Hamburgery jak złoto

Hamburgery jak złoto

Firmie McDonald’s nie dali rady ani alterglobaliści, ani działacze związkowi, ani lekarze walczący z tłustymi posiłkami. A światowy kryzys jeszcze ją wzmocnił.
Akcje firmy są dziś najdroższe w historii! Jest coraz lepiej. Ostatnie miesiące to wzrosty sprzedaży dochodzące do  10 proc. Ludzie oszczędzają, a u nas można zjeść tanio, do syta i  zdrowo. W hamburgerach lubują się nawet moje siedmioletnie dzieci i nie mam nic przeciwko temu – entuzjazmuje się Arkadiusz Jakubowski, szef dwóch trójmiejskich restauracji McDonald’s.

Starania o licencję na ich prowadzenie rozpoczął w 2008 r., gdy na światowych rynkach szalał kryzys. Nie bał się. Każdy w branży wie, że sieć McDonald’s tuczy się na  kryzysach gospodarczych. Trzy lata temu, po upadku Lehman Brothers, spośród 30 największych amerykańskich firm tylko McDonald’s i Wal-Mart odnotowały zyski. Teraz – w kryzysie zadłużenia – w trzecim kwartale tego roku firma zarobiła na czysto 1,51 mld dolarów. O 120 mln więcej niż rok wcześniej.

Złośliwy tytuł jednej z prac ekonomicznych na temat McDonald’s – „Recession? I’m lovin’ it" – znów znalazł potwierdzenie. W  końcu października akcje firmy McDonald’s kosztowały ponad 90 dolarów, najwięcej w 66-letniej historii firmy. Znawcy rynku śmieją się, że  pozycji McDonald’s zagrozić mogłaby jedynie ogólnoświatowa rewolucja bądź bezpośrednia interwencja Pana Boga. Ale...

McSkinner

 – Największym zagrożeniem dla naszego koncernu jest on sam. Wiele firm, które seryjnie przynoszą zyski, jest tak zadowolonych z siebie, że  zapominają o haśle „Nasz klient – nasz pan" – przestrzegał współpracowników Charlie Bell, były szef McDonald’s. Bell stał na czele firmy tylko siedem miesięcy. Latem 2004 r. zdiagnozowano u niego nowotwór jelita grubego. Zaczęły się poszukiwania następcy. W grę wchodził tylko ktoś, kto spędził w koncernie dużą część życia zawodowego. Ktoś, kto kiedyś sam lepił hamburgery. W listopadzie 2004 r. znaleziono idealnego kandydata.

Jim Skinner po raz pierwszy za ladą McDonalda stanął, mając zaledwie 16 lat. Był początek lat 60., ziemniaki do frytek obierało się jeszcze ręcznie. – W mojej rodzinie zasady były jasne. Chcesz wydawać? Zarób – po latach tłumaczył, dlaczego tak wcześnie zaczął pracę i nie ukończył studiów. Karierę zawodową Skinner robił z hamburgerem w ręce. W 1971 r. przeszedł w  firmie kurs menedżerski i zaczął wspinaczkę po korporacyjnych szczeblach. To ogromne doświadczenie i znajomość firmy pomogły mu ją uodpornić na kryzys.

Jaki jest skład zaaplikowanej przez niego szczepionki? W menu wciąż dominują tłuste hamburgery, cheeseburgery czy frytki, ale obok pojawiły się niskokaloryczne dodatki i  alternatywno-eksperymentalne kanapki. Nie chcesz, by twoje dziecko jadło frytki? Zamień je na sałatkę albo jabłko. Lody są zbyt kaloryczne? Postaw na jogurt. Znudził ci się Big Mac? McChicken albo McWrap (kanapka opracowana i spopularyzowana w Polsce) mogą go zastąpić. Do tego zamów kawę latte. Nie wydasz na to nawet 20 zł… Ale zmiany w jadłospisie to  nie cała tajemnica sukcesu McDonald’s.

Kuroń przecina wstęgę

W przypadku McDonald’s żywność to, paradoksalnie, produkt uboczny –  uważa prof. Krzysztof Obłój z Wydziału Zarządzania UW. – Ta firma wspiera się na trzech filarach: niezamożny klient, standaryzacja dań i  tego, jak są serwowane, a także superefektywne cięcie kosztów – twierdzi Obłój.

Prezes Skinner zmienił strategię rozwoju firmy. Sprzedał poboczne biznesy i przestał naciskać na otwieranie nowych lokali na niepewnych rynkach. Zamiast tego skoncentrował się na doskonaleniu istniejących placówek. Zainstalował w McDonaldach bezprzewodowy internet. Rozwinął wewnętrzną telewizję, która sprytnie wciska reklamy pomiędzy klipy muzyczne. Zainicjował pierwszy od 1970 r. r. lifting wszystkich McDonaldów, dzięki któremu zaczęły przynajmniej w przybliżeniu przypominać restauracje – plastik zastąpiono drewnem, proste krzesła designerskimi fotelami, a na ścianach powieszono reprodukcje obrazów. Obok stawia zaś kawiarnie pod marką McCafé, które konkurują nawet ze  Starbucksem. W Polsce jest ich już 53. Skinner wprowadza zmiany bez rozgłosu.

– My tu robimy hamburgery, a nie książki – powiedział kiedyś poproszony o opisanie swych menedżerskich metod. Efekt? 33 tys. McDonaldów w 119 krajach obsługuje codziennie ok. 65 mln klientów, którzy rocznie zostawiają w nich ponad 24 mld dolarów. Jak dużą cegiełkę dokładajądo tego Polacy? Tego firma nie ujawnia, ale wiadomo, że coraz większą. – W Polsce funkcjonuje już 275 restauracji McDonald’s. Dziennie gościmy w nich ponad 400 tys. osób – chwali się Krzysztof Kłapa, dyrektor ds. korporacyjnych w McDonald’s Polska.

Tak się składa, że to  obecny prezes rozpoczął proces „makdonaldyzacji" Polski. Skinner był m.in. od 1992 r. wiceszefem zespołu odpowiedzialnego za rozwój sieci m.in. w Europie Środkowej. Zadanie miał jasne: sprzedać hamburgery jak największej liczbie Polaków. Na otwarciu pierwszej restauracji – w  Warszawie, na rogu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej – wstęgę przecinał Jacek Kuroń, ówczesny minister pracy.

– To było 17 czerwca 1992 r. Ludzie nocowali pod drzwiami restauracji, by pierwsi spróbować, jak smakuje legendarny hamburger. W dniu otwarcia nakarmiliśmy 45 tys. klientów, co okazało się rekordem świata. Potem pobito ten rekord w  Katowicach i Gdańsku, gdzie naszą restaurację poświęcił ks. Henryk Jankowski – wspomina Kłapa.

To on wybierał ludzi, którzy podpisywali z  McDonald’s umowę franczyzową. Franczyza to podstawowy model biznesowy koncernu. W USA czy Japonii aż 80 proc. restauracji to takie niezależne biznesy, od globalnej centrali kupujące jedynie logo, sprzęt i know-how. Na 275 polskich lokali 133 działają na licencji.

10 tys. kalorii dziennie

Nie brak jednak tych, którzy nie życzą sobie dalszej ekspansji McDonald’s, a najszczęśliwsi byliby, gdyby firmę szlag trafił. Lista zarzutów, które wysuwają rozmaite organizacje – od związków zawodowych, po alterglobalistów, dietetyków, socjologów i aktywistów ruchów slow food – jest długa. M.in. zarzucano firmie, że wyzyskuje pracowników. Zapomniano jednak, że na większości rynków nawet początkujący pracownik sieci może liczyć na pensję wyższą niż minimalna, a np. w Polsce kierownik restauracji zarabia ponad 4 tys. zł netto.

Narzekano też, że  McDonald’s to narzędzie uniformizacji społeczeństw. Bez wątpienia, ale w  końcu globalizacji McDonald’s nie wymyślił, a tylko się w nią zręcznie wpisuje, zresztą znakomicie dostosowując się do lokalnych wymogów. Ale  najpoważniejszy zarzut dotyczy kalorii.

Według Światowej Organizacji Zdrowia aż 1,5 mld osób na świecie ma nadwagę, do czego fast foody skutecznie się przyczyniły. W menu McDonalda trudno znaleźć kanapkę, która miałaby poniżej 300 kalorii. Zgubny wpływ hamburgerów udowadniał amerykański filmowiec Morgan Spurlock, który przez miesiąc utył aż o 11 kg, jadając w McDonaldach trzy razy dziennie (firma broniła się później, że tego nie robią nawet największe łakomczuchy) i ograniczając ruch do  amerykańskiej średniej 2,5 tys. kroków dziennie. Cały proces udokumentował kamerą.

Film „Super Size Me" stał się hitem, który niejednego przekonał do rezygnacji z „Maków". Nieufność wobec fast foodów sprawiła, że rządy zaczęły (m.in. w Danii czy na Węgrzech) opodatkowywać niezdrowe potrawy. McDonald’s zapewnia, że słowo „niezdrowy" go nie dotyczy, i podsuwa dziennikarzom wpisane w  dzienniczku usprawiedliwienia.

– W zakładach dostarczających żywność dla  McDonald’s gołym okiem widać różnicę między częścią produkującą dla tej sieci a resztą. W pierwszej jest czysto jak na sali operacyjnej, czego o  drugiej powiedzieć nie można – zapewnia jeden z audytorów przeprowadzających kontrole standardów jakości w zakładach produkujących żywność.

Do wypieku bułek używa się mąki o wyższej zawartości białka, wołowina to 100-procentowe mięso, a frytki powstają ze specjalnej odmiany ziemniaka z wysoką zawartością skrobi i smażone są w oleju roślinnym zawierającym jedynie 2 proc. niebezpiecznych tłuszczów trans.

W odpowiedzi na to przeciwnicy fast foodu powtarzają kaloryczną litanię: McChicken – 420 kalorii, Big Mac – 495 kalorii, Cheessburger – 300 kalorii, frytki – 235 kalorii, a zestaw z dużą colą, frytkami i  WieśMakiem to około 1200 kalorii! McDonaldy są dziś wszędzie. W  mediolańskiej Galerii Wiktora Emanuela II, jednym z najbardziej eleganckich pasaży handlowych świata, restauracja sieci jest koło butiku Prady.

Obok otyłych amerykańskich turystów można w niej zobaczyć eleganckie, szczupłe żony i kochanki milionerów. Razem wcinają Big Maki.

Okładka tygodnika WPROST: 46/2011
Więcej możesz przeczytać w 46/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • Tantaloc IP
    Ja tam lubie mcdonalda, bo jest smaczny. jak ktos sie nie rusza i obrzera sie bez umiaru to nawet od warzyw utyje. Restauracji nie mozna winic za wlasna glupote.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 46/2011 (1501)

    • Czas start! 13 lis 2011, 12:00 Żaden europejski przywódca nie ma takiej władzy, jaką ma w Polsce Donald Tusk. Żaden nie ma więc takich szans na zrobienie czegoś wielkiego i na żadnym nie spoczywa aż taka odpowiedzialność za nieskorzystanie z okazji. 4
    • Czeski film i czołganie marszałka 13 lis 2011, 12:00 Wystarczy, że ci się wymsknie w mediach, że dostałeś propozycję, i już jesteś skasowany 7
    • NA SKRÓTY 13 lis 2011, 12:00 Koniec ery Berlusconiego Po dwudziestu latach odgrywania czołowej roli we włoskiej polityce Silvio Berlusconi ustępuje ze stanowiska. Do chwili zamknięcia tego numeru „Wprost" w Rzymie trwały gorączkowe polityczne targi w sprawie... 8
    • Najlepsze życzenia 13 lis 2011, 12:00 Chciałbym, korzystając z tego, że piszę, złożyć najlepsze życzenia wszystkim posłankom i posłom, senatorkom i senatorom z okazji uroczystej inauguracji nowej kadencji władzy. Życzę państwu wielu dni wesołości i radości w sprawnym... 10
    • Uwaga na kartony! 13 lis 2011, 12:00 Czy ktoś może mi powiedzieć, dlaczego im gorszy film powstaje w Polsce, tym więcej ludzi go ogląda? Na „Wyjazd integracyjny" w weekend otwarcia poszło 300 tys. ludzi, chociaż filmiki na YouTube z sikającą sobie do ust małpą... 12
    • Rechot zaścianka 13 lis 2011, 12:00 Gdybyśmy nie mieli tego rechotu, gdybyśmy nie byli symbolem zaścianka, ksenofobii, nietolerancji, to pewnie nie byłbym żadnym symbolem. Byłbym zwykłym posłem i nie budził żadnego zdziwienia – mówi Robert Biedroń, poseł Ruchu Palikota. 16
    • On 13 lis 2011, 12:00 Wy, zdrajcy – potrafił zażartować – będziecie jeszcze stać przed plutonem egzekucyjnym. Albo: Kamiński ma większe szanse na przeżycie niż Bielan, bo lepiej przygotuje samokrytykę. 21
    • Krótki kurs historii PiS 13 lis 2011, 12:00 Czyli odchylenia, spiski i kliki. Trochę jak w ZSRR, ale z happy endem. Bo tam kończyło się na Łubiance, u nas tylko gilotyną polityczną. 27
    • Jak ciąć? 13 lis 2011, 12:00 Jakie cięcia można zrobić w budżecie? Ile da reforma KRUS i czy warto podnosiĆ podatki? O prawdziwych oszczędnościach i medialnych mitach mówi Marek Borowski, były minister finansów, dziś senator. 30
    • Posłowie od kuchni 13 lis 2011, 12:00 Kadencje się kończą, a oni trwają. Kelnerzy, sekretarki, kierowcy, pracownicy hotelu sejmowego. Jeden z nich – dziś już na emeryturze – lubił pokazywać dłoń i żartować: „Tu, z tej ręki mi jedli. Wszyscy, Kwaśniewski, Oleksy…”. 34
    • Pośle/posłanko, nie pleć! 13 lis 2011, 12:00 Chodzi o to, by iść za Rzymianami: Non omne licitum honestum! (nie wszystko co dozwolone jest godziwe) 38
    • Polska jako wspólnota? 13 lis 2011, 12:00 Powstał zaskakujący paradoks polegający na tym, że Polacy nie cieszą się z tego, że są Polakami, nawet wtedy, kiedy Polska ma się tak dobrze, kiedy gospodarka jest w niezłym stanie. 40
    • Głupi nie zaśpiewa naprawdę 13 lis 2011, 12:00 Marzysz o karierze, oklaskach, złotych płytach? Ta rozmowa jest dla ciebie! Elżbieta Zapendowska wybije ci te marzenia z głowy. 42
    • Śmierć Dzikiego Zachodu 13 lis 2011, 12:00 Na krajowej „dwójce”, między Poznaniem a niemiecką granicą, jest wszystko: prostytutki, gangsterzy, wielkie pieniądze, nawet zoo. I poczucie schyłku, bo to eldorado nie przetrwa już długo. 48
    • Witajcie w Piekle 13 lis 2011, 12:00 Lejący się strumieniami alkohol, narkotyki i przygodny seks – tak wyglądają imprezy w wielu polskich klubach. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że bawią się w ten sposób nawet 13-letnie dzieci. 51
    • Ewa tu nie mieszka 13 lis 2011, 12:00 Co się stało z Ewą Demarczyk? Prowadzi warsztaty w Paryżu, uczy śpiewu w Tel Awiwie, a może – jak twierdzą niektórzy – bawi na dworze królowej Danii? A może jednak mieszka w Wieliczce? Kim jest człowiek, który jako jedyny ma dostęp do świata pieśniarki? Czy ją od... 54
    • Bardzo głośne milczenie 13 lis 2011, 12:00 Gdy prowincjał zakonu marianów zakazywał ks. Adamowi Bonieckiemu wystąpień w mediach, nie przewidział, że przyniesie to zaskakujący skutek. Dziś „Ksiądz Boniecki ma głos”. 58
    • nieLOT 13 lis 2011, 12:00 Skansen PRL. Kolejarski syf w świecie nowoczesnych terminali, ręcznie sterowany z ministerstwa skarbu. Tak mówią o firmie, której oficjalna nazwa brzmi: narodowy przewoźnik. 62
    • Upadek i pornografia 13 lis 2011, 12:00 Dominique Strauss-Kahn – strażnik światowych finansów, potęgą równy prezydentom – miał być nadzieją Francji. Odkąd okazał się nie tylko napastliwym erotomanem, ale także stałym klientem stręczycieli, jego postać inspiruje już tylko twórców pornografii. 66
    • Okupuj Biały Dom 13 lis 2011, 12:00 Prezydent Obama zastanawia się, jak wykorzystać lewicowy ruch „Okupuj Wall Street” do utrzymania stanowiska. I jak to zrobić, nie zniechęcając potencjalnych sponsorów. 70
    • Hamburgery jak złoto 13 lis 2011, 12:00 Firmie McDonald’s nie dali rady ani alterglobaliści, ani działacze związkowi, ani lekarze walczący z tłustymi posiłkami. A światowy kryzys jeszcze ją wzmocnił. 74
    • Etosowy skok na bank 13 lis 2011, 12:00 Waldemar Krzystek lubi opowiadać o komunistycznej historii Polski za pomocą kina gatunkowego. Po melodramatycznej „Małej Moskwie” do kin wchodzi sensacyjne „80 milionów” – o spektakularnej akcji działaczy „Solidarności” tuż przed... 79
    • Pisarz znikający 13 lis 2011, 12:00 Najpierw nie pojawił się na spotkaniach w Belgii ani Holandii, potem nie dotarł na festiwal Conrada do Krakowa – znowu zniknął. Francuski pisarz Michel Houellebecq stał się specjalistą od ekscentrycznych zachowań. Jest takim oryginałem czy aż takim cynikiem? 82
    • Bluesman z Mulholland Drive 13 lis 2011, 12:00 Wydał właśnie debiutancki solowy album „Crazy clown time”. To koniec jego kariery filmowej? 84
    • Kim jest ta dziewczyna? 13 lis 2011, 12:00 Uwaga! Talent na miarę Amy Winehouse. „Video Games” to jedna z najbardziej poruszających piosenek ostatnich lat. Ale właściwie kto ją wykonuje? 86
    • Niepowtarzalny styl 13 lis 2011, 12:00 Jezu, jak się cieszę, że nie jestem posłem i nie musiałem wybierać między Beatą Kempą i Wandą Nowicką, a więc decydować, która z pań zostanie wicemarszałkiem Sejmu. Spieszę zaznaczyć, że ten nieszczęsny wołacz na początku to... 90
    • Mauzoleum Starszego Pana 13 lis 2011, 12:00 Przyglądam się z oddali konwulsjom targającym partię Prawo i Sprawiedliwość. Patrzę z podziwem na nieśmiertelność Starszego Pana, który w sobie tylko wiadomy sposób zamanipulował Rzeczpospolitą do spodu, ma ją owiniętą wokół... 92
    • Zróbmy sobie Meksyk 13 lis 2011, 12:00 Meksykańskie czerwone cebiche, o którym pisałam w ubiegłym tygodniu, zaintrygowało mnie do tego stopnia, że po długich namowach udało mi się przekonać Antonia do zdradzenia mi pełnego przepisu na sos do tej magicznej potrawy. Okazuje... 94
    • Wojny klonów, czyli jak z delfina zrobić gada 13 lis 2011, 12:00 UFF, WYJAŚNIŁO SIĘ! Wszyscy się zastanawialiśmy, jak mogło dojść do straszliwej sytuacji, w której syn na ojca się zamachnął i nikt tego pojąć nie mógł. I gdy mózgi już, już miały się zagotować, z odsieczą przyszli ci, na... 96
    • W krzyżowym ogniu pytań 13 lis 2011, 12:00 Roztropne rozwiązanie problemu krzyża w polskim Sejmie? Służę uprzejmie. Błyskotliwe: powieśmy tyle krzyży na ścianie, tak gęsto, że z daleka będzie wyglądało, jakby na ścianie była tylko kratka. Trochę w peerelowski deseń nawet,... 96
    • Artysta nie w trampkach 13 lis 2011, 12:00 Przez lata w prasie i internecie szeroko omówiono już temat „Słoń a sprawa polska". Teraz w obliczu narodowych ciśnień i codziennej szarpaniny prawicowo-lewicowej, nadszedł odpowiedni moment, by zagłębić się w tematykę... 98
    • Cena nieodpowiedzialności 13 lis 2011, 12:00 Jeśli ktoś nie rozumie, na czym polega społeczna odpowiedzialność biznesu, powinien prześledzić historię firm takich jak BP, Dow Chemicals czy… Coca-Cola. One też nie rozumiały. I sporo na tym straciły. 103
    • CSR z energią 13 lis 2011, 12:00 Jak zachować wizerunek spółki przyjaznej klientom i dbającej o ich interesy, kiedy ceny nośników energii i paliw rosną skokowo? By rozwiązać ten problem, firmy związane z sektorem paliwowo-energetycznym wykorzystują wszelkie dostępne narzędzia z obszaru PR. Ostatnio coraz... 106
    • Standardy z importu 13 lis 2011, 12:00 CSR przychodzi do nas przede wszystkim z największych firm globalnych, które wybierają dostawców i partnerów, kierując się nie tylko odpowiednim stosunkiem ceny do jakości produktu, ale także jakością zarządzania, standardami dotyczącymi etyki i odpowiedzialności społecznej... 112
    • Kryzys i etyka 13 lis 2011, 12:00 Kryzys i etyka nie idą w parze – wynika z badania przeprowadzonego przez Business Center Club. Aż 51 proc. przedsiębiorców zrzeszonych w tej organizacji przyznało, że dziś koncentruje się głównie na przetrwaniu firm. Na działania prospołeczne ich nie stać. Tymczasem... 114

    ZKDP - Nakład kontrolowany