Nic śmiesznego

Nic śmiesznego

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Czort mnie podkusił, że wkleiłem na Facebooku link do strony Bachormagazyn.pl, czyli do Bezradnika dla Nieudacznych Rodziców. Trzy trzydziestoparoletnie matki w sposób dość daleki od ortodoksji opisują uroki ciąży i macierzyństwa. Żadnego ciu, ciu, jaki śliczny bobasek, dzidziulka najkochańsza, za to takie na przykład kwiatuszki: „Cyc jest tematem drażliwym zawsze, a w kontekście bachora nawet bolesnym. Z cycem same problemy: za duży, za mały, za twardy, za miękki, za okrągły, za  obwisły, za spiczasty, za płaski, za kwadratowy. Porośnięty włosem, pokryty piegami, nierówny, asymetryczny – ch…wy jednym słowem. I zawsze jakiś kretyn uraczy cię uwagą: ?ale balony!? ( jak on to dostrzegł pod  puchową kurtką?) albo wręcz przeciwnie powie coś o wklęsłych cyckach i  deskach (deską to można w ryj zarobić, głowonogu o inteligencji ujemnej)".

Albo o modzie na ekozabawki: „Jeśli twój bachor był dobrym ekobachorem: segregował śmieci, jadł nieprzetworzoną brukiew i nie marnował naturalnych zasobów twojej energii, w nagrodę możesz mu kupić ekozabawkę. Z drewna lub wikliny. Dopuszczalny jest też papier i wełna z  owiec szetlandzkich. Wykonana oczywiście ręcznie przez parę niewidomych norweskich trolli lub pochodząca ze specjalnych ekoupraw zabawek w  południowej Francji. Naucz bachora odczuwać naturalną odrazę i pogardę wobec zabawek z plastiku. I ch.., że edukacyjne! Baw się kartoflanym puzzlem, gówniarzu, albo eko nazi front zrobi ci z dupy jesień średniowiecza!".

No i kiedy pokładałem się ze śmiechu, przeczytałem i  usłyszałem też – w tym od znajomych – o moim braku wyczucia (o autorkach, zwyrodniałych potworach, nawet nie wspominając) i żenującym poczuciu humoru. Koleżanka zawodowo poruszająca się w świecie słodziutkich dzieciątek huknęła mnie nawet cytatem z Janusza Korczaka, z  którego wynikało, że autorki, a ja w ślad za nimi, poniżają i obrażają dzieci. W panice szukałem godnej riposty, koniecznie autorstwa jakiegoś giganta, no bo, jak cię trafią Starym Doktorem, to dalej już tylko papież i Irena Sendlerowa. Na szczęście w domowej toalecie leży sobie wertowany regularnie tom felietonów Antoniego Słonimskiego „O dzieciach, wariatach i grafomanach", w których te pierwsze słodyczki określone są mianem zakały ludzkości.

Żeby nie było: autorki Bezradnika mają ewidentnego hopla na punkcie swoich nie do końca anielskich kruszynek, ale dla ludzi, których razi samo użycie słowa „bachor", nie wspominając już o innych popisach lingwistycznych, zapewne i tak są złe, złe, złe! I  tu dochodzimy do sedna problemu. W ślad za najsłynniejszym plantatorem papryki mógłbym zapytać: jak się śmiać, panie premierze?! Z czego się śmiać? Czasy takie, że nie wiadomo, co kogo i kiedy śmiertelnie obrazi.

Na przykład dzisiaj wrogiem publicznym numer jeden tej części internetu spod znaku Pudelka, kimś odrażającym na równi z Heinrichem Himmlerem, ale dużo gorszym od Bieruta, stał się Bartosz Węglarczyk. W „Dzień dobry TVN" na westchnienie Jolanty Pieńkowskiej, że niestety nie mamy sprzątających robotów, chlapnął, że jak to nie, przecież są Ukrainki. Tekst akurat słaby, w dodatku Węglarczyk kaja się i tłumaczy – i w Polsce, i na Ukrainie – już drugi tydzień, ale Pudelek pewnie odpuści szczucie dopiero, kiedy dziennikarz popełni seppuku. Jednak pamiętam też, że radiowy żart Wojewódzkiego i Figurskiego o „Murzinach” Węglarczyka bawił i kojarzył się ze spuścizną Monty Pythona, co z kolei rozsierdziło Kazimierę Szczukę i pytała, czy jak popastwi się nad Węglarczykową tuszą, to tenże będzie rozbawiony. Chyba nie był.

Żeby pozostać na grząskim gruncie emocji rasowo-narodowych: poseł PiS Marek Suski w podsłuchanej prywatnej rozmowie użył na określenie kolegi z  klubu PO Johna Godsona nienachalnie śmiesznego w tym kontekście słowa „Murzynek". I co się dzieje? Pani minister od równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz występuje do Komisji Etyki Sejmu z  oskarżeniem o „mowę nienawiści”. Szkoda, że nie o zbrodnię przeciwko ludzkości.

Z kolei Doda, która krotochwilnie rzecze, iż Biblię napisali najarani i napruci winem kolesie, z jednej strony zostaje skazana przez sąd za obrazę uczuć, z drugiej staje się autorytetem religioznawczym w  poważnej, wydawałoby się, prasie. I wyrok, i ekspercka kariera pieśniarki śmieszą mnie jak jasna cholera i tylko nie wiem, czy to, że  mnie to setnie bawi, nie obraża czyichś uczuć. Palikotowcy zaś chcą zniesienia karania za obrazę uczuć religijnych, ale pociągnęliby przed sąd za żarty o gejach. Pisowcy na odwrót. Mnie do spazmów doprowadza „Mała Brytania" i Larry David w „Pohamuj entuzjazm”, za to parę polskich kabaretów pozwałbym za obrazę poczucia humoru. Więc jak tu się śmiać, panie premierze?

Więcej możesz przeczytać w 6/2012 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 6
  • jotesz   IP
    Dzięki! Najlepszy link od dawna! Zwłaszca po lekturze rozmowy Marii Czubaszek z Arturem Andrusem...
    :)
    • SF   IP
      Fajne. Szkoda że w GW było na głównej gdzieś ze 2 tygodnie temu, ale i tak fajne.
      • Andrzej   IP
        Panie Redaktorze,
        pisząc w imieniu swej rodzicielki serdecznie dziękuję za Pański ostatni felieton. Czytając go, łzy szczęścia płynęły nam po twarzach, a poziom chichotu sinusoidalnie wchodził na wyższe poziomy przy co ciekawszych smaczkach przez Pana cytowanych. Natchnieni humorem tekstu, pozostając w obranym klimacie, dzielimy się jeszcze jednym:
        \"dzieci, jak są malutkie, są takie słodkie, że można je schrupać. A gdy dorosną, żałuje się, że się tego nie zrobiło\".
        Pozostajemy z szacunkiem, czekając na kolejne teksty :-)
        • Anka   IP
          Panie Marcinie! Dziękuje za tego linka. Dawno się tak szczerze nie uśmiałam. Rozwalił mnie wpis, co Twój bachor może przynieść z przedszkola.

          A że są ludzie bez dystansu i bez poczucia humoru? Ich strata.
          • ana   IP
            No i wielkie halo! Dzieciaki potrafią tak skopać nam dorosłym majty, ze nam się żyć odechciewa. I co przestajemy je kochać? Nie brniemy w tę bezwarunkową miłość dalej, a że czasem pogadamy sobie trochę nieparlamentarnym językiem to cóż \"przyroda\" jak by powiedział mój trzynastoletni dziś bachorek. Trzeba wam wiedzieć kochani, że czsem dobrze jest bachorki rozdzielić. Ja jedno wysyłam na zimowisko (harcerskie coby nieco skruszał) a drugie do babci i życie staje się spokojniejsze :) A i żeby nie było wątpliwości wszyscy znajomi obdarzyli mnie mianem \"matki Polki\" i dotąd nie wiem czy mam się obrazić, bo ja uwielbiam moje bachorki i wszystkie inne też :)

            Spis treści tygodnika Wprost nr 6/2012 (1512)

            • Triumf i falstart 5 lut 2012, 12:00 Premier Donald Tusk ma za sobą najgorszy miesiąc swoich rządów. Traf chciał, że nastąpił on po najbardziej udanym roku jego rządów. 4
            • Na skróty 5 lut 2012, 12:00 Węgierskie linie bankrutują Narodowy przewoźnik Węgier, czyli linie lotnicze Malev, po 66 latach istnienia uziemiły swoją flotę. Powodem jest konieczność zwrotu rozmaitych subwencji udzielonych Malevowi w latach 2007-2010 przez węgierski... 8
            • System nabity w butelkę 5 lut 2012, 12:00 Specjaliści od ruchu drogowego, biorąc pod uwagę nasze bezpieczeństwo, zakładając dodatkowo, że większość z nas, kierowców amatorów, to idioci, postanowili zawalczyć o nasze życie. Naszego życia strzeże na drogach ogromna rzesza... 11
            • Polska w Plebanii 5 lut 2012, 12:00 „Tydzień Kultury Polskiej" to rubryka na poły satyryczna, więc pożegnania i nekrologi średnio się mieszczą w jej konwencji. Tym razem jednak pozwolę sobie w niej kogoś pożegnać, a konkretniej osobę, której przez całe... 12
            • Istnienie wzorowe 5 lut 2012, 12:00 Pod koniec to istnienie było już tak drobne, że niemal niewidoczne. 16
            • Nie pozowałem na męża stanu 5 lut 2012, 12:00 W polityce ktoś, kto nie jest maksymalnie skoncentrowany, dostaje po głowie. Jak ja w sprawie ACTA i ustawy refundacyjnej. I słusznie – mówi premier w rozmowie z Tomaszem Lisem i Tomaszem Machałą. 20
            • Krótki film o dojrzewaniu 5 lut 2012, 12:00 Każdy się zmienia, dojrzewa. Ale Donald Tusk zmienił się tak radykalnie, że czasem trudno uwierzyć w to, jak zaczynał. I stał się tajemnicą nawet dla znajomych. 26
            • Dżentelmen z perwersją 5 lut 2012, 12:00 Jarosław Gowin lubi ten cytat z filmu „Wielki Szu”: „Graliśmy uczciwie. Ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem, wygrał lepszy”. Jego własna gra dopiero się zaczęła. 30
            • Prywatne jest polityczne! 5 lut 2012, 12:00 Ograniczanie polityki do skali makro i spraw uznanych za publiczne prowadzi do porażki. 34
            • Prokuratorski i sądowy horror 5 lut 2012, 12:00 Dlaczego Polska po tylu latach od 1989 roku wciąż nierządem prawnym stoi? 36
            • Płakałem ze zmęczenia 5 lut 2012, 12:00 Zagrał i film został nominowany do Oscara. Nie oszalał z Radości. I chce się męczyć, męczyć… Robert Więckiewicz tłumaczy, dlaczego nie zagada do George’a Clooneya i dlaczego się nie zakochuje. 38
            • Bomba. Gleba. Pozamiatane 5 lut 2012, 12:00 Ponownie wypłynął. Bohater kronik kryminalnych z lat 90. i detektyw bez licencji znów pokazał, że państwo jest bezradne wobec przestępczości i wobec niego samego. 44
            • Święty ogień w grzesznym ciele 5 lut 2012, 12:00 Twierdzi, że nie ma marzeń. Gdy ma na coś apetyt, po prostu to robi. Właśnie nabrała apetytu, żeby napisać książkę o swoim ukochanym Jerzym Kosińskim. Ale wcześniej najbardziej znana polska wokalistka jazzowa wyda autobiografię. 48
            • Nike i cycki Ciccioliny 5 lut 2012, 12:00 „Konjo” organizował najbardziej szalone happeningi. Zapowiadał "Ich Troje". Prowadził gminne festyny. Pisał wiersze nominowane do Nike. Wkrótce ukaże się jego „Gangrena – mój punk rock song” – opowieść o niepokornych artystach z lat 80. 52
            • Pierwszy księgowy Ameryki 5 lut 2012, 12:00 Bezwzględny, skuteczny, przystojny. Na kampanię może wydać nawet miliard dolarów. Po wygraniu prawyborów na Florydzie Mitt Romney ma największe szanse na prezydencką nominację republikanów. PIOTR MILEWSKI, Nowy Jork Były gubernator... 54
            • Wojna w Watykanie 5 lut 2012, 12:00 Takiej awantury nie było na papieskim dworze już dawno. Arcybiskup Carlo Mario Vigano, który alarmował papieża o korupcji toczącej Stolicę Apostolską, stracił stanowisko i został wysłany do Waszyngtonu. 58
            • Kuba, czyli eldorado 5 lut 2012, 12:00 Raul Castro flirtuje z wolnym rynkiem. Początek odwilży na Kubie? Raczej finansowa atrakcja dla wojskowej elity. 60
            • Raz, dwa, trzy, Wielki Brat patrzy 5 lut 2012, 12:00 Protestujący przeciw nadmiarowi kontroli, jaką ma przynieść ACTA, zapominają, że już dziś śledzony jest każdy ich krok w sieci. Internet nigdy niczego nie zapomina. 63
            • Bank z Kantem 5 lut 2012, 12:00 Najpierw Sławomir Lachowski dał Polakom tanie usługi bankowe, czym ściągnął na siebie gniew innych bankowców. Teraz zamienił się w krytyka chciwych korporacji. W swojej książce daje biznesmenom wykład z etyki praktycznej. Czy go zrozumieją? 65
            • Jedno koło na Polaka 5 lut 2012, 12:00 Kto ty jesteś? Polak mały. Jaki wóz twój? Golf używany. I tak dogoniliśmy czołówkę najbardziej zmotoryzowanych krajów w Europie. Zajeżdżamy auta niemieckich emerytów. 68
            • Egoistka 5 lut 2012, 12:00 Zanim nakręciłam „Sponsoring”, rozmawiałam z dziewczynami, które mają swoich sponsorów. I poczułam, że wcale nie jestem tak liberalna, jak mi się wydawało. Poczułam się jak pruderyjna pipka. 70
            • Dziadek rewolucji 5 lut 2012, 12:00 Niebawem Krzysztof Penderecki będzie świętował 80. urodziny. A wraz z nim muzycy Radiohead, Aphex Twin czy Kronos Quartet. Klasyk wraca do życia. 74
            • Zerwałem więzy krępujące literaturę 5 lut 2012, 12:00 Jak "Ulisses” odpowiadał za dzień, tak „Finnegans wake” jest książką nocy, poematem ulepionym z marzeń sennych, pełnym szumów i zakłóceń wizerunkiem ciemnej strony modernizmu. 76
            • Ciotka z żelaza 5 lut 2012, 12:00 „Zwycięzca bierze wszystko” – Śpiewała w „Mamma mia!”. To mógłby być jej hymn. Kolejna świetna rola, kolejny Złoty Glob, kolejna nominacja do Oscara, nagroda za całokształt twórczości na rozpoczynającym się właśnie Berlinale. 63-letnia Meryl... 79
            • Animal Planet 5 lut 2012, 12:00 Ma mojej wsi psy ujadają nocą. kiedy to się dzieje latem czy wiosną, wsłuchuję się w tę konferencję z uśmiechem. Nie rozumiem treści wymiany psich zdań, nie wiem, czy to awantura, czy tylko omawianie sytuacji, pogróżki, pozdrowienia,... 94
            • Nic śmiesznego 5 lut 2012, 12:00 Czort mnie podkusił, że wkleiłem na Facebooku link do strony Bachormagazyn.pl, czyli do Bezradnika dla Nieudacznych Rodziców. Trzy trzydziestoparoletnie matki w sposób dość daleki od ortodoksji opisują uroki ciąży i macierzyństwa.... 95
            • Czekoladowe zimowanie 5 lut 2012, 12:00 W ubiegłym tygodniu tłusto omaszczaliśmy, co się dało, dziś zwalczymy zimę słodyczą. Czy może być coś lepszego na trzaskający mróz za oknem niż filiżanka gorącej czekolady? Niektórzy twierdzą, że czekolada to najlepsze, co... 96
            • Zimowa telewizja w prasie 5 lut 2012, 12:00 PONIEWAŻ PRAWDOPODOBNIE RÓWNIEŻ TELEWIZORY PAŃSTWU ZAMARZŁY, streszczenie tego, co najatrakcyjniejsze w przyszłym tygodniu na srebrnym ekranie. 97
            • Newsletter od rządu z prognozą pogody 5 lut 2012, 12:00 Mamy powody, aby spodziewać się już niedługo końca świata. 97
            • Kraina podróbek 5 lut 2012, 12:00 Wiele się mówiło przez ostatnie lata o tzw. agentach wpływu. W teorii znanego socjologa, stratega prawicowych obłędów prof. Andrzeja Zybertowicza, agentami wpływu byli wszyscy ci publicyści oraz politycy, którzy zabierając publicznie... 98