Piasek, woda, ropa i iperyt. Co kryje Bałtyk?

Piasek, woda, ropa i iperyt. Co kryje Bałtyk?

Morze Bałtyckie, zdjęcie ilustracyjne
Morze Bałtyckie, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / jeandavis194
Fajnie by było, gdyby polskie morze było jak Adriatyk, ciepłe i niebieskie. Jednak Bałtyk jest żółty, zimny, a na jego dnie leżą bomby, beczki z gazami bojowymi i wraki okrętów wojennych.

Zimny dzień w styczniu 1997 r., rybacy z kutra cumującego w porcie we Władysławowie wrzucają do śmietnika na nabrzeżu kawał gliny. Martwi ich zepsuty agregat, nie zajmują sobie głowy wyłowioną w sieciach z dorszami bryłą. Glina rozsypuje się na kawałki, rybacy zbierają je z pokładu gołymi rękami. Następnego dnia przychodzą do portu z bąblami na dłoniach. I już wiadomo, to nie była glina, tylko skrystalizowany iperyt, gaz musztardowy, silnie toksyczny, bardzo niebezpieczny dla zdrowia.

Ten miesiąc. Sanepid zamyka plaże w okolicach Ustki, bo morze wyrzuca na brzeg białe poszarpane bryły. Prawdopodobnie to niegroźna parafina, jednak na dnie Bałtyku leży tyle trujących substancji, że do czasu wyjaśnienia sprawy lepiej trzymać turystów z daleka od brył.

Również ten miesiąc, fundacja Mare działając wspólnie z Instytutem Morskim w Gdańsku alarmuje: do wód Zatoki Gdańskiej może wyciec paliwo z zatopionego w czasie II wojny światowej tankowca. Zgromadzona we wraku ropa po wycieku zanieczyści wodę i plaże w całej Zatoce.

Na dnie Bałtyku zalegają zatopione wraki, bomby, miny, beczki z bojowymi substancjami trującymi. Z korodujących wraków już wycieka, albo wkrótce może zacząć wyciekać paliwo. Do tego dochodzi zanieczyszczenie wywołane ściekami, niedotlenienie i słabe zasolenie, co sprzyja kolejnym zanieczyszczeniom. Aż strach wchodzić na plażę. - Nie jest tak źle, woda w Bałtyku jest czysta z wyjątkiem zanieczyszczeń okresowych i lokalnych, czyli w okolicach zatopionych chemikaliów – mówi prof. Jacek Bełdowski z Instytutu Oceanoilogii PAN. Jedak to, co w tej wodzie leży trzeba mieć pod stałą kontrolą. Bałtyk wymaga nieustannej uwagi.

Czytaj także:
Sanepid zamyka kąpieliska nad Bałtykiem. Co grozi plażowiczom?

Okładka tygodnika WPROST: 29/2018
Całość dostępna jest w 29/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 1
  • Beldowski dostal wytyczne i ich sie trzyma. W przeciwnym razie musial by szukac nowej pracy. Wiadomo ze baltyk to jeden wielki i trujacy smietnik.Jednak polacy tam jada. Na bezrybiu i rak ryba