Syndrom latarnika

Syndrom latarnika

Listy MARKA HŁASKI pozwalają zrozumieć złożoną relację między jego tragiczną biografią a wciąż żywym mitem naczelnego PRL-owskiego skandalisty.

Na początek uwaga – nie piszę z pozycji wielbiciela, który mógłby się czuć zawiedziony, że jego mityczny idol był po prostu człowiekiem zmagającym się ze swoimi słabościami, człowiekiem, któremu brakowało umiejętności życia. Książkami Hłaski się nie zaczytywałem, bo kiedy mogłem się nimi zaczytywać, czytałem już Chandlera. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że nie zaczytywałem się też Stachurą, Wojaczkiem ani Bursą, czyli standardowym zestawem straceńców epoki komunizmu.

Istnieje zasadnicza różnica między czytaniem a zaczytywaniem się. Problem z Hłaską polegał na tym, że jego legenda wymuszała ten drugi sposób lektury, zarazem stadny, obsesyjny i powierzchowny; między twórcą a odbiorcami wytwarza się w ten sposób bezwiednie coś w rodzaju wtórnego wzmocnienia, które obu stronom przynosi w efekcie więcej przykrości niż korzyści. Pisarz staje się ofiarą własnego wizerunku – ów jest zaborczy, wymaga adoracji i ciągłych inwestycji, z kolei czytelnicy ślepną, nie dostrzegając już twarzy artysty pod warstwami make-upu. Czy wciąż kochaliby Hłaskę, wiedząc, że na jego biografię nie składało się robienie groźnych min z petem zwisającym w kąciku ust, dawanie w mordę, chrupanie kieliszków i rżnięcie wszystkiego, co nie ucieka na drzewo?

HISTORIA RACZEJ SMUTNA

Na wszelki wypadek lepiej się więc zaczytywać w dziełach pisarzy, który zmarli na tyle dawno, by ani im, ani sobie nie dało się już wyrządzić w ten sposób krzywdy. Wprawdzie w tym roku minęło 45 lat od chwili, gdy w Wiesbaden, w mieszkaniu pewnego niemieckiego producenta filmowego, wieczorem 13 czerwca 1969 r. autor „Nawróconego w Jaffie” zasnął i już się nie obudził, ale – okazuje się – to wciąż za mało. Wskazuje na to uporczywe eksploatowanie Hłaski w mnożących się ostatnio książkach o PRL-owskich celebrytach i skandalistach. W książkach, które mielą w kółko wciąż te same stare anegdoty – pozytywnie wyróżniłbym tu wszelako „Niebieskie ptaki PRL-u” Wojciecha Kałużyńskiego, rzecz próbującą inteligentnie przedrzeć się przez ową nostalgiczną paplaninę. Rzecz w tym, że historia Hłaski nie jest zabawna – to jest historia raczej smutna.

Znakomicie opracowana przez Andrzeja Czyżewskiego edycja listów pisarza to dobry pretekst, by przyjrzeć się całej sprawie z dystansu. Naturalnie w części były one już wcześniej publikowane, lecz książka ta zbiera to, co wcześniej było rozrzucone w wielu miejscach, a także sporo dokłada. Choćby niezwykle ciekawą korespondencję Hłaski z Jerzym Giedroyciem, listy do innego wydawcy – Juliusza Sakowskiego, a także do żony Sonji Ziemann. Czyżewski potwierdza, że nie jest to nadal zbiór pełny, sporo zostało jeszcze do wydobycia z rozmaitych archiwów zamkniętych decyzją spadkobierców. Ponadto wspomina o listach jak dotąd uznanych za zaginione – dotyczy to paru ważnych korespondentów pisarza, m.in. Jerzego Stempowskiego czy Zygmunta Hertza.

ILE TWARZY, TYLE SPRZECZNOŚCI

Skoro już bezwstydnie wleźliśmy zabłoconymi buciorami w czyjąś prywatną przestrzeń, pocieszmy się, że czynimy to w dobrej wierze. Jest tu bowiem sporo do odkrycia. W pierwszej kolejności to, że nie było jednego Marka Hłaski – istniało ich wielu. Jednak tego najbardziej znanego, bliskiego krewnego zdesperowanego Yves’a Montanda z „Ceny strachu”, polskiego sobowtóra Jamesa Deana, zapitego i zbuntowanego egzystencjalistycznego twardziela, akurat brak w tej książce w ogóle.

A kogo mamy? Na przykład nadwrażliwego, uciekającego z domu chłopca, przerażonego tym, że w wieku 15 lat wciąż wygląda jak dziecko, a nie jak mężczyzna (poddawał się z tej przyczyny kuracjom hormonalnym). Albo sentymentalnego efeba przygarnianego pod opiekuńcze skrzydła przez kolejnych panów „nieinteresujących się przesadnie kobietami”: Stefana Łosia, Wilhelma Macha, Jerzego Andrzejewskiego. „Jerzy! Ja Ciebie bardzo kocham; wiem to może nawet lepiej niż przedtem. (...) Ale nie o to chodzi. Jesteś człowiekiem, dla którego mogę zmienić wyznanie, religię, no nie wiem co, ale Jerzy – są przecież sprawy, o których ja nie decyduję” – wyznaje 21-letni Hłasko zakochanemu w nim Andrzejewskiemu, chcąc mu wyjaśnić, dlaczego mimo prób nie potrafi uprawiać homoseksualnej miłości. Mamy też niereformowalnego hipochondryka bez przerwy wyliczającego swoje kolejne dolegliwości i mitomana, u którego miesięczny areszt wymierzony za spowodowanie wypadku samochodowego bez prawa jazdy urasta do rangi więziennej epopei godnej syberyjskiego zesłańca. Ale z drugiej strony odnajdziemy tu także czułego, opiekuńczego syna, męża i kochanka, pisarza stojącego konsekwentnie na straży swojego dorobku, pogrążonego w długach i głębokiej depresji faceta z poczuciem egzystencjalnej klęski, trochę przypadkowego emigranta gotowego oddać wszystko i znieść każde poniżenie, byleby tylko móc wrócić do kraju. Krótko mówiąc, ile twarzy, tyle sprzeczności. Ale kto powiedział, że człowiek powinien być istotą spójną? Co innego mit – mit właśnie fałszywej spójności zawdzięcza swoją moc.

Uderzające jest jeszcze to, jak bardzo Hłasko był młody. A był młody nawet wówczas, gdy czuł się stary. Dopiero w listach pisanych pod sam koniec życia, a miał przecież ledwie 35 lat, gdy zmarł, pojawia się jakiś nieobecny wcześniej ton, ton zgody na samego siebie, całkiem stanowcza, a nie marzycielska, myśl o stabilizacji i nowym życiowym otwarciu. Ów dojrzały Hłasko co najwyżej prześwituje między wierszami tej korespondencji – i wtedy właśnie, u schyłku 1968 r., przydarza się fatalny kalifornijski wieczór z Krzysztofem Komedą, gdy pisarz w brutalnych pijackich żartach (ważył wtedy blisko 120 kg) doprowadza niechcący do urazu głowy kompozytora, urazu, który okaże się śmiertelny. Musiało to być doświadczenie tak szokujące, że w listach nie przeczytamy na ten temat ani słowa. Podobno czuł się winny, mówił znajomym: „Jeśli Krzysio umrze, to i ja pójdę”. Przeżył Komedę o niecałe dwa miesiące.

ZGNOJONY SUPERBOHATER

Nie da się uniknąć odpowiedzi na pytanie, czy Hłasko jako pisarz rzeczywiście był „primadonną jednego tygodnia”, jak raczył go nazwać niejaki Zbigniew Wasilewski w „Trybunie Ludu”, gdy w 1958 r. rozpętała się nagonka na świeżo upieczonego emigranta. Ta odpowiedź jest prosta – nie był. Zwłaszcza jego młodzieńcza proza, pisana jeszcze w Polsce, do dziś uwodzi prostotą, świetnymi dialogami, ascetyzmem, umiejętnością budowania szlachetnych metafor i zwięzłych portretów. Trudno sobie nawet wyobrazić, jak niebywale świeża musiała się wydawać ludziom przebudzonym z koszmarnego stalinowskiego snu. Nic dziwnego, że Hłasko – wysoki, przystojny, trochę kobiecy, a trochę po męsku diaboliczny – błyskawicznie stał się, jak mawia mój przyjaciel, ulubieńcem dojrzewających panien i starzejących się panów. Zabawne skądinąd, że ten nastolatek z inteligenckiej rodziny wkroczył na warszawskie salony w glorii niewykształconego robotnika, proletariusza samouka. Ludowa ojczyzna była jego mrocznym natchnieniem – nikt przed nim nie pokazał w taki sposób brudu, nędzy i beznadziei lat powojennych. Pozwalano mu na wiele, chcąc z niego uczynić niegrzecznego pieszczoszka władzy.

Niemniej gdy po ostrych publikacjach w odwilżowym „Po prostu” i napisaniu rozliczeniowych „Cmentarzy” stał się zagrożeniem, sprytnie się Hłaski pozbyto, podstępem wypychając go na emigracyjną tułaczkę i zatrzaskując za nim drzwi na głucho. W szkole moich lat dziecięcych dręczono uczniów „Latarnikiem”. Utwór ten był przedmiotem powszechnych drwin. Tymczasem w kontekście losów Marka Hłaski nowela Sienkiewicza nabiera całkiem nowych sensów. Hłasko bez Polski ginął, miotał się, błądził. „Pomyłka, którą popełniłem, była straszna i jest dla mnie oczywistą rzeczą, że pozostawi ona ślad na moim przyszłym życiu” – pisał do Marii Dąbrowskiej, próbując wydeptać sobie jakąś nieoficjalną ścieżkę powrotu. „Największym i jedynym marzeniem mojego życia jest powrót do Polski” – deklarował w liście do posła Antoniego Bidy. „Byłem, jestem i pozostanę tego zdania, że pisarz bez ojczyzny jest niczym”.

A zatem – zgnojono go, zakładając, skądinąd słusznie, że ostatecznie sobie nie poradzi. Gdyby wrócił, też pewnie by go zgnojono, a zgnojony superbohater to generalnie przykry widok. Tę refleksję polecam wszystkim, który tęsknią za czasami PRL-u. Weźmy jednak pod rozwagę jeszcze nieco inny scenariusz – jeśliby Hłasko nie przedawkował proszków nasennych i pożył nieco dłużej, doczekałby Gierkowskich lat 70. Skoro wybaczono Mrożkowi, może wybaczono by również jemu. Tylko czy to byłby ten sam Hłasko, który przemawia do nas w swojej najlepszej książce „Pięknych dwudziestoletnich” głosem rozgoryczonego ironisty i awanturnika? Wprawdzie łże tam i fantazjuje na potęgę, ale robi to naprawdę pięknie. Teraz jest jasne, że ta poza była rozpaczliwą walką o życie. Walką przegraną i wygraną zarazem. �

Okładka tygodnika WPROST: 30/2014
Więcej możesz przeczytać w 30/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 30/2014 (1638)

  • Skaner 21 lip 2014, 6:00 POLITYKA Przedsiębiorcy ganią Tuska. „Oczekujemy uczciwości i przyzwoitości” Publikacja podsłuchanych nielegalnie rozmów […] ujawnia lekceważący i wrogi do nas stosunek i możliwość używania narzędzi nacisku wobec... 4
  • Putin wypowiedział nam wojnę 21 lip 2014, 6:00 Czy teraz Europa zechce zauważyć, że PRZYWÓDCA KREMLA ją zaatakował? 6
  • Przestańcie nas zabijać 21 lip 2014, 6:00 Może teraz, po zgładzeniu 300 niewinnych osób, świat uprzytomni sobie, że ta wojna nie jest jedynie problemem Ukrainy – mówi Jana Mojsejenkowa, redaktor naczelna pisma „Fokus”, jednego z najpoczytniejszych ukraińskich tygodników. 9
  • Watażka, który wstrząsnął światem 21 lip 2014, 6:00 Za zestrzeleniem malezyjskiego boeinga stoi najprawdopodobniej „Striełok”, rosyjski pułkownik GRU, jeden z najgroźniejszych terrorystów w Donbasie. 10
  • Rosja się nie wycofa 21 lip 2014, 6:00 Paradoksalnie katastrofa może sprawić, że demokratyczny świat łatwiej zaakceptuje rosyjskie warunki – mówi dr Adam Eberhardt, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich. 12
  • Osaczony król Podkarpacia 21 lip 2014, 6:00 Los przewodniczącego klubu parlamentarnego PSL Jana Burego jest dziś w rękach Centralnego Biura Antykorupcyjnego. 14
  • Oficer Tuska 21 lip 2014, 6:00 Nowy wiceminister kultury Andrzej Wyrobiec dotąd funkcjonował w cieniu. Jak każdy, kto działa na styku biznesu i polityki. Teraz premier skierował go na ODCINEK SPECJALNY: MEDIA. 18
  • Krzywda i kara 21 lip 2014, 6:00 PIERWSZY WIDOK JEST TRUDNY DO PRZEŻYCIA. Pod koniec życia naszego synka płyn w głowie się przemieścił i oko, które było w wielkim wytrzeszczu, schowało się – opowiadają rodzice dziecka, którym prof. Bogdan Chazan odmówił legalnego przerwania ciąży. 22
  • Widok tego dziecka mam przed oczami 21 lip 2014, 6:00 Narażanie pacjentów na traumę pod szyldem sumienia nie jest zgodne z etyką lekarską – mówi PROF. MIROSŁAW WIELGOŚ, kierownik Kliniki Położnictwa i Ginekologii WUM. 28
  • Instytut Giertycha na sprzedaż 21 lip 2014, 6:00 Domenę Instytutu Myśli Państwowej można kupić od ręki. Cena nie jest wygórowana. To 390 zł. 30
  • Kryzys prewencyjny 21 lip 2014, 6:00 O tym, że W POLSKIEJ POLICJI DZIEJE SIĘ ŹLE, mówi się od lat. I bez gruntownych zmian będzie tylko gorzej. 32
  • Powrót macho 21 lip 2014, 6:00 Polki tęsknią za typem macho. Po latach dominacji mężczyzn metroseksualnych do gry wracają niepokorni twardziele z kilkudniowym zarostem. 34
  • Senior nasz powszedni 21 lip 2014, 6:00 Polacy skutecznie zaprotestowali przeciw zwolnieniu ukochanych aktorów w zaawansowanym wieku. Ale na co dzień SENIORÓW TRAKTUJEMY BARDZO ŹLE. Najgorzej w Unii Europejskiej. 38
  • Ogień w mieście 21 lip 2014, 6:00 Skarżysko-Kamienna. Seria podpaleń. Ludzie boją się o nich mówić. Policja długo nie jest w stanie znaleźć sprawców. Z NOWEJ KSIĄŻKI SYLWESTRA LATKOWSKIEGO „CZŁOWIEK Z LASU” wyłania się potworny obraz Polski B, w której władze trzymają strach i lokalny watażka.... 42
  • Szpitalny pasztet powszedni 21 lip 2014, 6:00 Pasztety, mielonki, nieapetyczne kawałki parówek i serdelków. To króluje na talerzach pacjentów w polskich szpitalach. 46
  • Zabójca prawie doskonały 21 lip 2014, 6:00 Po wyroku na Zygmunta Bielaja studenci wydziału prawa Uniwersytetu Warszawskiego zorganizowali inscenizację procesu, a prokurator wydał książkę, w której zanalizował błędy popełnione w czasie śledztwa. 48
  • Argentyna na skróty 21 lip 2014, 6:00 Od kilku dni wszyscy kojarzą ten kraj głównie z wicemistrzostwem świata w piłce nożnej. Ale Argentyna to najbardziej zróżnicowany i fascynujący kraj Ameryki Łacińskiej. 52
  • Kosztowna utrata karty 21 lip 2014, 6:00 Wystarczy zastrzec kartę, aby to bank przejął odpowiedzialność za nieuprawnione transakcje po jej zgubieniu lub kradzieży. Ale co zrobić, jeśli jesteśmy na wakacjach za granicą i straciliśmy w taki sposób dostęp do pieniędzy? 56
  • Następni do raju 21 lip 2014, 6:00 Tysiące dzieci z Meksyku i krajów Ameryki Środkowej brną przez pustynię, żeby zacząć lepsze życie w Stanach. Nie wszyscy dadzą radę. POŁUDNIOWA GRANICA USA jest jedną z najbardziej zabójczych na planecie. 58
  • Powrót do przyszłości 21 lip 2014, 6:00 MINISTER FINANSÓW CZECH oczyszczony z zarzutów współpracy z komunistyczną bezpieką. Nikt się nie oburzył, bo czeska lustracja, choć jedyna udana w byłych demoludach, nikogo już nad Wełtawą nie obchodzi. 62
  • Kamikadze kontra kung-fu 21 lip 2014, 6:00 JAPOŃSKO-CHIŃSKA NIENAWIŚĆ zbiera krwawe żniwa. Na razie w kinach. Aktorzy filmów wojennych umierają nawet osiem razy dziennie, rozrywani gołymi rękami na kawałki. 64
  • Słońce, morze, śmierć 21 lip 2014, 6:00 Nudzisz się na wakacjach? Są firmy, z którymi wyjedziesz do Bagdadu, Kabulu czy Mogadiszu, by na własne oczy przekonać się, czym jest wojna. 66
  • Wirtualna przychodnia 21 lip 2014, 6:00 Na bolączki publicznej służby zdrowia Polacy coraz częściej szukają ratunku w INTERNECIE. Przy okazji nakręcając niezły biznes. 69
  • Szansa dla Polski Wschodniej 21 lip 2014, 6:00 Produkcja energii ze źródeł odnawialnych ma duże znaczenie dla rozwoju gospodarczego Polski Wschodniej. Sprzyjają temu warunki naturalne i znaczny udział rolnictwa w gospodarce regionu. 72
  • OZE w miksie energetycznym 21 lip 2014, 6:00 W ciągu ostatnich 25 lat sektor odnawialnych źródeł energii z hobbystycznej alternatywy w wielu krajach świata przerodził się w pełnowartościowy składnik miksu energetycznego. 74
  • Wysoka cena zazieleniania energetyki 21 lip 2014, 6:00 By spełnić unijne cele dotyczące rozwoju odnawialnych źródeł energii, europejskie kraje muszą dotować wytwórców czystego prądu. W 2013 r. koszt wsparcia OZE w UE wyniósł ok. 40 mld euro. 75
  • OZE na aukcji 21 lip 2014, 6:00 Czy proponowany system wsparcia odnawialnych źródeł energii, zakładający m.in. aukcje, się sprawdzi? Przedsiębiorcy uważają, że projekt ustawy wymaga korekt. 76
  • Opłacalne źródła energii 21 lip 2014, 6:00 Energia odnawialna to przyszłość energetyki. Może się przydać w twojej firmie i może być dobrym pomysłem na biznes. Nawet jeśli na polską ustawę o źródłach energii odnawialnej będziemy musieli jeszcze poczekać. 78
  • Ograć raka 21 lip 2014, 6:00 Zamiast uderzać w raka, wzmocnij swój organizm. Dzięki IMMUNOTERAPII. Mogą w niej pomóc nawet gry komputerowe. 84
  • Buty performera 21 lip 2014, 6:00 MARINA ABRAMOVIĆ, MICHEL HOUELLEBECQ, AI WEIWEI. Artyści i intelektualiści wchodzą w alians z popkulturą. 86
  • Syndrom latarnika 21 lip 2014, 6:00 Listy MARKA HŁASKI pozwalają zrozumieć złożoną relację między jego tragiczną biografią a wciąż żywym mitem naczelnego PRL-owskiego skandalisty. 90
  • Człowiek historia 21 lip 2014, 6:00 Kiedy po raz pierwszy spotkałem Beatlesów, czułem się jak w kreskówce - mówi MICHAEL LINDSAY-HOGG, reżyser, jeden z pierwszych autorów teledysków. W Polsce ukazała się jego autobiografia „Człowiek, który zna ich wszystkich”. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 21 lip 2014, 6:00 FILM Trudne czasy T-Mobile Nowe Horyzonty od lat są istotnym wydarzeniem na festiwalowej mapie. Tamtejszy konkurs znany jest z bezkompromisowych, trudnych filmów. Ale na wrocławskiej imprezie są również propozycje mniej skrajne. Panorama to... 94
  • Bomba tygodnia 21 lip 2014, 6:00 Kokainowy Darek Niejaki Dariusz K., niegdyś mąż Edyty Górniak, ojciec jej syna, a potem wyrodny były mąż, znów trafił do gazet. Będąc pod wpływem kokainy, zabił w biały dzień na przejściu dla pieszych w Warszawie kobietę. Po... 98
  • Commentary by Michał M. Lisiecki, Founder and President of Platforma Mediowa Point Group SA, publisher of Wprost and Do Rzeczy weekly magazines: 21 lip 2014, 6:00 Why do I have to Call scandalous the Decision of the Financial Supervisory Authority? Fair, professional, efficient and strict regulator is necessary for the sound development of financial market and for protection of market players. However, the... 102
  • Kiedy pęknie kolejna bańka 21 lip 2014, 6:00 Ceny spółki CYNK w ciągu miesiąca na nowojorskiej giełdzie NYSE wzrosły z 6 centów do 22 dolarów. Czym się zajmuje firma? Rozwojem anglojęzycznego serwisu społecznościowego IntroBiz, o którym do niedawna nikt nie słyszał. Jak dużo... 103
  • To, co najważniejsze 21 lip 2014, 6:00 Od miliardera do zera To jedna z najsmutniejszych historii w europejskim biznesie. Szwedzki miliarder Kjell Larsson, którego majątek był do niedawna wyceniany na 700 mln zł, został bezdomnym. Szwedzka prasa odnalazła go na dworcu w... 104
  • SKOK na głęboką wodę 21 lip 2014, 6:00 Pogróżki KNF wobec spółdzielczych kas nie były słowami rzucanymi na wiatr. KNF wysłał sygnał „nie ma zmiłuj”. 106
  • Wydrukowana hossa 21 lip 2014, 6:00 Banki wpompowały w system tyle gotówki, że teraz trafia ona w różne obszary gospodarki wywołując zupełnie niezamierzone konsekwencje, najczęściej te zwane bańkami. 107
  • Na krawędzi 21 lip 2014, 6:00 Konieczna jest korekta, która zresetuje światową gospodarkę. Umożliwienie transferu pieniędzy od 20 proc. gospodarki z powrotem do pozostałych 80 proc. jest niezwykle pilnym zadaniem – inaczej czeka nas kolejna dekada „japonizacji”. 111
  • Polska szynka na Antarktydzie 21 lip 2014, 6:00 Polska gospodarka w dużym stopniu zależy od eksportu i to wytwarzanego przez zagraniczne koncerny. Mamy jednak też i swoje hity. 112
  • Jedenaste: nie odkładaj! 21 lip 2014, 6:00 Prokrastynacja, czyli patologiczne odkładanie pracy na później, zgubiła już niejednego biznesmena. Jest jednak dobra wiadomość – z tą przypadłością można walczyć. 114
  • Porzucone pieniądze 21 lip 2014, 6:00 Ponad 13 mln Polaków zamierza beztrosko osierocić swoje pieniądze w OFE. 117
  • Biznes Technologie 21 lip 2014, 6:00 ASIMO zmądrzał Honda przedstawiła najnowszą odsłonę swojego humanoidalnego robota. ASIMO przeszedł transformację od maszyny automatycznej do autonomicznej, która ma zdolność podejmowania decyzji i może pomagać ludziom. Robot jest... 118
  • Dwie książki 21 lip 2014, 6:00 Wzór na emocje „Finanse behawioralne”, Krzysztof Borowski, wyd. Difin, 2014 Strach, chciwość i złość towarzyszyły giełdzie od zawsze. Wbrew pozorom rekiny nowojorskiego parkietu to nie smutni panowie pod krawatem, a ludzie z... 120
  • Kadry 21 lip 2014, 6:00 KRZYSZTOF RABIAŃSKI został prezesem Empik Media & Fashion. Będzie odpowiadał za zarządzanie finansami i operacjami oraz dalszy rozwój spółki. Rabiański obejmie stanowisko 1 września 2014 roku. Jednocześnie Jacek Bagiński, członek... 121

ZKDP - Nakład kontrolowany