Nowe polskie seriale kryminalne. „Co roku 18 tys. ludzi w Polsce ginie bez śladu”

Nowe polskie seriale kryminalne. „Co roku 18 tys. ludzi w Polsce ginie bez śladu”

Chyłka: Inwigilacja
Chyłka: Inwigilacja / Źródło: Materiały prasowe
„Nieobecni”, „Chyłka. Inwigilacja”, nowy sezon „Szadzi”. Stawiając na seriale kryminalne związana z TVN platforma Player znalazła na rynku niszę. A może po prostu sprawnie poszła po śladach popularnych autorów kryminałów?

„Chyłka” powstaje jak burza. Jej kolejne sezony pojawiają się nieznacznie tylko wolniej niż książki autora pierwowzoru serialu - Remigiusza Mroza. W tym czasie grana przez Magdalenę Cielecką prawniczka zdążyła wielokrotnie pogrążyć się w alkoholowej otchłani, tyle samo razy odbić się od dna, nagiąć szereg zasad etyki adwokackiej i niewyparzonym językiem obrazić kilka mniejszości etnicznych. Przy okazji zaś wybronić kilku klientów, którzy wydawali się nie do wybronienia. I, chociaż trochę na zasadzie „guilty pleasure”, ten serial wciąga widza.

– Nikt nie ukrywa: „Chyłka” jest rozrywką – opowiadał mi reżyser, Łukasz Palkowski w czasie spotkania SerialCon. – Ale znalazłem w tym projekcie wdzięczną, sprawnie napisaną historię, barwne postacie i świetną obsadę. Staraliśmy zaproponować widzom uczciwy, dobrej jakości serial, który chce się oglądać.

Artykuł został opublikowany w 8/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także