Gwiazda seriali przynaje się do współpracy z SB

Gwiazda seriali przynaje się do współpracy z SB

Dodano:   /  Zmieniono: 51
Tomasz Dedek, popularny aktor znany z seriali „Rodzina zastępcza”, „Kryminalni” czy „M jak miłość”, był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Papkin – wynika z dokumentów, do których dotarł „Wprost”. Aktor w rozmowie z „Wprost” przyznał się do współpracy.
W grudniu 1977 r. Tomasz Dedek był studentem pierwszego roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Wracał z suto zakrapianej studenckiej imprezy do domu pod Warszawą. Wsiadł do pociągu i zasnął. Gdy się obudził, stwierdził, że nie ma torby i dokumentów. Na drugi dzień zgłosił się na komendę MO w podwarszawskim Komorowie.

Już tydzień po tym jak w pociągu zgubił dokumenty, SB przeprowadziła z nim rozmowę. Dedek szczegółowo opowiedział o swoich studiach. Mówił o roli, jaką na uczelni odgrywa organizacja partyjna i Socjalistyczny Związek Studentów Polskich, do którego należał. „Wątpliwości rodzą się wśród słuchaczy pierwszych roczników, zwłaszcza gdy słyszy się o działalności Studenckiego Komitetu Solidarności przy Uniwersytecie Warszawskim, wspierającego działalność Komitetu Samoobrony Społecznej KOR" – opowiadał Dedek. W trakcie rozmowy z esbekiem podał przykłady ludzi, którzy nie zgadzali się ze słuszną linią partii. Mówił, że należeli do nich Ryszard Peryt i Krzysztof Zaleski z wydziału reżyserii PWST.

Tomasz Dedek z esbekiem spotykał się w warszawskich kawiarniach Nowy Świat i Zapiecek. W jednym z raportów, z listopada 1978 r., szczegółowo opisał swe kontakty z kolegą ze studiów Jerzym Gudejką, do którego zgłosił się związany z opozycją aktor Maciej Rayzacher. Gudejko kompletował zespół do „Misterium", które miało być wystawione w jednym z warszawskich kościołów. „Gudejko zaproponował mi udział, ale odmówiłem. Próbowałem wysondować, jakiego rodzaju są to kontakty [chodzi o związki Gudejki z Rayzacherem], ale Gudejko był powściągliwy i nie chciał mnie wtajemniczyć" – relacjonował funkcjonariuszowi SB Dedek.

Z okresowych ocen współpracy sporządzonych przez SB w maju 1985 r. i w czerwcu 1986 r. wynika, że w swoich raportach Papkin donosił też na Krzysztofa Kolbergera i Piotra Grabowskiego. Formalnie współpraca Tomasza Dedka z SB zakończyła się 6 września 1989 r.

Tomasz Dedek nie zaprzecza swoim kontaktom z SB.- Byłem TW. Pamiętam, że miałem pseudonim Papkin. Nie zamierzam walczyć z faktami. Zrobiłem podłą i nikczemną rzecz i nie będę szukał dla siebie usprawiedliwienia – mówi aktor w rozmowie z „Wprost". Przyznaje też, że brał od bezpieki pieniądze. – To był przejaw jakiegoś mojego cwaniactwa. Dziś uważam, że była to najbardziej obrzydliwa rzecz, jaką zrobiłem – mówi.

Co jest w teczce Tomasza Dedka oraz rozmowa z aktorem w najbliższym wydaniu tygodnika „Wprost", w sprzedaży od poniedziałku, 5 listopada

Czytaj także

 51
  • wojtek   IP
    wprost to SB gazeta
    • indianka@gmx.de   IP
      Pamietam jak tanczylam z Tomkiem tango pod domem parti,bylismy lekko wstawieni i nabijalismy sie komuchow i milicli.To byl rok 1976,robilismy mature,bylismy szczesliwi i jak sie nam wydawalo wolni.Dzis co prawda poszlabym z nim na wodke ,wczesniej dajac mu w morde a to tylko dlatego,ze zyje od 20 lat w Niemczech.Dostalam wilyczy bilet w 1987 roku za dzialalnosc w podziemiu.Bilet w jedna strone i musze tu zyc.Musze placic wysoka cene za lata pracy podziemnej i to za takich ludzi jak on.Byl wspynialym kolega w liceum.TOMKU co sie stalo?
      Ta prawda strasznie boli bo dotyczy choc dawnych ale bliskich znajomych.Wstydze sie Tomku za Ciebie!!
      Adriana Krassowska Wroblewska
      • jacek.   IP
        To że Pan Dedek się przyznaje i nie robi z tego cyrku i nie płacze ,że on musiał, że go itd.
        tylko nazywa rzecz po imieniu że to świństwo i podłość co robił, powinno być przykładem dla innych . Za to należy się wybaczenie.A tak na marginesie
        to nie słyszałem żeby ten Pan publicznie walczył z lustracją i obrażał ludzi którzy lustracje chcą przeprowadzić, jak robią to inne \"AUTORYTETY\"
        • bez-nazwy   IP
          Ludzie
          A kogo to obchodzi po tylu latach?
          Podoba się Wam jak gra?
          To Wasza sprawa, jak nie to nie oglądajcie :))
          • alina450@op.pl   IP
            Ija mu wybaczam ,bo powiedzial że była to rzecz obrzydliwa .A nie jak Boni który mówi że na nikogo nie donosił .To może o kwiatkach rozmawial Lubię pana Dedka i tą wypowiedzią jeszcze bardziej go lubie .Choć tajniaków nie szanuje to pan zasługuje na wybaczenie ,Jest pan honorowy i prawdomówny .A to się liczy .Zyczę powodzenia i wiele fajnych ról z pana udziałem