Animal Planet

Animal Planet

Dodano:   /  Zmieniono: 22
Ma mojej wsi psy ujadają nocą. kiedy to się dzieje latem czy wiosną, wsłuchuję się w tę konferencję z uśmiechem. Nie rozumiem treści wymiany psich zdań, nie wiem, czy to awantura, czy tylko omawianie sytuacji, pogróżki, pozdrowienia, czy sygnały ostrzegawcze. Ale jest w tym nocnym szczekaniu coś optymistycznego, buńczucznego, widzę w tym dowód życia i  psiej niezależności od człowieka.

Sąsiedzi, którzy przyjechali z  Niemiec, byli tym szczekaniem rozdrażnieni. „To tu tak zawsze jest? Nikt tych psów nie ucisza?". „A jak można uciszyć psa łańcuchowego?” –  spytałem. „Nie wiem jak, ale właściciel powinien coś z tym zrobić. Nie  może tak być, żeby inni ludzie nie mogli w nocy spać. To skandal!”. Ci sami ludzie byli jednak radośnie podekscytowani, kiedy przez nasze osiedle przebiegał w biały dzień lis z puszystą kitą. Nie szczekał, był uroczy, choć nigdy nie wiadomo, czy taki zwierzak nie nosi jakiejś choroby.

Ale teraz psy ujadają nocą, kiedy jest minus 20. Wydawać się mogło, że nie powinny. Dla mnie to sygnał, że nadal są na podwórzu, przykute do łańcuchów, bud, z dala od jakiegokolwiek domowego ciepła. Ich szczekanie wciąż jest dziarskie, nadchodzi falami, co jakieś dwie godziny, chociaż teraz niekiedy z wrzawy przebija skamlenie, a nawet wycie. Gdy to się dzieje – inne psy milkną. Odgłosy psiego smutku, rozpaczy, żalu czy bezradności odbierają mowę innym psom. Niekiedy nie  ustają godzinami – znak, że właściciele, choć mają te dźwięki tuż pod  oknami swych sypialni, nie reagują. Wiejski pies to wiejski pies. Ma  sobie sam dać radę, płoszyć lisy i złodziei, ma trwać na posterunku jak grizzly na Alasce. Jak sobie nie da rady – znak, że się nie nadawał. Pies go trącał w takim razie.

Znajomy weterynarz z nieodległej lecznicy pewnego dnia opatrywał uszy skundlonego wilczura. Gdy zajrzałem, pokręcił głową i powiedział ze smutkiem: „Tak tu jest. Obwiązali mu uszy nitką, żeby stały na sztorc, i odpadły. Po prostu zgniły". Pytam, czy to  częsty przypadek. „Akurat rzadkość, ale w ogóle to by się pan zdziwił. Tu w okolicy każdy ma co najmniej jednego psa, ale ludzie niechętnie chodzą do weta. Pies tu nie jest przytulanką, jak wśród miastowych, tu on jest sprzętem, który musi na siebie zarobić. Jak źle pracuje albo choruje – wynocha”. Kiedy to mówił, przypomniałem sobie, że  na pewnej odległej wsi pod Częstochową znajomy właściciel sporego gospodarstwa, człowiek – przysięgam – na wskroś przyzwoity, osobiście zabił psa drągiem, kiedy ten nie upilnował kurnika i lis nocą podźwignął kilka kur. Ale też – od razu uzmysłowiłem sobie dla poprawy nastroju –  moi znajomi wulkanizatorzy ze wsi, na której mieszkam, ojciec i syn, co  to bywam u nich kilka razy w roku, mają czeredkę psiaków, potomków niewielkiego kundla mądrali o ksywce Bandzior, i dbają o nie niesamowicie. Dwa lata temu Bandzior w wieku bodajże 15 lat opuścił ziemski padół, ale jego zasady nadal obowiązują. Psy nigdy samoistnie nie przekraczają furtki. Pompując wielkie opony, właściciele warsztatu gadają do tych psiaków, interesują się ich samopoczuciem, martwią ich stresami i smutnymi minami, budują im specjalne ocieplane budy na zimę, a jak zima sroga – zgarniają je do budynku.

Więc nie ma reguł. W tych dniach gołębie na krakowskim Rynku kłębią się skulone u wylotu wielkich nagrzewnic miejskich i ciepłe powietrze targa im pióra. Bez tego ciepła nie miałyby szans. Łabędź, który na chwilę przysiadł na tafli zamarzniętego stawu, już nie mógł wstać – jego pióra i łapy przymarzły do lodu. Uratowali go ludzie z poduszkowca. Kilka obrazków leżących tu i  ówdzie martwych psów i kotów, które nie dały rady. Zły czas dla  zwierzaków. Czasem za sprawą ludzi. Moja przyjaciółka z Krakowa oferuje do adopcji kilkuletniego jamnika o ksywie Leśniczy. Ludzie jadący autem zobaczyli, jak z samochodu przed nimi ktoś go wyrzuca na szosę i  gwałtownie odjeżdża. Zrozpaczony jamnik rzucił się za swoim autem, które szybko zniknęło mu z pola widzenia, ale nadal biegł ile tchu szosą wiodącą przez las w nadziei, że to jakaś pomyłka. Gdy świadkowie zdarzenia zatrzymali się przy nim i otworzyli drzwi – ufnie wskoczył do  środka i gwałtownymi ruchami ponaglał, by gonili uciekiniera.

Zima, która teraz objęła we władanie nasze terytorium, jest niezwykle mroźna. Zwierzaki bez nas nie dadzą rady. Można coś powiesić na drzewie dla  ptaków, można dokarmić koty czy psy, wystarczy ociupina empatii. Nawet jeśli na co dzień jej nam brakuje wobec ludzi, to może chociaż wobec zwierzaków się trochę znajdzie.

Więcej możesz przeczytać w 6/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 22

Spis treści tygodnika Wprost nr 6/2012 (1512)

  • Triumf i falstart 5 lut 2012, 12:00 Premier Donald Tusk ma za sobą najgorszy miesiąc swoich rządów. Traf chciał, że nastąpił on po najbardziej udanym roku jego rządów. 4
  • Na skróty 5 lut 2012, 12:00 Węgierskie linie bankrutują Narodowy przewoźnik Węgier, czyli linie lotnicze Malev, po 66 latach istnienia uziemiły swoją flotę. Powodem jest konieczność zwrotu rozmaitych subwencji udzielonych Malevowi w latach 2007-2010 przez węgierski... 8
  • System nabity w butelkę 5 lut 2012, 12:00 Specjaliści od ruchu drogowego, biorąc pod uwagę nasze bezpieczeństwo, zakładając dodatkowo, że większość z nas, kierowców amatorów, to idioci, postanowili zawalczyć o nasze życie. Naszego życia strzeże na drogach ogromna rzesza... 11
  • Polska w Plebanii 5 lut 2012, 12:00 „Tydzień Kultury Polskiej" to rubryka na poły satyryczna, więc pożegnania i nekrologi średnio się mieszczą w jej konwencji. Tym razem jednak pozwolę sobie w niej kogoś pożegnać, a konkretniej osobę, której przez całe... 12
  • Istnienie wzorowe 5 lut 2012, 12:00 Pod koniec to istnienie było już tak drobne, że niemal niewidoczne. 16
  • Nie pozowałem na męża stanu 5 lut 2012, 12:00 W polityce ktoś, kto nie jest maksymalnie skoncentrowany, dostaje po głowie. Jak ja w sprawie ACTA i ustawy refundacyjnej. I słusznie – mówi premier w rozmowie z Tomaszem Lisem i Tomaszem Machałą. 20
  • Krótki film o dojrzewaniu 5 lut 2012, 12:00 Każdy się zmienia, dojrzewa. Ale Donald Tusk zmienił się tak radykalnie, że czasem trudno uwierzyć w to, jak zaczynał. I stał się tajemnicą nawet dla znajomych. 26
  • Dżentelmen z perwersją 5 lut 2012, 12:00 Jarosław Gowin lubi ten cytat z filmu „Wielki Szu”: „Graliśmy uczciwie. Ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem, wygrał lepszy”. Jego własna gra dopiero się zaczęła. 30
  • Prywatne jest polityczne! 5 lut 2012, 12:00 Ograniczanie polityki do skali makro i spraw uznanych za publiczne prowadzi do porażki. 34
  • Prokuratorski i sądowy horror 5 lut 2012, 12:00 Dlaczego Polska po tylu latach od 1989 roku wciąż nierządem prawnym stoi? 36
  • Płakałem ze zmęczenia 5 lut 2012, 12:00 Zagrał i film został nominowany do Oscara. Nie oszalał z Radości. I chce się męczyć, męczyć… Robert Więckiewicz tłumaczy, dlaczego nie zagada do George’a Clooneya i dlaczego się nie zakochuje. 38
  • Bomba. Gleba. Pozamiatane 5 lut 2012, 12:00 Ponownie wypłynął. Bohater kronik kryminalnych z lat 90. i detektyw bez licencji znów pokazał, że państwo jest bezradne wobec przestępczości i wobec niego samego. 44
  • Święty ogień w grzesznym ciele 5 lut 2012, 12:00 Twierdzi, że nie ma marzeń. Gdy ma na coś apetyt, po prostu to robi. Właśnie nabrała apetytu, żeby napisać książkę o swoim ukochanym Jerzym Kosińskim. Ale wcześniej najbardziej znana polska wokalistka jazzowa wyda autobiografię. 48
  • Nike i cycki Ciccioliny 5 lut 2012, 12:00 „Konjo” organizował najbardziej szalone happeningi. Zapowiadał "Ich Troje". Prowadził gminne festyny. Pisał wiersze nominowane do Nike. Wkrótce ukaże się jego „Gangrena – mój punk rock song” – opowieść o niepokornych artystach z lat 80. 52
  • Pierwszy księgowy Ameryki 5 lut 2012, 12:00 Bezwzględny, skuteczny, przystojny. Na kampanię może wydać nawet miliard dolarów. Po wygraniu prawyborów na Florydzie Mitt Romney ma największe szanse na prezydencką nominację republikanów. PIOTR MILEWSKI, Nowy Jork Były gubernator... 54
  • Wojna w Watykanie 5 lut 2012, 12:00 Takiej awantury nie było na papieskim dworze już dawno. Arcybiskup Carlo Mario Vigano, który alarmował papieża o korupcji toczącej Stolicę Apostolską, stracił stanowisko i został wysłany do Waszyngtonu. 58
  • Kuba, czyli eldorado 5 lut 2012, 12:00 Raul Castro flirtuje z wolnym rynkiem. Początek odwilży na Kubie? Raczej finansowa atrakcja dla wojskowej elity. 60
  • Raz, dwa, trzy, Wielki Brat patrzy 5 lut 2012, 12:00 Protestujący przeciw nadmiarowi kontroli, jaką ma przynieść ACTA, zapominają, że już dziś śledzony jest każdy ich krok w sieci. Internet nigdy niczego nie zapomina. 63
  • Bank z Kantem 5 lut 2012, 12:00 Najpierw Sławomir Lachowski dał Polakom tanie usługi bankowe, czym ściągnął na siebie gniew innych bankowców. Teraz zamienił się w krytyka chciwych korporacji. W swojej książce daje biznesmenom wykład z etyki praktycznej. Czy go zrozumieją? 65
  • Jedno koło na Polaka 5 lut 2012, 12:00 Kto ty jesteś? Polak mały. Jaki wóz twój? Golf używany. I tak dogoniliśmy czołówkę najbardziej zmotoryzowanych krajów w Europie. Zajeżdżamy auta niemieckich emerytów. 68
  • Egoistka 5 lut 2012, 12:00 Zanim nakręciłam „Sponsoring”, rozmawiałam z dziewczynami, które mają swoich sponsorów. I poczułam, że wcale nie jestem tak liberalna, jak mi się wydawało. Poczułam się jak pruderyjna pipka. 70
  • Dziadek rewolucji 5 lut 2012, 12:00 Niebawem Krzysztof Penderecki będzie świętował 80. urodziny. A wraz z nim muzycy Radiohead, Aphex Twin czy Kronos Quartet. Klasyk wraca do życia. 74
  • Zerwałem więzy krępujące literaturę 5 lut 2012, 12:00 Jak "Ulisses” odpowiadał za dzień, tak „Finnegans wake” jest książką nocy, poematem ulepionym z marzeń sennych, pełnym szumów i zakłóceń wizerunkiem ciemnej strony modernizmu. 76
  • Ciotka z żelaza 5 lut 2012, 12:00 „Zwycięzca bierze wszystko” – Śpiewała w „Mamma mia!”. To mógłby być jej hymn. Kolejna świetna rola, kolejny Złoty Glob, kolejna nominacja do Oscara, nagroda za całokształt twórczości na rozpoczynającym się właśnie Berlinale. 63-letnia Meryl... 79
  • Animal Planet 5 lut 2012, 12:00 Ma mojej wsi psy ujadają nocą. kiedy to się dzieje latem czy wiosną, wsłuchuję się w tę konferencję z uśmiechem. Nie rozumiem treści wymiany psich zdań, nie wiem, czy to awantura, czy tylko omawianie sytuacji, pogróżki, pozdrowienia,... 94
  • Nic śmiesznego 5 lut 2012, 12:00 Czort mnie podkusił, że wkleiłem na Facebooku link do strony Bachormagazyn.pl, czyli do Bezradnika dla Nieudacznych Rodziców. Trzy trzydziestoparoletnie matki w sposób dość daleki od ortodoksji opisują uroki ciąży i macierzyństwa.... 95
  • Czekoladowe zimowanie 5 lut 2012, 12:00 W ubiegłym tygodniu tłusto omaszczaliśmy, co się dało, dziś zwalczymy zimę słodyczą. Czy może być coś lepszego na trzaskający mróz za oknem niż filiżanka gorącej czekolady? Niektórzy twierdzą, że czekolada to najlepsze, co... 96
  • Zimowa telewizja w prasie 5 lut 2012, 12:00 PONIEWAŻ PRAWDOPODOBNIE RÓWNIEŻ TELEWIZORY PAŃSTWU ZAMARZŁY, streszczenie tego, co najatrakcyjniejsze w przyszłym tygodniu na srebrnym ekranie. 97
  • Newsletter od rządu z prognozą pogody 5 lut 2012, 12:00 Mamy powody, aby spodziewać się już niedługo końca świata. 97
  • Kraina podróbek 5 lut 2012, 12:00 Wiele się mówiło przez ostatnie lata o tzw. agentach wpływu. W teorii znanego socjologa, stratega prawicowych obłędów prof. Andrzeja Zybertowicza, agentami wpływu byli wszyscy ci publicyści oraz politycy, którzy zabierając publicznie... 98