Arłuki i bogowiny

Arłuki i bogowiny

Gdyby polityka była oceniana z punktu widzenia dobra wspólnego, na  miejscu PO mniej obawiałabym się zdrad poszczególnych członków, a  bardziej ideologii niektórych.

Wielkie słowa! Koalicja – ustami posła Jana Burego – mówi o zdradzie. Zdrajcą jest poseł Łukasz Gibała. A ja pytam, skąd się wziął w PO Bartosz Arłukowicz? Z powodu duchowej konwersji? Objawienia? Jak św. Paweł? Ludzie coraz rzadziej idą do polityki, by coś załatwić, najczęściej idą po władzę i pozycję. I są z tymi, którzy mogą im to  zagwarantować. Łatwo więc ich kupić obietnicą większej promocji czy  stanowiska. Donald Tusk wymyślił nawet „ministerstwo ds. wykluczonych", by przywabić łaknącego władzy Arłukowicza. Apetyt pana posła zaspokoiło jednak dopiero duże ministerstwo i właściwie było mu chyba wszystko jedno jakie. Wziął to, które będąc w SLD, najbardziej krytykował. I nie po to, by coś zmienić, lecz by kontynuować politykę poprzedniczki. A  wykluczeni? Jacy wykluczeni?! Arłukowicz ma władzę, nie ma już żadnych wykluczonych. 

Cynizm tego zachowania może służyć jako „wzorzec z  Wiejskiej". Tak jak w Sèvres mamy wzorzec metra, tak na Wiejskiej mamy wzorzec cynizmu w postaci „arłuków". Poseł Gibała mierzony „arłukami" dostanie zaledwie kilka jednostek, gdzie mu do ideału?! Zwłaszcza że  jego decyzja po części podyktowana jest względami rodzinnymi; jak najdalej od wuja Jarosława Gowina.

Gdyby polityka była oceniana z punktu widzenia dobra wspólnego, mniej na miejscu PO obawiałabym się zdrad poszczególnych członków, a bardziej ideologii niektórych. Na przykład ministra Gowina (zwanego przez niektórych „bogowiną"), który otoczony gromadą wiernych żołnierzy prawników gorliwie realizuje Dzieło Boże tu, na ziemi.

Donald Tusk i jego minister ochoczo zgodzili się na podpisanie konwencji bioetycznej, regulującej między innymi kwestie związane z in vitro. Radość osób zainteresowanych taką regulacją (zwłaszcza kobiet walczących o prawo do posiadania dziecka) będzie jednak krótka. Do  konwencji ma być bowiem dołączona „deklaracja". Niby nic, mało kto się zorientuje, a będzie gorzej, niż jest.

O taką deklarację walczył poseł Gowin już jako przewodniczący specjalnego zespołu ds. spraw konwencji bioetycznej. Został zresztą jej przewodniczącym nie po to, by regulacje prawne pomagały w przeprowadzaniu zabiegów in vitro, lecz po to, by  chroniły przede wszystkim zarodki i nie uchybiały ideologii pro-life. Poseł Gowin ma bowiem czułe ucho zarówno na krzyk zamrażanych zarodków, jak i na głos Watykanu. Jako przewodniczącemu niewiele udało mu się zdziałać ponad to, że w prace komisji wprowadził spór ideologiczny i  chaos. Weto osób myślących w innych kategoriach niż boże, było na tyle silne, że prace komisji skończyły się fiaskiem. Dziś wokół ministra takich osób już nie ma.

Wspomniana ideologiczna deklaracja ma wyjaśniać, że postanowienia konwencji będą interpretowane zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej oraz tym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, który normy Konstytucji RP, chroniące prawa i wolności człowieka, odniosło również do fazy prenatalnej jego rozwoju. Co to  znaczy? To znaczy, że deklaracja przygotowywana w Ministerstwie Sprawiedliwości stanowi kolejną już próbę wprowadzenia do polskiego porządku prawnego zapisu przyznającego embrionowi status osobowy, a więc ochronę życia „od poczęcia". Co to znaczy? Na przykład to, że w razie kolizji dóbr zarodka z dobrami kobiety w ciąży, będzie trzeba stosować te same reguły postępowania, które mają zastosowanie w przypadku, gdy taka kolizja dotyczy dwóch już urodzonych osób. Ograniczy to drastycznie prawo do aborcji, nawet w przypadkach, które dziś są legalne (gwałt, ciężko uszkodzony płód, zagrożone zdrowie kobiety). Przede wszystkim zaś  uniemożliwi skuteczne przeprowadzanie zabiegów in vitro. Nie będzie możliwości na przykład zamrażania zarodków i ich doboru ze względu na  eliminację uszkodzeń genetycznych.

Jeśli rząd Tuska ratyfikuje konwencję bioetyczną z deklaracją Gowina, to znaczy, że w Polsce zabiegi in vitro przestaną mieć jakikolwiek sens i skuteczność. Ochrona blastocysty zwycięży nad ochroną zdrowia kobiet. Na zabiegi in vitro Polki (bogate) będą jeździły na Zachód, tak jak dziś jeżdżą tam, by dokonać aborcji. A  minister Gowin będzie się cieszył realizacją Dzieła Bożego na ziemi. Tyle że na miejscu Tuska zastanowiłabym się, czy to rzeczywiście leży w  interesie partii. Bo niepłodnych par i polskiej demografii – na pewno nie. Ideologia jest czasem gorsza niż zdrada.

Okładka tygodnika WPROST: 11/2012
Więcej możesz przeczytać w 11/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 5
  • Tomasz Wilk- Grzelak IP
    Też tak uważam.
    • Tomasz Wilk- Grzelak IP
      Jednostka miary \"arłuk\" jest the best. Nie myślałem, że będę kiedyś lansował jakiś pomysł pani dr hab. Środy, a jednak :) No i to \"A wykluczeni? Jacy wykluczeni?! Arłukowicz ma władzę, nie ma już żadnych wykluczonych.\" - jakbym czytał własne myśli.
      • sugadaddy IP
        Jakim koniunkturalistą trzeba być, żeby, samemu będąc niewierzącym, wziąć ślub kościelny (w trybie wyborczym) i otaczać się ludźmi takimi jak Gowin. Praca z normalnymi wierzącymi jest oczywistością - w końcu jest ich większość, ale współpraca i wynoszenie na stanowiska fanatyków religijnych, którzy najchętniej zaprowadziliby porządki w stylu muzułmańskiego szariatu z paleniem na stosach bluźnierców, tego pojąć nie mogę. Tusk, jest taki sam, a może i gorszy, od tych sekretarzy partyjnych z minionego okresu, którzy teraz noszą nad klechą baldachim. Na ironię Tuskowe zabiegi i podlizywanie się purpuratom są g..no warte; oni i tak wolą Kaczyńskiego.
        • melodia IP
          Jak zwykle w sedno :) Widzimy się dziś o 12:00 na XIII Warszawskiej Manifie !!!
          • sobota IP
            pierwsza czesc o arlukach b. dobra, druga kompletnie do diupy.

            Spis treści tygodnika Wprost nr 11/2012 (1517)

            • Pro-ce-du-ry! 11 mar 2012, 12:00 Napiszmy Donaldowi Tuskowi nową checklistę. 4
            • Tydzień w skrócie 11 mar 2012, 12:00 Cuda w Genewie Nowa wersja Mitsubishi Outlandera, 450-konne Audi RS 4 czy sportowa Toyota GT86 to tylko niektóre z motoryzacyjnych cudów, które pokazano w Genewie na 82. salonie samochodowym. Lokalizacja jednej z największych na świecie... 6
            • Mamy prawo wiedzieć 11 mar 2012, 12:00 Dlaczego rząd nie chce dostrzec w obywatelach własnego kraju dojrzałych ludzi, którzy mają prawo sami o sobie decydować? 10
            • Płoną studia, płoną serca 11 mar 2012, 12:00 Gatunki filmowe w dzisiejszych czasach to dosyć mgliste kategorie. Weźmy takie komedie. Dla mnie komedia to film lub serial oparty na gagach i dowcipach, które mają mnie, odbiorcę, rozbawić. Twórcy i obsada serialu „Aida", który... 12
            • Dziecko? Nie, dziękuję 11 mar 2012, 12:00 Ponad połowa Polaków, którzy mogą mieć dzieci, mieć ich nie zamierza. Czy stanęliśmy już na krawędzi demograficznej przepaści? 16
            • Solista z grubym portfelem 11 mar 2012, 12:00 To kiedyś musiało się zdarzyć. Poseł PO przeszedł do Ruchu Palikota. Czy transfer Łukasza Gibały okaże się politycznym kapiszonem, czy bombą z opóźnionym zapłonem? Wszystko zależy od notowań rządu i sytuacji w PO, wiele od rozwoju wydarzeń na lewicy. 22
            • Żydokomuna 11 mar 2012, 12:00 Historii żydowskiej nie można oddzielać od historii Polski. Żydzi są obecni w polskiej kulturze. W pięknych kontekstach. W tych mniej pięknych, niestety, również. Trzeba o tym pamiętać i opisać – mówi Paweł Śpiewak, historyk idei, dyrektor Żydowskiego Instytutu... 24
            • Wypalenie 11 mar 2012, 12:00 Prezes jest zmęczony. Nie chce być prezydentem, powątpiewa w swoje premierostwo. Po cichu może nawet myśli o sukcesji, ale nie ustąpi. Partia mu na to nie pozwoli – rządzić przecież można choćby i do dziewięćdziesiątki. 28
            • Tradycyjna nimfoniańka 11 mar 2012, 12:00 Rozśmieszała, tańczyła, teraz ma wyciągać na kozetce z mężczyzn sekrety. Wielbiąca patriarchat Pakosińska porzucona przez czterech mężów ciągle ucieka przed Gestapo. 32
            • Celebryta: kapłan czy błazen? 11 mar 2012, 12:00 Celebryci nie są już dla nikogo bohaterami, po prostu spełniają własny sen o pięciu minutach sławy, który dla milionów anonimowych internautów czy czytelników tabloidów pozostanie na zawsze nie do spełnienia. 38
            • Francuz nad Wisłą 11 mar 2012, 12:00 Dla Leszka Millera spotkanie z kandydatem socjalistów było wyraźnym wskazaniem, gdzie i kto reprezentuje europejską lewicę w Polsce. 42
            • Arłuki i bogowiny 11 mar 2012, 12:00 Gdyby polityka była oceniana z punktu widzenia dobra wspólnego, na miejscu PO mniej obawiałabym się zdrad poszczególnych członków, a bardziej ideologii niektórych. Wielkie słowa! Koalicja – ustami posła Jana Burego – mówi o... 44
            • Nauczanie religii w demokracji 11 mar 2012, 12:00 Najwyższy czas wrócić do rozważenia sensu nauczania w szkole religii. Religii, czyli wiary. Fakt, że Ministerstwo Edukacji od jesieni 2012 r. obciążyło samorządy kosztami nauczania religii, może mieć zaskakujące konsekwencje. Jestem za... 45
            • Bohaterowie zostali na łące 11 mar 2012, 12:00 16-letni Sławek Molenda przed kamerami opowiadał, jak ratował rannych. Widział śmierć i cierpienie. Potem usłyszał od psychologa: jesteście dla mediów atrakcją chwili, liczy się show. Gdy się skończy, Sławek zostanie na scenie sam. A show? Przeniesie się gdzie indziej. 46
            • Włodek, co kraść czas potrafił 11 mar 2012, 12:00 Był jedną z najbardziej charyzmatycznych postaci polskiej piłki. Nie czarował techniką ani elegancją, zdobył dla reprezentacji zaledwie 13 bramek w 60 meczach. Emanował jednak siłą i nią zarażał. Trudno go było nie kochać. 50
            • Serialo polo 11 mar 2012, 12:00 Siermiężne, głupie, tandetne? ByĆ może. Tylko dlaczego gromadzą kilkumilionową widownię? Telewizyjna kariera wyśmiewanych telenowel paradokumentalnych dopiero się rozkręca. 52
            • Z wiatrem po bandzie 11 mar 2012, 12:00 Miały być rekord świata i sława. Jan Lisewski rekordu nie ma. Sławę owszem. Choć niezupełnie taką, o jakiej marzył. 54
            • Świat nie wierzy łzom 11 mar 2012, 12:00 W wyborczy wieczór zapłakany Władimir Putin popełnił polityczną zbrodnię na samym sobie – przestał być straszny, stał się śmieszny. 56
            • Putin chce przyjaźni 11 mar 2012, 12:00 Siergiej Markow, doradca prezydenta Władimira Putina, uchodzi za czołowego architekta jego polityki wizerunkowej 57
            • Rosja pójdzie na konfrontację z Zachodem 11 mar 2012, 12:00 Ariel Cohen, ekspert Heritage Foundation w Waszyngtonie 59
            • Wyborcza wojna o mięso i religię 11 mar 2012, 12:00 To Marine Le Pen, a nie socjalista Franćois Hollande, może być największym zagrożeniem dla Nicolasa Sarkozy’ego. Dlatego desperacko walczący o reelekcję francuski prezydent użył wypróbowanej metody – zaatakował imigrantów. 60
            • Republikanie na mękach 11 mar 2012, 12:00 Republikanie na mękach Wiadomość pierwsza: wszystko wskazuje na to, że Barack Obama wygra bój o reelekcję. Wiadomość druga: jeśli tak się stanie, to tylko dzięki republikanom. 62
            • Licencja albo śmierć 11 mar 2012, 12:00 Niezbędna jest, czy chce ktoś, czy nie, w pionie usług fachowa robota – śpiewali kiedyś Jonasz Kofta i Stefan Friedmann. – Teraz rynek zaleją partacze i oszuści – protestują taksówkarze, agenci nieruchomości i przewodnicy. Rząd zapowiedział otwarcie dostępu... 66
            • Człowiek w loży 11 mar 2012, 12:00 Rosyjski miliarder Roman Abramowicz obejrzy mecze Euro 2012 z loży prezydenckiej Stadionu Narodowego i loży VIP stadionu miejskiego we Wrocławiu. Zapłacił za to prawie 5,5 mln zł, czyli równowartość 30 tys. normalnych biletów. 70
            • Zapasy z VATahą 11 mar 2012, 12:00 Kiedy odebrano nam samochody z kratką, wynaleźli bankowozy. Fiskus zlikwidował antybelkowe lokaty? I na to znajdzie się sposób. Kim są ludzie, którzy zawodowo zajmują się wyszukiwaniem luk w systemie podatkowym? 72
            • Prezessa od gazu 11 mar 2012, 12:00 Perfekcjonizmu uczyła się od dziecka, grając na fortepianie. Teraz musi perfekcyjnie rozegrać najważniejszą partię w karierze. Grażyna Piotrowska-Oliwa właśnie została szefową PGNiG, a zatem – najważniejszą kobietą polskiego biznesu. 76
            • Mamy prawo do przyszłości! 11 mar 2012, 12:00 Przyszłość młodego pokolenia jest rozstrzygana przez polityków w wieku przedemerytalnym. Nie pozwólmy im dzisiejszych kosztów przerzucać na nasze barki. 77
            • Hans nie umiera nigdy 11 mar 2012, 12:00 Na ekrany kin wchodzi właśnie „Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć”, film opowiadający o nowych przygodach legendarnego agenta J-23, równie romantycznego i równie pokręconego jak polskie dzieje. Przypominamy, jak naprawdę nazywał się Kloss, za czyje zwycięstwo... 78
            • Ucieczka do Siedmiu Królestw 11 mar 2012, 12:00 Tolkien jest dla grzecznych dzieci. teraz rządzi „Gra o tron”. Serial, którego bohaterowie opętani żądzą władzy są w stanie popełnić każdą zbrodnię, wraca do HBO. 82
            • Wędrówka w pustkę 11 mar 2012, 12:00 Literatura podróżnicza od czasu do czasu buntuje się przeciwko turystycznym folderom i przypomina nam, że wszędzie w gruncie rzeczy jest tak samo. Albo gorzej. 88
            • Kapcie narodowe 11 mar 2012, 12:00 Wszyscy co chwila ocieramy się o śmierć. Tylko o tym nie wiemy.W chwili kolejowej katastrofy poczułem woń PKP, gęsty, przejmujący zapach, który od razu przenosi mnie w krainę młodości. Wyciskanie soku z dramatu przez media. Kilka... 95
            • Z woja marsz 11 mar 2012, 12:00 Jakieś dwadzieścia lat temu krążył wśród wojskowych taki żart, jak to wchodzi pułkownik do koszar popatrzeć, czy żołnierze nie nudzą się przed snem, i widzi kompanię, która wychyla się zza drzwi na komendę kaprala... 96
            • Dyktatura i emerytura 11 mar 2012, 12:00 Mam swoje powody, aby patrzeć z dystansu na spór o długość emerytury. A właściwie jeden powód: wszyscy uczestnicy tego sporu uwikłani są w mówienie nieprawdy. Po pierwsze, emerytura nie jest żadnym prawem człowieka ani zdobyczą... 96
            • Krótka ławka 11 mar 2012, 12:00 Dawno temu problemem obyczajowym, którym żyło społeczeństwo, była krótka spódniczka. Gdy dni stawały się coraz cieplejsze, dziewczęta zaczynały chodzić w „odważnych mini". Dla jednych było to potwierdzeniem faktu, że... 98

            ZKDP - Nakład kontrolowany