Michałem byłam przez pomyłkę

Michałem byłam przez pomyłkę

Była chłopcem, ale jakoś jej to nie wychodziło. Wiedziała, że jest inna. Teraz chodzi w bikini po wybiegu dla modelek. Właśnie weszła do finału programu „Top Model”.
Michalina Manios czasami się zastanawia, czy dobrze zrobiła, mówiąc już w pierwszym odcinku „Top Model", że urodziła się jako hermafrodyta i  przez większą część życia była Michałem.

Może gdyby nie powiedziała, ludzie widzieliby w niej zwykłą dziewczynę. A tak każdy doszukuje się chłopaka, którym była jeszcze cztery lata temu. Słyszy jej niski głos, widzi szerokie ramiona i masywną szyję. No i ten wzrost, całe 181 centymetrów.
No więc się zastanawia, czy nie była zbyt szczera, ale  zaraz dochodzi do wniosku, że nie mogła zrobić inaczej. – To jest cała prawda o mnie, dlaczego mam ją ukrywać? – mówi.

Nie, nie chciała nikogo brać na litość. Nie liczyła na to, że tym wyznaniem zdobędzie przychylność sędziów i sympatię widzów. – Nie płakałam, nie jęczałam. Mówiłam o swojej przeszłości spokojnie i rzeczowo, bo jestem z nią pogodzona. A w programie było mi podwójnie ciężko, bo na każdym kroku musiałam udowadniać, że jestem normalnym człowiekiem. Wbrew temu, co  ludzie całe życie mi mówili.

Płaczącą Michalinę widzowie TVN zobaczyli tylko raz: kiedy stylista ściął jej długie, jasne włosy i ufarbował je  na platynowy blond. Powiedziała: „Miałam szansę być modelką, a teraz mogę tańczyć na rurze".

Nasz Michał
Kiedy mieszkańcy podłódzkiej wsi Kotlinki patrzą na Michalinę chodzącą po wybiegu, to nie mogą się nadziwić, że ich Michał taką karierę w  Warszawie zrobił. Trochę się tylko martwią, że przez ten „Top Model" musi ciągle się odchudzać i jeszcze z nagimi facetami zdjęcia sobie robić. – Co oni tam z nią wyrabiają, to ja nie wiem – kręci głową właścicielka jedynego we wsi sklepu.

W środowe wieczory w Kotlinkach wszystkie telewizory ustawione są na TVN. – Choćby nie wiem co się działo, tak sobie zorganizuję dzień, żeby sobie obejrzeć Michała, to  znaczy Michalinę – mówi jeden z mieszkańców. No nie przyzwyczaił się do  tego, że Michałek jest teraz kobietą. Ale w sumie można to było przewidzieć, zawsze był taki – mężczyzna szuka odpowiedniego słowa –  zniewieściały.

– Delikatny był – dodaje jego żona. – Jak szedł na spacer z koleżankami, bo tylko z dziewczynami się prowadzał, to machał rękami po kobiecemu, o tak – demonstruje.

– Ale nikt go tutaj nie wytykał palcami za jego inność. Ludzie rozumieli, że jest taki. A jak nie  rozumieli, to się przyzwyczaili – przekonuje właścicielka sklepu.

– To  prawda, nigdy nas nie spotkało nic przykrego ze strony tutejszych ludzi – potwierdza ojciec Michaliny Krzysztof Manios. – Jak ktoś jej dokuczał, to tylko dzieci w szkole.

Marlena, przyjaciółka z dzieciństwa, pamięta, że zawsze Michalinę pocieszała. Mówiła: – Nie przejmuj się, to tylko gadanie. – Ale widać było, że ona męczy się w swoim ciele. Zawsze szukała okazji, żeby przebrać się w babskie ciuchy, pożyczała je ode mnie i mojej siostry. Wtedy hitem był film o Atomówkach, więc w trójkę udawałyśmy, że jesteśmy supermocnymi dziewczynkami ratującymi świat. Ganiałyśmy się po stodole, skakałyśmy w gumę, kręciłyśmy hula-hoop. No i oczywiście bawiłyśmy się w dom i gotowanie – mówi Marlena. Tak, widziała, że Michał nie jest zwykłym chłopcem, ale nigdy z nim o tym nie  rozmawiała. No bo jak?

Pomyłka Michalina
Michałem została przez pomyłkę. Jak się urodziła, lekarze stwierdzili u niej cechy męskie i żeńskie. Uznali, że jest chłopcem, bo  penis był lepiej wykształcony. Więc była chłopcem, ale jakoś jej to nie wychodziło. Jako dziecko nie rozumiała, co się z nią dzieje. Wiedziała tylko, że jest inna niż wszyscy. Chociaż nie, właściwie zawsze czuła się dziewczyną, chciała nią być.

– Ale wtedy nie wiedziałam jeszcze, że coś z tym można zrobić. Nie miałam pojęcia, że to jest problem medyczny, który można operacyjnie naprawić. Więc uciekałam przed nim, udawałam, że  nie istnieje. Starałam się go odepchnąć, skupiałam się na tysiącu innych rzeczy: nauce, muzyce, śpiewie.

W szkole była prymuską: świadectwa z  czerwonym paskiem, nagrody i występy na apelach. Uwielbiała śpiewać. O  jej głosie, który teraz wydaje się niski, wtedy wszyscy mówili, że jest dziewczęcy. Na korytarzu społecznego gimnazjum w podłódzkich Prusinowicach wiszą tablice ze zdjęciami absolwentów. Na tej z roku szkolnego 2004- 2005 zdjęcie Michaliny: z fotografii leciutko uśmiecha się drobny chłopak z krótką grzywką, w okularach w drucianej oprawce. Pryszczaty, nieśmiały nastolatek.

Z kolegami nie miała łatwego życia. W  najlepszym przypadku była „lalusiem", w najgorszym „pedałkiem”. Zdarzało się poszturchiwanie, czasem nawet bicie. Michalina wracała do domu, zamykała się w swoim pokoju i płakała. – Obwiniałam siebie samą za to, że żyję. Starałam się myśleć, że może coś się zmieni, że może da się tak żyć. Ale w okresie dojrzewania dotarło do mnie, że już dalej nie dam rady – wspomina.

Chodziła wtedy do drugiej klasy liceum, miała 17 lat i  potężną depresję. – To było apogeum mojego cierpienia związanego z  tożsamością i tym, jak jestem odbierana przez ludzi. Poczułam, że jak nie zrobię czegoś ze swoim życiem, to je w końcu stracę.

Zaczęła szukać pomocy. Któregoś dnia weszła w internecie na stronę poświęconą problemom z seksualnością. Zalogowała się na forum i zaczęła zadawać pytania dyżurującemu w sieci psychologowi. A potem zapomniała wyłączyć okno dialogowe i całą rozmowę przeczytała starsza siostra Ania. Wszystko zrozumiała, bo Michalina pisała o sobie w rodzaju żeńskim. Powiedziała mamie, mama ojcu, no i tak się dowiedziała cała rodzina.

– No, to był oczywiście szok, ale jakoś powoli to wszystko zrozumiałem i  zaakceptowałem – mówi Krzysztof Manios. – A teraz po prostu cieszę się, że Michalina odnalazła siebie.

Jej mama Jadwiga Manios przyznała w  wywiadzie dla TVN, że właściwie od początku wiedziała, jaka jest prawda. – Ale sama przed sobą udawałam, że nie wiem. Rodzice – właściciele tartaku i firmy produkującej domy z drewna – bardzo ją wspierali. Zaprowadzili do seksuologa, potem przez ponad rok jeździli z nią do  Łodzi na badania diagnostyczne, poszli do sądu na rozprawę – pozew przeciwko nim musiała złożyć, by oficjalnie w dokumentach zmienić płeć.

I to rodzice zawieźli ją rok temu do Gdańska na korekcję płci. Kilka dni po operacji dotarło do niej: jest wreszcie kobietą.

Długa droga
Ale to nie jest tak, że od tamtej pory jej życie stało się łatwe i  przyjemne. Nadal zdarza jej się słyszeć przykre uwagi, czasem widzi, że  ktoś obrzuca ją krzywym spojrzeniem. – Mam też problem z samoakceptacją. Czasem patrzę w lustro i widzę, że jestem brzydka, obleśna nawet. Nie  jest tak łatwo naprawić to, co myślałam o sobie tyle lat – mówi.

Nie ogląda kolejnych odcinków „Top Model" ze swoim udziałem. Nie chce się tym ekscytować, stara się być daleko od tego całego zgiełku.

Owszem, chciałaby zostać modelką i kusi ją świat mediów. Ale na wszelki wypadek szykuje plan B. Studiuje skandynawistykę, bo rodzinna firma, której jest udziałowcem, prowadzi interesy w Szwecji. W przyszłości chciałaby wyjść za mąż i adoptować dziecko, bo własnego nigdy nie urodzi, jest bezpłodna. – Marzę o stabilizacji. Chcę żyć jak normalni ludzie.

Kiedy zgłosiła się do „Top Model", bała się, jak ludzie na nią zareagują. Okazało się, że niepotrzebnie, bo dostaje mnóstwo dowodów sympatii. Piszą do niej na Facebooku, że jest piękna i dzielna, że trzymają kciuki za jej wygraną. – Cieszę się, że ujawniłam moją historię. Nawet jeśli nie wygram tego programu, to zyskam tyle, że uświadomię Polakom, że  ludzie tacy jak ja istnieją. Zawsze byli, tylko jakoś nikt ich nie  chciał widzieć.
Okładka tygodnika WPROST: 48/2011
Więcej możesz przeczytać w 48/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 48/2011 (1503)

  • Zgoda, co nie buduje 27 lis 2011, 12:00 Największy heroizm u współczesnego polityka? Rezygnacja z popularności za wszelką cenę, więcej – zgoda na własną niepopularność. 4
  • NA SKRÓTY 27 lis 2011, 12:00 Exodus działaczy SLDChcą przejść do Palikota Wielu działaczy SLD chce opuścić partię i przejść do Ruchu Palikota – wynika z informacji „Wprost". – Sam mam u siebie kolejkę chętnych – przyznaje Robert... 6
  • Ukochany kraj 27 lis 2011, 12:00 Przyznam się państwu do czegoś, do czego nie przyznałem się mojemu naczelnemu, obawiając się jego gwałtownej reakcji i braku zrozumienia dla moich potrzeb. Byłem na tygodniowym urlopie ze świadomością, że ucieka mi obserwacja... 10
  • Mocny i rozweselający 27 lis 2011, 12:00 Pioruny uderzają znienacka. Biografia Violetty Villas pojawiła się w księgarniach i przyznam, że ciary mnie przechodzą na myśl o lekturze. Jak pisze „Gazeta Wyborcza", w książce będzie wszystko – „egocentryzm,... 12
  • Gromek 27 lis 2011, 12:00 Zawodowo spinał i domykał. Mawiano o nim „Pan Duże Fee”. Twarz polskiego wywiadu, dużego biznesu i małego lotnictwa została w mediach rozmazana jedną decyzją prokuratury. 16
  • Wszyscy wrogowie premiera 27 lis 2011, 12:00 Takiej władzy jak teraz Donald Tusk nie miał w Polsce. Żaden polityk po 1989 r. Ale jeśli ktoś sądzi, że jedynym wrogiem premiera jest zmęczony życiem Jarosław Kaczyński, to jest w błędzie. Oto alfabet wrogów Tuska – tych potencjalnych i tych już dziś realnych. 20
  • Syn marnotrawny 27 lis 2011, 12:00 Farbowany katolik czy chytry hipokryta, który z Kościołem gra tak, jak wieje polityczny wiatr? A może Donald Tusk to konserwatysta w antyklerykalnej masce? 25
  • Gafioso 27 lis 2011, 12:00 Jako piłkarz – fantastyczny, jako prezes PZPN – żałosny. Dziś Grzegorz Lato trafia głównie do internetowych serwisów ze śmiesznymi filmami, w liczbie gaf bije rekordy Guinnessa. Ujawnione w piątek nagrania jego rozmów rodzą podejrzenia o korupcję. Koniec żartów. 28
  • Nie dla hipokryzji, tak dla kobiet! 27 lis 2011, 12:00 Francja i inne cywilizowane państwa uchwaliły prawo do aborcji z troski o prawa kobiet, o odpowiedzialne rodzicielstwo i z troski o szacunek wobec państwa i jego praw. 35
  • Cel, pal! 27 lis 2011, 12:00 Premier nagle się budzi i wygłasza gwałtowne wystąpienie przeciw czemuś (na przykład dopalaczom). Naród go za to kocha, bo ludzie wolą kij od marchewki. 36
  • Wzwody i zawody seksu 27 lis 2011, 12:00 Los naszego kraju wykuwamy, na miarę naszej sztywności, pod kołdrą – wynika z gorących jeszcze badań na seksualnością Polaków. A ich autor, prof. Zbigniew Izdebski, namawia starsze Polki: masturbujcie się, to nic złego! 38
  • Komu zwisa brak erekcji? 27 lis 2011, 12:00 Panowie, którzy o swojej nadzwyczajnej męskości potrafią rozmawiać wyłącznie z kolegami przy piwie, gdy pojawia się prawdziwy problem – wymiękają 44
  • Efekt szminki 27 lis 2011, 12:00 Kryzys uderzył przede wszystkim w ludzi z klasy średniej. Nawet menedżerowie z korporacji długo zastanawiają się, zanim kupią nowy garnitur od Bossa – przyznaje Jerzy Mazgaj, największy polski specjalista od luksusu. 48
  • Atmosfera zgęstniała 27 lis 2011, 12:00 Jest kryzys czy go nie ma? A jak go nie ma, to dlaczego wszyscy wokół zaczęli oszczędzać? Poprzesiadali się z samochodów do komunikacji miejskiej? Dlaczego ciągle o kryzysie mówią? 52
  • Jak się z sukcesem poniżyć 27 lis 2011, 12:00 Według psychologów kryzys zaczyna się wtedy, gdy po raz pierwszy zamiast ulubionego produktu kupimy tani substytut. Ale „taniej” nie musi być „gorzej”. Zamiast poniżać się poczuciem „jestem biedny i muszę oszczędzać”, lepiej poprawić sobie... 56
  • Wróżkoholicy 27 lis 2011, 12:00 Zamiast do psychoterapeutów Polacy po poradę chodzą do wróżek, choć raczej się do tego nie przyznają. Jak uwierzą za bardzo, popadają we wróżkoholizm. 62
  • Michałem byłam przez pomyłkę 27 lis 2011, 12:00 Była chłopcem, ale jakoś jej to nie wychodziło. Wiedziała, że jest inna. Teraz chodzi w bikini po wybiegu dla modelek. Właśnie weszła do finału programu „Top Model”. 66
  • Nie Kiepski 27 lis 2011, 12:00 Jak można pomylić kibel z bidetem? – krzyczy córka do ojca w kultowej już scenie z nowego serialu Polsatu „Pamiętniki z wakacji”. Internauci nie mają wątpliwości: to bezguście i kicz. Ale zarazem kolejny hit stworzony przez pochodzącego z Tadżykistanu... 68
  • Mistrz marionetek, czyli Putin wiecznie żywy 27 lis 2011, 12:00 Niedzielne wybory do rosyjskiej dumy to kolejne widowisko wyborcze, które organizuje Władysław Surkow. Ma na Kremlu wielką władzę. W wolnych chwilach pisze sensacyjne powieści i teksty rockowych piosenek. 72
  • BigZbig 27 lis 2011, 12:00 Wśród żyjących jest najbardziej wpływowym człowiekiem urodzonym w Polsce. Osiągnął to dzięki wybitnemu intelektowi, wielkiej pracy i absolutnej niezależności. Za tę ostatnią nieraz słono płacił. 77
  • Kłopoty to jego specjalność 27 lis 2011, 12:00 Stary republikański jastrząb Newt Gingrich chce wrócić do gry. Ale gdy ostatnio dobił do prezydenckiej czołówki republikanów, na jaw wyszły stare grzechy. Nie pierwszy raz. 80
  • Na jachcie jest nudno 27 lis 2011, 12:00 Pytanie, czy autostrada A2 ma być pomnikiem za życia Jana Kulczyka, dobrodzieja z Poznania, zbywa machnięciem ręki. – Ładnie ją widać z samolotu, bo jest szersza niż Chiński Mur – mówi. 82
  • Seks na fakturę 27 lis 2011, 12:00 A może prostytutki pomogą ministrowi Rostowskiemu? Wsypmy grosza do wychudzonej państwowej kiesy: zalegalizujmy i opodatkujmy prostytucję – apeluje Ruch Palikota. Ale czy ma sens walka z kryzysem budżetowym za pomocą pieniędzy pochodzących z nierządu? 86
  • Dwaj panowie w stoczni (nie licząc doku) 27 lis 2011, 12:00 Niespełna trzy lata po bankructwie na terenie Stoczni Gdynia huk i ruch. Jak na trupa to nieźle. To, czego nie dokonał inwestor z Kataru, udało się zrobić dwóm polskim inżynierom. Budują najnowocześniejsze statki w Europie. 90
  • Czarna Madonna 27 lis 2011, 12:00 Megagwiazda muzyki pop Rihanna wystąpi 6 grudnia w Atlas Arenie w Lodzi. Czy twoje dziecko powinno iść na jej koncert? 94
  • Klaun chce wzruszać 27 lis 2011, 12:00 Czesław Mozil – juror w programie „X Factor” – wydał płytę z poezją Czesława Miłosza. Chce być jednocześnie popularny i ambitny, bawić się mediami i z nich korzystać. 98
  • Powrót poety 27 lis 2011, 12:00 Był literacką gwiazdą PRL, a jednocześnie symbolem konformizmu i wyrzutem sumienia lewicy. „Broniewski. Miłość, wódka, polityka” Mariusza Urbanka przypomina biografię jednego z najwybitniejszych polskich poetów. Warto dziś czytać o Broniewskim. Czy warto też czytać... 100
  • Nasze życie to wiatr 27 lis 2011, 12:00 W rozczulającej radzieckiej komedii „Kaukaska branka, czyli nowe przygody Szurika" (wydanej niedawno w Polsce na DVD) tytułowy bohater, cherlawy moskiewski inteligent, trafia do kraju przypominającego Gruzję. Na dzień dobry... 106
  • November Rain 27 lis 2011, 12:00 Spór między Kazikiem Staszewskim i Radiem Eska Rock przemknął przez media jako pudelkowa bójka i zgasł. Nikt nie napisał prawdy o istocie problemu. Ludność dowiedziała się jedynie, że Eska miała promować płytę zespołu Kazik na... 108
  • Interes ponad solidarnością 27 lis 2011, 12:00 Europa jeszcze nie uporała się z kryzysem finansowo-gospodarczym, a na horyzoncie już czeka kolejny – energetyczny. Zdjęcia z symbolicznego otwarcia Gazociągu Północnego to materiał dowodowy pokazujący, że rządy w relacjach z Moskwą przedkładają interes własnych państw... 110
  • Gaz łupkowy – między ekonomią i polityką 27 lis 2011, 12:00 Zanim pierwsze metry sześcienne błękitnego paliwa z polskich zasobów gazu łupkowego popłyną do domów i fabryk, trzeba będzie pokonać opór nie tylko Brukseli i Gazpromu, lecz także mieszkańców miejscowości położonych na terenach wydobycia. 114
  • Tortilla na niepogodę 27 lis 2011, 12:00 W takie dni jak dziś, gdy za oknem zimno, szaro i ponuro, chętnie sięgam wieczorami do mojej bogatej kolekcji książek kulinarnych. Nie szukam w nich inspiracji. Czytam, oglądam i zanurzam się w kolorowe, wysmakowane ilustracje, z... 118
  • W samo południe w Nowym Sączu 27 lis 2011, 12:00 OPIS: W centrum Nowego Sącza ulicą Świętego Ducha idą naprzeciw siebie dwaj mężczyźni. W nieubłagany sposób dystans między nimi staje się coraz mniejszy. Patrzą sobie głęboko w oczy, tak głęboko, że głębiej się nie da. Ale to... 120
  • Niebezpieczny zjazd i inne znaki zakazane 27 lis 2011, 12:00 Stylizowany na znak drogowy nacjonalistyczny „Zakaz pedałowania" zostanie prawdopodobnie jednak zakazany pod wpływem ruchu „oburzonych”. Przynajmniej tak podpowiada mi intuicja. Nie ma zresztą czego żałować, bo niby... 120
  • Kryzys w kapciach 27 lis 2011, 12:00 Kryzys jest jak do niedawna Muammar Kaddafi – wszyscy chcą go zabić. To, czego się w mozole arabskiej rewolucji udało dokonać z libijskim pułkownikiem, nie będzie tak proste z Panem Kryzysem. Kryzys jest bardziej światowy niż... 122

ZKDP - Nakład kontrolowany