Afera w Komendzie Głównej Straży Granicznej. Ważny funkcjonariusz w areszcie

Afera w Komendzie Głównej Straży Granicznej. Ważny funkcjonariusz w areszcie

Samochody Straży Granicznej
Samochody Straży Granicznej Źródło: Straż Graniczna
Na trzy miesiące aresztowano tymczasowo Marcina B., funkcjonariusza Komendy Głównej Straży Granicznej. Jak donosi Radio Zet, zarzuca mu się udział w grupie przestępczej.

Wysoko postawiony funkcjonariusz Komendy Głównej Straży Granicznej trafił do aresztu tymczasowego na trzy miesiące. Podejrzewa się go o udział w grupie, która trudniła się handlem ludźmi i nielegalnym zatrudnianiem obcokrajowców. Śledztwo nadzoruje Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.

Wysoki funkcjonariusz Straży Granicznej w areszcie

– B. miał dostęp do wszystkich baz danych Straży Granicznej. Mógł wykorzystywać nielegalnie informacje i dane osobowe cudzoziemców dla potrzeb grupy przestępczej – podkreślał w rozmowie z Radiem Zet anonimowy informator, przedstawiciel służb.

Wiadomo, że w tej samej sprawie zatrzymano już m.in. 3 obywateli Gruzji i 6 Polaków. Łącznie usłyszeli oni 19 zarzutów, w tym odnośnie handlu ludźmi. Do aresztu oprócz wspomnianego funkcjonariusza Straży Granicznej trafiła jeszcze jedna osoba. W przypadku pozostałych 7 zastosowano dozór policyjny i poręczenia majątkowe w kwotach od 2 do 500 tys. złotych.

Handel ludźmi i nielegalne zatrudnianie. Oszukano ponad 150 osób

Jak ujawniła prokuratura, grupa zajmowała się werbowaniem cudzoziemców w Polsce i za granicą. Początkowo ułatwiano im wjazd do kraju i pobyt, po czym zmuszano do pracy. Nieznające języka osoby wprowadzano w błąd co do czasu pracy i innych warunków zatrudnienia, a także ewentualnej opieki zdrowotnej. Przestępcy pozbawiali ofiary dokumentów i pieniędzy, by nie mogły ona zmienić pracy ani wrócić do kraju.

W ten sposób potraktowano co najmniej 150 osób z różnych krajów, m.in. Azerbejdżanu, Gruzji, Indii, Ukrainy i Białorusi. Liczba pokrzywdzonych może okazać się ostatecznie wyższa, ponieważ postępowania jeszcze nie zakończono. Śledczy zabezpieczyli ponad 400 tys., zł z przestępczej działalności opisywanej tutaj grupy.

Czytaj też:
„Wór w zakonie” nową zmorą policji. Ich obecność w Polsce świadczy o poważnym problemie
Czytaj też:
Głosowałem na Trumpa, to nie tak miało wyglądać. „Głupia wojna”

Źródło: Radio Zet