Pióro i maczuga

Pióro i maczuga

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Przyznam się bez bicia. Bardzo ucieszył mnie upadek brukowca „News of the World”. Nie dlatego, że nie lubię brukowców. Nie przede wszystkim.
Nie mam wątpliwości. Upadek gazety, która łamała prawo, korzystała z podsłuchów i korumpowała policjantów, nie zakończy ery dziennikarstwa brukowego, którego istotą są polowania z nagonką. Ale jest dla części mediów, dla ich właścicieli i dziennikarzy żółtą kartką. Uważajcie – nie jesteście absolutnie bezkarni, nie jesteście ponad prawem. Chcecie być prokuratorem, sądem i katem, ale pamiętajcie, że czasem sprawiedliwość wymierzana jest także wam.

Zatrzymany przez policję Andy Coulson, redaktor „News of the World" z czasów, gdy nadużycia gazety sięgnęły zenitu, powiedział swego czasu: „Nie robimy nic poza obnażaniem hipokryzji". Znam ten tekst. Słyszałem go wielokrotnie. Otóż nie ma większej hipokryzji niż ta, którą demonstrują redaktorzy brukowców mówiący o swej walce z hipokryzją. Dlaczego? Bo cała prasa brukowa ufundowana jest na hipokryzji. Jej bezwzględność, okrucieństwo, pazerność, pogarda dla ludzi, a często i dla prawa, uwielbia się stroić w szaty publicznej służby, bezkompromisowości i walki o wolność słowa. A w gruncie rzeczy nie idzie o żadną służbę. Idzie o epatowanie sensacją, granie na najniższych uczuciach odbiorców, dziką satysfakcję z niszczenia ludzi, karier, reputacji, a przede wszystkim o zarabianie na tym kokosów. Zarabiać na podłości i nazywać to walką z hipokryzją! Oto hipokryzja.

Swego czasu „News of the World" opublikował zrobione na prywatnej plaży zdjęcie topless księżnej Diany. Jak zareagował na hałas, że to naruszenie standardów? Opublikował to zdjęcie jeszcze raz z podpisem – „I o to ten cały hałas?". Pokazanie piersi Diany było zapewne formą walki z hipokryzją. A oburzenie? W czym kłopot, przecież odbiorcy kochają oglądać innych w negliżu. Siebie nie, ale innych, za funta, dolara czy 1,50 zł – jak najbardziej.

Czy wierzę, że brukowce zaczną teraz funkcjonować inaczej niż dotychczas? Oczywiście, że nie. Zaczęłyby funkcjonować trochę inaczej, gdyby redaktorom brukowców zafundowano choćby na tydzień takie samo traktowanie, jakie oni fundują innym. Bo rozumiem, że gdybym pijany w sztok przewracał się na publicznej imprezie, to takie zdjęcie należałoby w imię publicznego interesu opublikować. W porządku, zgoda. A gdyby takie zdjęcie zrobić ważnemu redaktorowi tabloidu, to też by się w imię tego samego interesu znalazło w gazecie czy nie? Dziękuję za odpowiedź. To tyle w kwestii hipokryzji.

Sprawa „News of the World" i praktyk panujących w imperium Murdocha wykracza jednak poza problem brukowców. Istotą problemu nie są ekscesy tej czy innej gazety. Głównym problemem jest to, że wiele mediów w coraz mniejszym stopniu pomaga demokracji, a w coraz większym ją degraduje. Dzieje się tak, bo mają wielką, coraz większą władzę, ale korzystając z niej, nie chcą ponosić odpowiedzialności. Władza to my, odpowiedzialność to oni, zdają się mówić. A władza bez odpowiedzialności za jej sprawowanie to przedsionek mentalnej korupcji i instytucjonalnego wynaturzenia.

Nie, nie, ja nie postuluję nakładania prasie kagańca. Nie wierząc w samokontrolę mediów, wzywam po prostu do tego, by jakieś instytucje kontroli jednak istniały. Choćby – i tu podpadnę bardzo wielu – znienawidzony przez polskie media artykuł 212 Kodeksu karnego. Mówi on o odpowiedzialności karnej za pomówienia, które ludzi i instytucje poniżają i narażają na utratę zaufania. To groźba knebla dla mediów – słyszę. Guzik prawda. To ochrona ludzi przed ich nieodpowiedzialnością i bezkarnością. Jeśli ktoś ukradnie nam portfel, może wylądować w więzieniu. Ale jeśli zabijamy kogoś gazetą, pisząc kłamstwa, to odpowiedzialności ma nie być. Tak? Tak sobie wyobrażamy sprawiedliwość? O wolność słowa tu idzie? Czy jednak o pielęgnowanie bezkarności.

Mamy wielki skandal Dominique’a Straussa- Kahna i wielki skandal z „News of the World". Ten pierwszy rzucił światło na praktykę francuskich mediów, które grzechów i nieetycznych zachowań możnych tego świata wolały przez lata nie dostrzegać. Francuska prasa w praktyce ośmieszała ideę égalité i działała tak, jakby chodziło o fraternité, braterstwo tych, którzy się liczą. Skandal z „News of the World" pokazał, że część prasy brytyjskiej w praktyce ośmieszała ideę Hyde Parku. Nie chodziło bowiem o wolność słowa, ale o wolność łamania prawa, karier i życiorysów. Prawdziwie wolne, dobrze służące demokracji media ani nie zamykają ust sobie, ani nie łamią prawa, by naruszyć prywatność i godność innych.

Słusznie zwrócił uwagę Roger Cohen z „The New York Times", że Rupert Murdoch nie jest wcieleniem zła, że pomógł przetrwać prasie, że wspierał tytuły, które bez tego wsparcia by upadły. Zgoda. Ale po drodze nabrał poczucia absolutnej wszechwładzy i bezkarności. Stał się w praktyce najpotężniejszym człowiekiem w Wielkiej Brytanii, nie ponosząc z tytułu swej władzy żadnej odpowiedzialności. Teraz musi za to zapłacić. I słusznie. To ważna chwila i ważna lekcja. Warto ją odrobić. Nie tylko dla dobra odbiorców. Także dla naszego własnego.

Więcej możesz przeczytać w 30/2011 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 2

Spis treści tygodnika Wprost nr 30/2011 (1485)

  • Pióro i maczuga 24 lip 2011, 12:00 Przyznam się bez bicia. Bardzo ucieszył mnie upadek brukowca „News of the World”. Nie dlatego, że nie lubię brukowców. Nie przede wszystkim. 4
  • Na skróty 24 lip 2011, 12:00 Norwegia w szoku po ataku terrorystów w OsloCo najmniej 17 osób zginęło w piątek w ataku bombowym w stolicy Norwegii i w strzelaninie na pobliskiej wyspie (numer był oddany do druku przed pojawieniem się informacji o 80 ofiarach strzelaniny... 6
  • Lubię Pawlaka w ochotniczym hełmie 24 lip 2011, 12:00 Trudno jest snuć wesołe refleksje, kiedy obraz wielu nieszczęść tak bardzo wbija się w nasz krajowy pejzaż. Trudno nie zauważyć, jak wielu ludzi potrzebuje pomocy i solidarności. Nie można nie widzieć wielkiego poświęcenia i pracy... 9
  • Głos Polski 24 lip 2011, 12:00 Udało się! Bruno Jasieński ze względu na komunistyczne poglądy i erotyczną niepoprawność nie będzie dłużej patronem liceum w Klimontowie. Dzięki staraniom dyrektorki szkoły zaszczyt ten spadł na świętą Urszulę Ledóchowską.... 10
  • Tajemnica generała 24 lip 2011, 12:00 Gen. Jaruzelski opowiada Hołdysowi o strachu, genach przefiltrowanych przez głowę, byciu czarnym charakterem i wierze w Boga. 14
  • Lwa Rywina życie po życiu 24 lip 2011, 12:00 Jeszcze dziewięć lat temu Lew Rywin brylował na salonach z politykami lewicy. Potem stał się bohaterem afery politycznej, która przyczyniła się do klęski lewicy. Dziś wielu dawnych znajomych nie chce pamiętać słynnego niegdyś producenta filmowego. On sam ucieka przed światem. 22
  • Sejmowe Oscary i Maliny 24 lip 2011, 12:00 W Sejmie jak w Hollywood – jedne gwiazdy kroczą po czerwonym dywanie, inne przełykają łzy. Oto nasi kandydaci do głównych nagród i ci, którzy spadali z hukiem. 26
  • Dlaczego Polacy kochają Edwarda Gierka? 24 lip 2011, 12:00 Kiedyś podarował nam coca-colę, później straszono nim dzieci. Uosabiał jaśniejszą stronę PRL, dziś czerpie z niego prawica. Edward Gierek wiecznie żywy! 30
  • Nasze ciemne strony 24 lip 2011, 12:00 Lekceważenie praworządności, podobnie jak lekceważenie prawa, powinno dyskwalifikować ludzi do pełnienia jakichkolwiek ról publicznych. 34
  • Bankructwo demokracji 24 lip 2011, 12:00 Każda demokracja musi czasem zbankrutować. 35
  • Caryca nie ma dość 24 lip 2011, 12:00 Na naszych oczach i pilotach telewizja się przepoczwarza. Rządzą formaty, wszędzie te same. Przeżywamy te same emocje co Włoch czy Amerykanka. Mamy wspólne tematy do rozmów. I to podoba się Ninie Terentiew – w telewizji od zawsze, w Polsacie od pięciu lat. 36
  • Niespotykanie pogodny człowiek 24 lip 2011, 12:00 Po sześciu latach z ramówki TVN znika „Szymon Majewski show”. Żarty się skończyły, jak mawiał Ędward Ącki? Nic podobnego. 42
  • Cecylia wraca do domu 24 lip 2011, 12:00 Siedemnasty z rzędu potomek litewskiego księcia Giedymina po mieczu urządził w Krakowie „zajazd na Litwie”. Nie miecza jednak, ale sprytu użył Adam Karol Czartoryski, by odebrać władzę nad Fundacją Książąt Czartoryskich swoim kuzynom. Także władzę nad kurą znoszącą... 46
  • Produkt, nie lek 24 lip 2011, 12:00 Znany lubelski ortopeda od dziesięciu lat walczy z homeopatią. Ostatnio wypowiedział otwartą wojnę popularnemu preparatowi homeopatycznemu przeciwko grypie. 48
  • Żużel, polska miłość 24 lip 2011, 12:00 Żużel od lat jest u nas miłością milionów kibiców z mniejszych miast. Jednak dopiero teraz Polska stała się potęgą także pod względem sportowym. Na jak długo? 50
  • Nikt nie ma czystych rąk 24 lip 2011, 12:00 Politycy żyli w przekonaniu, że prasa Murdocha jest kluczowa w formowaniu opinii Brytyjczyków o świecie. To dlatego zachowywali się wobec niego jak dworzanie wobec króla – mówi Steve Hewlett, publicysta „The Guardian”, dziennikarz BBC. 53
  • Premier z dziada pradziada 24 lip 2011, 12:00 Daleki krewny prezydenta Komorowskiego ma posprzątać grecką stajnię Augiasza. Będzie sprzątał także po własnym ojcu. 56
  • Być seksowną dla Jezusa 24 lip 2011, 12:00 Dlaczego Sarah Palin nie stanęła do walki o prezydenturę? Bo zrobiła to za nią Michele Bachmann z Minnesoty. Michele jest seksowna i bez reszty utożsamia się z ideami skrajnej prawicy. I ma na koncie nie mniej dziwactw niż Palin. 58
  • Stres, piłkarzyki i miliardy dolarów 24 lip 2011, 12:00 Jak wygląda niewidzialna ręka rynku, od której zależy kurs franka i wartość obligacji? To proste. Ma najwyżej 40 lat, opaleniznę i wyrzuconą na wierzch koszulę. Mówiąc krótko – wygląda jak diler walutowy. Jak tysiące dilerów w tysiącach dealing roomów na całym świecie. 60
  • Amerykański horror budżetowy 24 lip 2011, 12:00 Walka między republikanami i demokratami grozi paraliżem rządu USA. Jeśli w ciągu najbliższego tygodnia amerykańscy politycy się nie dogadają, to administracji Obamy nie pozostanie złamany cent do wydania. 66
  • Powrót półgłówków 24 lip 2011, 12:00 Beavis i Butt-head, bohaterowie kultowej kreskówki z lat 90., wracają do MTV. Fani serii dawno już dorośli, słynna muzyczna stacja przestała puszczać muzykę, a młodzi ludzie zamienili telewizję na internet. Z kogo dwójka bohaterów może dziś kpić? 68
  • A to Polak właśnie 24 lip 2011, 12:00 Wykonał najbardziej efektowny zwrot w karierze, jaki widziało polskie kino. Po latach grania epizodów nagle zabłysnął w rolach pierwszoplanowych. Do kin wchodzi właśnie „Kret”, kolejny film z Marianem Dziędzielem, w którym aktor, jak zwykle, po prostu gra Polaka. 72
  • Człowiek, który spadł na Ziemię 24 lip 2011, 12:00 Jeszcze niedawno Paweł Althamer sam paradował w złotym skafandrze kosmity. Tym razem na warszawskie przedmieście zaprosił prawdziwego potomka kosmitów. 74
  • Koniec ery festiwali? 24 lip 2011, 12:00 Letni sezon festiwalowy w pełni. Tymczasem Michael Eavis, twórca legendarnego Glastonbury, zapowiada, że boom na festiwale dobiega końca. 76
  • Do Bronisława IV RP 24 lip 2011, 12:00 Tak je lubię, a coraz rzadziej przychodzą. Papierowe listy. Więc tym bardziej ucieszyłem się, kiedy napisał do mnie na papierze Bronisław Wildstein. Co prawda list dostałem nie w kopercie, lecz na stronach tygodnika „Uważam... 86
  • Najpierw zaufanie, potem inwestowanie 24 lip 2011, 12:00 Kolejne rządy zrobiły stanowczo za mało, by zachęcić ludzi do samodzielnego i długoterminowego oszczędzania na przyszłość. IKE okazały się niewypałem, nie wiadomo, jak będzie z indywidualnymi kontami zabezpieczenia emerytalnego. Nadzieja w funduszach inwestycyjnych. 88
  • Inny niż wszystkie 24 lip 2011, 12:00 O utraconych szansach banku i uzyskanych korzyściach, o tym, jacy klienci znajdą w nim sojusznika, oraz o przyszłości rolnictwa i sektora bankowego – mówi Jacek Bartkiewicz, szef Banku BGŻ. 90
  • Frank blisko granicy 24 lip 2011, 12:00 W bardzo optymistycznym scenariuszu istnieje uzasadniony potencjał do spadku kursu franka w relacji do złotego do poziomu 2,6–2,7. Optymistycznym, czyli zakładającym rozwiązanie problemów w strefie euro i w USA. 92
  • Na nowo rozdane 24 lip 2011, 12:00 Dla milionów Polaków „plastik” nie jest już żadną nowością. Nie wszyscy jednak podchodzą do niego równie entuzjastycznie. Największy opór przed tą formą rozliczeń stawiają małe firmy. 93
  • Alik i Bronek 24 lip 2011, 12:00 Wylądowały w tej samej klinice weterynaryjnej, w tym samym pokoju szpitalnym, klatka przy klatce. On, kocur Jarosława Kaczyńskiego – Alik, i mój jamnik Bronek. Tamten ciemnobury, mój – czarny. Obydwa w podobnym, dojrzałym wieku... 95
  • Smakiem po mapie 24 lip 2011, 12:00 Wakacje w mieście nie muszą być pozbawione smaku. Coraz więcej mamy restauracji, które swoimi smakami zabierają nas w podróż do miejsc kuszących tajemnicą i obietnicą kulinarnej przygody. Niektóre potrafią przenieść nie tylko w... 96
  • Jak z jednych kłopotów w drugie kłopoty Eugeniusz Kłopotek popadł 24 lip 2011, 12:00 OPIS: Piękna, polska zielona łąka. A na niej Sierotka Marysia i stado gąsek. Na tyle, na ile pozwala jej sytuacja społeczno-ekonomiczna, Marysia jest dziś szczęśliwa i zadowolona. Leżąc na plecach, przygląda się przepływającym chmurom i zastanawia nad meandrami egzystencji... 97
  • Kto wygrał rzuty karne? 24 lip 2011, 12:00 RYMKIEWICZ PRZEGRAŁ PROCES Z AGORĄ o „Polaków” i „nie-Polaków”. A ja właśnie chciałbym… 97
  • Seks nasz powszedni 24 lip 2011, 12:00 Nic tak ludzi nie rusza jak seks. Badania wykazują, że faceci myślą o seksie co pięć minut, a kobiety co trzydzieści (dni). Tematyką erotyczną podszyte są reklamy szamponów, balsamów, olejków do opalania. Seks kusi zarówno w reklamie... 98