Żaden tam babski problem

Żaden tam babski problem

Dodano:   /  Zmieniono: 14
Słodko jest i miło, różowo, sercowo i landrynkowo. Wszystko w ramach tzw. walentynek. W tym samym czasie cała masa pracodawców, jak co dzień, uczestniczy w akcji Walę Tyłki. Finansowo.
W europejskim kraju, w którym w konstytucji zapisana jest równość, standardem jest nierówność płac. Bo o jakiej równości mówimy, skoro kobiety zarabiają średnio prawie o jedną czwartą mniej niż zatrudnieni na tych samych stanowiskach mężczyźni? Na szczęście coraz częściej coraz więcej kobiet głośno mówi o tym, że obok zadekretowanej w Polsce równości mamy zalegalizowaną nierówność.

Ale właściwie o co chodzi? – powie ktoś. Przecież pracodawca ma prawo płacić, komu chce i ile chce. Jak się nie podoba, to można się nie zatrudniać albo pracę zmienić. Chcieliśmy mieć kapitalizm, to go mamy. W praktyce mamy więc miliony kobiet, które statystycznie rzecz ujmując, pracują na dwóch etatach (praca i dom), zarabiając trzy czwarte tego co mężczyźni pracujący na jednym etacie albo jednym z kawałkiem. Zgoda, czasem z dużym kawałkiem, bo coraz więcej mężczyzn naprawdę zajmuje się dziećmi i domem. Ale faktu praktycznej dyskryminacji jednej płci to nie zmienia. Płci walentynkowo obcałowywanej i 8-marcowo goździkowanej.

Z dyskryminacją należy walczyć. Tym bardziej że jest ona, jak to się mówi, strukturalna. W centrum handlowym X jest ona w Polsce tak samo rozpowszechniona jak w korporacji Y. Gorzej nawet. Ta dyskryminacja jest formą pułapki – kobieta nie może od niej uciec ani zdobywając wykształcenie, ani rozszerzając kwalifikacje, ani awansując. Przeciwnie. Im lepszym jest pracownikiem i im bardziej awansuje, tym większe ma szanse, by stać się ofiarą dyskryminacji. Dlaczego? Bo u nas czym wyżej, tym gorzej. Czym wyższe stanowisko, tym większa rozpiętość między zarobkami kobiet i mężczyzn.

No dobrze, tylko co z tym zrobić? Przecież nie można przyjąć ustawy, która sprawi, że właściciele prywatnych firm i pracodawcy będą za tę samą pracę płacili tyle samo. Przecież nie można przyjąć ustawy, która sprawi, że kobiety będą domagały się więcej i nie będą się zgadzały na mniej. To jest kwestia perswazji, świadomości, edukacji. To, jak wiadomo, trwa. No to bierzmy się do roboty, im szybciej ją zaczniemy, tym szybciej skończymy.

Ze wspomnianego wyżej prawa głosu w tej sprawie korzystają między innymi panie Jolanta Kwaśniewska, Henryka Bochniarz i Danuta Stenka. No też coś, już słyszę, akurat te kobiety pewnie przez całe życie potrafiły skutecznie walczyć o swoje. Świetnie. I co z tego? Tym ważniejsze są ich słowa i gesty, bo wiadomo, że nie robią tego wszystkiego dla siebie.

W całej tej sprawie wszyscy musimy zrozumieć jedno – postulat równej płacy za tę samą pracę nie jest żadnym postulatem feministycznym. To jest kwestia interesu całego społeczeństwa i całego państwa. Dlaczego? Bo kobiety korzystające z pełni praw będą dawały i swoim firmom, i społeczeństwu więcej. Krótko mówiąc, poza kwestią zwykłej przyzwoitości jest to inwestycja opłacalna dla nas wszystkich.

Dlaczego jest, jak jest? Często wskutek inercji. Często wskutek niezwerbalizowanej „macho-zmowy". Ale panowie, skoro jesteśmy tacy macho, skoro lubimy się ścigać i wygrywać, to nie fundujmy rywalkom kuli u nogi. Poza tym, musimy zrozumieć – jeśli kobiety będą zarabiały więcej, to więcej będą też zarabiały nasze żony. Skoro nie wspieramy idei, to wspierajmy chociaż swój interes.

No dobrze, a co ma zrobić pracodawca, który się boi, że „jak mu baba w ciążę zajdzie, to będzie płacił, a pracownika na długo straci"? Po pierwsze, nierówność płac między kobietami i mężczyznami nie dotyczy tylko kobiet w wieku, jak to się okropnie mówi, rozrodczym. Dotyczy wszystkich kobiet. Po drugie, jeśli normą stanie się u nas wykorzystywanie urlopu macierzyńskiego i ojcowskiego, i to w podobnym wymiarze, to pracodawca będzie wiedział, że „zagrożony" jest nie tylko ciążą kobiety pracownika, ale także ciążą żony mężczyzny – pracownika. Jeszcze jeden pretekst dla nierówności zniknie.

Zyska kobieta. Zyska mężczyzna. Zyska dziecko. Abstrakcja? W Skandynawii to nie jest żadna abstrakcja. Nierówność płac jest tam najmniejsza. Poziom zadowolenia ludzi z życia największy. Czy tylko ze względu na skuteczne zwycięstwo nad dyskryminacją? Oczywiście nie tylko. Ale także dlatego.

Nie mówimy więc ani o postulatach feministycznych, ani o jakiejś akcji, będącej efektem politycznej poprawności. A swoją drogą, akurat w Polsce zwiększona porcja politycznej poprawności by nie zaszkodziła. Kobieta nie będzie padała ofiarą seksizmu, Żyd nie będzie słyszał tekstów antysemickich, homoseksualiści nie będą słyszeli słów obraźliwych, bo poseł Węgrzyn i jemu podobni słusznie skorzystają z prawa, by się zamknąć. Wszystko to nie stanie się z dnia na dzień, ale im szybciej się stanie, tym lepiej. Na początek trzeba o tym głośno mówić. Bo jak wiadomo, na początku było słowo.

Więcej możesz przeczytać w 7/2011 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 14
  • bez-nazwy   IP
    Nie chcę mówić nikomu co ma pisać, ale większym problemem są niskie, często głodowe, stawki za pracę w sfeminizowanych zawodach (kasjerki, nauczycielki, sprzątaczki, pielęgniarki, salowe...) lub konieczność podejmowania pracy na śmieciowych warunkach bo, jak napisano w artykule, kobiety z dziećmi i w wieku rozrodczym, coraz bardziej niechętnie się zatrudnia na stałe. Zostaje im w tedy chałupnictwo, zatrudnienie przez agencje pracy tymczasowej i związana z tym praca na telefon, praca na część etatu, na czarno itp itd. Mnóstwo, nawet wykształconych kobiet, nie może znaleźć dobrze płatnej pracy, prace gdzie zmoże i nawet zarabia mniej od mężczyzny ale przynajmniej starcza jej na życie na odpowiednim poziomie. Problem dotyczy też mężczyzn, ale kobiet w większym stopniu.
    • megi   IP
      Żenujący argument Lisa. problem jest ważny, szkoda tylko że artykuł napisano z perspektywy \"dajmy im te podwyżki, żeby nam było lepiej\", \"dajmy im je bo one będą się poczuwały do jeszcze większej pracy\". Słuszne jest używanie w dyskusji wielu argumentów, jednakże w tym artykule kobieta sprowadzona jest do podmiotu który cięgle ma coś \"dawać\" społeczeństwu, cały czas więcej i więcej. kobieta funkcjonować ma tylko \"dla społeczeństwa\". Jestem zwolenniczką myślenia o społeczeństwie jak o wspólnocie, nie podoba mi się jednak perspektywa, w której \"dawanie z siebie i tylko można najwięcej\" jest przypisane kobiecie jako jej naturalny obowiązek.

      Pensje powinny być równe ponieważ pracownicom należy się to za ich prace. Kobiety, jako grupa społeczna i tak wystarczająco dużo \"dają \" społeczeństwu.
      • Antropolok   IP
        Panie Lis, za coś Pan wywalił tego Hołdysa razem z jego felietonem?

        No za co Panu tak podpadł?
        • malgorzatabed@interia.pl   IP
          Właśnie ten wynik głosowania pokazuje jak sprawy kobiet są traktowane w społeczeństwie.Jak zwykle z lekką pobłażliwością.
          • statystyk   IP
            Bystrością umysłu i spostrzegawczością polskich problemów-\"znów zabłysnął\" Lisek.Zielona wyspa w oczach i język z wazeliną ;nie zobaczy problemu płacy krajowej do europejskiej.

            Spis treści tygodnika Wprost nr 7/2011 (1462)

            • Żaden tam babski problem 13 lut 2011, 12:00 Słodko jest i miło, różowo, sercowo i landrynkowo. Wszystko w ramach tzw. walentynek. W tym samym czasie cała masa pracodawców, jak co dzień, uczestniczy w akcji Walę Tyłki. Finansowo. 4
            • Na skróty 13 lut 2011, 12:00 Okręgi dla byłych premierów Józef Oleksy wystartuje z Siedlec, Leszek Miller z Płocka, a Bartosz Arłukowicz z Gdyni. Tak najprawdopodobniej będą wyglądały listy SLD w wyborach do Sejmu – dowiedział się „Wprost". Oleksy... 8
            • POdglądacz 13 lut 2011, 12:00 „Trzeba być, k***a, totalnym kretynem i jeszcze się z tego głupek śmiał" - tak beztrosko nie zwracając uwagi na włączoną kamerę, zachowanie posła Węgrzyna podsumował jego partyjny kolega poseł Korzeniowski. Oj, tak, panie... 8
            • Wypuścić lwy 13 lut 2011, 12:00 Tygodnik „Newsweek" uświadamia na swojej okładce, jak trzeźwieje polska kobieta. No więc – upodabnia się do Ilony Felicjanskiej, ma nienaganny makijaż i smutny, rozmarzony wzrok. Fakt, to nie to co trzeźwiejący polski... 10
            • Seksapil przewodniczącego 13 lut 2011, 12:00 Grzegorz Napieralski chce władzy. Już szykuje się w blokach. Ćwiczy wystąpienia, szykuje PR-owskie grepsy, notuje rady ekspertów i rozstawia starych towarzyszy po kątach. Czy wie, że na jego plecach do rządu chcą wjechać ludzie z Ordynackiej? 12
            • Samotność arcypasterza 13 lut 2011, 12:00 Mędrzec, antykomunista, polemista, przyjazny duszpasterz i opiekun ubogich. Z odejściem arcybiskupa Józefa Życińskiego Kościół ubożeje. 16
            • Cena zdrowia 13 lut 2011, 12:00 To na lekarzu spoczywa obowiązek rozważenia, czy pieniądze, które spożytkuje na leczenie, nie mogłyby być przeznaczone z większym pożytkiem dla innych chorych – mówi wybitny neurochirurg prof. Tomasz Trojanowski 20
            • Piękna i bestie 13 lut 2011, 12:00 Była już tą od Palikota i tą od walki z psim smalcem. Teraz została tą, która nie chce leczyć staruszków. Była i jest najładniejszą posłanką. 24
            • Kibice są za Heniem 13 lut 2011, 12:00 Miał kaprys i forsę, więc wystartował. Obiecał, że da półtora miliona na lokalne kluby – i wygrał. Skoro państwo nie potrafiło wsadzić go za kratki, to podwładni, myśliwi i kibice wsadzili go do Senatu. 28
            • Nie będzie kropki nad i 13 lut 2011, 12:00 Skąd brać ciekawość, kiedy codziennie idziemy na ten sam spektakl? Czemu już zawsze jedni będą gwizdać, a inni klaskać? Monika Olejnik nie nudzi się w świecie nudy. 32
            • O seksie, Świętej Rodzinie i pszczołach 13 lut 2011, 12:00 Już święty Augustyn twierdził, że gdyby Bóg zechciał, by człowiek rozmnażał się bez seksu, uczyniłby go pszczołą. 37
            • Ferment w b…ałaganie 13 lut 2011, 12:00 Trzy i pół roku po wyborach z 2007 roku, które przyniosły Polakom ulgę i święty spokój, niemal wszystko zaczyna się walić jak domek z kart. 38
            • Płace kobiet to dyskryminacja! 13 lut 2011, 12:00 Mężczyźni udają, że problemu nie ma, a kobiety nie potrafią o nim rozmawiać. Polki zarabiają o jedną czwartą mniej niż Polacy – wynika z najnowszych danych GUS. I tak jest od lat. 40
            • Trzeba walczyć o siebie 13 lut 2011, 12:00 Rozmowa z byłą pierwszą damą Jolantą Kwaśniewską 43
            • Szczęście sprzyja szybszym 13 lut 2011, 12:00 Robert Kubica zrobił karierę dzięki wielkiej pasji. Teraz ta pasja może jego karierę złamać. 44
            • Długi film o miłości 13 lut 2011, 12:00 O odpowiedzialności, o kłótniach z rozbijaniem talerzy, o życiu z mężczyzną chorym na raka – z Joanną Kos-Krauze rozmowa o miłości. Bez żadnego związku z walentynkami. 48
            • Zdarza się (czasem) w szkole 13 lut 2011, 12:00 Porwał swoją klasę, wywiózł do popegeerowskiej wsi, a teraz planuje wycieczkę do Kuwejtu. Uczniowie go kochają, rodzice bacznie obserwują, nauczyciele podziwiają albo nie cierpią. Swoje szkolne eksperymenty Jarosław Szulski opisał w wydanej właśnie powieści „Zdarza... 52
            • Tykajace bractwo 13 lut 2011, 12:00 Bractwo Muzułmańskie wyrasta na potężną siłę polityczną w Egipcie i nie tylko. Według wielu, przerażająco potężną. Czy ma szansę na władzę po Mubaraku? 54
            • Ikar w spódnicy 13 lut 2011, 12:00 Tu można czytać blogi Hillary Clinton, madonny czy Nory Ephron. Ten miszmasz informacji, porad, komentarzy i plotek przyciąga 25 milionów ludzi. Za internetowy magazyn Huffington Post firma America OnLine zapłaciła 315 milionów dolarów. 58
            • Pinokio i Dżepetto 13 lut 2011, 12:00 Dmitrij Miedwiediew znów tupie nogą. zarządza niezależną ekspertyzę w sprawie procesu Michaiła Chodorkowskiego, krytykuje premiera Putnia za pochopne przechwałki. Czy rosyjski prezydent rzeczywiście próbuje wybić się na niepodległość? I czy ma na to szanse? 60
            • Angielski "pacjent" 13 lut 2011, 12:00 Jeremy Clarkson to ostatnia nadzieja białych, heteroseksualnych mężczyzn z klasy średniej? Zdaniem krytyków prezenter „Top Gear” obraża feministki, gejów i ubogich. A może ludziom po prostu brakuje poczucia humoru? 62
            • Mister Monopol 13 lut 2011, 12:00 Może nie jest do końca uczciwy, może nie jest uprzejmy, jednak na liście najbogatszych po raz kolejny przegonił i Billa Gatesa, i Warrena Buffetta. Carlos Slim przekształcił Meksyk w Slimlandię. 64
            • Egipski zapalnik 13 lut 2011, 12:00 Jeśli rewolucyjny pożar rozleje się na cały bliski wschód, to nawet ponad 200 dolarów za baryłkę ropy naftowej może być ceną zbyt niską, by zrównoważyć całe skumulowane tu ryzyko. 66
            • Nowa mapa świata 13 lut 2011, 12:00 Chiny zbudowały w zeszłym roku najszybszy superkomputer. Indie kupują lotniskowce i setki samolotów pasażerskich. W XVIII w. na te dwa kraje przypadała połowa globalnej produkcji. Świat wraca w to samo miejsce? 68
            • Atom przy atomie 13 lut 2011, 12:00 Rząd chce budować w Polsce dwie elektrownie atomowe. Będziemy potrzebowali więcej energii, musimy ograniczać emisję dwutlenku węgla. Ale czy nas na to stać? 70
            • Historia według Pszoniaka 13 lut 2011, 12:00 Zagrał już Robespierre’a i Korczaka. Teraz wraca w roli Władysława Gomułki w filmie Antoniego Krauzego „Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł”. Kolejna historyczna postać i kolejny aktorski triumf Wojciecha Pszoniaka. 74
            • Koniec rewolucji 13 lut 2011, 12:00 Ich odejście to koniec muzycznej epoki. Jeden z najważniejszych zespołów ostatnich lat, The White Stripes, zakończył działalność. Minie zapewne wiele lat, nim ktokolwiek znów odważy się na poważnie zagrać garażowego rocka. 76
            • Google, czyli muzeum 13 lut 2011, 12:00 Google stworzyło stronę internetową, która umożliwia wirtualne zwiedzanie największych muzeów świata. Ale czy wieczór przed komputerem może zastąpić prawdziwą wycieczkę do galerii? 78
            • Sztuka, skandal, kawior 13 lut 2011, 12:00 Dowcip jako sztuka? To atrakcyjna możliwość, o ile dowcipy opowiada Maurizio Cattelan. Włoski rzeźbiarz, jeden z największych gwiazdorów współczesnego rynku sztuki, przed tygodniem odwiedził Warszawę. 80
            • Kat z kamerą w oczach 13 lut 2011, 12:00 Jonathan Littell ostrzega: każdy może zostać bestią i zbrodniarzem, wystarczy stać się ogniwem w łańcuchu zdarzeń prowadzących do ziemskiego piekła. 82
            • Miłość w Madrycie 13 lut 2011, 12:00 Naprawdę myślałam, że można zapomnieć o Madrycie, że można bez niego żyć. Nie można. 96
            • Globalne ocieplenie, czyli... 13 lut 2011, 12:00 Proszę Państwa, zrobiło się trochę gorąco. Coraz trudniej bowiem odróżnić, kto jest katolikiem, a kto jest tym drugim. No wiecie. Gejem. Popatrzcie sami.Katolicy maja coraz mniej dzieci albo wręcz – jedno. Dzieci są bowiem... 97
            • O miłości w walentynki, czyli Bolek, Chuć i Lolek 13 lut 2011, 12:00 Opis: Bolek i Lolek po zakończonym występie biorą w milczeniu prysznic. Wycierają się ręcznikami frotté, wciąż w ciszy. W końcu Bolek nie wytrzymuje i ze wściekłością ciska ręcznikiem o podłogę.Lolek: Proszę cię, daj spokój!... 97
            • Uwaga, nadwaga! 13 lut 2011, 12:00 Podczas ceremonii telekamer na scenie słodzono sobie tak bardzo, że aż dziwne, że nikt od tego nie utył. 98