Pobity przez życie

Pobity przez życie

Nie ma narkomana, który nie marzy o wolności od ćpania – wyznaje „Wprost” Dobromir „Mak” Makowski, raper, autor skierowanego do młodzieży projektu profilaktycznego Rap Pedagogia. Dawniej – narkoman, włamywacz, złodziej.

Kiedyś o mały włos nie umarłeś.

Przedawkowałem rozpuszczalnik.

Ile miałeś lat?


Dwanaście.

Jak to się stało?

Uciekłem z domu. Nie było tam bezpiecznie, mama od nas odeszła, tata nadużywał alkoholu. Trafiłem do pogotowia opiekuńczego. Kiedy tam wszedłem, zobaczyłem wychowawcę, który uderzył chłopaka w twarz. Następnie zamknięto mnie na kilka dni w izolatorium, na wypadek gdybym miał wszy albo jakąś chorobę. W oknach były kraty, śmierdziało, horror. Potem trafiłem do grupy, w której byli też starsi recydywiści, wyzywali młodszych od frajerów, cwelów. Wychowawcy nie reagowali. Siedzieli w swoim pokoju, a w drugim ktoś kogoś gwałcił i zrzucał do niższej kasty. Ze mną w pokoju mieszkał chłopak, który dźgnął kolegę kilka razy śrubokrętem. Wtedy wyłączyło się we mnie jakiekolwiek zaufanie do dorosłych.

I runęła nadzieja na poczucie bezpieczeństwa?

Właśnie. I wtedy poznałem chłopaka, który powiedział, że zna sposób, by nie bolało, gdy będą mnie bili. Mówi: mam rozpuszczalnik, chodź, pokażę ci, jak się wdycha. O godzinie 23. zeszliśmy po kratach z drugiego piętra, poszliśmy na Piotrkowską, bo to było w Łodzi, i chłopaki nalali mi pierwszy raz Morsa. To był rozpuszczalnik, były dwa rodzaje, czarny i biały, czarny bardziej kopał. Tak się uczyłem ćpać.

Nie wymiotowałeś po tym?

Nie. Odpływało się od razu. Chowaliśmy się w blokach, w komórkach i spaliśmy na ciepłych rurach. Bardzo polubiłem wdychanie. Wpadała policja, zabierali nas na dołek, wypuszczali i cykl się powtarzał. Traktowali nas jak bandytów. Potem trafiłem do domu dziecka. Malowaliśmy drzwi. Poczułem zapach rozpuszczalnika, poszedłem za garaż, nalałem sobie. Za dużo. Znalazła mnie koleżanka. Pojechałem do szpitala, lekarz, który wkładał mi do gardła rurę z tlenem, mówił: co ty zrobiłeś, ty masz dopiero 12 lat! W wieku 16 lat trafiłem do domu dziecka i poznałem smak amfetaminy, zatraciłem się w niej. Kolega posypał mi biały proszek i wróciłem do stanu, który miałem po rozpuszczalniku.

Twój kolega został spalony żywcem.

Bartek. Mój przyjaciel. Był dla mnie jak tata. Kiedy w pogotowiu opiekuńczym gościu uderzył mnie paletką do ping- -ponga w twarz i powiedział „jesteś frajerem”, Bartek mówił: spoko, jesteś w porządku. Zrobił mi pierwszy tatuaż. Pokazał, że nie jestem byle kim. Do mojego punktu konsultacyjnego dla młodzieży przychodzą rodzice, którzy mówią: mamy szesnastolatka, rozjechał nam się. A ja im na to: porozmawiajmy o was, czy wy nie odjechaliście swojemu dziecku! Gdzieś w pracę i kabonę albo w wódę.

Bartek podał ci rękę?

Ale też nauczył słuchać rapu, poszedł ze mną na pierwszą dyskotekę. I on ma 19 lat, jest na awanturze, biją go, kolega polewa go benzyną i rzuca w niego papierosem i Bartek płonie na naszych oczach. Poszło o dziewczynę, wcześniej sypała się kokaina.

Należeliście do zorganizowanej grupy, jak mówisz. Czyli do gangu.

Byliśmy chłopaczkami zafascynowanymi osiedlowymi gangsterami. Trafiliśmy na pasera, który zaproponował stawkę 50-100 zł od każdej rzeczy, którą ukradniemy.

Co kradliście?

Akcesoria samochodowe, radia, lusterka podgrzewane, całe wnętrza samochodów.

Do domów wchodziliście?

Też, ale bardziej dla siebie. Czasami dopadała nas policja, bili, ładowali z pięści. Byliśmy nauczeni przez pasera, co mówić, jak nas złapią. Siedziałem więc naprzeciwko policjanta, wciskałem mu, że chciałem to sprzedać na giełdzie, i śmiałem się w duchu, że on to łykał.

Jak ci się udało z tego wyjść? Teorie psychologiczne mówią, że dla zdegenerowanego nastolatka już nie ma ratunku, nie da się go wychować.

Gdyby nie Bóg, nie zmieniłbym się. Wiele ludzi nie chce tego ode mnie słyszeć, rozumiem, bo ja też byłem kiedyś ateistą.

Ale ty mówisz, że przestałeś brać narkotyki, bo się o to pomodliłeś.

Zostałem uwolniony od narkotyków.

Możesz mi to wytłumaczyć? Bo ja tego jakoś nie widzę.

Leżałem na melinie. Miałem ok. 19 lat. Byłem na ciężkim rauszu, buzowałem od kilku dni, byłem już straszliwie zniszczony, marzyłem o wolności. Nie ma człowieka, który ćpa i nie marzy o wolności od ćpania. Jak przestajesz brać, masz depresje, lęki, fobie. Ale też jest się zmasakrowanym przez środowisko, które cię otacza. Mówią: zobacz, jak ty skończyłeś, jaką jesteś gnidą, bo chcą cię podciągnąć pod swój pułap emocjonalny. Bo sami chleją i źle skończyli. No więc leżałem na tej melinie, obudziłem się w nocy. Powybijane szyby w oknach, zimno, ale cuchnie, bo ktoś mi się zesrał w mieszkaniu, a ja jeszcze poczułem smród własnego ciała. Byłem tak naćpany, że nie poczułem, że mnie coś w rękę parzy. Patrzę, lampka mi leży na ręce, podniosłem, a tam poparzona skóra mi się pali. Mówię: kurna, jestem nikim. Pomyślałem: Boże, jeśli jesteś, to mnie uratuj. Ktoś zapytał: gdzie ty idziesz? A ja na to: idę się nawrócić.

Przemyślałeś to jakoś wcześniej?

Kompletnie nie wiedziałem, co mówię. Wtedy przez nawrócić się rozumiałem: zawrócić z tej drogi. Pobiegłem pod kościół. Z nieba kapała kaszka, był październik. Płakałem i mówiłem: zmień mnie, a jeśli nie, to pozwól mi umrzeć. Poczułem duchowy prysznic, dosłownie usłyszałem w sobie głos: już wszystko będzie dobrze, już cię nie zostawię. Przez amfetaminę miałem wtedy lęki depresyjne, nie potrafiłem się skupić, czułem obecność osób, których nie było przy mnie. Bałem się, że mnie wciągną do piekła. Czułem demona, nie diabła z różkami, tylko ciemność bez dna. Wiedziałem, że jest tam mnóstwo emocji, których nie chcemy. Kiedyś obudziłem się w pokoju, w przestrzeni, której nie poznawałem, na moim łóżku siedziało coś, co miało kontrolę nad każdą częścią mojego ciała. Leciały mi łzy i wiedziałem, że jedyną rzeczą, którą mogę zrobić, jest zawołać Jezusa. Tak właśnie wychodziłem z narkotyków i przybliżałem się do Boga.

Leczenie uzależnień to trudna terapia, często się nie udaje. Jak można to zrobić samemu?

Na tej melinie otworzyły mi się oczy. Zrozumiałem, że nic nie mam. I poczułem śmierć, która nadchodzi. Zwróciłem się do Boga.

Do kogo poszedłeś, żeby zmienić życie?

Najpierw pod kościół. A następnego dnia spotkałem moją panią pedagog z zawodówki, która pomagała mi przejść przez tę szkołę. Mówi: wiem, że ty się chciałeś kiedyś uczyć, nie chciałbyś iść do technikum budowlanego? Pojechałem, dyrektor mówi, że do szkoły były egzaminy, ja na to, że nie mam gdzie mieszkać, że jestem po ciężkim ćpaniu i że jeśli wyjdę stąd i nic się nie zmieni, to skończę ze sobą.

Dał szansę?

Dał. A dyrektorka bursy dała mi miejsce do mieszkania. Zaczęła się przemiana, choć miałem potyczki. Po trzech miesiącach, kiedy poczułem się już pewnie, zacząłem kraść dziewczynom telefony, jarać bakę. Zauważyli to. Zamknąłem się w pokoju i zacząłem płakać: Panie Boże, ja nie umiem przestać kraść, pomóż mi. I tak nauczyłem się, że Bóg jest łaskawy, bo za chwilę poszedłem do gabinetu dyrektorki, bardzo surowej kobiety, a ona mówi: zacznij wszystko od nowa. Od tej pory już niczego nie ukradłem, nigdy więcej nie zajarałem baki.

Jak to zadziałało?

Dała mi miłość, zainwestowała we mnie. Kiedy miałem 20 lat, znowu miałem problemy. Moja mama popełniła samobójstwo i ja po tym zacząłem chlać wódkę. Powiedziała mi w szpitalu, przed śmiercią: synku, przepraszam. Umiała się przyznać do błędu. Zdążyłem jej powiedzieć, że się nawróciłem, że się uczę. Jej śmierć mnie rozwaliła. Tego samego dnia mój ojciec dostał udaru mózgu. Pojechałem do szpitala i prosiłem: Boże, nie zabieraj mi taty. Rodzice nie byli dla ciebie dobrzy. Mama złamała ci kiedyś nos, uderzając twoją głową w stół, ojciec bił cię klamerkami od paska, znęcał się nad tobą.

Dlaczego płakałeś?

Przestałem ich oskarżać. Moja matka też była bita przez swoją matkę, a ojciec był katowany przez swojego ojca, wojskowego. Nie umieli inaczej. Ojciec stracił wzrok, matka od niego odeszła, im się wszystko posypało.

Tobie się udało.

Ale to była ciężka praca, Bóg nic nie daje za darmo. Zacząłem się uczyć, zdałem maturę. Kurator zapytała, kiedy idę na studia. Sam bym o tym nie pomyślał, miałem wpojone, że jestem na to za głupi. I dostałem się na AWF. A po pierwszym roku dostałem się do telewizji, byłem jednym z prowadzących program „Raj”, który wcześniej robił o mnie odcinek. Ja, twarzowiec, pobity przez życie, zniszczony, z widocznymi śladami po amfetaminie, dostałem się do telewizji! Zostałem też streetworkerem na warszawskiej Pradze. Rapowałem dla dzieciaków, a one rapowały z nami. Powstał pomysł, żeby nagrać dla nich płytę. Po jednym z takich spotkań ojciec Wiktor z Rzeszowa zaprosił nas na katechezę audiowizualną, gdzie wygłosiłem swoje świadectwo. Był tam jakiś zamożny człowiek, który zaproponował, że nagramy to na płycie, 1000 sztuk, a on to sfinansuje, żeby jak najwięcej ludzi usłyszało moją historię i co z niej wynika. Od tej pory mamy lawinę zgłoszeń z kościołów, wspólnot, szkół, domów dziecka, kryminałów, a moja żona zaczęła to koordynować. Opowiadam, rapuję, rozmawiamy. Pytamy: czym się podlewa kwiatki, dlaczego wodą, a nie domestosem. Mamy moduły dostosowane do wieku dzieci i młodzieży. Mam rodzinę, dzieci. Byłem w Nowym Jorku, wydałem płytę.

Człowiek, który 16 lat temu leżał na ulicy.

Nie jestem wolny od błędów, wciąż się na przykład leczę z pornografii, ale walczę. ■

Okładka tygodnika WPROST: 52/2015
Więcej możesz przeczytać w 52/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 52/2015 (1717)

  • Kasandra nasza narodowa 20 gru 2015, 20:00 Naród co do zasady mamy neurotyczny, i to bez zakupów świątecznych czy katastroficznych wizji Ryszarda Petru. Co prawda, antropolodzy nie widzą trwałego związku między narodowością a lękiem, ale ośrodek badawczy Credit Agricole plasuje... 4
  • SKANER 20 gru 2015, 20:00 TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY W labiryncie zdarzeń Obsada Trybunału Konstytucyjnego jest najgorętszym tematem obecnej kadencji Sejmu i nic nie wskazuje na to, by miał on prędko zniknąć z czołówek serwisów informacyjnych. Wybór sędziów TK... 8
  • ZDARZYŁO SIĘ JUTRO 20 gru 2015, 20:00 Przebudzenie Mocy Prezesa, petrufikacja Polski, lis na sztandarach, a poza tym idą święta. 14
  • Dokładnie przyglądajcie się przyjaciołom 20 gru 2015, 20:00 Tego, co powiedział Martin Schulz, nie wolno traktować jedynie jako aroganckiej wypowiedzi butnego niemieckiego polityka. To element strategii, którą Berlin prowadzi od dawna. 18
  • Przemyśl Trybunalski 20 gru 2015, 20:00 Pendolino dojeżdża od tygodnia do Rzeszowa, a mieszkańcy Przemyśla i Jarosławia żądają wydłużenia trasy – można by powiedzieć – „dla państwa sędziów ze stolycy”. Tymczasem trzeba się przesiąść do czegoś... 20
  • Kisiel – miłosierdzie praktyczne 20 gru 2015, 20:00 Marzył o tym, by zwyciężył w Polsce zdrowy rozsądek, i walczył o to piórem. Nazywany był pierwszym felietonistą Rzeczypospolitej, a jego teksty wywarły wpływ na sposób myślenia niejednego pokolenia. 22
  • Wszystkie przygody przedsiębiorców 20 gru 2015, 20:00 Jak Pixar stworzył „Toy Story”, jak Ford utopił miliony w Edselu, skąd się wziął Xerox oraz jak zostać milionerem i założyć firmę, która będzie monopolem. Oto lista biznesowych lektur na święta. 24
  • HOSSA BESSA 20 gru 2015, 20:00 Duńska Kasandra straszy Duński Saxo Bank jak co roku opublikował dziesięć szokujących prognoz na przyszły rok. I jak co roku mają one niewiele wspólnego z rzeczywistością. Cena ropy dramatycznie wzrośnie z obecnych 37 do 100 dolarów... 26
  • Tak wygląda przyszłość 20 gru 2015, 20:00 Doradca zawodowy ma jedno zadanie: zaktywizować i utrzymać podopiecznego w zatrudnieniu. Najpierw zrozumieć dlaczego ten był bezrobotny, a potem holistycznie zmienić jego życie. 27
  • Bolesne dojrzewanie 20 gru 2015, 20:00 Polska nie jest jedyna. W całej Europie na scenę wkracza nowa generacja liderów. Pokoleniowa zmiana warty następuje jednak bardzo opornie. 28
  • Zbudujmy FreeDOM 20 gru 2015, 20:00 Dzieci, kobiety, mężczyźni nie są na sprzedaż” – to zdanie z kampanii organizacji HAART Kenya i Fundacji Razem dla Afryki zszokowało mnie. I dzieje się tak, przyznaję, właściwie za każdym razem, gdy słyszę słowa: niewola,... 31
  • Nazywam się Kurdystan 20 gru 2015, 20:00 Turecki prezydent Erdog˘an, mając do wyboru dopuścić Kurdów do udziału we władzy albo zdusić ich opór, skłania się ku rozwiązaniu siłowemu. Z drugiej strony narasta przekonanie o nieuchronności konfliktu i potrzebie oporu za wszelką cenę. 32
  • Tragiczne safari 20 gru 2015, 20:00 Jeśli rządy afrykańskich krajów nie zdołają poskromić kłusowników, za kilka dekad nie spotkamy tam już słoni, nosorożców czy lwów. 36
  • Wyrwałam się z piekła 20 gru 2015, 20:00 W wieku 16 lat uwięziono mnie w szemranym night-clubie, miałam być prostytutką. Jeden z klientów mnie zgwałcił – wspomina Anna Golędzinowska, była topmodelka i prezenterka włoskiej telewizji. 38
  • Żona zawiodła go do Boga 20 gru 2015, 20:00 Choroba żony jeszcze bardziej otworzyła mnie na cierpienie innych ludzi. Od 2007 r. przeżyłem siedem pogrzebów. Żony był siódmy. Ale wciąż się nie poddaję. Jestem zrobiony z twardego kruszcu – mówi aktor Jerzy Zelnik. Dziś prowadzi dom, w którym mieszka razem z synem,... 42
  • Kiedy Patryk poznał Annę 20 gru 2015, 20:00 Radzio pokazał nam nowe oblicze życia. Nie tęsknię za poprzednim - mówi Anna Jaki, mama chłopca z zespołem Downa i żona wiceministra sprawiedliwości. 44
  • Cud pełzający 20 gru 2015, 20:00 Każdemu polecałbym wizualizowanie swojej śmierci. Wyobraźmy sobie, że dowiedzieliśmy się, że mamy umrzeć za trzy tygodnie o 15.20. Zastanówmy się, co do tego czasu uda nam się zrobić? Komu przebaczyć, kogo poprosić o przebaczenie, jakie relacje uporządkować? – mówi... 46
  • Śpiewam Panu 20 gru 2015, 20:00 Kolega lekarz mówił: chcesz być jak tygrys na scenie, mam na to zastrzyk. Chcesz się dobrze czuć albo spać? Jest na to tabletka. Jakbym nie spotkał na swojej drodze Ewy, mojej obecnej żony, to nie wiem, czy byśmy dzisiaj rozmawiali – mówi „Wprost” piosenkarz... 48
  • Mistyczka powiedziała: nie martw się 20 gru 2015, 20:00 Przerażająca diagnoza, walka z białaczką limfoblastyczną i cud. Znalazł się dawca szpiku, doszło do przeszczepu. Ale to nie koniec zmagań posła PiS Artura Górskiego. 50
  • Pobity przez życie 20 gru 2015, 20:00 Nie ma narkomana, który nie marzy o wolności od ćpania – wyznaje „Wprost” Dobromir „Mak” Makowski, raper, autor skierowanego do młodzieży projektu profilaktycznego Rap Pedagogia. Dawniej – narkoman, włamywacz, złodziej. 52
  • Wygrać siebie 20 gru 2015, 20:00 Depresja, śmierć najbliższych, poważna choroba. Zanim Sylwia stała się Elsi, przeszła kilka poważnych kryzysów. Dziś jest jedną z najlepiej zapowiadających się gwiazd rynku gier fantasy. 54
  • Biskupa droga do latarni 20 gru 2015, 20:00 Gdy cztery lata temu spowodował wypadek po pijanemu, wydawało się, że to koniec jego kościelnej kariery. Od tego czasu bp Piotr Jarecki przeszedł jednak terapię odwykową, pracował fizycznie, a także mieszkał w klasztorze o najsurowszej regule. Teraz wraca do pracy jako... 56
  • Polska – Woody Allen narodów 20 gru 2015, 20:00 Francuscy czytelnicy chwalą mnie, że tak to śmiesznie wymyśliłem, że niby Polacy to tacy wiecznie narzekający fataliści. Cóż, mówię wtedy szczerze, że to nie stylizacja. Nawet bon mot ukułem, że pesymizm i wisielczy humor to nasz wkład w Unię – mówi Zygmunt Miłoszewski,... 58
  • Jarosław Kaczyński – kingmaker 20 gru 2015, 20:00 Prezes Prawa i Sprawiedliwości rozbił w tym roku polityczny bank. Jego partia zdobyła urząd prezydenta i bezwzględną większość w parlamencie. 62
  • Andrzej Duda – czy się uda? 20 gru 2015, 20:00 Jest głową państwa i jednym przywódców obozu, który ma w Polsce pełnię władzy. Otwarte pozostaje pytanie jak tę władzę wykorzysta. 64
  • Człowiek, który ograł świat 20 gru 2015, 20:00 Mamy najlepszą grę roku, więc możemy myśleć, że jesteśmy najmądrzejsi. Trzeba nam życzyć, żeby nie odbiła nam palma. Nie chcemy, żeby odbiła – mówi Adam Kiciński, prezes CD Projekt, twórcy „Wiedźmina”, najlepszej gry na świecie w 2015 r. 66
  • Rok węgierskiego wojownika 20 gru 2015, 20:00 Viktor Orbán nie tylko odzyskał popularność we własnym kraju, ale wypłynął jako liczący się, choć kontrowersyjny polityk europejski. 68
  • To NIE ICH ROK 20 gru 2015, 20:00 Miał być polskim Christianem Diorem, zostały po nim pusty lokal, nieczynna strona internetowa i kupa śmiechu. 70
  • Klęska Czerwonej Torebki 20 gru 2015, 20:00 W ciągu zaledwie roku zdrowa spółka giełdowa stała się spółką śmieciową. I ciągnie na dno jej twórcę Mariusza Świtalskiego. 72
  • Niezatapialna Angela 20 gru 2015, 20:00 Niemiecka kanclerz ma za sobą najtrudniejszy rok w karierze. Pogłoski o jej rychłym odejściu są jednak mocno przesadzone, a mogących jej zagrozić konkurentów nie widać. 74
  • To nie jest krajdla bankierów 20 gru 2015, 20:00 Leszek Czarnecki odczuł zawirowania w sektorze bankowym i chimeryczne nastroje polityków. I choć końcówka roku jest dla niego lepsza, to początki były trudne. 76
  • Przeklęta strategia „samorządność” 20 gru 2015, 20:00 W czasach komunizmu jedną ze strategii opozycyjnych było wydzieranie komunistom różnych obszarów życia. Oczywiście nie można tego było robić zupełnie wprost, bo wywołałoby to natychmiastową kontrakcję, zatem robiono to pod hasłem... 77
  • W kościele popkultury 20 gru 2015, 20:00 Darth Vader, hobbit Frodo, Superman – największych bohaterów kultury masowej łączy to, że ich postacie stworzono, odwołując się do Biblii. 80
  • Satyra dobrego sortu 20 gru 2015, 20:00 Internet zdemokratyzował satyrę polityczną. Dziś, żeby rozśmieszać ludzi, nie potrzeba dostępu ani do łamów czasopism, ani do telewizji, ani do sceny. Wystarczy dowcip i komputer. 82
  • Morze Martwe jeszcze nie martwe 20 gru 2015, 20:00 Mimo dzielących je konfliktów państwa Bliskiego Wschodu zdecydowały się na współpracę, by uratować najsłynniejsze słone jezioro na świecie. 84
  • Polskie święta 20 gru 2015, 20:00 Żaden inny dzień w roku nie pachnie tak jak polska Wigilia. Zapach jest chyba najważniejszym atrybutem tego wyjątkowego dnia i wieczoru. 88
  • Aniołowie prostoty 20 gru 2015, 20:00 Oj, żebyście wiedzieli, jak ja nienawidzę tej pseudosztuki na talerzach. Tych dań z miliona składników wyglądających jak zielnik pensjonarki lub laurka gimnazjalistki, a nie coś, czym uczciwy człowiek chciałby zaspokoić apetyt. 88
  • Zdrowa zima 20 gru 2015, 20:00 Jak wzmocnić odporność organizmu, aby przez całą zimę nie kaszleć i nie chodzić z zatkanym nosem? To naprawdę proste! 89
  • Boże Narodzenie bez laktozy 20 gru 2015, 20:00 Jak przeżyć święta przy nietolerancji laktozy? Unikać sałatek z majonezem, śledzi w śmietanie i ciast z kremem. 90
  • Celiakia a dieta bezglutenowa 20 gru 2015, 20:00 O celiakii stało się ostatnio głośno, szczególnie w kontekście dietybezglutenowej. Czym jest gluten i czy rzeczywiście nam szkodzi? 92
  • Czarne złoto 20 gru 2015, 20:00 Kawa wydłuża życie – ogłosili niedawno amerykańscy naukowcy. Trzeba się z tego cieszyć, bo Polska staje się kawową potęgą. 94
  • Tradycja w parze z innowacyjnością 20 gru 2015, 20:00 Polacy chętnie poszerzają wiedzę na temat mocnych trunków i kulinariów. W parze z tym rosną oczekiwania. 94
  • Skąd pochodzi wigilijny karp? 20 gru 2015, 20:00 Największy kompleks stawów hodowlanych w Europie znajduje się na Dolnym Śląsku. Na rozciągających się na 7 tys. ha Stawach Milickich od ośmiu wieków hoduje się m.in. karpie. 98
  • Konsultacje anti-aging w Viva-Derm 20 gru 2015, 20:00 O możliwościach współczesnej medycyny w kontekście starzenia się organizmu, rozmawiamy z docentem Ernestem Kucharem – specjalistą w klinice Viva-Derm. 100
  • AUTO 20 gru 2015, 20:00 Rajd po krainie marzeń Przeciętny samochód jeżdżący po polskich drogach ma mniej więcej osiem lat i jest wart w porywach do 15 tys. zł. Ani to dużo, ani mało. Na tyle nas stać i już. Ponieważ są jednak święta, możemy na chwilę... 102
  • Filmowy prezent 20 gru 2015, 20:00 To nie jest pomysł na brak prezentu. To pomysł na najlepszy, najbardziej oryginalny prezent! 103
  • KNOW-HOW 20 gru 2015, 20:00 Wystarczy postawić go przy ścianie, a zaczną się cuda. Mowa o projektorze Philips Screeneo, który stojąc zaledwie kilkanaście centymetrów od ściany, wyświetli obraz o przekątnej 50 cali. Odsuńmy go trochę dalej i mamy pełne 100 cali.... 104
  • Kochane siły ciemności 20 gru 2015, 20:00 Całe szczęście, że mamy „Gwiezdne wojny”, czyli świat, w którym dobro jest dobrem, a zło złem. Wiadomo, że Jedi są ucieleśnieniem cnót, których tak bardzo brakuje nam w codziennym życiu. Może czasem drażni u nich brak... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany