Egipt, moja mała pomoc naukowa

Egipt, moja mała pomoc naukowa

Dodano:   /  Zmieniono: 60
Realia dziejów dowodzą, że polityki korzystnej dla wszystkich nie ma.
Patrzyłem na to ze zdumieniem. Jeden po drugim na ekranie pojawiali się słynni polscy opozycjoniści solidarnościowi, a dziś prominentni politycy, i z troską w głosie mówili, by się zbytnio nie cieszyć z  protestów w Kairze. „To się może skończyć źle, jaki ten Mubarak był, taki był, ale sytuacja w regionie była ustabilizowana, teraz do głosu mogą dojść islamiści, to może być niebezpieczne". Słuchałem tego jak mantry i nagle do mnie dotarło, że dzięki Egiptowi zrozumiałem, czym jest polityka!

Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego Ronald Reagan, który od Kuklińskiego miał detaliczną wiedzę o dacie i sposobie wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, nie przekazał tej wiedzy „Solidarności". Dlaczego pozwolił, by Jaruzelski pewnej nocy bez trudu skrępował naród, rzucił go na kolana i uczynił Polskę niewolniczym obozem na wiele lat. Przecież wystarczył jeden telefon „Lechu, za tydzień!” i sprawy miałyby się inaczej. Ale właśnie tego telefonu Reagan nie wykonał. Musiał postępować zgodnie z zasadami sztuki.

Sytuacja w Europie Wschodniej w  1981 r. była ustabilizowana. Kilkanaście państw było trzymanych za mordę stalowym uściskiem sowieckiej ręki, nikt nie podskoczył, ani Zachód, ani Wschód. Jakieś niekontrolowane ruchy, powstanie ludowe albo coś w tym stylu, mogły oznaczać chwile chaosu, a wtedy nie wiadomo, jak zachowałby się Kreml. Ktoś mógłby się dorwać do czerwonego guzika i dramat gotowy. Reagan rozumował dokładnie tak, jak dzisiaj posłowie Niesiołowski i  Gowin: Nie ma się z czego cieszyć, tragedia wisi w powietrzu. Sytuacja jest ustabilizowana, trzeba trzymać rękę na pulsie, nie wolno kiwnąć palcem, bo kto wie, do czego może dojść. Każda nadmierna pomoc może rozbić istniejącą konstrukcję w centrum Europy, w ZSRR do władzy mogą dojść groźni generałowie, a co się wtedy stanie – trudno przewidzieć. Komuniści są wprawdzie źli, ale przewidywalni. Pertraktujemy z nimi i  niech tak zostanie. Może z czasem to wszystko się inaczej ułoży, ale  teraz – sza.

Egipt wyjaśnił mi brak reakcji świata na rzeź w Rwandzie. Ci, którzy przez lata uważali te terytoria za swoje i nadal mieli tam swoje wpływy – Niemcy, Francuzi, Belgowie i Anglicy – nagle uznali, że to jest wewnętrzny spór międzyplemienny, który nie powinien się rozlać na resztę afrykańskiego kontynentu. Stacjonujące w Rwandzie wojska UNAMIR (oddziały ONZ złożone z przedstawicieli 40 państw, w tym Polski) nie  kiwnęły palcem, kiedy na ich oczach ludzie Hutu maczetami zarąbywali milion ludzi Tutsi. Stabilizacja w regionie wymagała przyglądania się temu i powstrzymania od jakiejkolwiek interwencji. Świat nie  zainterweniował też w Darfurze. Oglądano wstrząsające zdjęcia, które zdobywały nagrody w konkursach World Press Photo, i to było wszystko, na  co było ludzkość stać.

Według Arystotelesa polityka to sztuka rządzenia państwem, której celem jest dobro wspólne. Pięknie powiedziane, tyle że  dawno. Dziś czytam: polityka to działalność polegająca na  przezwyciężaniu sprzeczności interesów i uzgadnianiu zachowań grup społecznych. Służy także za pomocą perswazji, manipulacji, przymusu i  przemocy, kontestacji, negocjacji i kompromisów kształtowaniu i ochronie ładu społecznego korzystnego dla tych grup, stosownie do ich siły ekonomicznej i politycznych wpływów. I dopisek: Realia dziejów dowodzą, że polityki korzystnej dla wszystkich nie ma. Uff, długie, ale wygląda na to, że obowiązujące, niestety. W ramach powyższej definicji nie jest interesem Polski wspieranie ruchów wolnościowych ludu egipskiego, bo  skutkiem tamtejszej rewolucji może dojść do głosu islamski ekstremizm, ropa może zdrożeć, akty terroru światowego się nasilić, a islam rozleje się bez pardonu na cały świat. To nam nie służy – twierdzą politycy.

Polska jest rządzona przez ludzi, którzy walczyli o wolność na  podobieństwo ludu egipskiego. Byli naszymi idolami, wzorami, przywódcami. Teraz żaden z nich nie kiwnął palcem w sprawie trwającego w  Kairze dramatu. Nie wsparli protestujących dobrym słowem ani opozycjonista Tusk, ani walczący z bolszewickim zniewoleniem Kaczyński, ani laureat Pokojowej Nagrody Nobla Lech Wałęsa. Cisza. Nauczyli się definicji polityki w trymiga.

Więcej możesz przeczytać w 8/2011 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 60

Spis treści tygodnika Wprost nr 8/2011 (1463)

  • Jedna ojczyzna, dwa niepatriotyzmy 20 lut 2011, 12:00 16 lutego o poranku szerokie rzesze ludności dowiedziały się, że Platforma Obywatelska ma 46 proc. poparcia. Za dużo. Bo przecież miało jej spadać i wydawało się, że spadać zaczynało. 4
  • Na skróty 20 lut 2011, 12:00 Aborcja wyborcza SLD w zbliżającej się kampanii wyborczej stawia na liberalizację prawa aborcyjnego, a właściwie na rozpętanie burzy wokół tematu aborcji. Wiadomo, że PiS będzie takiej inicjatywie przeciwne, a PO zostanie postawiona pod... 6
  • PiS jak Indiana Jones 20 lut 2011, 12:00 Różne rzeczy mogą spotkać człowieka na korytarzach TVN. Ja na przykład spotkałem posłankę Elżbietę Jakubiak z PJN szepczącą z posłem… Mariuszem Błaszczakiem z PiS. Gdy mnie zobaczyli, wyglądali na nieco zmieszanych. Takie... 9
  • Bukiet męskiej szatni 20 lut 2011, 12:00 Jeszcze tydzień temu Marcin Kydryński był koneserem muzyki do windy. Dziś tabloidy obwołują go pedofilem i rasistą, bo ktoś przeczytał jego książkę o Afryce sprzed 15 lat, w której Marcin fantazjuje o afrykańskich dwunastolatkach. Oj... 10
  • Dobry proboszcz archidiecezji 20 lut 2011, 12:00 – Gdyby tylko kardynał zechciał posłuchać dobrych rad… – wzdychają krakowscy jajogłowi – to może udałoby się uniknąć tej wpadki z krwią. 12
  • Gry rodzinne 20 lut 2011, 12:00 W tej grze Marta Kaczyńska czasem jest rozgrywającą, a czasem kartą. Raczej asem niż damą pik. Jedno jest pewne – to nie historia rodzinnej miłości. 16
  • Zasady Czyngis-chana 20 lut 2011, 12:00 Kiedy Jolanta Fedak mówi o Waldemarze Pawlaku, to dostaje rumieńców wzruszenia. Kiedy chce być miła dla swojej podwładnej, to mówi do niej „buba” albo „żabcia”. Ale biada temu, kto stanie jej na drodze. 20
  • Czy premier jeszcze może? 20 lut 2011, 12:00 Żadnych nerwowych ruchów. Zapowiedzieć reformy już teraz, ale przeprowadzać po wyborach. Zakończyć spór ze Schetyną. Donaldowi Tuskowi radzą jego poprzednicy. 23
  • Oskarżam Graczyka – recenzja osobista 20 lut 2011, 12:00 Książka Romana Graczyka „Cena przetrwania”, o inwigilowaniu „Tygodnika Powszechnego” przez SB, skłania do rozmaitych uwag, ale nie bardzo skłania do dyskusji. Jest to książka dla mnie oburzająca i paskudna, chociaż – niestety – podłość w... 26
  • Berlusconi a sprawa polska 20 lut 2011, 12:00 Minister Radziszewska jaka jest, wiemy. To znaczy wiemy, że nie jest modelką topless. Poza tym różnice między Polską a Włochami nie są tak duże. 28
  • Nie będę już się ciął 20 lut 2011, 12:00 Syty, trzeźwy, zadowolony 50-letni Maciek Maleńczuk śpiewa dla Miedwiediewa i starszych pań. A publiczność wstaje i klaszcze. 30
  • Czy mogę się przysiąść z kanapką? 20 lut 2011, 12:00 Studenci, policjanci i kelnerzy szkolą się z protokołu dyplomatycznego. Z etykiety biznesu szkolą się bezrobotni. Z kindersztuby nie szkoli się prawie nikt, bo przecież dobre maniery Polak wynosi z domu. 36
  • Aborcja, mój obowiązek 20 lut 2011, 12:00 O aborcji ginekolodzy boją się głośno mówić. Na wszelki wypadek, bo prokuratury zrobiły się bardzo dociekliwe. Tylko jeden nie ma oporów. 40
  • Szczęsny, syn Szczęsnego 20 lut 2011, 12:00 W debiucie w lidze angielskiej powstrzymał Wayne'a Rooneya. W debiucie w Lidze Mistrzów – nie tylko Leo Messiego, ale też całą Barcelonę! A ma 20 lat. Fenomenu Wojtka Szczęsnego z Arsenalu nie sposób wyjaśnić bez fascynującej historii ojca. 42
  • Egipska plaga 20 lut 2011, 12:00 Po kairskiej rewolucji pewnie rzadziej będziemy jeździć na wakacje do Egiptu. Ale wygląda na to, że akurat za nami Egipcjanie tęsknić nie będą. Bo turystami jesteśmy fatalnymi: skąpymi, zakompleksionymi, w dodatku z upodobaniem do alkoholu i przypadkowego seksu. 46
  • Multikulti bez multi 20 lut 2011, 12:00 Polityka wielokulturowości przez lata była przedmiotem dumy w wielu krajach Europy. Nagle ogłoszono jej śmierć. Właśnie w chwili gdy na kontynent dociera kolejna wielka fala nielegalnych emigrantów z Afryki. 48
  • Rosja pod sztandarem proroka 20 lut 2011, 12:00 Konflikt między muzułmanami i nacjonalistami staje się jednym z głównych problemów rosyjskiego państwa. Czy Rosji może grozić „scenariusz egipski”? 52
  • Rewolucja z telenoweli 20 lut 2011, 12:00 Amerykę Łacińską, najbardziej katolicki kontynent świata, ogarnęła rewolucja obyczajowa. Homoseksualiści, którzy ją wywołują, od lat jako broni używają telewizji. 54
  • Zemsta w spódnicy 20 lut 2011, 12:00 Cierpliwość Włochów do Silvio Berlusconiego właśnie się wyczerpuje. W każdym razie cierpliwość Włoszek. Kobiety chcą dokonać rewolucji nad Tybrem. 56
  • Ostatni bój Nokii 20 lut 2011, 12:00 Dwa indyki nie czynią orła – komentują rywale sojuszu Nokii z Microsoftem. Jeśli fiński gigant przegra toczoną dziś bitwę o prymat na rynku telefonów komórkowych, to szybko może się stać karłem. 58
  • Chłopi z Marszałkowskiej 20 lut 2011, 12:00 Co to jest – nie sieje, nie orze, ale zbiera? Wiadomo – nowy gatunek chłopa, wyhodowany dzięki pieniądzom z Brukseli. Co zbiera? Jak to co – dopłaty! 62
  • Tramwaj zwany pożądaniem 20 lut 2011, 12:00 Nie wystarczy dobry tramwaj, żeby wygrać przetarg. Bydgoska Pesa doprowadziła do tego, że mieszkańcy miast domagają się od samorządowców zakupu właśnie jej pojazdów. Dlaczego? Bo są ładne i ciche. 66
  • Tańczący z Biedronką 20 lut 2011, 12:00 Alexandre Soares Dos Santos stał się jednym z najbogatszych Portugalczyków. Może za to dziękować milionom Polaków, którzy przychodzą na zakupy do Biedronki. 68
  • Mózg na bieżni 20 lut 2011, 12:00 Każdy wie, że sport to zdrowie. Ale naukowcy wcale nie są pewni dlaczego. Bo na przykład: czy od biegania można schudnąć? Można, jeśli nie mamy przeciw sobie własnego umysłu. 70
  • Ewangelia według Chwina 20 lut 2011, 12:00 Nowa książka Stefana Chwina „Panna Ferbelin” to pozornie historyczna powieść osadzona w scenerii Gdańska. W rzeczywistości: fantazja o ponownym przyjściu Chrystusa, z wyraźnymi odniesieniami do najnowszych losów Polski. 72
  • Werter z internetu 20 lut 2011, 12:00 Film o nastolatkach pogrążonych w odmętach internetu? Pomysł niby banalny, ale Jan Komasa przeobraził go w robiący wrażenie pokoleniowy manifest. I odniósł sukces na festiwalu w Berlinie. 75
  • Gangi Hollywood 20 lut 2011, 12:00 Oscary to wielkie widowisko, wielkie pieniądze, ale też zakulisowe walki, wielcy przegrani i największe pomyłki. 27 lutego znów czeka nas ta noc. 78
  • Dwóch Speerów 20 lut 2011, 12:00 Ojciec budował dla Hitlera. Syn buduje dla bliskowschodnich szejków. Młodszy nie przyznaje się do starszego, ale podobieństwa między nimi odkryć można bez trudu. 80
  • Przemoc i forma 20 lut 2011, 12:00 Piotr Uklański pokazuje swoje dziecięce rysunki, by opowiedzieć o traumatycznych rodzinnych doświadczeniach. Wielki ironista polskiej sztuki w końcu spoważniał? 82
  • Rewolucja na poważnie 20 lut 2011, 12:00 Zapomnieliście już, że rock może być muzyką graną na serio? To posłuchajcie Arcade Fire. Kanadyjczycy właśnie wkroczyli na salony: przed tygodniem odebrali najbardziej prestiżową amerykańską nagrodę Grammy za album roku. 84
  • Egipt, moja mała pomoc naukowa 20 lut 2011, 12:00 Realia dziejów dowodzą, że polityki korzystnej dla wszystkich nie ma. 88
  • Wszystko o finansach. Tematyczny dodatek promocyjny 20 lut 2011, 12:00 Od redaktora: Dbajcie o imageW naszych dodatkach obiecaliśmy promować najlepsze oferty i rozwiązania, z jakimi instytucje finansowe wychodzą do klientów. Co nie oznacza, że wymalujemy bankom, ubezpieczalniom i innym firmom finansowym... 90
  • Emocje na platformie 20 lut 2011, 12:00 Specjaliści mówią – ten rynek jest trudny i nie dla każdego. Łatwo tu o duże zyski, ale i o spore straty. Mimo to przyciąga coraz więcej inwestorów. 91
  • PR-em w kryzys 20 lut 2011, 12:00 Nasze banki i towarzystwa ubezpieczeniowe nie najlepiej sobie radzą w sytuacjach niespodziewanych napięć i ataków ze strony klientów. Wpadki potęgują społeczne emocje. Zwłaszcza że od instytucji finansowych oczekuje się często więcej niż od innych firm. 92
  • Polisa na przewał 20 lut 2011, 12:00 Przekupić, skłamać, zniszczyć, upozorować i… zgłosić się po wypłatę. Tak działają oszuści ubezpieczeniowi. Towarzystwa się bronią, ale często mało skutecznie 94
  • Ubezpieczenie z reklamy 20 lut 2011, 12:00 Czy firmy zachęcające do wykupienia ubezpieczenia komunikacyjnego mogą kłamać? Skądże. Najwyżej nie mówią całej prawdy. Efekt bywa taki sam: za polisę zapłacimy nawet kilkaset złotych więcej, niż się nam wcześniej wydawało. 95
  • W poszukiwaniu dzikiego łososia 20 lut 2011, 12:00 Moje doświadczenia z łososiem to pasmo sukcesów. 96
  • ZUSOFEdaki dla draki 20 lut 2011, 12:00 Siedem powodów, dla których dobrze jest reformować ZUS poprzez psucie OFE. 97
  • Mimetyk polski, czyli trudna sztuka przetrwania 20 lut 2011, 12:00 Opis: James Cameron, reżyser, stoi na odrapanym przystanku PKS. Jego agent, umawiając spotkanie z Waldemarem Pawlakiem, podał mu dokładne współrzędne GPS. Tymczasem we wskazanym miejscu nie ma nikogo. Cameron rozgląda się, gdy nagle ktoś... 97
  • Zima lepsza od kobiety 20 lut 2011, 12:00 Komu są potrzebne badania naukowe? Odpowiedź wydaje się prosta: nauce. Tymczasem nic bardziej mylnego! 98