Wojna i postęp

Dodano:   /  Zmieniono: 
Technologie wojskowe napędzają technologiczną rewolucję. Dzięki nim widzimy przez ściany, mamy protezy ręki, zniknie ból uczenia się języków obcych.

Boja PowerBuoy – źródło ekologicznej energii. Pływak przesuwa się w górę i w dół wraz z falami, uczestnicząc w produkcji prądu.

Zaawansowane protezy kończyn są rozwijane zarówno przez sektor cywilny, jak i armię. Wojsko ma jednak więcej pieniędzy na badania.

Nawet jeśli ktoś jest pacyfistą i wojny się brzydzi, z wojskowych wynalazków korzystać musi. Bo jak dziś żyć na przykład bez wynalazku armii, jakim jest internet? Także dzisiaj wojsko pracuje nad niesamowitymi wynalazkami, które wchodzą lub wejdą niebawem do normalnego użycia. Choć sama wojna to straty, to zagrożenie nią paradoksalnie może być dla ludzkości korzystne. Bo armia ze strachu przed przegranym konfliktem inwestuje w badania, technikę, innowacje. Co więcej, robi to coraz częściej bardziej otwarcie, wręcz z cywilami. – W czasie zimnej wojny wszystkie kluczowe projekty były tajne, nadzorowane przez państwo i nastawione na wykorzystanie militarne – mówi dr Łukasz Kamieński, ekspert ds. wojskowości z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Dopiero po jakimś czasie przekazywano je do użytku cywilnego. Ale po 1991 r. to się zmieniło. Granica między tym, co wojskowe, a tym, co cywilne, się rozmyła.

DYKTATORZY WSPÓŁPRACY

Więcej możesz przeczytać w 22/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.