Kino winy i wstydu

Kino winy i wstydu

Po latach, kiedy na naszych ekranach królowało kino niewinnoŚci, doczekaliśmy się fali filmów o polskim wstydzie i poczuciu winy. Popadliśmy z jednej skrajności w drugą?
Władysław Pasikowski: – Scenariusz „Pokłosia" powstał ze wstydu. Agnieszka Holland: – Bohater „W ciemności” nie jest postacią laurkową ani jednoznaczną. Wilhelm Sasnal: – W „Z daleka widok jest piękny” chcieliśmy dotknąć tabu.

Brzmi odświeżająco? Na pewno, zwłaszcza jeżeli przypomnimy awanturę sprzed czterech lat wokół filmu „Tajemnica Westerplatte". Wtedy Paweł Chochlew, początkujący reżyser, postanowił zmierzyć się z legendą obrońców słynnej jednostki wojskowej. Chciał ich pokazać jako ludzi z krwi i kości: jak piją i się wygłupiają, nawet znieważają narodowe symbole. I przekonał się, że takie prowokacje to  spore ryzyko. Film nie powstał i raczej już nie powstanie. Podobne doświadczenie – dzięki Bogu, z lepszym skutkiem – przeszedł Pasikowski. Wysoko oceniany scenariusz „Pokłosia” nie mógł się doczekać decyzji Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej o dofinansowaniu przez trzy lata. Zarzut: scenariusz jest antypolski. – Jeżeli dotykać tego tematu, trzeba to zrobić, opierając się na faktach. Zdecydowanie w stylistyce „Katynia”, a nie „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną” – mówiła szefowa PISF Agnieszka Odorowicz. Sprawa zakończyła się sukcesem dopiero w  zeszłym roku, kiedy reżyser zrealizował zdjęcia. Premiera wciąż przed nami.

Sytuację polskiego kina historycznego dwa lata temu komentował think tank Restart, inicjatywa postulująca zmiany w polskiej kinematografii. „Polskie kino historyczne to wielkie eposy o cnotach narodowych naszego społeczeństwa. Jak powiedziała kiedyś trafnie Joanna Tokarska-Bakir – my, Polacy, cierpimy na chorobę niewinności. Nasza kinematografia narodowa w pełni odzwierciedla trawiącą nas infekcję. Nie  ma bowiem filmów o ciemnych sferach, brzydkich zachowaniach i  antybohaterach" – diagnozowała filmoznawczyni Joanna Ostrowska.

Zapewne nie spodziewała się, że polskie kino tak szybko odpowie na ten postulat. Po latach pokazywania Polaków tylko w roli ofiar lub bohaterów rodzimi filmowcy zabrali się wreszcie do rewizji tego obrazu. Od razu przesuwając wskazówkę o 180 stopni. W najnowszych filmach odwołujących się do historii, które możemy zobaczyć w kinach, oraz tych, których premiery czekają nas jeszcze w tym roku, nie jesteśmy już jedynymi, a  przynajmniej nie największymi ofiarami. Mamy własne grzechy na sumieniu i powody do poczucia winy. Zmiana w podejściu do historii w kinie ma na  razie głównie jeden aspekt – nową modą stało się pokazywanie Polaków jako sprawców przemocy, niesprawiedliwości czy nieszczęść (choćby przez zaniechanie). Ale pojawiają się też próby wykorzystania wątków historycznych w mniej stereotypowy sposób.

Żniwo Grossa

Nowe filmy odwołujące się do historii najczęściej opowiadają o relacjach polsko-żydowskich. Niemała w tym zasługa książek Jana Tomasza Grossa: „Sąsiedzi" (2000), „Strach” (2008) i „Złote żniwa” (2011). – Dopiero z  tej książki dowiedziałem się o ważnych epizodach polskiej historii –  mówi o swojej lekturze „Sąsiadów” Władysław Pasikowski. I przyznaje, że  chciał zrobić „Pokłosie”, bo pogromy to ciemna karta naszej historii, dotychczas pomijana przez kinematografię. – Próbuję o niej opowiedzieć. Z dala od polityki, poprzez losy zwykłych ludzi. Pokazując ich elementarną uczciwość i prawość, nikczemność i kłamstwo. „Pokłosie” to  film o grzechach ojców i grzechach synów, o tym, że istnieje rozgrzeszenie, ale dopiero po wyznaniu win – mówi Pasikowski.

Podobna inspiracja towarzyszyła Ance i Wilhelmowi Sasnalom: – Dla powstaniu pomysłu na „Z daleka widok jest piękny" ważne były nasze lektury książek Grossa – przyznali po pokazie filmu na festiwalu Nowe Horyzonty. Ich film, choć bardzo ciekawy formalnie, na poziomie scenariusza pozostaje manifestem skrajności – przedstawia świat stereotypowo czarno- -biały i  niewiarygodny. Wstyd za historyczne wydarzenia wyraża się tutaj głównie obrzydzeniem do umownego świata, który tworzą, i do samych bohaterów.

Nominowany do Oscara film Agnieszki Holland „W ciemności" – historia kanalarza Leopolda Sochy, który dla zysku podejmuje się pomocy grupie uciekinierów z lwowskiego getta – bardziej odbiega od schematów. Bohater w trakcie ryzykownej misji przechodzi przemianę i zaczyna pomagać ukrywającym się Żydom, choć ci nie mogą mu już płacić. Scenariusz filmu napisany przez Davida F. Shamoona na podstawie książki „W kanałach Lwowa” Roberta Marshalla zmienia jednak charakter wspomnień osób uratowanych przez prawdziwego Sochę. W rzeczywistości lwowski kanalarz miał wprawdzie niezbyt chwalebną przeszłość, lecz gdy spotkał pod ziemią uciekinierów z getta, od razu zdecydował się im pomóc. Uratowani we  wspomnieniach przyznają też, że pieniądze, którymi mieli płacić mu za  jedzenie i ochronę, skończyły się szybko. Mimo to Socha nadal im  pomagał, a gdy przychodził, nie tylko przynosił jedzenie, lecz również opowiadał historie, angażował się emocjonalnie w ich sytuację, zaprzyjaźniał z dziećmi. W rzeczywistości też zajął się grupą 21 osób, która w trakcie 14 miesięcy z różnych przyczyn skurczyła się do 13, a  ostatecznie – do 11. Scena w filmie, w której bohater filmu odmawia pomocy tak dużej grupie i każe wybrać tylko 11 osób, jest fikcją. –  Zmiany w historii wprowadzaliśmy już na etapie scenariusza – tłumaczy Agnieszka Holland. – Trudno jest w jednym filmie opowiedzieć ciekawie o  12 osobach, a co dopiero o 20. Historii to nie zmienia, bo śmierć ukrywającemu groziła bez względu na liczbę osób. Selekcja natomiast odbyła się rzeczywiście. Jaki był na początku Socha, trudno powiedzieć; w relacjach powojennych przeważa optymizm wspomnieniowy: na końcu wszyscy byli do niego przywiązani, czule go wspominają. W filmie ciekawiej opowiada o większej przemianie bohatera, wtedy widz towarzyszy mu w tej drodze.

Najbardziej przewrotną formę nawiązania do relacji polsko-żydowskich wybrał Przemysław Wojcieszek. Jego film „Sekret", który zostanie pokazany na tegorocznym festiwalu filmowym w Berlinie, splata dramatyczną historię zamordowania powracającej po wojnie żydowskiej rodziny ze współczesną historią wykluczenia – chłopaka występującego w klubach jako drag queen. Reżyser jednak odcina się od  umieszczania „Sekretu” wśród filmów historycznych: – Bardziej niż  historia i to, co wydarzyło się naprawdę 70 lat temu, interesuje mnie sama istota wykluczenia, czy ze względu na rasę, czy na tle seksualności.

Bohater ze skazą

Nie wszyscy jednak skupili się na relacjach polsko-żydowskich. Powstały także filmy, które wykorzystują inne, mniej znane albo świadomie przemilczane epizody z naszej historii. Jak w jednym z najbardziej udanych filmów ostatnich lat – „Róży" Wojciecha Smarzowskiego (oficjalna premiera 3 lutego). Choć i tutaj, zgodnie z obowiązującym trendem, obraz Polaków nie jest specjalnie pozytywny. „Róża” rozgrywa się na Mazurach po „wyzwoleniu” Polski przez Armię Czerwoną. Mieszkańcy Mazur, których Niemcy przez kilkadziesiąt lat starali się pozbawić tożsamości narodowej, teraz ponoszą konsekwencje tego, że i Rosjanie, i Polacy uznają ich właśnie za Niemców. Kiedy bohaterka filmu, Róża Kwiatkowska, propagatorka polskości, będąca ofiarą prześladowań przedstawicieli wszystkich nacji, mówi: „Tylko Niemcy traktowali nas jak ludzi”, trudno pozostać obojętnym na ten bolesny paradoks. Siła „Róża” tkwi w jej metaforyczności – przez subtelne zatarcie odniesień historycznych staje się uniwersalną opowieścią o niszczycielskim żywiole wojny. Żywiole, w  którym kobiety są odczłowieczonym łupem wojennym, a mężczyźni, żeby przetrwać, muszą obudzić w sobie najbardziej prymitywne instynkty.

Podobny temat zafascynował Wojciecha Kasperskiego, który przygotowuje się do ekranizacji opublikowanej przez Ośrodek Karta książki Stefana Dąmbskiego „Egzekutor". To pośmiertnie wydane wspomnienie jest wstrząsającym zapisem doświadczeń 16-latka, który po wstąpieniu do AK na  Rzeszowszczyźnie został wykonawcą wyroków na ludziach uznanych za  zdrajców. Jednak reżyser deklaruje, że bardziej niż historia interesuje go psychologiczny aspekt sytuacji bohaterów. – Nie interesuje mnie ani film historyczny, ani tym bardziej rozliczenia. Tym niech zajmują się historycy. Dla mnie w książce „Egzekutor” najciekawsza jest historia o  dorastaniu – mówi Kasperski.

Co to znaczy zmiana

Czy mamy zatem do czynienia z nowym polskim kinem historycznym? –  Przedtem polska historia była najczęściej opowiadana na dwa skrajne sposoby: albo rozrywkowy kicz ku pokrzepieniu serc, prosty i  hagiograficzny, albo przez odbrązowianie – Sienkiewicz albo Żeromski. Teraz i twórców, i widzów bardziej ciekawi historia człowieka, ludzie, ich dramaty; szukamy znaczeń i emocji bardzo lokalnych, a jednocześnie uniwersalnych. Coś takiego sprawdziło się we „W ciemności", „Róży” Smarzowskiego. Z tego, co wiem, w tę stronę zmierza film Pasikowskiego. Czy to już trend? Zmiana? Czy kilka przypadkowych filmów? Na odpowiedź musimy poczekać – mówi Agnieszka Holland.

Joanna Ostrowska widzi w dotychczasowych próbach filmowców zmianę połowiczną: – Zaczynamy coś i dochodzimy do połowy drogi. Posiłkujemy się rozwiązaniami stereotypowymi: mężczyznę zamieniamy na kobietę, większego bohatera na mniejszego, dobrego Polaka w Polaka złego lub ze  skazą. Cały czas posługujemy się starym językiem filmowym – nie  eksperymentujemy formą. Poza tym kiedy filmowcy myślą o historii, to  zazwyczaj skupiają się na II wojnie światowej albo PRL. To wynika z  ogólnego pojęcia o historii. Generalnie filmowcy wolą się nie babrać w  przeszłości, traktują to jak konieczność stawania po którejś ze stron.

Zdaniem Ostrowskiej oryginalnym i bardzo udanym pomysłem był zeszłoroczny film Adriana Panka „Daas". – Osadzona w XVIII w. opowieść o fałszywym żydowskim mesjaszu Jakubie Franku, uatrakcyjniona wątkiem kryminalnym, to doskonały przykład zmiany postrzegania filmu historycznego, tradycyjnie kojarzonego z ciężkim kostiumem. Debiutant skorzystał z nierozpoznanych wątków polsko-żydowskich historii, ale  próbuje odbić się do czasów współczesnych i ucieka od stereotypowego postrzegania realiów Polski rozbiorowej. Agnieszka Holland dodaje: –  Myślę, że widz jest teraz dojrzalszy. Reakcja na mój film w kinach i  niezwykły w przypadku takiego tematu sukces frekwencyjny świadczą o tym, że przynajmniej czasem ludzie szukają w kinie trudnych pytań i równie trudnych przeżyć.

Okładka tygodnika WPROST: 5/2012
Więcej możesz przeczytać w 5/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 5/2012 (1511)

  • Odrzuceni odrzucają 29 sty 2012, 12:00 Tu nie idzie przede wszystkim o internet, wolność słowa i acta. To manifestacja tego, co młodzi Polacy myślą o polityce i o władzy w Polsce. To – krótko mówiąc – bunt. 4
  • Na skróty 29 sty 2012, 12:00 Poziom Suskiego Poseł PiS Marek Suski nazwał ciemnoskórego posła PO Johna Godsona „murzynkiem" podczas obrad sejmowej Komisji ds. Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. – Takiego zachowania nie warto nawet komentować. Po... 6
  • Źle mi w trawie piszczy 29 sty 2012, 12:00 Pewien znajomy (nie będę podawał nazwiska, bo szanuję Ustawę o ochronie danych osobowych) zapytał mnie, czy sam piszę swoje felietony. Zrobił mi przykrość, bo po pierwsze, posądził mnie o rodzaj oszustwa, po drugie, być może tak mu... 10
  • Maleńczuk na dobre i na złe 29 sty 2012, 12:00 Okazuje się, że na katowickim OFF Festivalu w wakacje wystąpi Iggy Pop. Przypominam, że Iggy Pop to facet, który ma 65 lat, jest ojcem chrzestnym punk rocka, spożył w życiu więcej heroiny i kokainy niż śp. Maciej Kuroń golonki, za... 12
  • Prawda Agnieszki 29 sty 2012, 12:00 Za pierwszym razem, przed laty, pomyślała, że ani Polacy, ani Żydzi nie są gotowi do prawdziwego filmu na temat Holocaustu. Wreszcie zrobiła ten film. „W ciemności” właśnie dostało nominację do Oscara. 16
  • Oscar, czyli wolność 29 sty 2012, 12:00 Dla środowiska filmowego nominacje do Oscarów to najważniejszy dzień w roku. Nominacje są tak samo ważne jak same nagrody – mówi operator Janusz Kamiński, zdobywca dwóch Oscarów. 21
  • Actywiści kontra analogi 29 sty 2012, 12:00 Młodzi, wykształceni i z dużych miast poczuli, że rząd po cichu robi ich w balona. Dzieci Neostrady i Facebooka zza komputerów wyszły na ulice. 24
  • To początek chaotycznej rewolucji 29 sty 2012, 12:00 Zachowując wszystkie proporcje, myślę, że to przypomina powstawanie „SolidarnoŚci” w 1980 r. Dla tych młodych ludzi internet staje się głównym środowiskiem życia. Dla nich to jest być albo nie być – psycholog społeczny prof. Janusz Czapiński. 27
  • 1.0 kontra 2.0 29 sty 2012, 12:00 O co chodzi w awanturze o ACTA? O wolność? Uniemożliwienie kradzieży? A może po prostu o próbę sił między dwoma wzorcami prowadzenia biznesu? Dwoma biznesowymi światami? 30
  • Z dymem jointa 29 sty 2012, 12:00 Janusz Palikot podobno idzie po władzę, mówi, że chce być premierem. Rzeczywistość jest jednak brutalna: bank właśnie odmówił mu kredytu, a jedynym sukcesem jest na razie głosowanie wygrane z PO. W sprawie przerwy w obradach. 32
  • Przetrwanie jest najważniejsze 29 sty 2012, 12:00 Jeszcze rok temu mieli zmienić polską politykę. Zmienili tylko swoje życiorysy. Jak się żyje po klęsce? 36
  • Deifikacja Tuska 29 sty 2012, 12:00 Mam wrażenie, że obserwujemy przyśpieszony proces samodestrukcji PO, podobny do tego, co działo się z SLD pod rządami Millera. 38
  • Wolność, ale... 29 sty 2012, 12:00 W przypadku ACTA wszystko mogło się odbyć spokojnie. Rząd, media i stowarzyszenia obywatelskie nie myślą jednak w perspektywie dłuższej niż kilka dni. 39
  • Cała plotka o Szycu 29 sty 2012, 12:00 On rzucił, ona jego rzuciła? Nadużywa? Czemu nie gra Wałęsy? Skończył się? Poobijany przez drukowane plotki Borys Szyc opowiada o przyjemnym smutku i nieprzyjemnym osaczeniu. 40
  • Seks inicjatywa 29 sty 2012, 12:00 Wystarczy komputer i kamera internetowa, łóżko nie jest niezbędne. Przez Polskę przelewa się fala wirtualnego porno. Demokratycznego i powszechnego. Biorą w nim udział młodzi i starzy. I dzieci z podstawówki. 46
  • Nikt nie widział… 29 sty 2012, 12:00 Nie mamy żadnych wrogów – twierdzi ojciec półrocznej Madzi, która zniknęła w ubiegłym tygodniu w centrum Sosnowca. Ale im dłużej szuka się zaginionego dziecka, tym więcej wrogów się dostrzega. Pierwszy z nich to czas. 50
  • Łyso im 29 sty 2012, 12:00 Do czego zdolni są mężczyźni walczący ze swoją łysiną? Do dużych poświęceń. Na przykład do zażywania specyfików, które powodują… impotencję. 54
  • Chodź, pokażę ci dinozaura 29 sty 2012, 12:00 Newt Gingrich wygrał prawybory w Karolinie Południowej, choć jego była żona przekonywała telewidzów, że chciał żyć w trójkącie z kochanką. Czy Amerykanie zaczęli nagle oddzielać seks od polityki? 56
  • Państwo Hamas 29 sty 2012, 12:00 Rządzona przez islamistów palestyńska Gaza przeżywa gospodarczy rozkwit. Na opodatkowaniu towarów przemycanych tunelami z Egiptu Hamas zarabia rocznie setki milionów dolarów. 59
  • Historia, histeria, hipokryzja 29 sty 2012, 12:00 Między Francją a Turcją wojna nie wybuchnie. Konflikt Paryża z Ankarą dotyczy jednak panowania nad pamięcią, od której zależy pozycja obu krajów i władza ich przywódców. 62
  • Wielka miłość Ameryki 29 sty 2012, 12:00 On jest największym futbolistą świata, ona najsłynniejszą modelkĄ świata. Mówią o nim „David Beckham futbolu amerykańskiego”. W tle jest Super Bowl – najważniejsze sportowe wydarzenie roku w Ameryce. 64
  • Spalony niezatopiony 29 sty 2012, 12:00 W rodzinnej Alzacji, gdzie produkował instalacje elektryczne, nie wzniósł się ponad biznesową średnią. Jednak budowanymi w Gdańsku superluksusowymi jachtami podbił świat. Teraz spłonęła mu stocznia. Ale ma większe zmartwienie – jak podbić Chiny? 66
  • Okno z widokiem na Włochy 29 sty 2012, 12:00 Polska firma została sponsorem wielkiego Interu Mediolan. Przy pomocy włoskich kibiców chce ostatecznie pokonać swojego włoskiego rywala. Prezes Placek gra w lidze, w której to Polacy są mistrzami. 69
  • Dom zły 29 sty 2012, 12:00 Jeden z najlepszych polskich malarzy nakręcił z żoną film o tym, co w polskiej mentalności oraz polskiej historii mroczne i brzydkie. „Z daleka widok jest piękny” Anki i Wilhelma Sasnalów 10 lutego wchodzi do polskich kin. 72
  • Kino winy i wstydu 29 sty 2012, 12:00 Po latach, kiedy na naszych ekranach królowało kino niewinnoŚci, doczekaliśmy się fali filmów o polskim wstydzie i poczuciu winy. Popadliśmy z jednej skrajności w drugą? 75
  • Kobieta marzenie 29 sty 2012, 12:00 „Mój tydzień z Marilyn” to opowieść o pięknej iluzji, jaką była Monroe. Cierpiała przytłoczona własną sławą. Dzisiaj jej wizerunek przynosi dużo szczęścia i ogromne pieniądze. 78
  • Miron 29 sty 2012, 12:00 Literackie wydarzenie! Wreszcie ukazuje się „Tajny dziennik” Mirona Białoszewskiego. Dostajemy mapę jego świata, po którym nieustająco krążył, od człowieka do człowieka, skrupulatnie opisując też siebie. 82
  • Mnich powraca, hallelujah 29 sty 2012, 12:00 Zbliża się do osiemdziesiątki, a wciąż musi pracować – by spłacać długi. Mimo to twierdzi, że wreszcie jest szczęśliwy. Leonard Cohen wraca z nową płytą „Old Ideas”. 84
  • Właściciel niewolników 29 sty 2012, 12:00 Nie wiem, czy wypada się dzisiaj do tego przyznawać, ale niech tam. Najwyżej trochę wstydu się najem. Otóż kupuję książki, płyty z muzyką, filmy i seriale. Serio. Również przez internet, ale zawsze płacąc. Jeśli kolejny sezon, dajmy na to, „Californication”,... 88
  • Radio Tirana 29 sty 2012, 12:00 W dawnych czasach, kiedy Polska była jeszcze ludowa, a radioodbiorniki miały gałki do przesuwania czerwonej strzałki po szklanej skali z cyferkami, słuchałem Radia Tirana. 90
  • Powrót omasty 29 sty 2012, 12:00 Ostre mrozy w końcu nas dopadły, nie uciekliśmy zimie, zmarzły nam nosy i uszy. Przy temperaturze sięgającej minus 15 stopni przestajemy liczyć kalorie i zapominamy o delikatnej sałacie, podawanej w charakterze głównego dania. Zaczynamy jeść nieco tłuściej, próbujemy wywieść... 96
  • Witajcie w XXI wieku 29 sty 2012, 12:00 ZAGADKA: CO ŁĄCZY ANTONIEGO MACIEREWICZA I POLSKI RZĄD? Że nic? No rozumiem, że mamy wiele powodów, żeby tak odpowiedzieć, nawet bardzo wiele. A jednak, jak to zwykle w zagadce, okazuje się, że istnieje rozwiązanie, o którym nie... 97
  • Stefan Niesiołowski nie gada z idiotą 29 sty 2012, 12:00 Poseł Stefan Niesiołowski o anty-ACTA demonstrantach: „Bezmyślny jest ktoś, kto stoi z plakatem Polski Podziemnej i demonstruje przeciwko rządowi wolnej Polski. Ci młodzi ludzie nic nie rozumieją, demonstrują z symbolami Polski... 97
  • Paranoja jest goła! 29 sty 2012, 12:00 Tak przed laty w słynnym songu Maanamu śpiewała boska Kora. Minęły lata, wiele wody upłynęło w Wiśle i telewizji, po wielokroć zmieniły się ekipy polityczne, destrukcji uległy ustroje i państwa, zmieniła się moda, telewizja, media... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany