W Mediolanie doszło do brutalnego ataku na 30-letnią Polkę Annę Aksamit, która od kilku miesięcy mieszka we Włoszech. Do zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie 5 czerwca w okolicy Porta Romana, gdy kobieta szła do sklepu.
Mediolan. Grupa mężczyzn zaatakowała 30-letnią Polkę
Jak relacjonują włoskie media, grupa około siedmiu lub ośmiu młodych mężczyzn, będących pod wpływem alkoholu, zaczęła podążać za kobietą na Via Livenza. Początkowo 30-latka próbowała ich ominąć, jednak jak opowiadała, szybko stało się jasne, że została przez nich wybrana jako cel.
W rozmowie z „Corriere della Sera” Polka przyznała, że sytuacja bardzo szybko wymknęła się spod kontroli. Mężczyźni mieli zacząć ją zaczepiać, a następnie doprowadzić do przemocy fizycznej i prób naruszenia jej nietykalności. W momencie, gdy kobieta stawiała opór, atak miał się nasilić. – Zaczęli mnie bić po twarzy i brzuchu – relacjonowała, podkreślając, że wiele szczegółów z powodu szoku jest dla niej trudnych do odtworzenia.
Na pomoc Polce ruszył przypadkowy przechodzień. Według relacji kobiety był to wysoki, dobrze zbudowany mężczyzna, prawdopodobnie Włoch, który postanowił interweniować po tym, jak usłyszał krzyki. – Gdyby nie on, nie wiem, czy bym tu dziś była. To dzięki niemu udało mi się uciec – powiedziała Anna Aksamit,
Polka brutalnie zaatakowana w Mediolanie
Prawnik Polki Domenico Musicco, zaznacza, że odnalezienie mężczyzny może mieć kluczowe znaczenie nie tylko ze względu na wdzięczność, ale również dla samego śledztwa. – Mam nadzieję, że się ujawni – przekazał.
Kobieta dodała, że po ataku była w silnym szoku i niewiele pamięta z samego zajścia. Po powrocie do domu miała przez długi czas pozostawać w stanie silnego roztrzęsienia. Na jej twarzy widoczne są obrażenia w postaci krwiaka.
Śledczy analizują teraz monitoring z okolicy. Według informacji włoskich mediów w pobliżu miejsca zdarzenia znajdują się co najmniej dwie kamery, które mogą pomóc w ustaleniu przebiegu ataku i tożsamości sprawców.
Dziennik „La Stampa” zauważa, że atak na Polkę wpisuje się w szerszy problem przemocy wobec kobiet we Włoszech. Według najnowszych danych tylko w 2025 roku ponad jedna czwarta Włoszek doświadczyła przemocy fizycznej lub seksualnej, a miliony kobiet deklarują, że zetknęły się z nią przynajmniej raz w życiu.
