Miliony leżą na drodze

Miliony leżą na drodze

Publiczne pekaesy toną w długach i modlą się o klientów. Polski pasażer woli więc jeździć z Niemcem i Szkotem, bo ci wiedzą, jak o Polaka w podróży zadbać.

Katowicki dworzec autobusowy. Kwadrans przed planowanym odjazdem do Krakowa podjeżdża mój autokar. Wielki, biało-czerwony, z panoramiczną szybą na przodzie i dodatkowym bagażnikiem z tyłu. W środku skórzane fotele z pasami, dostęp do bezpłatnego internetu, gniazdek elektrycznych i toalety. W trakcie podróży dostałem kanapkę, herbatę, nawet lody. I to wszystko za 35 zł – Szok! – taką recenzję podróży zamieścił na międzynarodowym serwisie turystycznym Trip Advisor pasażer Polskiego Busa – jednej z największych firm przewozowych w kraju. Należy ona do Briana Soutera – szkockiego miliardera, który w ciągu dwóch lat przewiózł już 3 mln Polaków. Tym samym pokazał naszym Pekaesom, że biznes na kółkach może się dobrze kręcić nawet w Polsce.

Publiczne Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej nadal nie są w stanie otrząsnąć się z szoku po tym, jak pod koniec lat 90. straciły państwowy monopol na wożenie Polaków. Stary, sypiący się tabor, zbyt duża liczba pracowników, różne pododdziały firmy utrzymywane tylko dlatego, że nikt nie potrafi ocenić, które są zyskowne, a które nie – to najpoważniejsze grzechy publicznych przewoźników. Przedsiębiorczy Szkot nie jest jednak jedynym przyjezdnym, który zbija fortunę na ułomności Pekaesów. W wyścigu o polskiego pasażera bierze również udział izraelski Mobilis, który w ciągu kilku lat wyrósł na największą firmę przewozową w kraju. A po piętach depcze mu francuska Veolia. Ta dosłownie kilka dni temu trafiła w ręce Deutsche Bahn – niemieckiego giganta kolejowego. W ten sposób niemieckie koleje mają otwartą drogę do stania się największym operatorem transportu publicznego w Europie.

Bójka na dworcu

Zdaniem Adriana Furgalskiego, eksperta do spraw transportu, zakup Veolii przez Niemców to kolejny dowód na to, że niemiecki przewoźnik odchodzi od biznesu na szynach, a przenosi go na drogi. W Niemczech Deutsche Bahn oferuje przejazd ExpressBusem. – Podróż tymi liniami była o wiele lepsza niż jazda koleją. Miła obsługa, wygodne siedzenia, przekąska i napój w cenie biletu. Takie rzeczy nie zdarzają się często, a na kolei już w ogóle – relacjonuje swoją podróż niemieckim ExpressBusem jedna z pasażerek. Takie autobusy jeżdżą już u naszych południowych sąsiadów. Białe niemieckie setry z klimatyzacją i toaletą w standardzie kursują między Pragą a południowymi miastami Niemiec. W swoim kraju autobusowa odnoga Deutsche Bahn oferuje dosłownie wszystko: komunikację szkolną,miejską, regionalną, dalekobieżną, zagraniczną.

– W czasie doby z naszych autobusów korzysta ok. 2 mln pasażerów – mówił dr Rüdiger Grube, prezes Deutsche Bahn. Teraz pan prezes może dodać jeszcze 40 mln Polaków, których Deutsche Bahn zamierza rocznie wozić autobusami po polskich drogach.

Jak mówi Furgalski, pieniądze na polskich drogach są, bo transport autobusowy odbiera klientów przewoźnikom kolejowym. Autobusem z Warszawy do Gdańska dojedziemy nawet kilka godzin szybciej niż koleją. Bez przystanków po drodze i dłużących się postojów z powodu remontu torowisk. Deutsche Bahn, który po zakupie Veolii stał się trzecim największym przewoźnikiem autobusowym w kraju, może zacząć podgryzać polskie interesy Soutera, który jak na razie zajmuje drugie miejsce na podium. Co na to Szkoci? – Za naszego głównego konkurenta uważamy samochody osobowe, a nie Deutsche Bahn – mówi wprost Barry Pybis, dyrektor generalny PolskiBus.com. Ma rację, bo Polacy, którym podróż autobusem nadal kojarzy się z obskurnym dworcem i rozklekotanym autosanem z lokalnego Pekaesu, wolą jeździć samochodem.

Jednak przeczuwając zakusy Niemców na polski rynek, Szkoci dali wyraźny sygnał ostrzegawczy. Dwa tygodnie temu Souter zapowiedział dwukrotny wzrost inwestycji Polskiego Busa w Polsce. W ciągu półtora roku zamierza wydać w naszym kraju ponad 120 mln zł. Polakom ma być jeszcze wygodniej, a szkockie autobusy będą docierać do najodleglejszych miast Polski. Souter jest pewien swego, bo kiedy dwa lata temu wchodził na polski rynek, zaprowadził na nim całkowitą rewolucję.

Na dzień dobry wypuścił na nasze drogi kilkadziesiąt nowiutkich belgijskich autokarów z oszczędnymi silnikami i przestronnym wnętrzem. Logo bociana, karoseria w narodowych barwach, klimatyzacja i bezpłatny internet w standardzie. To wszystko za symboliczną złotówkę, bo często nawet za tyle można kupić bilet na podróż Polskim Busem. Autobusy nie zatrzymują się na żadnych przystankach, ekspresowo pokonując trasę z miasta do miasta. – Zaobserwowaliśmy, że wielu innych przewoźników zaczęło naśladować nasze rozwiązania – mówi z satysfakcją szef Polskiego Busa. To, co dla niego jest standardem, dla polskich Pekasów wciąż pozostaje w sferze marzeń. Tam na długich dystansach podróż trwa w nieskończoność, bo autobus często zmienia się w taksówkę.

Zamiast stawać tylko na wybranych przystankach, zatrzymuje się za każdym razem, gdy na drodze ktoś machnie ręką. To znak, że pieszy potrzebuje podwózki – jest gotów zapłacić za bilet i dać zarobić kierowcy. O takich udogodnieniach jak klimatyzacja, bezpłatny internet czy wygodne fotele w publicznych Pekaesach można tylko pomarzyć. Ponad 80 proc. polskich autobusów to wysłużone 10-letnie maszyny. Najstarsze pojazdy pasażerowie nazywają pogardliwie „stodołami”. To autosany H9-21, produkowane jeszcze na początku lat 70. Podbiły wtedy krajowy rynek z racji prostej konstrukcji, tanich części i łatwości serwisowania – wszystkie trzy cechy idealnie pasowały do kiepskiego stanu naszych dróg.

Odholować bankruta

Zdaniem Zdzisława Szczerbaciuka, prezesa Polskiej Izby Gospodarczej Transportu Samochodowego i Spedycji, większość Pekaesów nadal realizuje połączenia, które zupełnie na siebie nie zarabiają. – Średnio z przejechanego kilometra na lokalnej trasie do ich kasy wpływa 3,30 zł z biletów. Z kolei koszt opłacenia kierowcy, spalonego paliwa, opłat autostradowych, dworcowych i wielu innych to 3,40 zł na kilometr. PKS jest więc średnio stratny 10 gr na przejechanym kilometrze – wylicza Szczerbaciuk. Ani samorządy, ani państwo nie są skłonne dopłacać do nierentownego biznesu, podczas gdy w niektórych państwach Unii miasta dotują lokalnych przewoźników nawet w 60 proc.

Kolejnymi grzechami jest trzykrotny przerost zatrudnienia i rozklekotany tabor. Według wyliczeń GUS prawie połowa polskich autobusów ma powyżej 20 lat. Zdaniem Eugeniusza Szymonika, prezesa Mobilisu, problemem jest również mentalność na publicznych dworcach. – Pekaesy liczą na to, że tak jak za PRL to pasażerowie będą błagać kierowcę, żeby wpuścił ich do autobusu – mówi Szymonik. Rzeczywiście za komuny bez Pekaesu żyć się nie dało. Złote czasy zaczęły się jeszcze w połowie lat 60., kiedy na szosach królowały jelcze RTO, czyli popularne „ogórki”. Pekaes był wtedy potęgą. W całym kraju miał 30 tys. autobusów i zatrudniał 150 tys. osób. Sieć połączeń pokrywała prawie całą Polskę. Jednak podział monopolisty na mniejsze miejskie przedsiębiorstwa i ich późniejsza prywatyzacja zupełnie zdezorientowały kiedyś zrzeszonych we wspólnym celu przewoźników. Jedni kłócili się między sobą o to, kto ma obsługiwać jaką trasę, inni wchodzili w zmowy cenowe i wykańczali sąsiednie przedsiębiorstwo również ze skrótem PKS w nazwie. Ciągle zapominano jednak o pasażerach, których z roku na rok dramatycznie ubywało. W porównaniu z 2000 r. z przewozów drogowych tylko w zeszłym roku skorzystało o połowę mniej Polaków. Zdaniem Szymonika ktoś, kto kiedyś był monopolistą, nie potrafi teraz zabiegać o klienta.

I chociaż publiczne Pekaesy narzekają, że zagraniczni przewoźnicy odbierają im klientów, po cichu liczą na to, że część z nich wykupi ich przedsiębiorstwa i uratuje od bankructwa. Modlą się o to pracownicy 22 państwowych przedsiębiorstw komunikacyjnych, których państwo chce się pilnie pozbyć. ■

Okładka tygodnika WPROST: 21/2013
Więcej możesz przeczytać w 21/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 21/2013 (1578)

  • Dziennikarze, milczeć! 19 maj 2013, 20:00 O ewentualną rekonstrukcję rządu zapytała wicepremiera Janusza Piechocińskiego reporterka TVN 24. Ten się wkurzył i zaczął pokrzykiwać: „Naprawdę jesteście niepoważni. Tylko tak mogę to skomentować. Zachowujecie się skandalicznie, niepoważnie i osobiście w tym tygodniu... 4
  • Platformie bije dzwon 19 maj 2013, 20:00 Sondaże zgodnie wskazały, że PiS przegoniło Platformę Obywatelską. Receptę na to, jak przełamać impas, wskazał rzecznik rządu Paweł Graś. Jego słowa świadczą o totalnej bezradności ekipy rządowej. Nie mając lepszego komentarza... 4
  • Kto zabił Przemyka? 19 maj 2013, 20:00 Festiwal ignorancji w SLD wygrał poseł Grzegorz Napieralski. Na pytanie, kto zabił Grzegorza Przemyka, odpowiedział: „Nie wiem”. 4
  • Skaner 19 maj 2013, 20:00 Beckham wie, kiedy skończyć David Beckham zakończył karierę. Wiadomość o tym obiegła głównie portale plotkarskie. Trochę szkoda, bo David był dobrym piłkarzem. Małżeństwo z Victorią, która kiedyś śpiewała w Spice Girls, a... 6
  • SLD fałszuje historię? 19 maj 2013, 20:00 To nie PRL odpowiada za zacofanie Polski”, „Tzw. żołnierze wyklęci atakowali ludność cywilną, oskarżaną o sprzyjanie komunistom. Wraz z przedłużaniem się wojny poszczególne formacje żołnierzy wyklętych zaczęły się... 10
  • Minister Nowak znalazł zegarek 19 maj 2013, 20:00 Po latach odnalazł się kosztowny zegarek ministra Sławomira Nowaka. Odnalazł się w oświadczeniu majątkowym, które zgodnie z prawem Nowak musiał złożyć w końcu kwietnia. Zegarka minister nie wpisywał do poprzednich oświadczeń, a... 12
  • Opozycjoniści, do płota! 19 maj 2013, 20:00 Kto rządził strajkiem w Stoczni Gdańskiej? Wałęsa czy Borusewicz? Rozpoczęła się kolejna wojna o Sierpień ’80. Wałęsa napisał list. Borusewicz milczy. 14
  • Wojna o ziemię obiecaną 19 maj 2013, 20:00 Radio Maryja wypowiedziało wojnę „Gazecie Polskiej” i twórcom TV Republika. Za konfliktem personalnym stoi walka o rząd dusz jednej trzeciej elektoratu. 16
  • W przededniu rewolucji 19 maj 2013, 20:00 Platforma się kończy. Tusk wkrótce będzie nikim. Wybory wygra PiS, a premierem zostanie Miller – twierdzi Marek Migalski, wiceszef PJN. 22
  • Platformy domek z kart 19 maj 2013, 20:00 Intrygi i wojny podjazdowe. Kto się z kim dogada, kto kogo wystawi. Tym żyje partia władzy. Tylko tym. 24
  • Adwokat smoleński 19 maj 2013, 20:00 Gdy posłowi Bartoszowi Kownackiemu uda się zastąpić medialnego mecenasa smoleńskiego Rafała Rogalskiego, droga do kariery stanie przed nim otworem. 28
  • Nie obrażać się na Marysię 19 maj 2013, 20:00 Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz jest jak tarcza drążąca stołeczne metro. Powolna, twarda i nic nie jest w stanie jej zarysować. 32
  • Po co nam piersi 19 maj 2013, 20:00 Po decyzji Angeliny Jolie o poddaniu się mastektomii świat oszalał. Wszyscy mówią o jednym. O piersiach. O tym, dlaczego to ważna dyskusja, pisze Marzena Rogalska. 34
  • Kult ciała 19 maj 2013, 20:00 Profilaktyczna amputacja części ciała to absurd – mówi Krzysztof Korona, seksuolog i psychoterapeuta. 36
  • Zawód ratownik 19 maj 2013, 20:00 Kiedy po tąpnięciu w kopalni w każdej chwili kilka tysięcy ton kamieni może ci się zwalić na łeb, nie możesz się nie bać. Ale musisz iść, bo na dole na ciebie czekają górnicy. 38
  • Lekcja z penisa 19 maj 2013, 20:00 Penis i dupa – takie napisy oraz rysunki wykonali uczniowie podstawówki w Gorlicach na polecenie nauczycielki. 42
  • (Wielko)miejskie wojny 19 maj 2013, 20:00 Sosnowca nie lubi cały Śląsk, Poznania – Kraków. Cała Polska czuje niechęć do Warszawy. Polskie miasta się nie lubią. Winne są historia i sport. Czy tylko? 44
  • W imię ojca 19 maj 2013, 20:00 Ojcowie walczący o dziecko są na przegranej pozycji. Sądy rodzinne wciąż uważają, że to matka jest lepszym z rodziców. 48
  • Gminy toną w długach… po zmarłych 19 maj 2013, 20:00 Choć same długów nie zaciągały, to muszą spłacać, bo rodziny coraz częściej odrzucają zadłużone spadki. Komornicy siadają więc na konta gmin. 52
  • Od zadyszki do maratonu 19 maj 2013, 20:00 Polacy oszaleli na punkcie biegania. Dla zdrowia, dla przyjemności, dla przełamania własnych słabości. A może dlatego, że wypada nadążać za resztą świata. 54
  • M jak mordercy 19 maj 2013, 20:00 Nigdy nie było w Europie tylu seryjnych morderców, ilu się pojawiło w Niemczech w okresie międzywojennym. Wstrząsająca w tej grupie jest nadreprezentacja kanibali. 58
  • Cesarzowa z NRD 19 maj 2013, 20:00 Kilka miesięcy przed wyborami nowa biografia ujawnia komunistyczną przeszłość Angeli Merkel. Na swoją obronę kanclerz ma jedno słowo: gospodarka. 62
  • Alfabet Franciszka 19 maj 2013, 20:00 Co nowy papież myśli o najważniejszych sprawach Kościoła i świata? „Wprost” pierwszy w Polsce publikuje fragmenty jego książki. 66
  • Japonia do boju! 19 maj 2013, 20:00 Lider nacjonalistów Toru Hashimoto chce zbroić kraj na ewentualną wojnę z Chinami. Sondaże dają mu szansę na zdobycie władzy. 68
  • Koktajl pełen młodości 19 maj 2013, 20:00 Aby żyć dłużej, Sylvester Stallone wkłuwa sobie somatotropinę w brzuch. Nick Nolte w pośladki. Ty też możesz zawalczyć o długowieczność w ten sposób. Tylko czy warto? 70
  • Nieznana historia Grycanek 19 maj 2013, 20:00 Nie noszą kiczowatych strojów, nie pozują paparazzim. Córki Zbigniewa Grycana to nadzieja dla firmy, której wizerunek nadszarpnęły ekscesy celebrytek. 74
  • Miliony leżą na drodze 19 maj 2013, 20:00 Publiczne pekaesy toną w długach i modlą się o klientów. Polski pasażer woli więc jeździć z Niemcem i Szkotem, bo ci wiedzą, jak o Polaka w podróży zadbać. 78
  • Picie po polsku 19 maj 2013, 20:00 W konsumpcji alkoholu Polacy coraz bardziej przypominają pozostałych Europejczyków. Piją mniej wódki, interesują ich egzotyczne trunki i zamorskie wina. 80
  • Kongres i kryzys 19 maj 2013, 20:00 Sześć tysięcy gości z całej Europy, sto sesji i kilkuset panelistów. Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach to największa impreza gospodarcza w Europie Środkowej. 82
  • Nasz dom 19 maj 2013, 20:00 Jednym ze skuteczniejszych sposobów ochrony przed nadmiernym nagrzaniem poddaszy i domów są akcesoria zewnętrzne - markizy lub rolety. Karolina Świderska Markiza zewnętrzna chroni przed upałem nawet osiem razy skuteczniej niż roleta... 83
  • Gatsby IV wielki 19 maj 2013, 20:00 „Wielki Gatsby” otworzył festiwal w Cannes i wszedł na polskie ekrany. To szalona, dynamiczna opowieść o dzisiejszym płytkim świecie. Intrygujący film. 90
  • Orgazm dla wszystkich 19 maj 2013, 20:00 Serbscy bohaterowie punkowej rewolucji wracają. Właśnie ukazał się dwupłytowy album koncertowy Elektricni Orgazam. Zespołu, który zmienił polski underground. 92
  • Zwyczajny idol 19 maj 2013, 20:00 Urodził się na Śląsku, ale jego głos brzmi, jakby uczył się śpiewać we wschodnim Londynie. Oto Dawid Podsiadło – największe muzyczne odkrycie ostatniego roku. 95
  • Wrażliwiec z castingu 19 maj 2013, 20:00 Album Dawida Podsiadły, który zostanie wydany ponad rok po jego zwycięstwie w „X Factorze”, ma szansę stać się płytą roku. Zaskoczenie? Niekoniecznie. Atutem „Comfort And Happiness” jest to, że trudno... 95
  • Muzyka 19 maj 2013, 20:00 Jaka Ameryka, taki cały świat Vampire Weekend wracają z trzecią płytą, najlepszą w swojej historii. Na okładce zamglony Nowy Jork wyglądający jak złowieszcze Gotham City. Z amerykańskiej perspektywy taki jest cały świat. To czyni ten... 96
  • Film 19 maj 2013, 20:00 Dziewczyna Ryana Ryan Gosling znów wciela się w kaskadera (po „Drive”) i znowu pojawia się na planie Dereka Cianfrance (po „Blue Valentine”). Jako bohater „Drugiego oblicza” odkrywa, że dawna kochanka (w tej... 97
  • Książka 19 maj 2013, 20:00 Afrykański klincz Afryka bez egzotyki i paternalistycznego współczucia – widziana z tej perspektywy nabiera znajomych barw. Adam Leszczyński, dziennikarz i naukowiec, wędruje w „Zbawcach mórz” po Czarnym Lądzie, by... 97
  • Bomba tygodnia 19 maj 2013, 20:00 „Internety robię” To miało być starcie sezonu. Ring był gotowy. Trenerzy w narożnikach, lekarze w gotowości. Czekano bowiem na nokaut zasłużonej gwiazdy telewizji, która w starciu z młodymi, świeżymi i inteligentnymi... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany