Bankructwo demokracji

Bankructwo demokracji

Dodano:   /  Zmieniono: 
Każda demokracja musi czasem zbankrutować.
Nie jest to moja teza, lecz Alana Greenspana, zapisana w poufnym memorandum z 1999 r. Drugiego sierpnia mają zbankrutować Stany Zjednoczone (zapewne do tego nie dojdzie), które mają znacznie większy deficyt budżetowy niż Grecja. Ekonomiści znowu snują przepowiednie oraz  podsuwają mnóstwo dobrych rad i znowu zapomnieli, że to nie ekonomia rządzi światem i poszczególnymi krajami, lecz polityka i społeczeństwa, zwłaszcza w demokracji.

Dlaczego „każda demokracja musi czasem zbankrutować"? Wyjaśnienie jest zdumiewająco proste. Bankrutuje ten, kto ma większe wydatki niż dochody, a stan taki trwa dłuższy czas. Wszystkie demokracje, dopuszczając obywateli do udziału w pełni praw socjalnych, edukacyjnych czy kulturalnych, doprowadziły do tego, że obywatele domagają się możliwie dużych świadczeń od państwa: emerytur, bezpieczeństwa zdrowotnego, świadczeń socjalnych– od płatnych urlopów macierzyńskich po pomoc dla najuboższych. To jest w porządku i w zgodzie z duchem demokracji. Jednak obywatele chcieliby płacić jak najmniejsze podatki. Tak się nie da. Dochody państwa stają się za małe w stosunku do  zobowiązań. Ponadto obywatele wychowani w dobrobycie wydają pieniądze ponad swoje możliwości.

Widzimy to doskonale na przykładzie Grecji, gdzie rozpasanie w zakresie świadczeń socjalnych, wczesnych emerytur i  niezdolność do ściągania podatków doprowadziły do kryzysu. W Stanach Zjednoczonych u podstaw dramatu są wydatki wojenne George’a W. Busha oraz obecny spór republikanów, pragnących zmniejszyć podatki, z  prezydentem, który dba przede wszystkim o sprawy socjalne (zdrowotne). Jednak u podstaw tych dwu i innych nie tak dramatycznych jeszcze zagrożeń bankructwem stoi demokratyczna polityka.

Po pierwsze, wszystkim się wszystko należy. Po drugie, wszyscy chcą zarabiać jak najwięcej. Po  trzecie – i tu zaczyna się bardzo poważny problem – wszystkie partie polityczne, zwłaszcza w okresach przedwyborczych, muszą obywatelom obiecywać więcej, taniej i lepiej. A potem chociaż w niewielkiej części zobligowane są obietnice te zrealizować. Wyobraźmy sobie partię polityczną, która staje do wyborów z hasłami: wprowadzimy wyższe podatki, nie podwyższymy płac, a za to obniżymy emerytury i ograniczymy świadczenia zdrowotne. Najczystszy przypadek politycznego samobójstwa.

Nie przypadkiem takie sukcesy gospodarcze osiągają Chiny (chociaż i tam jest już nieco gorzej), bo władza nie musi się liczyć z  oczekiwaniami socjalnymi miliarda obywateli. Nie pochwalam niedemokratycznego ustroju, tylko pokazuję mechanizm. A ten mechanizm naturalnie działa rozmaicie w rozmaitych państwach i w olbrzymim stopniu zależy od stopnia zdyscyplinowania obywateli demokracji, czyli od  zrozumienia tego, że demokracja to wspólnota i wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za całość. Dlatego nieoczekiwany, ale spektakularny sukces w wychodzeniu z kryzysu i uniknięciu bankructwa odniosła Łotwa, gdzie obywatele spragnieni wolności, ciężko przez Rosję doświadczeni, potrafili zrozumieć rządową politykę radykalnych oszczędności, czego zrozumieć nie chcą Grecy. Dlatego wciąż nieźle się mają Niemcy i  nieoczekiwanie – Polska.

Wprawdzie w Polsce dług publiczny jest spory i  finanse domagają się uporządkowania, ale obywatele nie stawiają aż  takich roszczeń jak w wielu innych krajach europejskich (może jednak pamiętamy biedę lat 80.) i – jak wskazują badania – są względnie zadowoleni z życia. Dlatego partie polityczne, które w ramach kampanii przedwyborczej obiecują Polakom gruszki na wierzbie, nie tylko plotą głupstwa, ale też zbliżają nas do granicy bankructwa. To powinno być w  dzisiejszych czasach karane, ale – niestety – mamy wolność słowa...

Polska demokracja nie jest wprawdzie wspólnotowa ani solidarnościowa, ale jest wciąż przedmiotem satysfakcji obywateli oraz niesłychanie silnej obrony ze wszystkich możliwych stron. To stwarza pewne nadzieje, pod warunkiem że społeczeństwo, czy chociażby jego większość, pojmie, że  przyszły czasy oszczędności i zaciskania pasa, a nie wezwań do podwyżek płac. Z tego punktu widzenia niektóre działania związków zawodowych są skandalicznie niebezpieczne i polegają na popychaniu ku przepaści.

Co się jednak dzieje, kiedy demokracja zbankrutuje, a prędzej czy później jest to nieuniknione? Mamy znane przypadki, przede wszystkim Argentyny. Jeżeli bankructwo jest kontrolowane, jak to ewentualnie byłoby w Stanach Zjednoczonych, następuje obniżenie stopy życiowej i od kilku do  kilkunastu lat wydobywania się na powierzchnię, a potem powrót do  dobrobytu. Jeżeli jest niekontrolowane – jak zapewne będzie w Grecji –  następuje chaos, forma rewolucji i odejście – co najmniej na pewien czas – od demokracji.

Cała odpowiedzialność spoczywa zatem na dwu czynnikach. Na władzy politycznej z jednej strony i na postawach społecznych – z  drugiej. W istocie nie chodzi o to, żeby bronić się przed bankructwem (o to także), ale żeby bronić siły i stabilności demokracji.

Więcej możesz przeczytać w 30/2011 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 30/2011 (1485)

  • Pióro i maczuga 24 lip 2011, 12:00 Przyznam się bez bicia. Bardzo ucieszył mnie upadek brukowca „News of the World”. Nie dlatego, że nie lubię brukowców. Nie przede wszystkim. 4
  • Na skróty 24 lip 2011, 12:00 Norwegia w szoku po ataku terrorystów w OsloCo najmniej 17 osób zginęło w piątek w ataku bombowym w stolicy Norwegii i w strzelaninie na pobliskiej wyspie (numer był oddany do druku przed pojawieniem się informacji o 80 ofiarach strzelaniny... 6
  • Lubię Pawlaka w ochotniczym hełmie 24 lip 2011, 12:00 Trudno jest snuć wesołe refleksje, kiedy obraz wielu nieszczęść tak bardzo wbija się w nasz krajowy pejzaż. Trudno nie zauważyć, jak wielu ludzi potrzebuje pomocy i solidarności. Nie można nie widzieć wielkiego poświęcenia i pracy... 9
  • Głos Polski 24 lip 2011, 12:00 Udało się! Bruno Jasieński ze względu na komunistyczne poglądy i erotyczną niepoprawność nie będzie dłużej patronem liceum w Klimontowie. Dzięki staraniom dyrektorki szkoły zaszczyt ten spadł na świętą Urszulę Ledóchowską.... 10
  • Tajemnica generała 24 lip 2011, 12:00 Gen. Jaruzelski opowiada Hołdysowi o strachu, genach przefiltrowanych przez głowę, byciu czarnym charakterem i wierze w Boga. 14
  • Lwa Rywina życie po życiu 24 lip 2011, 12:00 Jeszcze dziewięć lat temu Lew Rywin brylował na salonach z politykami lewicy. Potem stał się bohaterem afery politycznej, która przyczyniła się do klęski lewicy. Dziś wielu dawnych znajomych nie chce pamiętać słynnego niegdyś producenta filmowego. On sam ucieka przed światem. 22
  • Sejmowe Oscary i Maliny 24 lip 2011, 12:00 W Sejmie jak w Hollywood – jedne gwiazdy kroczą po czerwonym dywanie, inne przełykają łzy. Oto nasi kandydaci do głównych nagród i ci, którzy spadali z hukiem. 26
  • Dlaczego Polacy kochają Edwarda Gierka? 24 lip 2011, 12:00 Kiedyś podarował nam coca-colę, później straszono nim dzieci. Uosabiał jaśniejszą stronę PRL, dziś czerpie z niego prawica. Edward Gierek wiecznie żywy! 30
  • Nasze ciemne strony 24 lip 2011, 12:00 Lekceważenie praworządności, podobnie jak lekceważenie prawa, powinno dyskwalifikować ludzi do pełnienia jakichkolwiek ról publicznych. 34
  • Bankructwo demokracji 24 lip 2011, 12:00 Każda demokracja musi czasem zbankrutować. 35
  • Caryca nie ma dość 24 lip 2011, 12:00 Na naszych oczach i pilotach telewizja się przepoczwarza. Rządzą formaty, wszędzie te same. Przeżywamy te same emocje co Włoch czy Amerykanka. Mamy wspólne tematy do rozmów. I to podoba się Ninie Terentiew – w telewizji od zawsze, w Polsacie od pięciu lat. 36
  • Niespotykanie pogodny człowiek 24 lip 2011, 12:00 Po sześciu latach z ramówki TVN znika „Szymon Majewski show”. Żarty się skończyły, jak mawiał Ędward Ącki? Nic podobnego. 42
  • Cecylia wraca do domu 24 lip 2011, 12:00 Siedemnasty z rzędu potomek litewskiego księcia Giedymina po mieczu urządził w Krakowie „zajazd na Litwie”. Nie miecza jednak, ale sprytu użył Adam Karol Czartoryski, by odebrać władzę nad Fundacją Książąt Czartoryskich swoim kuzynom. Także władzę nad kurą znoszącą... 46
  • Produkt, nie lek 24 lip 2011, 12:00 Znany lubelski ortopeda od dziesięciu lat walczy z homeopatią. Ostatnio wypowiedział otwartą wojnę popularnemu preparatowi homeopatycznemu przeciwko grypie. 48
  • Żużel, polska miłość 24 lip 2011, 12:00 Żużel od lat jest u nas miłością milionów kibiców z mniejszych miast. Jednak dopiero teraz Polska stała się potęgą także pod względem sportowym. Na jak długo? 50
  • Nikt nie ma czystych rąk 24 lip 2011, 12:00 Politycy żyli w przekonaniu, że prasa Murdocha jest kluczowa w formowaniu opinii Brytyjczyków o świecie. To dlatego zachowywali się wobec niego jak dworzanie wobec króla – mówi Steve Hewlett, publicysta „The Guardian”, dziennikarz BBC. 53
  • Premier z dziada pradziada 24 lip 2011, 12:00 Daleki krewny prezydenta Komorowskiego ma posprzątać grecką stajnię Augiasza. Będzie sprzątał także po własnym ojcu. 56
  • Być seksowną dla Jezusa 24 lip 2011, 12:00 Dlaczego Sarah Palin nie stanęła do walki o prezydenturę? Bo zrobiła to za nią Michele Bachmann z Minnesoty. Michele jest seksowna i bez reszty utożsamia się z ideami skrajnej prawicy. I ma na koncie nie mniej dziwactw niż Palin. 58
  • Stres, piłkarzyki i miliardy dolarów 24 lip 2011, 12:00 Jak wygląda niewidzialna ręka rynku, od której zależy kurs franka i wartość obligacji? To proste. Ma najwyżej 40 lat, opaleniznę i wyrzuconą na wierzch koszulę. Mówiąc krótko – wygląda jak diler walutowy. Jak tysiące dilerów w tysiącach dealing roomów na całym świecie. 60
  • Amerykański horror budżetowy 24 lip 2011, 12:00 Walka między republikanami i demokratami grozi paraliżem rządu USA. Jeśli w ciągu najbliższego tygodnia amerykańscy politycy się nie dogadają, to administracji Obamy nie pozostanie złamany cent do wydania. 66
  • Powrót półgłówków 24 lip 2011, 12:00 Beavis i Butt-head, bohaterowie kultowej kreskówki z lat 90., wracają do MTV. Fani serii dawno już dorośli, słynna muzyczna stacja przestała puszczać muzykę, a młodzi ludzie zamienili telewizję na internet. Z kogo dwójka bohaterów może dziś kpić? 68
  • A to Polak właśnie 24 lip 2011, 12:00 Wykonał najbardziej efektowny zwrot w karierze, jaki widziało polskie kino. Po latach grania epizodów nagle zabłysnął w rolach pierwszoplanowych. Do kin wchodzi właśnie „Kret”, kolejny film z Marianem Dziędzielem, w którym aktor, jak zwykle, po prostu gra Polaka. 72
  • Człowiek, który spadł na Ziemię 24 lip 2011, 12:00 Jeszcze niedawno Paweł Althamer sam paradował w złotym skafandrze kosmity. Tym razem na warszawskie przedmieście zaprosił prawdziwego potomka kosmitów. 74
  • Koniec ery festiwali? 24 lip 2011, 12:00 Letni sezon festiwalowy w pełni. Tymczasem Michael Eavis, twórca legendarnego Glastonbury, zapowiada, że boom na festiwale dobiega końca. 76
  • Do Bronisława IV RP 24 lip 2011, 12:00 Tak je lubię, a coraz rzadziej przychodzą. Papierowe listy. Więc tym bardziej ucieszyłem się, kiedy napisał do mnie na papierze Bronisław Wildstein. Co prawda list dostałem nie w kopercie, lecz na stronach tygodnika „Uważam... 86
  • Najpierw zaufanie, potem inwestowanie 24 lip 2011, 12:00 Kolejne rządy zrobiły stanowczo za mało, by zachęcić ludzi do samodzielnego i długoterminowego oszczędzania na przyszłość. IKE okazały się niewypałem, nie wiadomo, jak będzie z indywidualnymi kontami zabezpieczenia emerytalnego. Nadzieja w funduszach inwestycyjnych. 88
  • Inny niż wszystkie 24 lip 2011, 12:00 O utraconych szansach banku i uzyskanych korzyściach, o tym, jacy klienci znajdą w nim sojusznika, oraz o przyszłości rolnictwa i sektora bankowego – mówi Jacek Bartkiewicz, szef Banku BGŻ. 90
  • Frank blisko granicy 24 lip 2011, 12:00 W bardzo optymistycznym scenariuszu istnieje uzasadniony potencjał do spadku kursu franka w relacji do złotego do poziomu 2,6–2,7. Optymistycznym, czyli zakładającym rozwiązanie problemów w strefie euro i w USA. 92
  • Na nowo rozdane 24 lip 2011, 12:00 Dla milionów Polaków „plastik” nie jest już żadną nowością. Nie wszyscy jednak podchodzą do niego równie entuzjastycznie. Największy opór przed tą formą rozliczeń stawiają małe firmy. 93
  • Alik i Bronek 24 lip 2011, 12:00 Wylądowały w tej samej klinice weterynaryjnej, w tym samym pokoju szpitalnym, klatka przy klatce. On, kocur Jarosława Kaczyńskiego – Alik, i mój jamnik Bronek. Tamten ciemnobury, mój – czarny. Obydwa w podobnym, dojrzałym wieku... 95
  • Smakiem po mapie 24 lip 2011, 12:00 Wakacje w mieście nie muszą być pozbawione smaku. Coraz więcej mamy restauracji, które swoimi smakami zabierają nas w podróż do miejsc kuszących tajemnicą i obietnicą kulinarnej przygody. Niektóre potrafią przenieść nie tylko w... 96
  • Jak z jednych kłopotów w drugie kłopoty Eugeniusz Kłopotek popadł 24 lip 2011, 12:00 OPIS: Piękna, polska zielona łąka. A na niej Sierotka Marysia i stado gąsek. Na tyle, na ile pozwala jej sytuacja społeczno-ekonomiczna, Marysia jest dziś szczęśliwa i zadowolona. Leżąc na plecach, przygląda się przepływającym chmurom i zastanawia nad meandrami egzystencji... 97
  • Kto wygrał rzuty karne? 24 lip 2011, 12:00 RYMKIEWICZ PRZEGRAŁ PROCES Z AGORĄ o „Polaków” i „nie-Polaków”. A ja właśnie chciałbym… 97
  • Seks nasz powszedni 24 lip 2011, 12:00 Nic tak ludzi nie rusza jak seks. Badania wykazują, że faceci myślą o seksie co pięć minut, a kobiety co trzydzieści (dni). Tematyką erotyczną podszyte są reklamy szamponów, balsamów, olejków do opalania. Seks kusi zarówno w reklamie... 98