To ma być polityka?

To ma być polityka?

Tusk drybluje sobie Arłukowiczem z Napieralskim i podpisuje to tak poważnym problemem jak wykluczenie społeczne. Równocześnie polska polityka przekształca się w format telewizyjny – mówi lider środowiska „Krytyki Politycznej” Sławomir Sierakowski.
TOMASZ MACHAŁA: Oglądałeś konferencję prasową i przejście Bartosza Arłukowicza do PO. To ważne wydarzenie?

SŁAWOMIR SIERAKOWSKI: A co z niej zapamiętałeś?

Słoneczny ogród, Tusk z Arłukowiczem uśmiechnięci, będzie w  Platformie, Napieralski ma problem.

I to brzmi jak opis ważnego wydarzenia politycznego czy odcinka serialu telewizyjnego?

Bo nie zapamiętałem niczego, co dotyczyłoby problemu wykluczonych?

Bo wszyscy zdają sobie sprawę, że chodzi wyłącznie o transfer, który Tusk zrobił, by zatrzymać odpływ elektoratu. I taki transfer odbierany jest powszechnie jako majstersztyk, a nie patologia systemu partyjnego w  Polsce. Jeden pan mówi, że deszcz padał, jak drugi go dotąd opluwał. W  tym czasie drugi połyka własny język. A dookoła oklaski: jaka sprawna polityka.

Razi cię ten fałsz, to udawanie, że chodzi o wykluczonych?

Nawet jeśli Arłukowicz będzie jednym z aktywniejszych pełnomocników, to  co on może zrobić przez pięć kampanijnych miesięcy? Premier pozwala sobie powołać urząd, którego nie umie nawet zdefiniować na konferencji. Idę o zakład, że przestał już liczyć, ilu ma pełnomocników. Wiesz ilu?

Ilu?

Piętnastu. Tusk drybluje sobie Arłukowiczem z Napieralskim i podpisuje to tak poważnym problemem jak wykluczenie społeczne. Wykluczeni, czyli –  przypomnijmy – ludzie zablokowani w rozwoju z powodów ekonomicznych, politycznych lub kulturowych, przede wszystkim w wyniku biedy i  bezrobocia, a także nierównego prawa, okazują się tematem na pięć miesięcy dla jednego człowieka bez osobnego budżetu, a nie połowy rządu.

Nie podoba ci się polityka.

Polityka podoba mi się bardzo! Ale coraz mniej w tej polityce polityki, podobnie jak dziennikarstwa w dziennikarstwie. Chociaż prawdziwy majstersztyk wykonał wczoraj Kamil Durczok, doskonale przygotowując się do programu, obficie cytował, do jakiego środowiska trafił dzisiejszy Arłukowicz według Arłukowicza wczorajszego.

W plastikowym, cynicznym, z Tuskiem jako Dodą, landrynką, pogodynką...

Najsmutniejsze było to, że w żadnej z tych krytyk nie było treści. Może dlatego musiały być takie ostre... To ma być polityka?

Mówienie nie tego, co się myśli, ale tego, co dostało się w SMS-ie z  partyjną instrukcją?

Każdy, kto jest dziś w jednej z czterech partii, zgodził się na to, żeby podporządkować się liderowi kontrolującemu kasę i listy, albo wegetować na marginesie. Ze stanowiskiem pełnomocnika lub bez. To naprawdę nie  jest standard światowy.

Opozycja ma pięć prostych zdań na pięć dni w tygodniu.

Myśleć musi rząd, bo jest na musiku, ale też nie musi się przemęczać z  taką opozycją. Z kolei opozycja, dopóki ma zagwarantowane bezpieczeństwo trwania w Sejmie, będzie wolała ciągnąć rząd w dół huraganową krytyką bez treści, niż konkurować na jakość, co jest trudniejsze, kosztowniejsze i gorzej sprawdza się w tabloidyzujących się mediach.

Więc jeśli myślisz o kompetencjach, których ci brakuje, by wejść do  polityki, to nie myślisz o kwalifikacjach intelektualnych, ale  wynikających z charakteru?

A jakie kompetencje u polityków doceniają dziennikarze?

Szczerze? Zwykle umiejętność ostrej oceny zdarzenia lub przeciwnika w  osiem sekund.

A jakieś działanie?

Odrzuciłeś propozycję współpracy z SLD.

SLD się musi zdecydować: albo lewica, albo Czarzasty.

SLD nie jest partią lewicową?

Nie chodzi o to, żeby dostosowywać się do podręcznikowych definicji, ale  pewien poziom konsekwencji, przemyślenia własnych poglądów, wymyślenia konkretnych rozwiązań jest konieczny. Inaczej to będzie nie tylko nieuczciwe, ale też nieskuteczne.

Nieustannie mówią o biednych, wykluczonych, aborcji, in vitro, konkordacie. Dopisz sobie, co chcesz.

Brzmi to, jakby sobie musieli wmawiać na siłę, że w to wierzą. No i nie licuje to z praktyką działania. W ogóle naszą polityką zaczyna rządzić wydział politologii ze Szczecina, który dał Polsce takich synów jak Brudziński, Nitras, Napieralski i Mateusz Piskorski. Partia „dziarskich chłopców" idąca w poprzek czterech ugrupowań już się szykuje do władzy. Nie ukrywam, że jak o tym myślę, rośnie mi sympatia do Tuska i Millera.

Jest jakaś lewicowa partia? Wszystkie – od SLD, przez Platformę, do  PiS – mówią, że są wrażliwe socjalnie.

PiS osiągnęło taki poziom szaleństwa, że nie potrafi już udawać wrażliwości społecznej.

Są dodatki drożyźniane. To nie jest lewicowość?

To puste słowa.

Platforma jest lewicowa?

Jest zorientowana na utrzymanie władzy, co czasem siłą rzeczy musi oznaczać działania satysfakcjonujące ludzi o lewicowych poglądach. Chwaliliśmy niektóre inicjatywy rządowe, bo reforma emerytalna czy nowelizacja polityki narkotykowej były słuszne z naszego punktu widzenia. Nie sposób nie zauważyć też ewolucji u takich polityków jak Jan Krzysztof Bielecki czy Radek Sikorski. Nie z dnia na dzień, ale  przez lata doszedł z miejsca, gdzie uprawiano mowę nienawiści, do  zwalczania jej.

Teraz walczy z chamstwem w polskim internecie.

Co wydawało się wcześniej niewykonalne, a tymczasem już dwa duże fora internetowe zostały zablokowane. Brawo, choć ostentacji w cieszeniu się z zabicia bin Ladena można było sobie oszczędzić. Dobrze się natomiast stało, że rząd nie uległ antyrosyjskiej manii.

Platforma proponowała, żebyście szli z nimi?

Nie. Z tej strony propozycje współpracy pojawiają się od ministrów i w  konkretnych sprawach.

Platforma chce, żebyście byli jej akwizytorami.

To raczej efekt tego, że dziś politykę robi się albo w ministerstwach, albo w organizacjach pozarządowych, bo partie nie prowadzą żadnej codziennej pracy na rzecz Polaków ani nie interesują się niczym poza sondażami, mediami publicznymi i pustym gadaniem.

Napieralski wierzy w jakąś lewicową ideę?

Nie wiem. Brzmi dość sztucznie, ale na jego obronę należy powiedzieć, że  jak mawiał Jacek Kuroń, jest „człowiekiem życia codziennego" i nie ma co wymagać od niego jakiejś głębokiej ideowości albo myśli programowej. Natomiast wymagać należy wyższych standardów etycznych, niechodzenia na  skróty do władzy przez media publiczne i otaczania się ciekawszymi ludźmi niż Ordynacka.

Co się stało z polską polityką?

Jeśli partie działają jak jednoosobowo zarządzane spółki finansowane przez państwo i działają głównie w mediach, to na politykę Polacy patrzą jak na format telewizyjny, a połowa nie patrzy w ogóle.

Wywołuje emocje.

Ale nie angażuje. Jak telewizja.

Nie tak dawno mówiło się, że wystąpisz w tym infotaimencie jako jeden z poważnych zawodników. Poseł Sierakowski, może minister Sierakowski.

Jeśli za cenę wejścia do „szczecińskiej szkoły polityki", to ciągle wolę pracę społeczną.

Nie wierzysz, żebyś coś zmienił od środka?

Nie jestem singlem. Mamy setki aktywnie pracujących ludzi w organizacji. Myślę, że to więcej niż partie polityczne. To są ludzie, którzy coś realnie robią codziennie. Co tydzień wydajemy książkę, co dzień serię materiałów prasowych. Właśnie otworzyliśmy świetlicę społeczno-kulturalną w kolejnym mieście. To jest prawdziwa polityka, to  jest działalność z ludźmi, to jest „robienie w ludziach", jak kiedyś mówił Adam Michnik. A niekoniecznie robienie w telewizji w takim sensie, jaki znają poseł Kłopotek, Wikiński czy inni. Ja mogę biegać po  telewizjach, jeśli to czemuś służy.

Uważasz, że masz w tej chwili większy wpływ?

Nie wiem. Jeśli chcesz to mierzyć liczbą występów w mediach, to pewnie mniejszy, bo w telewizji jestem tylko wtedy, gdy jestem w kraju, a  organizację postanowiliśmy rozwijać także w innych krajach regionu, pisać także do zagranicznych gazet, wydawać książki w innych językach, działać razem z Ukraińcami, Rosjanami... To jest dopiero wyzwanie! A tak wiele tracę?

Gadanie, gadanie. Słowa, które mają znaczenie tylko do wieczornego dziennika telewizyjnego.

I wszyscy zdają sobie z tego sprawę, a mimo to godzą się na to. Dlatego nie ma co ufać gadaniu, warto sprawdzać działanie. I nie utożsamiać działania z dużą liczbą konferencji prasowych, spotów, wpisów na  Twitterze, udzielonych wywiadów. Prawdziwych twardzieli w polityce poznawajmy nie po tym, kogo ukradną innej partii, ale co załatwili. I  nie gódźmy się na to, że w opozycji nic nie można zrobić. Tylko w Polsce partie nie prowadzą żadnej działalności społecznej, nie produkują wiedzy potrzebnej do rządzenia, nie budują instytucji. Wchodząc do polityki w  jej obecnym kształcie, właściwie skazujesz się na bezczynność.

A jako realny uczestnik politycznej gry?

Zobacz najważniejsze rzeczy, które ostatnio się wydarzyły. Kongres Kobiet przeforsował parytety. Liberalizacja prawa antynarkotykowego to  150 akcji, tekstów i książek „Krytyki Politycznej" i wielka praca Polskiej Sieci Narkotykowej, na czele z Kasią Malinowską-Sempruch. Do  debaty o reformie OFE Jacek Rostowski usiadł nie z PiS i SLD, tylko z  Leszkiem Balcerowiczem. Zbliża się Obywatelski Kongres Kultury, który współorganizujemy, na którym Tusk zobowiąże się do przekazywania 1 proc. z budżetu na kulturę. Nawet celebryci okazali się skuteczniejsi od  Kaczyńskiego i Napieralskiego. W wyniku słabości sceny partyjnej debatę publiczną i coraz bardziej politykę zmieniają organizacje pozarządowe. Opozycja abdykowała na rzecz organizacji pozarządowych, które stały się faktyczną opozycją. To nie my poszliśmy do polityki, to ona przyszła do nas.

Może przesadzasz. Platformie zależy przed wyborami na  wykształciuchach, więc premier dosypał twórcom.

Ktoś tę presję musiał wywołać. Myślisz że to się wydarzyło samo? Albo pod wpływem SLD? Albo była to inicjatywa którejś z partii?

Poseł ma mównicę, a wy jakie macie środki nacisku na rząd?

Gdybyśmy wzięli kartkę i długopis, to przez godzinę może nazwiska 60 posłów byśmy wypisali. Nic oczywiście nie zastąpi polityki partyjnej, ale nie dam się przekonać, że nie warto powalczyć o jakość i zadowolić się samym udziałem.

Od kiedy polityka zrobiła się taka pusta?

Nawet Aleksander Kwaśniewski przyznaje dziś, że jest tym przerażony i że chyba nie poradziłby sobie w tym medialnym cyrku. 24 godzinami permanentnego podawania ośmiosekundowych informacji. A to jest polityk, który zawsze był w medialnej awangardzie.

Jest szansa dla kogoś, kto nie chce się poddać tym zasadom?

Na samo uczestnictwo – owszem. Transfery, także ten Arłukowicza, są symptomem zamknięcia polityki. Partia, która chce się utrzymać przy władzy, może pozyskiwać popularnych polityków opozycji i właściwie sama się wybierać.

Wyobrażasz się w roli urzędnika? Ministra, posła?

Mam bogatą wyobraźnię, natomiast nie wyobrażam sobie poddania się bez walki tej tandecie, która ogarnęła nasze życie polityczne. Jak wszyscy to będziemy kupować, modernizacja społeczna odbywać się będzie poza polityką, a nie dzięki polityce.

W Polsce, we Włoszech, Francji, w Niemczech, Wielkiej Brytanii –  wszędzie rządzi prawica. Co się dzieje z lewicą?

W naszym regionie po upadku komunizmu najtrudniejsze jest właśnie odbudowanie lewicy. Natomiast na całym świecie socjologowie mówią, że  indywidualizacja związana z urynkowieniem kolejnych sfer życia podzieliła nas na samotnych ludzi sukcesu oraz sfrustrowanych przegranych, którzy rozładowują się w rozmaitych fanatyzmach, populizmach itd. To lepszy kontekst do działania dla prawicy. Potrzebne są nam więc nie elektrownie atomowe, ale elektrownie tworzące kapitał społeczny, organizujące ludzi do działania, tworzenia instytucji, więzi społecznych. Taką rolę chciałaby odgrywać „Krytyka Polityczna".

Będziesz głosował?

Nie zignorujemy wyborów. Wykorzystamy infrastrukturę, którą zbudowaliśmy do zaproszenia do rozmowy kilkudziesięciu polityków podczas otwartych debat, wywiadów, merytorycznych ankiet i innych działań.

Wierzysz, że 40 sprawiedliwych znajdziesz?

Spróbujemy.

Tomasz Machała jest dziennikarzem „Wydarzeń" telewizji Polsat. Sławomir Sierakowski aktualnie jest stypendystą w Instytucie Nauk o Człowieku w  Wiedniu.

Okładka tygodnika WPROST: 20/2011
Więcej możesz przeczytać w 20/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 20/2011 (1475)

  • Chamy i kibole w sieci 15 maj 2011, 12:00 Polityczna Polska za transfer numer jeden minionych dni niesłusznie uznała akces Arłukowicza do PO. Równie istotny politycznie, a symbolicznie i moralnie nieskończenie ważniejszy był inny transfer. Szef kiboli Legii – Staruch – wpadł w ramiona prezesa Kaczyńskiego. 4
  • Na skróty 15 maj 2011, 12:00 Mgła na Wiejskiej Byli urzędnicy Kancelarii Prezydenta, którzy wystąpili w filmie „Mgła" dotyczącym katastrofy smoleńskiej, prawdopodobnie znajdą się na sejmowych listach PiS – dowiedział się „Wprost”.... 6
  • Kibole i przeszczepy 15 maj 2011, 12:00 KRZYSZTOF MATERNA Nazwałbym mijający tydzień tygodniem zdumienia. Zdumiało mnie, że po zamknięciu dwóch stadionów okazało się nagle, że są tysiące specjalistów, którzy znają się na stadionach i bandytach. Wszyscy mają recepty i... 9
  • Najazd kosmitów 15 maj 2011, 12:00 Na festiwalu w Cannes odbędzie się „polska noc". Jej organizator Mariusz Pujszo nazwał imprezę „Luksus i piękno”. Pod tym hasłem kryją się kiecki Teresy Rosati i dziewuchy z „Tap Madl”. Przypomnę, że w... 10
  • To nie Messi 15 maj 2011, 12:00 Bartosz Arłukowicz o Platformie: obła, śliska i plastikowa, a jej szef to król cynizmu. Arłukowicz to dziś nowa twarz Platformy. 14
  • To ma być polityka? 15 maj 2011, 12:00 Tusk drybluje sobie Arłukowiczem z Napieralskim i podpisuje to tak poważnym problemem jak wykluczenie społeczne. Równocześnie polska polityka przekształca się w format telewizyjny – mówi lider środowiska „Krytyki Politycznej” Sławomir Sierakowski. 18
  • Banda czworga 15 maj 2011, 12:00 Bielan, Kamiński, Ziobro, Kurski. Do niedawna pupilki Jarosława Kaczyńskiego, dziś polityczni frustraci niepewni swojego losu. Eksportowa drużyna PiS jest w rozsypce. 22
  • Donald, gola! 15 maj 2011, 12:00 Pytacie, jak to my, w Platformie, zamierzamy z tymi kibolami do końca to rozegrać, o to, jaki jest plan? Plan jest prosty – do przodu. A potem się zobaczy. 26
  • Powrót pani z torebką 15 maj 2011, 12:00 Wydawało się, że prokuratura na zawsze przebiła ją osikowym kołkiem. Dziś wraca: blogerka i autorka książki. Była lwica. Była bezrobotna. Nieustająco oskarżona Aleksandra Jakubowska. 30
  • Wolność słowa chamskiego 15 maj 2011, 12:00 Czy chamstwo jest prawem, czy wulgarność jest prawem? I anonimowość? Wręcz przeciwnie, prawa człowieka służą człowiekowi określonemu z imienia i nazwiska, nie służą tłumowi – uważa prof. Wiktor Osiatyński, specjalista od praw człowieka. 34
  • Wiódł ślepy kulawego 15 maj 2011, 12:00 Każdy może się sprzedać, ale każdy ma inną cenę. 40
  • Inny świat wykluczonych 15 maj 2011, 12:00 Polscy politycy nie interesują się wykluczonymi, bo oni nie głosują, ba, nie wiedzą, że są wybory, takie lub owakie. 42
  • Gwałt dziecięcy 15 maj 2011, 12:00 Trzynastolatek zgwałcił dziewięciolatka albo udawał, że to robi. Ich starszy kolega nagrał to komórką, a inny rozprowadzał filmik w szkole za pieniądze. Szczeciński sąd wyjaśnia teraz, co tak naprawdę się wydarzyło podczas ostatnich ferii zimowych w Szczecinie. Bez względu na... 44
  • Sherlock Holmes na tropie Hannibala Lectera 15 maj 2011, 12:00 Koledzy mówią o nich: ci od spraw beznadziejnych. Bo gdy jedni umarzają sprawy, policjanci z krakowskiego Archiwum X wyciągają stare akta i zaczynają się zastanawiać, co tak naprawdę się wydarzyło. I tropią sprawców zbrodni tak długo, aż posadzą ich na ławie oskarżonych. 48
  • Wielki pożar, wielka łapanka 15 maj 2011, 12:00 Kiedy w zeszły wtorek w podwarszawskiej Wólce Kosowskiej płonęła ogromna hala magazynowa, pracujący w pobliskim gigantycznym centrum handlowym Wietnamczycy mieli inne zmartwienie. Tego dnia w Viet-Chinatown polska straż graniczna przeprowadzała kolejną obławę na nielegalnych... 52
  • Reanimacja tasiemca 15 maj 2011, 12:00 Śmierć pod gruzami WTC, bomba w redakcji, przypadkowe zapłodnienie in vitro, zakażenie HIV – w polskich serialach telewizyjnych roi się od podobnych zdarzeń. Jest ich tym więcej, im bardziej kurczy się widownia tasiemca. 54
  • Groźna galareta 15 maj 2011, 12:00 Bin Laden korzystał ze wsparcia Pakistanu. Ale czyjego wsparcia i dlaczego? Głodującą i uzbrojoną po zęby Koreą Północną rządzi operetkowy megaloman. Nikt nie wie, kto naprawdę rządzi nuklearnym Pakistanem. 56
  • Wszystkie głowy hydry 15 maj 2011, 12:00 Al-Kaida żyje, choć jej przywódca Osama bin Laden został zabity. Jest bardziej rozproszona, mniej hierarchiczna. Ale wciąż groźna. Dżihad trwa. 59
  • Wybielanie futbolu 15 maj 2011, 12:00 W 1998 roku, kiedy Francuzi zdobyli piłkarskie mistrzostwo świata, świat zachwycał się francuskim modelem futbolowej integracji – w drużynie grali reprezentanci różnych ras. Dziś o integracji już się nie mówi, za to o dezintegracji modelu – bardzo dużo. 62
  • Mechaniczna wygrywarka 15 maj 2011, 12:00 Seria zwycięstw 23-letniego Novaka Djokovicia już jest niewiarygodna, a on dopiero się rozkręca. Jeśli Serb wygra zbliżający się Roland Garros, pobije tenisowy rekord wszech czasów. 64
  • Miedziane życie 15 maj 2011, 12:00 Tutaj nie pracuje tylko ten, kto nie chce. Jak już pracuje, to zarabia bardzo dobrze. Wszystko dzięki wysokim cenom miedzi, którą kryją lubińskie równiny. 66
  • Jazda na gapę 15 maj 2011, 12:00 Premier powołał właśnie pełnomocnika do spraw wykluczonych, jednak wszyscy wiedzą, że nie o bezdomnych czy bezrobotnych chodzi, ale o czystą politykę. Bo spora część naszych wykluczonych radzi sobie doskonale – żyjąc na koszt państwa. 70
  • Piracka kopia 15 maj 2011, 12:00 Dla kogo jest ten film? Fachowcy odpowiadają: dla każdego. Nic dziwnego, że „Piraci z Karaibów” zarobili dotychczas jakieś 5 mld dolarów. I zarabiają dalej. W najbliższy piątek polska premiera czwartej części serii. 72
  • Znośna lekkość bytu 15 maj 2011, 12:00 W latach 90. była nadzieją młodej polskiej literatury. Później wydawało się, że zmarnowała swoją szansę. Najnowszą powieścią „Trans” Manuela Gretkowska wraca do szczytowej formy. 76
  • Latino rewolucja 15 maj 2011, 12:00 Kiedyś kultura latynoska kojarzyła się z tandetnymi telenowelami, dziś zdobywa salony. 17 maja w łódzkiej Atlas Arenie wystąpi Shakira, symbol rewolucji i największa gwiazda latin popu. 78
  • Między piknikiem i kibolem 15 maj 2011, 12:00 Od tygodni z otwartą ze zdumienia buzią przyglądam się, jak pan Staruch robi sobie jaja z państwa polskiego, policji, ministra spraw wewnętrznych, premiera, sądów i paru innych instytucji, o wspieranym przez siebie klubie nie wspominając.... 84
  • Małe sprawy 15 maj 2011, 12:00 Wprost.pl zablokował możliwość wpisywania komentarzy pod felietonami zamieszczonymi na redakcyjnym portalu. Nie przeczytam więc więcej, że jestem „parszywym żydem, który liże dupę Tuskowi", ale zawsze mogę zajrzeć w tym... 86
  • Europa konkurencyjna i energetyczna 15 maj 2011, 12:00 Rozmowa z Wojciechem Kuśpikiem 89
  • UE – uwaga, remont! 15 maj 2011, 12:00 Kryzys może być szansą – pociesza się Europa. Wspólnotę europejską zawsze mobilizowały wyzwania, zagrożenia zamieniano w szanse rozwojowe, wznosząc się na wyższy poziom integracji. Czy ta optymistyczna teoria rozwoju potwierdzi się dziś, gdy Europa przeżywa najgłębszy... 90
  • Węgiel na tapecie 15 maj 2011, 12:00 Udana prywatyzacja Bogdanki była jaskółką, która wskazała drogę dla górnictwa węgla kamiennego. Przyszłość kopalni to ich upublicznienie. Związkowe protesty niewiele tu zmienią. 94
  • Polski chłodnik? Najlepszy 15 maj 2011, 12:00 Kilka dni temu przeżyłam kulinarny szok. Przebywający w moim domu goście z Bieszczadów, pani Teresa i pan Piotr, zakomunikowali mi, że właśnie po raz pierwszy w życiu jedzą... chłodnik. U nich botwinka występuje wyłącznie w wersji na... 96
  • Kto nam buchnął Polaków portret własny?! 15 maj 2011, 12:00 DZIŚ BAJKI NIE BĘDZIE. Sytuacja jest zbyt poważna, by opowiadać jakieś androny. Przerażonym wyjaśniam. KILKA DNI TEMU dowiedziałem się, że minister Radek Sikorski postanowił wydać wojnę internetowym chamom. By uczynić swoją decyzję... 97
  • Skaldo-tuskowe pieśni i tańce 15 maj 2011, 12:00 CZY KTOŚ WIDZIAŁ JAK BIEGNIE KIBICEK ULICĄ CZY TO WIDZIAŁ KTO...W NASZYM MIEŚCIE SZUKALI KIBICKA ZE ŚWICĄ AŻ ZNALEŹLI GO...ZNIKNĄŁ ZA ROGIEM I PRZEPADŁ JAK SZYSZKAALE NIE PŁACZMY, BO... NIE O TO CHODZI BY ZŁOWIĆ KIBICKAALE BY GONIĆ... 97
  • Żyleta rządzi! 15 maj 2011, 12:00 Żyleta rządzi! Rozczarowanie rządami Platformy Obywatelskiej jest już tak wielkie, że całkiem realna staje się wizja powrotu PiS do władzy jeszcze w tym stuleciu. Wiele niepokojących sygnałów z kosmosu (np. meteoryt, który spadł... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany