Armia Kukiza

Armia Kukiza

Już w czerwcu powoła stowarzyszenie, które ma mu zapewnić sukces w jesiennych wyborach. Wszystko wskazuje na to, że kukizowcy, postrzegani jako formacja prawicowa, wybiorą teraz kurs bliższy politycznemu centrum.

Po ostatniej nocy wyborczej do sztabu Pawła Kukiza wciąż dzwonią politycy i samorządowcy, chętni, by przyjść „na pomoc zwycięstwu”. Także z Platformy. – Rycerze ostatniej godziny – mówi o nich z wyższością jeden ze współpracowników muzyka. Ludzie, którzy w młodym, tworzącym się ruchu dostrzegli szansę na sukces. – Ciągle się zgłaszają – mówi Patryk Hałaczkiewicz, szef sztabu Kukiza i jego polityczny doradca. – Z jednej strony to dobrze, bo zaczynamy budować ruch społeczny i potrzebujemy ludzi. Z drugiej – zdajemy sobie sprawę, że nagle staliśmy się łakomym kąskiem dla różnego rodzaju karierowiczów. Tymczasem my potrzebujemy ludzi sprawdzonych i lojalnych. To ma być armia Kukiza – mówi. Ma ona wziąć udział w jesiennej wojnie o Sejm. Kukizowcy chcą wystawić listy w całym kraju. Rzecz nie jest łatwa, bo na razie nie mają struktur ani pieniędzy. W prywatnych rozmowach przyznają, że boją się powtórki z Ruchu Palikota. W 2011 r. partia zbudowana na popularności jednej osoby wystawiła listy do Sejmu w pośpiechu, w efekcie do parlamentu dostały się osoby z łapanki, często z niejasną przeszłością. – Rozmawiamy nawet z jednym z byłych posłów Palikota, doradza nam, jak uniknąć błędów, które oni popełnili – przyznaje jeden z członków sztabu Kukiza.

Andrzej Rozenek nie potwierdza, że chodzi o niego. Ale przyznaje, że czasem z muzykiem rozmawia. Znają się jeszcze ze studiów, na pierwszej płycie Kukiza są nawet podziękowania dla Rozenka. – Życzę mu, żeby nie popełnił błędów Palikota – tłumaczy Rozenek. – Powinien unikać karierowiczów, postawić na ludzi ideowych, struktury budować bez pośpiechu. Inaczej w szeregach ruchu znajdą się ludzie, za których później będzie się musiał wstydzić.

POMOCNA DŁOŃ OD PREZYDENTA

Gdy rozmawiam ze sztabowcami Kukiza, zapewniają mnie, że są tych zagrożeń świadomi. Przy układaniu list pierwszeństwo mają mieć ci, którzy angażowali się we wcześniejsze akcje Kukiza, takie jak ruch na rzecz JOW-ów, projekt Zmieleni.pl czy ostatnio kampania wyborcza. Tyle że w niektórych regionach sprawdzonych ludzi nie ma. Trzeba będzie ich poszukać i jakoś zweryfikować. Współpracownicy Kukiza nieoficjalnie przyznają, że w planach budowy struktur bardzo pomógł im Bronisław Komorowski. Prezydent zapowiada na wrzesień referendum w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych. Jeśli dojdzie ono do skutku, kampaniaprzedreferendalna będzie doskonałą okazją do kolejnej mobilizacji zwolenników Kukiza. I testem lojalności dla działaczy przed kampanią wyborczą. – Naszą podstawową walutą jest entuzjazm tysięcy wolontariuszy. Trudno, żebyśmy w ewentualnej kampanii przedreferendalnej pozostali bierni – przyznaje Patryk Wild, członek sztabu Kukiza, radny do sejmiku dolnośląskiego. W tej chwili w sztabie trwają gorące narady nad polityczną strategią na najbliższe tygodnie. Wszyscy są zgodni w jednym – żeby w żadnym razie nie powoływać partii politycznej. Kukizowcy, którzy się sprzeciwiają partiokracji, nie mogą wejść w buty tych, których zwalczają.

Hałaczkiewicz: – To ma być ruch obywatelski, bez dotacji i partyjnych struktur. Miłosz Lodowski, w kampanii odpowiadający za kontakty z mediami: – Stworzenie partii politycznej byłoby końcem ruchu. Jeśli nie partia, to co? – Powołamy stowarzyszenie, w tej chwili zastanawiamy się nad jego nazwą – mówi mi jeden ze sztabowców. Padają różne propozycje, niewykluczone, że w nazwie pojawi się słowo „bezpartyjni”. Prawdopodobnie też nazwisko „Kukiz”. Zjazd założycielski ruchu ma się odbyć najpóźniej w połowie czerwca. Jest już nawet miejsce: nowa hala widowiskowo-sportowa w Lubinie. Ta sama, w której po pierwszej turze wyborów Kukiz świętował swój niespodziewany sukces.

LUBIŃSKI MÓZG

Nieprzypadkowo to właśnie Lubin stał się stolicą kukizowców. – Chcemy przypomnieć, że 96 proc. Polaków żyje poza Warszawą – mówi Robert Raczyński, współpracownik Kukiza, od 13 lat prezydent Lubina. To niewielkie, bo zaledwie 75-tysięczne miasto na Dolnym Śląsku, jest stolicą polskiej miedzi. Tu ma siedzibę KGHM, jedna z najpotężniejszych spółek Skarbu Państwa, dlatego politycy chętnie odwiedzają to miasto. Ale dla kukizowców Lubin to symbol miasta odebranego politykom – przez lata rządziły tu PO i SLD, obecnie w samorządzie zasiadają bezpartyjni. – W 2002 r. wygrałem wybory w Lubinie, bo ludzie mieli dość partyjnego układu, który decydował o tym, kto ma być zatrudniony na stanowisku sprzątaczki w żłobku – mówi prezydent Raczyński. I dodaje, że teraz takie odpartyjnienie trzeba powtórzyć w całej Polsce. Nie znaczy to, że nie ma politycznych ambicji. Przez lata duże nadzieje wiązał z prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem, próbował wraz z nim tworzyć polityczny ruch oparty na popularnych prezydentach miast. W 2011 r. formacja wystawiła nawet kandydatów do Senatu, ale skończyło się to spektakularną porażką. Kiedy przed ostatnimi wyborami samorządowymi Dutkiewicz zdecydował się na współpracę z PO, Raczyński przejął część skupionych wokół niego działaczy i na Dolnym Śląsku wystawił listę pod nazwą Bezpartyjni Samorządowcy. Z ostatniego miejsca wystartował Kukiz i tak się zaczęła jego współpraca z grupą Raczyńskiego. Komitetowi udało się wprowadzić do sejmiku czterech radnych, teraz stanowią oni organizacyjne zaplecze ruchu Kukiza. „Grupa lubińska” wzięła też na siebie kwestie finansowe kampanii wyborczej Kukiza. – Udowodniliśmy, że na skuteczną kampanię niepotrzebne są wielkie pieniądze. Zbieraliśmy je głównie przez internet, wśród zwolenników Pawła – przekonuje Patryk Wild. Ten model finansowania kukizowcy chcą powtórzyć w wyborach parlamentarnych.

Samorządowcy z Lubina, choć w cuglach wygrywają kolejne wybory lokalne, budzą jednak spore kontrowersje. – Stworzyli układ polityczno-medialny, który praktycznie uniemożliwia funkcjonowanie opozycji – komentuje jeden z dolnośląskich polityków PO. W ostatnich latach prasa kilkukrotnie zwracała uwagę, że w mieście intratne posady w spółkach komunalnych obsadzane są przez polityków związanych z prezydentem. W 2011 r. sąd uznał, że naczelnik wydziału odpowiedzialnego w mieście za nadzór nad spółkami komunalnymi dopuścił do pobierania przez te same osoby diet z różnych rad nadzorczych spółek samorządowych. – Mamy wiele durnych przepisów w Polsce – komentował wówczas prezydent Raczyński. On sam swoją rolę przy Kukizie umniejsza. – Nie byłem nawet w jego sztabie, po prostu go wspierałem – tłumaczy. Także finansowo – z dokumentów komitetu wyborczego wynika, że w połowie kwietnia on i jego żona wpłacili na kampanię muzyka 10 tys. zł. – Stać nas było, to wpłaciliśmy. Warto wspierać dobre inicjatywy – tłumaczy Raczyński. Podobnej wielkości wpłat dokonywali także inni lubińscy samorządowcy.

Ale mózgiem kampanii Kukiza był politolog Patryk Hałaczkiewicz. Przez kilka lat działał w Ruchu Obywatelskim na rzecz jednomandatowych okręgów wyborczych, współorganizował prelekcje, których słuchała głównie grupka zapaleńców. Wtedy niewiele osób traktowało ich poważnie. Przełom nastąpił w sierpniu 2012 r., kiedy w walkę o JOW-y postanowił się włączyć Kukiz. Muzyk wymyślił wtedy inicjatywę Zmieleni.pl, a Hałaczkiewicz został ogólnopolskim koordynatorem akcji. Nazwa nawiązywała do 750 tys. podpisów obywateli, którzy w 2004 r. podpisali się pod wnioskiem PO o referendum m.in. w sprawie ordynacji większościowej do parlamentu. Gdy Platforma doszła do władzy, o swoich własnych postulatach zapomniała. – Nazwa naszej akcji nawiązywała do podpisów, które zmielono w sejmowej niszczarce – tłumaczy Hałaczkiewicz. Wielu współpracowników w sztabie to koledzy z politologii we Wrocławiu. Kilka dni temu „Gazeta Wyborcza” napisała: „cała ekipa Kukiza była kiedyś w PO i u Dutkiewicza”. – To kompletna nieprawda – mówi Hałaczkiewicz, który zapewnia, że nigdy w żadnej partii nie działał. Ze sztabowców w Platformie był tylko Patryk Wild.

W żadnej partii nigdy też nie działał 38-letni Miłosz Lodowski, dyrektor kreatywny kampanii, odpowiadający za kwestie wizerunkowe i strategię. Z wykształcenia architekt i designer. W stosunku do wspierających Kukiza dolnośląskich działaczy samorządowych swoje sympatie lokuje bardziej na prawo. Nie ukrywa, że bliżej mu do Prawa i Sprawiedliwości niż do Platformy. Od początku związany ze stowarzyszeniem KoLiber (działało w nim wielu młodych zwolenników Janusza Korwin-Mikkego), dziś mówi o sobie, że jest bardziej działaczem społecznym niż politycznym. Zanim wraz z Kukizem wziął się za rozbijanie układu politycznego, próbował rozbić układ towarzyski artystów współczesnych z krytykami sztuki. Kilka lat temu założył bloga Mąka z Lodem, na którym wyśmiewał trendy sztuki nowoczesnej. Protestował m.in. przeciwko tęczy na placu Zbawiciela, którą uznał za tandetną. Z Kukizem znają się od lat, współpracowali przy kampanii Zmieleni.pl. – Paweł dał mi wolną rękę, zresztą nasz sztab był mały, więc decyzje podejmowaliśmy bardzo szybko. Postawiliśmy na media społecznościowe, umieliśmy stosować kampanię wirusową – opowiada. Lodowski przyznaje, że kształtowanie wizerunku Kukiza było wyjątkowo wdzięcznym zadaniem. – To znany rockman, od 30 lat występujący na scenie. Kogoś takiego nie można wymyślić na nowo, zresztą nie ma takiej potrzeby. Poza tym wyszliśmy z założenia, że tani PR w tej kampanii się nie sprawdzi. Postawiliśmy na autentyczność i to się sprawdziło – dodaje.

BEZ PLANKTONU

Teraz przed Kukizem ważna strategiczna decyzja: czy szukać miejsca na prawej stronie sceny politycznej, czy raczej podążać w kierunku centrum. Do niedawna poważnie myślano o współpracy ze środowiskiem Janusza Korwin-Mikkego, a nawet ruchem narodowym. Teraz jednak w otoczeniu Kukiza zaczyna dominować pogląd, że polityczny plankton jest im do niczego nie potrzebny. – Po pierwsze, liderzy tych ugrupowań są mało stabilni. Po drugie, radykalizm ideologiczny nam zaszkodzi. Musimy się trzymać centrum – mówi jeden z doradców Kukiza. Lodowski: – Janusz Korwin-Mikke? On w tej kampanii sam siebie zniszczył. Zresztą, z dużą regularnością robi to od wielu lat. Hałaczkiewicz: – Twarz naszego ruchu może być tylko jedna: Paweł Kukiz.

Lodowski twierdzi, że elektorat Kukiza to świetne zaplecze dla przyszłej formacji politycznej. Denerwuje go, gdy o wyborcach muzyka mówi się „neopalikociarnia”, sugerując, że zagłosowali na rockmana dla hecy. Słusznie podkreśla, że na Kukiza zagłosowało wielu dobrze wykształconych ludzi w wieku 30-40 lat, z aspiracjami i ambicjami. – Sam jestem przedstawicielem tego pokolenia. Pierwszego po przemianach, które uderzyło głową w szklany sufit, nie mogąc się przebić przez zastane układy – podkreśla. Nie lubi też, gdy ktoś mówi o nich „oburzeni”. – Ja się na nikogo nie oburzam i w ogóle nie chcę nikomu robić na złość. W czasie tej kampanii tylko raz poczułem gniew: gdy Stefan Niesiołowski powiedział o Kukizie, że jest nikim. Poczułem się tym osobiście dotknięty.

Na razie przed sztabem wyzwanie związane z drugą turą wyborów. Od elektoratu muzyka w znacznej mierze może zależeć wynik prezydenckiej dogrywki. Obu kandydatom Kukiz zaproponował debatę w Lubinie, którą chce sam poprowadzić. Andrzej Duda propozycję przyjął, Komorowski odmówił. – Debatę chcemy zorganizować i tak, a na prezydenta będzie czekało puste krzesło. Jeśli nie przyjedzie, pokaże, jaki naprawdę ma stosunek do naszego elektoratu – mówi jeden ze sztabowców Kukiza. To puste krzesło może kosztować Bronisława Komorowskiego prezydenturę. �

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

TWÓRCY SUKCESU KUKIZA

PATRYK HAŁACZKIEWICZ

Szef sztabu, odpowiadał za jego organizację i strategię. Bielawianin, rocznik 1984. W ubiegłym roku nieskutecznie ubiegał się o urząd burmistrza Bielawy. Działał w Ruchu Obywatelskim na rzecz jednomandatowych okręgów wyborczych, później był ogólnopolskim koordynatorem akcji Zmieleni. pl. Prezes fundacji Obywatel24.pl.

MIŁOSZ LODOWSKI

Rzecznik prasowy sztabu, odpowiadający za promocję i wizerunek Kukiza. Z wykształcenia architekt i designer, życie zawodowe związał z Krakowem, Warszawą i Londynem. Kilka lat temu współtworzył konserwatywne portale Fronda.pl oraz Rebelya.pl, związany z młodzieżowym stowarzyszeniem konserwatywno-liberalnym KoLiber.

ROBERT RACZYŃSKI

Choć formalnie nie był członkiem sztabu Pawła Kukiza, uchodzi za ważnego politycznego stratega w jego otoczeniu. Od 2002 r. prezydent Lubina, w wyborach 2006, 2010 i 2014 wybierany ponownie już w pierwszej turze. W 2014 r. w wyborach do sejmiku dolnośląskiego wystawił komitet pod nazwą Bezpartyjni Samorządowcy.

PATRYK WILD

Były wójt Staszowic, w latach 2006-2008 członek zarządu województwa dolnośląskiego z ramienia PO. W 2008 r. po konflikcie z władzami regionu odszedł z partii, wraz z Rafałem Dutkiewiczem tworzył stowarzyszenie Polska XXI. Po konflikcie z Dutkiewiczem współtworzył komitet wyborczy Bezpartyjni Samorządowcy.

Okładka tygodnika WPROST: 21/2015
Więcej możesz przeczytać w 21/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 21/2015 (1680)

  • 17 maj 2015, 20:00 Politycy nie są od rozwiązywania naszych problemów. Ktoś, kto tego nie rozumie, nie zrozumie cyrku politycznego ostatnich dni. Politycy mają tylko dwa problemy: pierwszy to zostać wybranym w najbliższych wyborach. Drugi: zostać wybranym w... 3
  • 17 maj 2015, 20:00 WYBORY Wirtualne wybory PRZED DRUGĄ TURĄ WYBORÓW PREZYDENCKICH kampania w świecie wirtualnym jest nie mniej zażarta niż w realu. Zwłaszcza kandydat PiS radzi sobie szczególnie dobrze w mediach społecznościowych. W ciągu pięciu dni od... 6
  • 17 maj 2015, 20:00 To ten tydzień rozstrzygnie, czy w Polsce rozpocznie się polityczna rewolucja. Zmiana lokatora Pałacu Prezydenckiego byłaby początkiem przejmowania władzy przez opozycję. 12
  • 17 maj 2015, 20:00 Kilka dni przed drugą turą wyborów prezydenckich możliwe jest wszystko. O wyniku może przesądzić najmniejszy błąd. 16
  • 17 maj 2015, 20:00 Dzień po wyborczej porażce Komorowskiego w pierwszej turze Ewa Kopacz zmieniła swoją strategię. Wybrała wariant na przetrwanie. 18
  • 17 maj 2015, 20:00 Władza ma swoje koszmary, a prosty lud swoje. W Pałacu Prezydenckim między żyrandolami krąży duch Antoniego Macierewicza. Krąży i straszy. Jak pan Antoni dojdzie do władzy, wsadzi za kratki Donalda Tuska, Ewę Kopacz i samego prezydenta,... 20
  • 17 maj 2015, 20:00 Już w czerwcu powoła stowarzyszenie, które ma mu zapewnić sukces w jesiennych wyborach. Wszystko wskazuje na to, że kukizowcy, postrzegani jako formacja prawicowa, wybiorą teraz kurs bliższy politycznemu centrum. 22
  • 17 maj 2015, 20:00 Wynik pierwszej tury wyborów prezydenckich zbulwersował wielu komentatorów i polityków. Skoro kampania Bronisława Komorowskiego przebiegała pod hasłem „racjonalności” i umiarkowania, to – niejako z definicji –... 25
  • 17 maj 2015, 20:00 Po wprowadzeniu w Polsce jednomandatowych okręgów wyborcy mogliby swobodnie wymieniać skompromitowanych posłów. O zasiadaniu w Sejmie decydowałaby wola obywateli, a nie partyjnych liderów. 26
  • 17 maj 2015, 20:00 Donald Tusk nie będzie wspominał, jak w latach 2009 i 2010 wchodził Putinowi w tyłek – mówi „Wprost” Jürgen Roth, niemiecki dziennikarz, autor książki „Tajne akta S.” o kulisach katastrofy smoleńskiej. 30
  • 17 maj 2015, 20:00 Wyniki I tury wyborów prezydenckich były szokiem dla większości komentatorów, politologów, być może samych wyborców. Ale przede wszystkim dla polskich elit. Dlatego od poniedziałku ruszyły one do ataku. Ustami prof. Janusza... 32
  • 17 maj 2015, 20:00 Motywem przewodnim – tak bieżącej kampanii, jak i potyczki do parlamentu – jest i będzie wiek emerytalny. Narosło wokół niego tyle nieporozumień, graniczących z idiotyzmami, że trzeba je prostować. Mierzymy się z dziesięcioma najczęstszymi mitami na ten temat. 34
  • 17 maj 2015, 20:00 Aż 1,3 mln Polaków deklaruje, że na pewno wyjedzie za granicę. Sugerują się sukcesem tych, którzy już to zrobili. Ale wyjazd nie jest jednoznaczny z podróżą do raju, a na przyszłego emigranta czyha wiele pułapek. Radzimy, jak ich uniknąć. 38
  • 17 maj 2015, 20:00 Na alergię cierpi co trzeci Polak. A że leczenie jest uciążliwe, to znachorstwo kwitnie jak drzewa na wiosnę. Uczulamy na najbardziej podejrzane metody. 40
  • 17 maj 2015, 20:00 Mężczyźni nie chcą się na randkach całować, dotykać, od razu żądają wyuzdanego seksu – mówi prof. Philip Zimbardo, psycholog, autor książki „Gdzie ci mężczyźni?”. 44
  • 17 maj 2015, 20:00 Po zdjęciu kagańca Brukseli LOT zamierza nie tylko gonić uciekających mu konkurentów, lecz także rozpocząć prawdziwą zagraniczną ekspansję. To plany ambitne, by nie rzec ryzykowne. Ale jeśli się powiodą, nasz przewoźnik mocno zyska na wartości. 46
  • 17 maj 2015, 20:00 Państwo zdążyło sprzedać już obcokrajowcom ziemię o powierzchni Warszawy. To tylko oficjalne statystyki, bo według rolników grunty w niektórych polskich województwach w połowie należą do inwestorów z zagranicy. 50
  • 17 maj 2015, 20:00 Jeśli ktoś nie jest zaślepiony, musi przyznać – Polska w ostatnim ćwierćwieczu odniosła bezprecedensowy sukces. Nigdy nie żyło nam się lepiej. Radzimy sobie też dobrze na tle innych krajów Europy. Potwierdzają to dane. Ciężko... 53
  • 17 maj 2015, 20:00 Jako przykład funkcjonowania ordynacji większościowej i JOW-ów przytacza się Wielką Brytanię. Warto przyjrzeć się funkcjonowaniu najstarszej w Europie demokracji parlamentarnej, która nie boi się referendów. A jej politycy zmuszani są... 53
  • 17 maj 2015, 20:00 Farmy wiatrowe stają się elementem naszego krajobrazu. Przydomowe elektrownie to nie są już fantazje pism popularnonaukowych. Ale absurdalne przepisy odstraszają nowych inwestorów. 54
  • 17 maj 2015, 20:00 Firma Lilou sprzedaje biżuterię, z którą utożsamiają się klienci z całego świata. To oni decydują, z czego zostanie zrobiona i jak będzie wyglądała. 56
  • 17 maj 2015, 20:00 Pyry z Solarisa Na co dzień poważna bizneswoman, a od święta rolniczka. – Mało kto wie, że prowadzę zagrodę szczęśliwych zwierząt. To ekologiczne gospodarstwo rolne pod Poznaniem, gdzie uprawiam warzywa – chwali się Solange... 58
  • 17 maj 2015, 20:00 Ukraina, Gruzja i Mołdawia nie usłyszą podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego w Rydze nic nowego. UE wciąż żąda głębszych reform, niewiele dając w zamian. Jeśli nie powstanie ekstra pakiet dla tych państw z pieniędzmi i pomocą przy wprowadzeniu reform - wówczas rozczarowane... 60
  • 17 maj 2015, 20:00 Oskarżany o autorytaryzm i korupcję premier Macedonii Nikoła Grujewski straszy albańskim nacjonalizmem. Ale na jego rodaków to już nie działa. 64
  • 17 maj 2015, 20:00 Europa musi przygotować się na wyjście Grecji ze strefy euro. Ani Grecja nie chce zaciskać pasa, ani jej wierzyciele nie chcą brać odpowiedzialności za beztroskie wpychanie Atenom miliardowych kredytów. 66
  • 17 maj 2015, 20:00 Poddasze to wyjątkowe miejsce w domu. Zwykle to strefa, w której rodzina relaksuje się po ciężkim dniu. Dlatego tak ważny jest wybór odpowiedniego okna dachowego. Stosując nowatorskie uchylno-obrotowe okna dachowe preSelect firmy FAKRO, można zwiększyć funkcjonalność poddasza.... 71
  • 17 maj 2015, 20:00 Każdy, kto choć raz robił remont domu, wie, jakie to wyzwanie. Koszty, nerwy, a efekt nie zawsze jest taki, jak oczekiwaliśmy. Co zrobić, by uniknąć błędów? 72
  • 17 maj 2015, 20:00 W Europie Catherine Deneuve, Claudia Cardinale, Helen Mirren. W Ameryce: Meryl Streep, Frances McDormand. Współczesne kino odmładza się dzięki dojrzałym aktorkom, które nie korzystają z usług chirurgów. 76
  • 17 maj 2015, 20:00 Jak stracić klienta? Obniżyć ceny, otworzyć dużo sklepów i zdobyć popularność. 80
  • 17 maj 2015, 20:00 Zapomnij o stacjach benzynowych. Samochody na wodór i prąd to przyszłość motoryzacji. Która technologia wygra ten wyścig? 82
  • 17 maj 2015, 20:00 Owijała sobie wokół palca agentów i artystów. Była zamieszana w zamach na Lenina. W jej domu spotykali się najważniejsi sowieccy szpiedzy w Wielkiej Brytanii. Moura Budberg zasłużyła na miano następczyni Maty Hari. 84
  • 17 maj 2015, 20:00 Polska kultura, literatura czy muzyka są dla mnie najistotniejszymi źródłami inspiracji. Z czegoś się czerpie te soki. A kwestią talentu jest, jak się to zamienia w dzieło – mówi Włodek Pawlik, pianista i kompozytor. 88
  • 17 maj 2015, 20:00 W czasach kultury masowej artyści, którzy nie udzielają wywiadów i nie uczestniczą w sesjach, to rzadkość. Jeszcze większą są tacy jak Thomas Pynchon, Banksy czy Daft Punk, którzy właśnie na ukrywaniu się przed mediami zbudowali swój image. 90
  • 17 maj 2015, 20:00 KSIĄŻKI Mariusz Cieślik Chirurgiczna precyzja Krajewski to w świecie polskiego kryminału mocna marka. Specjalista od mrocznych opowieści, dziejących się w scenerii miast, dzięki książkom z serii o Eberhardzie Mocku i Edwardzie... 92
  • 17 maj 2015, 20:00 W tym tygodniu czeka nas dalsza część cyrku zwanego ciszą wyborczą. Znów na portalach społecznościowych królować będą budyń, grochówka czy flinta. Po co konserwować ten absurd? Czy nie czas, zwłaszcza w kontekście... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany