Dziewice od Bransona

Dziewice od Bransona

Marka Virgin stworzona przez miliardera Richarda Bransona wkracza do Polski. Zaczęła od telefonii komórkowej.
Virgin. Po angielsku dziewica. Ale też legendarna już marka, pod którą w 34 krajach działa ok. 400 firm z ponad 80 branż. Zatrudniają 50 tys. osób i notują rocznie 21 mld dolarów przychodów. Szefem i założycielem konglomeratu jest miliarder Richard Branson (majątek: 4,2 mld dol.). Facet nieszablonowy. W przyszłym roku chce rodzinie zafundować pierwszy turystyczny lot na orbitę.

O ile kosmosem Branson interesował się od dawna, o tyle Polską nie bardzo. Akurat tyle, by jego firmy prowadziły na lotniskach w Katowicach i Warszawie dwa sklepy z książkami i prasą – takie odpowiedniki Empiku.

Czas jednak na przełom. Jedna z firm grupy Virgin – telekomunikacyjna Virgin Mobile – ogłosiła wejście do Polski, a Branson wybiera się do nas z wizytą. Szefem przedsięwzięcia jest Tomasz Gniewek, w biznes zaangażował się również syn założyciela ITI Jana Wejcherta Łukasz, który zainwestował pieniądze i doświadczenie zdobyte w czasach szefowania portalowi Onet.pl. – Będzie ciekawie – zapowiada Wejchert w rozmowie z „Wprost”. – Będziemy walczyć ze wszystkimi.

I można by jego słowa potraktować jako zwykłe marketingowe podkręcanie emocji, gdyby nie burzliwa historia marki Virgin i to, co pod jej sztandarem zdziałano. Firma z krypty

Londyn, 1970 r. Cała historia zaczyna się od upadku popkulturowego magazynu „Student” prowadzonego przez grupę hippisów. Ale ich lider Richard Branson miał już pomysł na nowy biznes: sprzedaż wysyłkową płyt winylowych. W oficjalnej autobiografii tłumaczy, że firmę nazwali „Dziewica”, bo sami byli wtedy „dziewicami w biznesie”. Wkrótce Branson stwierdził, że płyty trzeba sprzedawać w eleganckim sklepie, i otworzył pierwszy sklep Virgin na londyńskiej Oxford Street. To był początek sieci, której częścią są dwa wspomniane polskie sklepy lotniskowe.

Branson twierdzi, że „pomysły na biznes są jak autobusy: zawsze przyjeżdża następny”. Wkrótce doszedł do wniosku, że skoro sprzedaje płyty, to powinien je także produkować. Powstało studio nagrań, potem wytwórnia. Kolejny strzał w dziesiątkę. Przypadek sprawił, że pierwszą solową płytę – „Tubular Bells” – właśnie w Virgin nagrał i wydał w 1973 r. Mike Oldfield. Płyta stała się wielkim przebojem, a Oldfield supergwiazdą. Potem przyszedł czas na albumy Roya Orbisona, Janet Jackson czy Lenny’ego Kravitza.

Choć w pierwszej połowie lat 70. Virgin było marką kojarzoną wyłącznie z rynkiem muzycznym, Branson wciąż czekał na kolejny biznesowy autobus. Kiedy rządy w Wielkiej Brytanii objęła Margaret Thatcher, wytwórnia Virgin i sklepy płytowe zaczęły notować coraz gorsze wyniki. Wtedy Branson założył nowy biznes – wydawnictwo książkowe. Odniosło ono w ciągu kilku lat sukces, ale nie tak wielki, by zadowolić biznesmena. Ale wtedy już Branson chciał się sprawdzić w zupełnie nowej dziedzinie, niezwiązanej z kulturą: przewozów pasażerskich.

Linie Virgin Atlantic nie miały łatwego startu. Najpierw sporo problemów sprawiło zdobycie licencji przewozowej i wyleasingowanie samolotu. Potem silnik maszyny eksplodował w fazie lotów testowych. W efekcie do 3 mln funtów potrzebnych na założenie linii Branson musiał dorzucić 600 tys. na nowy silnik. Ostatecznie w 1984 r. udało się wystartować. Dziś te linie to jedna z najbardziej intratnych odnóg Grupy Virgin.

Wściekłość Coca-Coli

Historia rozwoju Virgin Atlantic świetnie pokazuje, jak wielkim zagrożeniem dla konkurencji staje się Virgin tam, gdzie się pojawia. Przekonały się o tym British Airways, którym Branson zaczął odbierać klientów. Dla menedżerów BA, bądź co bądź, narodowego przewoźnika, był to szok. Broniąc się, uciekali się do chwytów poniżej pasa. Rezerwowali na lotniskach godziny wylotów do Japonii i Australii, które ich liniom nie były do potrzebne – tylko po to, żeby zablokować ruchy Virgin. Nie sprzedawali biletów pasażerom, którzy przylecieli do Londynu z Virgin, a chcieli na miejscu skorzystać z usług BA. Nie wzięli pod uwagę jednego. Te problemy były w gruncie rzeczy Bransonowi na rękę.

Bo twórca Virgin zawsze chciał, żeby jego marka symbolizowała bunt, opozycję wobec istniejących, skostniałych struktur. W amoku biznesowych podbojów postanowił wejść z Virgin także w produkcję coli.

Rywalizacja z Coca-Colą wydawała się nawet większym szaleństwem niż wojna z British Airways. Mimo to Virgin Cola w ciągu kilku miesięcy od debiutu osiągnęła obroty na poziomie 50 mln funtów. Wkrótce w Anglii zaczęła się sprzedawać równie dobrze jak produkt Coca-Coli. We wprowadzeniu napoju na rynek USA pomogła ciekawa akcja promocyjna: czołg wystrzelił pocisk w ścianę zbudowaną z puszek Coca- -Coli i Pepsi. Branson pisze w autobiografii, że rosnąca popularność Virgin Coli przeraziła szefów Coca-Coli do tego stopnia, że stworzyli w firmie specjalną komórkę do zwalczania napoju produkowanego przez Bransona. Jej pracowników wysłano do Anglii, by przekonywali sprzedawców do zaprzestania sprzedaży nowego napoju. Grożono mniejszym sklepom odebraniem lodówek Coca-Coli. Virgin Cola przetrwała. A potem rozwinęła się w Virgin Drinks, bo Branson rozpoczął również produkcję napojów alkoholowych.

Obecnie marką Virgin sygnowane są (uwaga, to będzie długa wyliczanka) m.in.: napoje, komiksy, gry internetowe, hotele, wypożyczalnie rowerów, usługi finansowe, radio, kosmetyki, ubrania. I niezliczona ilość innych produktów. W ciągu 40 lat marka Virgin uzyskała taką siłę, że może sprzedać już właściwie wszystko. Z drugiej strony, oznacza to być może, że produkty grupy Virgin bez swojej nazwy byłyby niewiele warte. – Sygnowanie produktów z tylu różnych dziedzin było dobrym pomysłem do czasu. Teraz ujawnia się niespójność pomiędzy kremem do rąk marki Virgin a colą Virgin – uważa Jackson Mahr, dyrektor Kodimedia, brytyjskiej firmy konsultingowej zajmującej się kreowaniem marek. – Ta niespójność tę markę osłabia.

Sam Branson z właściwą sobie nonszalancją powtarza w wywiadach: – Składająca się z tylu marek Virgin dla wielu ludzi oznacza wybór pewnego stylu życia opartego na zabawie. Świetnie się bawiłem, wywracając wiele różnych branż do góry nogami. To właśnie jest Virgin: wchodzi na rynek i sieje ferment.

Na orbitę z Angeliną Jolie

Co właściwie sprawia, że marka Virgin jest tak silna? Badacze rynkowi nie są w stanie wyjść poza ogólnikowe stwierdzenia. Większość ich prac (których powstały już setki!) można skwitować tak: Branson ma świetną intuicję. I umie pracować z ludźmi.

Zapewne jednym ze składników sukcesu Virgin jest to, że w Virgin Group bardzo ogranicza się biurokrację. Branson nigdy nie lubił giełdy, Grupa Virgin jako całość nigdy więc na nią nie weszła i nie podlega dyktowanym przez giełdę, często nonsensownym rygorom administracyjnym. W Virgin w zasadzie nie istnieje klasyczna hierarchia. Dlatego – choć biznesmen przyznaje, że jest w Virgin dyktatorem, który interesuje się i czuwa nad niemal każdym przedsięwzięciem – w kluczowych kwestiach menedżerowie mają wolną rękę. Mogą działać, nawet jeśli raz na jakiś czas mieliby się pomylić. A kwestie marketingowe bierze na siebie sam Branson. Ot, choćby organizując akcje promocyjne z sobą w roli kaskadera. Gdy w 2008 r. startowała sieć komórkowa Virgin Mobile w Indiach, pojawił się na inauguracji i dał kaskaderski popis, skacząc z wysokości ponad 30 m i lądując na głównej scenie.

W Polsce takich atrakcji raczej nie będzie. Bransona pochłania teraz biznes kosmiczny. Do tego stopnia, że w zasadzie wszystkie pozostałe firmy prowadzi głównie po to, żeby umożliwić inwestycje w Virgin Galactic, która ma oferować turystyczne loty w kosmos. Pierwszy ma się odbyć już w 2013 r. Branson zapowiedział, że oprócz bogaczy, którzy za bilet zapłacą 190 tys. dolarów (wśród nich są m.in. Brad Pitt i Angelina Jolie), na pokład zabierze dwójkę swoich dzieci. Dziewica w kosmosie? Tego rzeczywiście jeszcze nie było.

A wcześniej polski rynek telekomunikacyjny, który traktuje klientów jak fiskus petentów, prawdopodobnie zobaczy, co ma na myśli Branson, mówiąc o sianiu fermentu. Może się to nie spodobać szefom T-Mobile, Orange, Plusa i Play.
Okładka tygodnika WPROST: 34/2012
Więcej możesz przeczytać w 34/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 34/2012 (1540)

  • A system leży i kwiczy 19 sie 2012, 12:00 Mówiąc wprost, jest grubo. a nawet coraz grubiej. Miało być w miarę spokojne lato, przed spodziewaną trudną jesienią i jeszcze mniej sympatyczną zimą. A tu zero ogórków, nie ma relaksu. Wakacje się już kończą, a wielu nie... 4
  • Pora walnąć się w pierś 19 sie 2012, 12:00 Amber Gold. Dwa magiczne słowa. Od dwóch tygodni na czołówkach gazet i programów informacyjnych. W swoim smutnym wyrazie symbol draństwa, chciwości, oszustwa, cwaniactwa i krzywdy ciułaczy omamionych wizją wysokiego zysku. W bardziej... 5
  • Tydzień w skrócie 19 sie 2012, 12:00 Dwa lata łagru dla Pussy Riot Dwa lata łagru za „chuliganizm powodowany religijną nienawiścią” – taki wyrok usłyszały dziewczyny z grupy Pussy Riot. Nadieżda Tołokonnikowa, Jekatierina Samucewicz i Maria Alochina w lutym... 8
  • Taki (para)bank, jakie państwo 19 sie 2012, 12:00 Niemający 30 lat biznesmen, który w 2009 r. zarobił 573 zł, wykiwał całe państwo. Kto przymykał na to oko? 12
  • Koniec religii smoleńskiej 19 sie 2012, 12:00 Podpisane przez patriarchę Cyryla I i arcybiskupa Józefa Michalika wspólne posłanie do Polaków i Rosjan to cios dla Jarosława Kaczyńskiego. Bolesny, o ile nie śmiertelny. 18
  • Inkwizytor z Platformy 19 sie 2012, 12:00 Największy konserwatywny radykał Platformy, poseł Jacek Żalek zawsze chciał, by na polskim tronie znowu zasiadł król. W roli monarchy widzi Bronisława Komorowskiego. 20
  • Polityczny przedmiot pożądania 19 sie 2012, 12:00 Czy tablet to urządzenie politycznej przyszłości? Sejmowi informatycy chcą, by za pomocą tych gadżetów posłowie mogli głosować. Ta zabawka ma jednak wady – może się stać narzędziem inwigilacji. 24
  • I po PiS 19 sie 2012, 12:00 Szczekający piesek pisowski, który szarpał za nogawkę polski Kościół i trzymał, żeby noga nie poszła za bardzo na wschód, został z kawałkiem szmaty w zębach. To początek końca PiS – twierdzi w rozmowie z „Wprost” Roman Giertych. 28
  • Miszcz, leming z TVN 19 sie 2012, 12:00 Polska się rozgotuje. A potem wysprząta. Albo wszystko naraz. Taką wizję naszej ojczyzny kreuje Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN. 32
  • Piękno czystej krwi 19 sie 2012, 12:00 Słynny ogier El Paso z janowskiej stadniny poszedł za milion dolarów. Wtedy to były gigantyczne pieniądze. Na ostatniej aukcji aż takich cen nie było, ale chętnych, by płacić za hodowane u nas konie arabskie, nie brak. 36
  • Ja w sprawie ciała 19 sie 2012, 12:00 Bardzo przejmują mnie nasze sportowe porażki. Po Euro 2012, a zwłaszcza po londyńskiej olimpiadzie, wpadłam w panikę. Z gazet, z wypowiedzi polityków, wreszcie z narzekań przyjaciół kibiców dowiedziałam się, że polski sport jest w... 40
  • Konflikt interesów czy kradzież 19 sie 2012, 12:00 Piszę o konflikcie interesów całkowicie bez związku z kłopotami Michała Tuska. Otóż przed setkami lat i jeszcze w końcu XIX w. za kradzież konia wieszano. Bardzo znana powieść opiera się na fakcie kradzieży bochenka chleba dla... 42
  • Na rodzinne wakacje: ku górom 19 sie 2012, 12:00 Do tego odcinka przewodnika wybraliśmy trasy, które są dostępne i interesujące dla dzieci. Bo chodzi o to, aby dziecko poczuło górską atmosferę, zobaczyło strzeliste, skalne turnie, rozległe połoniny i wartkie rzeki drążące koryta w skałach. Wszystko to jest możliwe przy... 43
  • Więzień ambasady 19 sie 2012, 12:00 Założyciel WikiLeaks Julian Assange dostał w Ekwadorze azyl polityczny. Teoretycznie, bo na razie siedzi uwięziony w londyńskiej ambasadzie Ekwadoru. Jak skończy się ta historia? 58
  • Republikański samobój 19 sie 2012, 12:00 Mitt Romney wskazał Paula Ryana jako swojego kandydata na wiceprezydenta USA. To straceńcze wskazanie. Dwa i pół miesiąca przed wyborami jest jasne, że musiałby zdarzyć się cud, by wygrał je republikanin. 62
  • Węgiel na ananasach 19 sie 2012, 12:00 Niemiecka energetyka wraca do węgla - przy pełnym wsparciu ekologów. To zasługa Angeli Merkel, której zależy na ochronie środowiska. Ale tylko wtedy, gdy sprzyja to niemieckiemu biznesowi. 66
  • Zdzierstwo drogowe 19 sie 2012, 12:00 Henry Ford przewraca się w grobie – samochód nie służy już do jazdy, tylko do zbierania podatków. W tym roku polscy kierowcy nękani podatkami i mandatami wpłacą do budżetu aż 60 mld zł. 70
  • Dziewice od Bransona 19 sie 2012, 12:00 Marka Virgin stworzona przez miliardera Richarda Bransona wkracza do Polski. Zaczęła od telefonii komórkowej. 74
  • SKO - reaktywacja 19 sie 2012, 12:00 PKO Bank Polski odświeża wizerunek Szkolnych Kas Oszczędności. Plastikowe karty i dostęp do rachunku przez internet mają zachęcić najmłodszych do oszczędzania, a przy okazji ułatwić im wejście w zawiły świat osobistych finansów. 76
  • Szkolna wyprawka 19 sie 2012, 12:00 Koniec wakacji to czas, kiedy rodzice muszą się mocno trzymać za kieszeń. Wydatki na szkolne potrzeby dzieci z roku na rok rosną. 78
  • Nowe zasady gry 19 sie 2012, 12:00 Jakie będą rozrywki przyszłości? Już dziś cyfrowe klony aktorów grają w interaktywnych grach-filmach, a ze stron książek wyrastają holograficzne światy. To wszystko można było zobaczyć na największych na świecie targach gier wideo Gamescom w Kolonii. 80
  • Skaner 19 sie 2012, 12:00 Szpieg robak Mamusiu, gąsieniczka! – Czyżby? – zwątpi mama, podejrzewając jadowitą mambę i zgniecie ją butem. Ale onaż, nieszczęsna, przeżyje. Bo to cyborg Meshworm produkcji amerykańsko- koreańskiej. Dżdżownica Magda,... 83
  • Żorż Nieustraszony 19 sie 2012, 12:00 Oto historia mrożąca krew w żyłach. Tak bardzo, że na rozgrzewkę nie pomaga nawet radziecki samogon, co owej gawędy bohater własnym przykładem poświadczył. 83
  • Prawie doskonały 19 sie 2012, 12:00 Tom Cruise wraca jako ekranowe bożyszcze w filmie „Rock of Ages”. Wciąż młody, silny, niezłomny, atrakcyjny. Twierdzi, że nic go nie zniszczy, dopóki jest wierny jedynemu Kościołowi, jaki jego zdaniem ma sens – scjentologii. 84
  • Dziewczyny na zawsze 19 sie 2012, 12:00 „One żyją! Wszystkie!” – komentowali fani po występie Spice Girls podczas ceremonii zamknięcia igrzysk olimpijskich. Nie tylko żyją – wciąż porywają tłumy i obiecują powrót. 88
  • Ostrzej niż Starsi Panowie 19 sie 2012, 12:00 Rusza Klub Komediowy Chłodna – scena teatralna z kabaretem, improwizacją. Jej twórcy chcą dać publiczności to, czego brakuje polskiej komedii w kinie i telewizji – inteligentne żarty. 90
  • Kultura: aktualności 19 sie 2012, 12:00 Niezwykły mózg Marcin Masecki kpi z podziałów na kulturę wysoką i popularną. Najtrudniejszy utwór Jana Sebastiana Bacha wykonał na starym fortepianie i nagrał na dyktafonie. Właśnie wydał płytę z tymi nagraniami. Mówi, że może na... 92
  • Recenzje 19 sie 2012, 12:00 Jacek Rakowiecki Numer jeden nadchodzącego weekendu to na 100 proc. amerykańscy „Niezniszczalni 2” z plejadą mięśniaków: Stallone’em, Schwarzeneggerem, Lundgrenem, Stathamem, Van Damme’em i oczywiście Chuckiem... 93
  • Tydzień kultury polskiej 19 sie 2012, 12:00 Jak się okazuje, siedem tysięcy naszych dzielnych rodaków dorzuciło się do filmu o naszym Największym Bohaterze w reżyserii naszego Największego Reżysera. Co prawda nasi dzielni rodacy myśleli, że kupują sztabki złota, ale to... 94
  • Przefarbowania 19 sie 2012, 12:00 Jesteśmy w Polsce świadkami wielkich przefarbowań. To już nie te czasy, gdy największą sensacją był nowy kolor włosów kretynki, która wydała płytę, czy nowa fryzura idiotki z serialu. Dziś przefarbowania są większe i szersze, ale podobnie jak dawniej służą dobremu sprzedaniu... 97
  • Będzie wojna 19 sie 2012, 12:00 Opowiadał mi pan, że gdy był studentem, w czasach gdy dla podkreślenia statusu nosiło się czapki na głowie, co dziś byłoby naruszeniem demokratycznych swobód, podszedł do niego pan i zapytał: – Jesteś studentem?  – Tak.... 97
  • Zimne podmuchy 19 sie 2012, 12:00 Może to złudzenie, ale coraz bardziej przekonujące: wszystko, co ważne, dzieje się w mediach, a jak nie ma w mediach, to nieważne. Kiepska polska olimpiada połączyła się tam z aferą Amber Gold, a wcześniej gleba była wzruszona... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany