżerką Dody, dziś pracuje dla Edyty Górniak. Na Pudelku i Plotku pojawia się równie często, co jej podopieczne. Maja Sablewska to nowy gatunek w naszym show-biznesie: promuje gwiazdy i sama staje się gwiazdą. Jak to się robi? 83
    • Pop, krew i młodzież 20 cze 2010, 20:15 Kolejna część sagi „Zmierzch” od przyszłego tygodnia w kinach. Bodaj jeszcze nigdy subkulturowa moda nie została tak skutecznie przerobiona na maszynkę do zarabiania pieniędzy. 86
    • Lechocjonalia 20 cze 2010, 20:15 Kiedy czytam i oglądam pojawiające się coraz liczniej książki „poświęcone” Lechowi Kaczyńskiemu, wyrywa mi się okrzyk: a gdzie się podział prezydent? 88
    • Dwie dekady manipulacji 20 cze 2010, 20:15 Photoshop obchodzi 20. urodziny. Oto program komputerowy, który zmienił świat: pomógł wprowadzić nowe kanony piękna, naruszył tradycyjne reguły fotoreportażu. Na rynku pojawia się właśnie kolejna wersja Photoshopa. Równocześnie szybko rośnie opór wobec jego dominacji. 91
    • Tancerka zamknięta w bunkrze 20 cze 2010, 20:15 Już za tydzień razem z „Wprost” opowieść o tym, jak dwudziestoletnia tancerka Traudl Junge przypadkiem stała się współpracownicą Hitlera. I została z nim do końca. Film o drugiej ważnej kobiecie w życiu dyktatora: „W martwym punkcie – sekretarka... 93
    • Debaty, głupcze! 20 cze 2010, 20:15 Napisałem na fejsbuku: „Obowiązek uczestnictwa w debacie wyborczej powinien być wpisany do ustawy. Odmowa powinna skutkować usunięciem z listy kandydatów. Oferujemy najpoważniejszą funkcję w państwie ludziom,którzy nie chcą się przed nami wyspowiadać z różnic i pomysłów.... 94
    • Korale z mięsa 20 cze 2010, 20:15 Skąd wzięły się szaszłyki? Jest kilka teorii. Ja skłaniam się ku pochodzeniu krymskiemu. Wojujący Tatarzy Krymscy niewiele mieli czasu na przygotowanie posiłków, toteż nader często nadziewali kawałki mięsa na szable i opiekali w ogniu. Najczęściej była to jagnięcina, której... 96
    • Bajki polityczne - Bagajaga wychowuje 20 cze 2010, 20:15 OPIS: W niewielkiej chatce, w niewielkiej klatce tłoczy się sporo znanych i lubianych polityków. Choć wokół panuje półmrok, w pierwszym rzędzie możemy dostrzec miedzy innymi Stefana Niesiołowskiego,Jacka Kurskiego, Nelly Rokitę czy... 97
    • Mam swoje powody - Kampania dżentelmenów 20 cze 2010, 20:15 Każdy chyba przyzna, ze powodów, dla których BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO NALEŻY UZNAĆ ZA WIĘKSZEGO DŻENTELMENA NIŻ JAROSŁAW KACZYŃSKI, jest bez liku.Bo na przykład:Widząc, jak WIELKĄ MA PRZEWAGĘ NAD KONTRKANDYDATEM KACZYŃSKIM,... 97
    • Piłka w piłce 20 cze 2010, 20:15 W niezapomnianej komedii Stanisława Barei „Poszukiwany, poszukiwana” jest postać pewnego szemranego osobnika, który podszywa się pod naukowca. Domniemany profesor (świetnie grany przez Mieczysława Czechowicza) udaje, że prowadzi ważne badania nad zawartością... 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany