Deifikacja Tuska

Deifikacja Tuska

Dodano:   /  Zmieniono: 9
Mam wrażenie, że obserwujemy przyśpieszony proces samodestrukcji PO, podobny do tego, co działo się z SLD pod rządami Millera.
Nie, nie chodzi o porównanie premiera do cesarzy rzymskich, którzy chętnie przyzwalali, a nawet inicjowali swoje ubóstwienie. I cieszyli się nim. Chodzi o zrozumienie coraz większej, by nie powiedzieć radykalnej, alienacji premiera i jego rządu od społeczeństwa, którym zarządza. Mam wrażenie, że obserwujemy przyśpieszony proces samodestrukcji PO (podobny do tego, co działo się z SLD pod rządami Millera). Zapewne nie byłoby czego żałować, gdyby nie to, że upadek PO może dać pole do działania oszalałym populistom, ale przede wszystkim dlatego, że pociągnie za sobą załamanie się zaufania do demokracji. Problemem władzy nie jest partactwo, o którym mówi prof. Łętowska, czy  upadek standardów prawnych i brak kompetencji. Problemem jest kompletne lekceważenie podmiotowości obywateli przez ich pomijanie, brak konsultacji, debaty, polityki informacyjnej.

Tusk jakby zapomniał, że  demokracja nie jest wartością instrumentalną, której zadaniem jest wspieranie skutecznego rządzenia i legitymizowanie prywatnych politycznych karier, ale – że jest wartością samoistną, dzięki której zjadacze chleba stają się samostanowiącymi obywatelami, a władza jest reprezentantem i wykonawcą ich woli. Obywatel jest podmiotem, z którym trzeba rozmawiać, a nie przeszkodą, którą trzeba umiejętnie ominąć.

Od czasu swojego exposé pan premier pojawia się wobec obywateli jedynie w  dwóch rolach, znanych z teologii. Jest Pierwszym Poruszycielem, który zainicjował pewne procesy, nadał bieg światu, a następnie wycofał się z  niego we własną prywatność. Pierwszy Poruszyciel nie wtrąca się w życie śmiertelników, nie ma z nimi nie tylko kontaktu, ale nawet żadnych pośredników, na których obowiązek kontaktu byłby przelany (Graś nie  odzywa się, nie prowadzi żadnej polityki informacyjnej). Może premierowi odpowiada pozycja istoty szczególnej, która z wyższością przygląda się światu, może sfera polityki powinna oderwać się od sfery życia codziennego, a politycy od zwykłych ludzi. Może parlament powinien stać się domem Wielkiego Brata, do którego mamy czasem wgląd dzięki mediom, ale którego mieszkańcy nie mają z nami żadnego rzeczywistego kontaktu i  żyją własnym życiem i własnymi problemami?

Ustawy wypluwane przez parlament wskazują na to, że stanowienie prawa przestało pełnić regulatywne społeczne funkcje, a pełni niemal wyłącznie funkcje polityczne. Ustawy służą partii do wygrania wyborów, do  utrzymania się przy władzy, a nie do porządkowania życia społecznego. Nic więc dziwnego, że do ich uchwalenia nie potrzeba ani konsultacji, ani polityki informacyjnej. Nie potrzeba nawet ich czytania. Wielu parlamentarzystów tylko czasem, i to pod wpływem opinii publicznej, dowiaduje się, na co oddało głos i co uchwaliło, a nawet chętnie przyznaje się do błędu, jeśli to się politycznie opłaci (co cynicznie zrobił właśnie Kaczyński w sprawie ACTA).

Pan premier przybiera też postać groźnego Boga Ojca, który pojawia się z rzadka, głównie po to, by  karać, grozić, głosić, zarządzać politycznym królestwem, a nie po to, by  słuchać i rozmawiać. Tusk – jak mówi – „nie będzie konsultował decyzji ze społeczeństwem, bo wtedy żadna decyzja nie zostałaby podjęta", nie  będzie „ustępował przed brutalnym szantażem” (w sprawie ACTA), za to  będzie wyciągał konsekwencje wobec tych, którzy się niewłaściwie zachowują (strajkujący lekarze), bo zdaje się wiedzieć najlepiej, co  jest dobre, a co nie dla jego poddanych. Paternalizm premiera Tuska umacnia się coraz bardziej. Nikt nie zna jego politycznych planów, agendy reform, zwłaszcza zaś ich społecznego uzasadnienia, nieznane są polityczne racje ani społeczne korzyści płynące z pracy rządu.

Deifikacja pana premiera stała się faktem, gdy jedyny jego „zwodzony most do społeczeństwa", czyli minister Boni, przeszedł do własnego resortu i przez nikogo nie został zastąpiony. Sądzę, że w towarzystwie Donalda Tuska nie ma już nikogo, kto przypominałby mu, czym jest demokracja, czym społeczeństwo obywatelskie i jakim ograniczeniem dla  władzy, a zarazem wielką wartością jest podmiotowość obywateli. Panie premierze, sercem demokracji jest debata, wymiana racji, wizji. Demokracja to nie tylko rządy większości, to deliberacja, konsensus, który rodzi się w rozmowie. Premier musi się wsłuchiwać w głos obywateli, organizacji pozarządowych, przeciwników politycznych (mających rozsądek) nie dlatego, że mu się to opłaca, lecz dlatego, że  to elementarny obowiązek demokratycznego przywódcy.

Tylko po co to  piszę? Bogowie przecież nie czytają.

Więcej możesz przeczytać w 5/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Spis treści tygodnika Wprost nr 5/2012 (1511)

  • Odrzuceni odrzucają29 sty 2012, 12:00Tu nie idzie przede wszystkim o internet, wolność słowa i acta. To manifestacja tego, co młodzi Polacy myślą o polityce i o władzy w Polsce. To – krótko mówiąc – bunt.4
  • Na skróty29 sty 2012, 12:00Poziom Suskiego Poseł PiS Marek Suski nazwał ciemnoskórego posła PO Johna Godsona „murzynkiem" podczas obrad sejmowej Komisji ds. Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. – Takiego zachowania nie warto nawet komentować. Po raz...6
  • Źle mi w trawie piszczy29 sty 2012, 12:00Pewien znajomy (nie będę podawał nazwiska, bo szanuję Ustawę o ochronie danych osobowych) zapytał mnie, czy sam piszę swoje felietony. Zrobił mi przykrość, bo po pierwsze, posądził mnie o rodzaj oszustwa, po drugie, być może tak mu się nie...10
  • Maleńczuk na dobre i na złe29 sty 2012, 12:00Okazuje się, że na katowickim OFF Festivalu w wakacje wystąpi Iggy Pop. Przypominam, że Iggy Pop to facet, który ma 65 lat, jest ojcem chrzestnym punk rocka, spożył w życiu więcej heroiny i kokainy niż śp. Maciej Kuroń golonki, za młodu rozbijał...12
  • Prawda Agnieszki29 sty 2012, 12:00Za pierwszym razem, przed laty, pomyślała, że ani Polacy, ani Żydzi nie są gotowi do prawdziwego filmu na temat Holocaustu. Wreszcie zrobiła ten film. „W ciemności” właśnie dostało nominację do Oscara.16
  • Oscar, czyli wolność29 sty 2012, 12:00Dla środowiska filmowego nominacje do Oscarów to najważniejszy dzień w roku. Nominacje są tak samo ważne jak same nagrody – mówi operator Janusz Kamiński, zdobywca dwóch Oscarów.21
  • Actywiści kontra analogi29 sty 2012, 12:00Młodzi, wykształceni i z dużych miast poczuli, że rząd po cichu robi ich w balona. Dzieci Neostrady i Facebooka zza komputerów wyszły na ulice.24
  • To początek chaotycznej rewolucji29 sty 2012, 12:00Zachowując wszystkie proporcje, myślę, że to przypomina powstawanie „SolidarnoŚci” w 1980 r. Dla tych młodych ludzi internet staje się głównym środowiskiem życia. Dla nich to jest być albo nie być – psycholog społeczny prof....27
  • 1.0 kontra 2.029 sty 2012, 12:00O co chodzi w awanturze o ACTA? O wolność? Uniemożliwienie kradzieży? A może po prostu o próbę sił między dwoma wzorcami prowadzenia biznesu? Dwoma biznesowymi światami?30
  • Z dymem jointa29 sty 2012, 12:00Janusz Palikot podobno idzie po władzę, mówi, że chce być premierem. Rzeczywistość jest jednak brutalna: bank właśnie odmówił mu kredytu, a jedynym sukcesem jest na razie głosowanie wygrane z PO. W sprawie przerwy w obradach.32
  • Przetrwanie jest najważniejsze29 sty 2012, 12:00Jeszcze rok temu mieli zmienić polską politykę. Zmienili tylko swoje życiorysy. Jak się żyje po klęsce?36
  • Deifikacja Tuska29 sty 2012, 12:00Mam wrażenie, że obserwujemy przyśpieszony proces samodestrukcji PO, podobny do tego, co działo się z SLD pod rządami Millera.38
  • Wolność, ale...29 sty 2012, 12:00W przypadku ACTA wszystko mogło się odbyć spokojnie. Rząd, media i stowarzyszenia obywatelskie nie myślą jednak w perspektywie dłuższej niż kilka dni.39
  • Cała plotka o Szycu29 sty 2012, 12:00On rzucił, ona jego rzuciła? Nadużywa? Czemu nie gra Wałęsy? Skończył się? Poobijany przez drukowane plotki Borys Szyc opowiada o przyjemnym smutku i nieprzyjemnym osaczeniu.40
  • Seks inicjatywa29 sty 2012, 12:00Wystarczy komputer i kamera internetowa, łóżko nie jest niezbędne. Przez Polskę przelewa się fala wirtualnego porno. Demokratycznego i powszechnego. Biorą w nim udział młodzi i starzy. I dzieci z podstawówki.46
  • Nikt nie widział…29 sty 2012, 12:00Nie mamy żadnych wrogów – twierdzi ojciec półrocznej Madzi, która zniknęła w ubiegłym tygodniu w centrum Sosnowca. Ale im dłużej szuka się zaginionego dziecka, tym więcej wrogów się dostrzega. Pierwszy z nich to czas.50
  • Łyso im29 sty 2012, 12:00Do czego zdolni są mężczyźni walczący ze swoją łysiną? Do dużych poświęceń. Na przykład do zażywania specyfików, które powodują… impotencję.54
  • Chodź, pokażę ci dinozaura29 sty 2012, 12:00Newt Gingrich wygrał prawybory w Karolinie Południowej, choć jego była żona przekonywała telewidzów, że chciał żyć w trójkącie z kochanką. Czy Amerykanie zaczęli nagle oddzielać seks od polityki?56
  • Państwo Hamas29 sty 2012, 12:00Rządzona przez islamistów palestyńska Gaza przeżywa gospodarczy rozkwit. Na opodatkowaniu towarów przemycanych tunelami z Egiptu Hamas zarabia rocznie setki milionów dolarów.59
  • Historia, histeria, hipokryzja29 sty 2012, 12:00Między Francją a Turcją wojna nie wybuchnie. Konflikt Paryża z Ankarą dotyczy jednak panowania nad pamięcią, od której zależy pozycja obu krajów i władza ich przywódców.62
  • Wielka miłość Ameryki29 sty 2012, 12:00On jest największym futbolistą świata, ona najsłynniejszą modelkĄ świata. Mówią o nim „David Beckham futbolu amerykańskiego”. W tle jest Super Bowl – najważniejsze sportowe wydarzenie roku w Ameryce.64
  • Spalony niezatopiony29 sty 2012, 12:00W rodzinnej Alzacji, gdzie produkował instalacje elektryczne, nie wzniósł się ponad biznesową średnią. Jednak budowanymi w Gdańsku superluksusowymi jachtami podbił świat. Teraz spłonęła mu stocznia. Ale ma większe zmartwienie – jak podbić...66
  • Okno z widokiem na Włochy29 sty 2012, 12:00Polska firma została sponsorem wielkiego Interu Mediolan. Przy pomocy włoskich kibiców chce ostatecznie pokonać swojego włoskiego rywala. Prezes Placek gra w lidze, w której to Polacy są mistrzami.69
  • Dom zły29 sty 2012, 12:00Jeden z najlepszych polskich malarzy nakręcił z żoną film o tym, co w polskiej mentalności oraz polskiej historii mroczne i brzydkie. „Z daleka widok jest piękny” Anki i Wilhelma Sasnalów 10 lutego wchodzi do polskich kin.72
  • Kino winy i wstydu29 sty 2012, 12:00Po latach, kiedy na naszych ekranach królowało kino niewinnoŚci, doczekaliśmy się fali filmów o polskim wstydzie i poczuciu winy. Popadliśmy z jednej skrajności w drugą?75
  • Kobieta marzenie29 sty 2012, 12:00„Mój tydzień z Marilyn” to opowieść o pięknej iluzji, jaką była Monroe. Cierpiała przytłoczona własną sławą. Dzisiaj jej wizerunek przynosi dużo szczęścia i ogromne pieniądze.78
  • Miron29 sty 2012, 12:00Literackie wydarzenie! Wreszcie ukazuje się „Tajny dziennik” Mirona Białoszewskiego. Dostajemy mapę jego świata, po którym nieustająco krążył, od człowieka do człowieka, skrupulatnie opisując też siebie.82
  • Mnich powraca, hallelujah29 sty 2012, 12:00Zbliża się do osiemdziesiątki, a wciąż musi pracować – by spłacać długi. Mimo to twierdzi, że wreszcie jest szczęśliwy. Leonard Cohen wraca z nową płytą „Old Ideas”.84
  • Właściciel niewolników29 sty 2012, 12:00Nie wiem, czy wypada się dzisiaj do tego przyznawać, ale niech tam. Najwyżej trochę wstydu się najem. Otóż kupuję książki, płyty z muzyką, filmy i seriale. Serio. Również przez internet, ale zawsze płacąc. Jeśli kolejny sezon, dajmy na to,...88
  • Radio Tirana29 sty 2012, 12:00W dawnych czasach, kiedy Polska była jeszcze ludowa, a radioodbiorniki miały gałki do przesuwania czerwonej strzałki po szklanej skali z cyferkami, słuchałem Radia Tirana.90
  • Powrót omasty29 sty 2012, 12:00Ostre mrozy w końcu nas dopadły, nie uciekliśmy zimie, zmarzły nam nosy i uszy. Przy temperaturze sięgającej minus 15 stopni przestajemy liczyć kalorie i zapominamy o delikatnej sałacie, podawanej w charakterze głównego dania. Zaczynamy jeść nieco...96
  • Witajcie w XXI wieku29 sty 2012, 12:00ZAGADKA: CO ŁĄCZY ANTONIEGO MACIEREWICZA I POLSKI RZĄD? Że nic? No rozumiem, że mamy wiele powodów, żeby tak odpowiedzieć, nawet bardzo wiele. A jednak, jak to zwykle w zagadce, okazuje się, że istnieje rozwiązanie, o którym nie pomyśleliśmy....97
  • Stefan Niesiołowski nie gada z idiotą29 sty 2012, 12:00Poseł Stefan Niesiołowski o anty-ACTA demonstrantach: „Bezmyślny jest ktoś, kto stoi z plakatem Polski Podziemnej i demonstruje przeciwko rządowi wolnej Polski. Ci młodzi ludzie nic nie rozumieją, demonstrują z symbolami Polski Podziemnej....97
  • Paranoja jest goła!29 sty 2012, 12:00Tak przed laty w słynnym songu Maanamu śpiewała boska Kora. Minęły lata, wiele wody upłynęło w Wiśle i telewizji, po wielokroć zmieniły się ekipy polityczne, destrukcji uległy ustroje i państwa, zmieniła się moda, telewizja, media i świat i tylko...98