Ucieczka z trumny

Ucieczka z trumny

Uznana za zmarłą 84-latka z Bydgoszczy miała szczęście, bo obudziła się przed swoim pogrzebem. Ale nie każdemu to się udaje.

Pracownica Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej puka do mieszkania swojej podopiecznej, 84-letniej Anny z Żołędowa. Bez skutku. Wzywa więc policję, straż pożarną i pogotowie. Lekarka nie bada pacjentki, czego świadkiem jest policja. Rzuca okiem na nieruchome blade ciało staruszki, stwierdza zgon i znika. Wezwany ksiądz odmawia modlitwę nad zmarłą i odchodzi. Gdy policjanci zabezpieczają miejsce zdarzenia, nieboszczka porusza się, po czym otwiera oko… Dzieje się to w maju 2013 r. Horror pewnie nie wyszedłby na jaw, gdyby nie kolejna afera we wrześniu, kiedy ta sama lekarka odmówiła zbadania 83-letniej kobiety chorej na raka. Pacjentka zmarła. Czy stwierdzenie zgonu w dzisiejszych czasach to wciąż problem?

Opowieści z krypty

Przed wynalezieniem stetoskopu w pierwszej połowie XIX w. oraz zastosowaniem aparatury EKG w latach 30. XX w. pomyłki zdarzały się często. Szczególnie w trakcie epidemii i bitew, gdzie trup słał się gęsto. Ze stwierdzaniem zgonu radzono sobie różnie. – Szekspir pisał w „Romeo i Julii”, że życie Julii „zawisło na piórku”. Najczęściej posługiwano się bowiem piórkiem lub lusterkiem, by sprawdzić, czy człowiek wydał ostatnie tchnienie – mówi doktor Maria Turos z Zakładu Bioetyki i Podstaw Medycyny Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. Ale były też drastyczniejsze metody. Drażniono nos czosnkiem, przypalano lub polewano ciało wrzącym woskiem, wsadzano do odbytu ostrą paprykę. Makabra? Owszem. Z dwojga złego chyba jednak lepsze to niż przebudzenie w grobie. – Ludzie panicznie się bali, że zostaną pogrzebani w letargu – dodaje dr Turos. Strach był tak duży, że np. w XVIII- -wiecznych Niemczech powstawały tzw. leichenhausy – domy dla zmarłych, gdzie przez kilka dni obserwowano, czy ktoś nie trafił tu przez pomyłkę. Bogatsi instalowali w trumnach alarmy. Jeden z takich wynalazków złożony z chorągiewki i dzwonka, które miały się poruszyć w razie ruchu powietrza w trumnie był dziełem Polaka, księcia Michała Karnickiego.

Bez pulsu i oddechu

Jest jednak XXI w. i wydaje się, że zgon to z medycznego punktu widzenia dość prosty przypadek. – Sposób postępowania zależy oczywiście od okoliczności. O wiele trudniej stwierdzić zgon na ulicy niż w szpitalu, gdzie jest specjalistyczna aparatura. Podstawowe oznaki życia to jednak zawsze oddech i krążenie. Najpierw potrząsa się człowiekiem i bada, czy reaguje na głos i dotyk. Czy źrenice reagują na światło. Potem bada się puls na głównych tętnicach i oddech. Jeśli stwierdza się brak pulsu i oddechu, można podejrzewać, że człowiek nie żyje. Bada się obecność tzw. znamion śmierci, do których należą m.in. plamy opadowe czy stężenie pośmiertne – tłumaczy dr Jakub Śmiechowicz, konsultant wojewódzki ds. anestezjologii i intensywnej terapii w Dolnośląskiem. Plamy opadowe pojawiają się w ciągu 1-3 godzin po śmierci, w ciągu 6-8 godzin po zgonie następuje stężenie pośmiertne. Potem ciało zaczyna się rozkładać. Dr Śmiechowicz: – Każdy lekarz po skończonych studiach powinien umieć rozpoznać zgon człowieka. Ale trzeba się pogodzić, że błędy są nieodłączną częścią tego zawodu. Wiele jednak zależy od skrupulatności lekarza. Jeśli badanie jest dokładne i trwa odpowiednio długo, możliwość pomyłki jest ograniczona. W razie wątpliwości lekarz zawsze może wezwać karetkę pogotowia, gdzie jest odpowiednia aparatura medyczna.

Hibernatus

Bywa, że orzeczenie śmierci jest trudne. – Ale takie przypadki jak np. hipotermia zdarzają się rzadko. Opisano historię narciarki w Norwegii, która wpadła do lodowatej wody i nastąpiło zatrzymanie krążenia. Kobietę mimo upływu czasu udało się w pełni odratować – mówi dr Śmiechowicz. Christine Wijman ze Stanford Stroke Center w Palo Alto w Kalifornii przyznała na łamach „New Scientist”, że w przypadku hipotermii zwykłe metody rozpoznania zgonu zawodzą: z 45 osób po hipotermii wybudziły się aż dwie, które nie miały odruchów ocznych, i 11 z tych, które nie dawały ruchowych oznak życia. Prof. Andrzej Kübler z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu zwraca uwagę na łamach „Medical Tribune”, że trudno także orzec śmierć człowieka, który zatruł się lekami bądź miał zaburzenia metaboliczne.

Cudów nie ma, są błędy

Zdaniem jednak prof. Küblera „niewłaściwe rozpoznanie zgonu przez lekarza najczęściej wynika z jego zaniedbania czy zaniechania szczególnej staranności podczas wypełniania obowiązków”. Czasami lekarze są niedouczeni – gdy profesor jeszcze studiował, na ten temat był tylko jeden wykład. Niekiedy zwyczajnie medykom brakuje ludzkich odruchów. W 2009 r. 84-letnia Stanisława Kustra z Jabłonowa omal nie została pogrzebana żywcem, bo lekarka orzekła zgon na podstawie wyglądu pacjentki. Staruszka obudziła się dopiero w kostnicy. Horror przeżyła też Colleen Burns, która ocknęła się tuż przed tym, nim przystąpiono do pobrania jej organów do przeszczepu. Z raportu amerykańskiego Department of Health and Human Services wynika, że w St. Joseph’s Hospital Health Center w Syracuse, gdzie trafiła Burns, takich przypadków było więcej. Anthony Yahle z Ohio ożył, mimo że po 45 minutach przerwano reanimację w szpitalu. Podobnie było z Jamiem Oggiem, jednym z nowo narodzonych bliźniąt z Australii, które w czerwcu tego roku po zakończeniu 20-minutowej reanimacji ożyło na rękach matki. W ostatniej chwili ocalała też Helena L. 80-latka z Debrzna, która się przebudziła, gdy ubierali ją do trumny. Prof. Kübler przytoczył jeszcze historię pewnego rolnika „uśmierconego” przez ratowników medycznych, bo lekarz z powodu deszczu nawet nie wysiadł z karetki.

Kronika zapowiedzianej śmierci

Argentyńskie małżeństwo Analía Bouter i Fabian Veron miało pecha, bo już w trakcie przedwczesnego porodu, który zaczął się w 27. tygodniu ciąży, lekarze przewidzieli śmierć dziecka. „Z rozmów, które toczyli nade mną położna, neonatolog i dyżurna ginekolog, zrozumiałam, że dziecko urodzi się martwe. Chociaż monitor wskazywał, że jego serce wciąż bije”, wspominała potem Bouter. I rzeczywiście, kiedy Analía obudziła się po porodzie, dziecko było już w zamrażarce w kostnicy. Dopiero po 12 godzinach, gdy para poszła pożegnać się z córeczką, okazało się, że mała żyje. „Była oszroniona, ale wyraźnie poczułam, że oddycha”, relacjonowała w mediach Analía. Bouterowie nazwali córkę Luz Milagros, czyli Światło Cudu. „To jednak nie jest żaden cud ani zmartwychwstanie, lecz błędne stwierdzenie śmierci”, stwierdził wtedy Gabriel Musante, szef neonatologii w szpitalu Austral w Buenos Aires. „U wcześniaków zdarza się tak ekstremalna bradykardia, że bicie serca jest praktycznie niesłyszalne. To samo z oddechem”, uważa Bernardo Chomsky ze szpitala Argerich w tym samym mieście. Dlatego na wielu porodówkach obowiązuje zasada, żeby ciał wcześniaków uznanych za martwe nie odsyłać do kostnicy przed upływem dwóch godzin.

Sześć stóp pod ziemią

Co zatem zrobić, żeby nie obudzić się w grobie? Taka przygoda naprawdę grozi śmiercią, jak to się zdarzyło Rosjance Fagili Muchametianow, która ocknęła się na własnym pogrzebie i dostała zawału. Mimo natychmiastowej pomocy po przewiezieniu do szpitala zmarła. Może wzorem XVIII-wiecznych Europejczyków powinniśmy wyposażyć zmarłego w system alarmowy? Tyle że nie w chorągiewkę i dzwonek, lecz zapas wody, latarkę, baterie i naładowaną komórkę, która będzie miała zasięg pod ziemią. Bo a nuż trafimy na kogoś, komu nie zechce się sięgnąć po stetoskop. ■

Okładka tygodnika WPROST: 42/2013
Więcej możesz przeczytać w 42/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 42/2013 (1599)

  • Zseksualizowane dzieci 13 paź 2013, 20:00 Kto „seksualizuje” nasze dzieci? Nie wiem. Wiem natomiast, że określenie to rozpanoszyło się w publicznym dyskursie. Wystarczy włączyć Radio Maryja, poczytać jedno z pism niepokornych, takich jak „Nasz Dziennik”,... 4
  • Skaner 13 paź 2013, 20:00 świat Malala bez Nobla Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) dostała Pokojową Nagrodę Nobla. Decyzja Norweskiego Komitetu Noblowskiego jest zaskoczeniem. Świat oczekiwał wyróżnienia dla 16-letniej Pakistanki Malali Yousafzai.... 8
  • Wycieczka za ruble Kantora 13 paź 2013, 20:00 Podróż polskich dziennikarzy do Moskwy organizował człowiek, o którym w Czechach pisano, że jest rosyjskim szpiegiem. 14
  • Zacharski wraca do kraju 13 paź 2013, 20:00 Zacharski nie był dobrze przygotowany do wykonywania zadań szpiegowskich w Ameryce – mówi w rozmowie z „Wprost” były oficer wywiadu Vincent Severski. 18
  • Fundacja, Tygrys i miliony 13 paź 2013, 20:00 Do fundacji Dobre Szanse Dariusza Michalczewskiego trafiają miliony złotych. Nie bardzo wiadomo, co się z nimi dzieje. 20
  • Ucieczka z trumny 13 paź 2013, 20:00 Uznana za zmarłą 84-latka z Bydgoszczy miała szczęście, bo obudziła się przed swoim pogrzebem. Ale nie każdemu to się udaje. 28
  • Kiedy umiera mózg 13 paź 2013, 20:00 Wpiszę siebie i córki na listę osób, które nie zgadzają się na oddanie swoich organów – mówi Ewa Błaszczyk, aktorka, szefowa fundacji Akogo?. 32
  • Powieści, które działają jak prozac 13 paź 2013, 20:00 Gdy fani Marka Piegusa dorastali, zwykle płynnie przenosili uczucia na Lesia. Edmunda Niziurskiego i Joannę Chmielewską łączy więcej, niż można by przypuszczać. 36
  • Własna firma lekiem na kryzys 13 paź 2013, 20:00 W sytuacji, gdy o dobrą pracę, w dodatku dającą pewność zatrudnienia, niełatwo, warto pomyśleć o założeniu własnej firmy, która dałaby szansę na stabilizację zawodową. 38
  • Cena za rodzica 13 paź 2013, 20:00 Alimenty to obowiązek. Tak jak pokrycie kosztów pobytu w domu opieki społecznej. Nawet jeśli rodzic pił, bił i nie łożył na utrzymanie. Prawo jest twarde – dzieci muszą płacić. 41
  • Bohater z przypadku 13 paź 2013, 20:00 Dwa lata po słynnym lądowaniu bez podwozia bohater tamtego lotu Tadeusz Wrona wydaje książkę „Ja, kapitan”. W rozmowie z Marzeną Rogalską opowiedział, dlaczego zdecydował się ją opublikować i co się wydarzyło podczas lotu z Nowego Jorku. 44
  • Biegiem po śmierć 13 paź 2013, 20:00 W pogoni za endorfinowym kopem lub popędzani niezdrową ambicją biegną coraz szybciej, coraz dłużej. I zdarza się, że umierają. 48
  • Żyjemy, bo nie żyją 13 paź 2013, 20:00 Przeczytałem z opóźnieniem książkę Piotra Zychowicza „Pakt Ribbentrop – Beck, czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki”. Była książką roku 2012, z pewnością wielu z państwa ją zna, więc... 52
  • Z Pershingiem w łóżku 13 paź 2013, 20:00 Sympatyczny, nieco zagubiony, z klasą. Taki był według Krzysztofa Jackowskiego słynny gangster Pershing. Rozmowa z jasnowidzem z Człuchowa w książce Ewy Ornackiej i Piotra Pytlakowskiego „Nowy alfabet mafii”. 54
  • Igrzyska na podsłuchu 13 paź 2013, 20:00 Przed olimpiadą w Soczi Rosja zalicza serię wpadek. Najnowszą jest ujawnienie systemu podsłuchiwania sportowców. Na złość Kremlowi nawet olimpijski ogień nie chce płonąć. 58
  • Najciekawsze projekty CSR 13 paź 2013, 20:00 Przedstawiamy najciekawsze projekty z zakresu CSR, czyli jak firmy pomagają najbardziej potrzebującym – planecie, pracownikom i lokalnym społecznościom. 61
  • WWWunderground 13 paź 2013, 20:00 Padła największa na planecie internetowa giełda narkotyków. Ale sieciowe podziemie ma się świetnie – działają w nim dilerzy, pedofile, terroryści i agenci wywiadów. 64
  • Sezon na bozony 13 paź 2013, 20:00 Za boską cząstkę, chemię bez próbówek i komórkowy rozkład jazdy. 66
  • Polacy Chińczykami Europy 13 paź 2013, 20:00 Dlaczego Amazon wchodzi do Polski? Bo w Niemczech płaci 9 euro za godzinę, a tu zapłaci nam TYLKO 10 ZŁ. 68
  • Ciepły dom 13 paź 2013, 20:00 Co roku przez nieszczelne, źle dobrane okna z naszych domów ucieka ponad 40 proc. ciepła. W domu jest nie tylko zimno, ale też z naszego budżetu uciekają niepotrzebnie pieniądze na olbrzymie rachunki. Koszt wymiany okien w domu czy... 71
  • Zatrzymać ciepło 13 paź 2013, 20:00 Drzwi zewnętrzne to pierwsza zapora przed zimnem, która powinna być równie wytrzymała na działanie czynników zewnętrznych jak stolarka okienna. Dlatego wybierajmy produkty o odpowiednich parametrach, sprawdzonej jakości potwierdzonej atestami oraz przypilnujmy ich właściwego... 80
  • Nasz dom bezpieczny jak nigdy dotąd 13 paź 2013, 20:00 Żyjemy w czasach, w których dzięki nowoczesnym technologiom wiele rzeczy możemy wykonywać samodzielnie, a do tego jeszcze na odległość. 83
  • Pozory i Symulacje 13 paź 2013, 20:00 Pomysłu PiS na przewalutowanie kredytów we frankach wstydzą się nawet niektórzy partyjni eksperci. Ani to możliwe, ani sensowne – ale dobrze brzmi. 85
  • Galop, kłus, rebus 13 paź 2013, 20:00 „Inferno”, nowa powieść Dana Browna, jest dowodem na to, że śmiertelna powaga i intelektualne pretensje raczej nie służą literaturze rozrywkowej. 86
  • Gniew Latynosa 13 paź 2013, 20:00 Nie robi arcydzieł, nie płaci aktorom zawrotnych sum. Ale najlepsi chcą się z nim bawić. Robert Rodriguez powraca. 90
  • Kalejdoskop kulturalny 13 paź 2013, 20:00 Powrót grunge’owych bogów Wszalonym recyklingu popkultury grunge zdążył już eksplodować, zniknąć i wrócić na fali nostalgii. A oni wciąż trwają. Robią swoje, bo nie potrafią przestać. Na półki trafiła właśnie dziesiąta... 92
  • Top 10 - kultura 13 paź 2013, 20:00 Top 10 kino 1. „Wałęsa. Człowiek z nadziei” reż. Andrzej Wajda ITI Cinema 2. „Turbo” reż. David Soren Imperial Cinepix 3. „Labirynt” reż. Denis Villeneuve Monolith FiLms 4. „Czas na miłość”... 96
  • Mała czarna 13 paź 2013, 20:00 Kawa. Aromatyczna, wykwintna, wzbudzająca kontrowersje – żadnego innego napoju nie odrzucaliśmy ani na powrót nie przyjmowaliśmy tak często, jak jej. 98
  • Relaks w filiżance 13 paź 2013, 20:00 Herbata jest – tuż po wodzie – najpopularniejszym napojem Polaków. Kto nie raczy się nią przynajmniej raz dziennie? 102
  • Bomba tygodnia 13 paź 2013, 20:00 Literatka Do grona celebrytek udzielających wywiadów rzek obnażających to i owo dołączyła Małgorzata Potocka. Udzieliła wywiadu Krystynie Pytlakowskiej pod znaczącym tytułem „Obywatel i Małgorzata”. Jest to głównie... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany