Ćwiąkalski: dyktafony po Ziobrze oddam na aukcję Jerzemu Owsiakowi

Ćwiąkalski: dyktafony po Ziobrze oddam na aukcję Jerzemu Owsiakowi

Fot. Z. Furman/Wprost
Nie będę robił teatru. Jeśli od czasu do czasu zrobię konferencję prasową, to bez dyktafonów i niszczarki – mówi w rozmowie z "Wprost" Zbigniew Ćwiąkalski. – Zakupione przez poprzednika dyktafony chętnie przekażę na aukcje Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – zapowiada szef resortu sprawiedliwości.
Minister krytykuje swojego poprzednika, który – jego zdaniem – zajmował się głównie kontaktami z mediami. Zaprzecza jednak, że jest anty-Ziobrą. - To raczej minister Ziobro jest anty-Ćwiąkalskim – tłumaczy. - Ma do mnie jakiś osobisty uraz. Nie mam pojęcia dlaczego. Chociaż kiedyś na studiach oblałem na egzaminie jego brata. Może to jest powód jego wrogiego stosunku do mnie? – żartuje szef resortu sprawiedliwości.

Minister opowiada też o okolicznościach, w których prawdopodobnie został zarejestrowany przez SB jako kandydat na tajnego współpracownika. Fakt ten wyszedł na jaw, gdy kilka dni temu IPN ogłosił kolejną swoich część katalogów. - Myślę, że rejestracja miała związek z moim późniejszym stypendium naukowym w 1986 roku. Wyjechałem wtedy na półtora roku do RFN i nic dziwnego, że uważano mnie za osobę atrakcyjną dla bezpieki. Żadna propozycja jednak nigdy nie padła – wspomina Ćwiąkalski. I dodaje, że ma trochę żalu do IPN. - W katalogu szczegółowo opisano działalność opozycyjną takich ludzi jak Jarosław Kaczyński czy Jolanta Szczypińska. W moim przypadku ograniczono się do lakonicznej wzmianki. Tymczasem wiem, że dowody mej działalności się zachowały. Szkoda, że IPN działa wybiórczo – mówi Ćwiąkalski.


Cała rozmowa Marcina Dzierżanowskiego, Piotra Krysiaka i Rafała Pasztelańskiego z ministrem Zbigniewem Ćwiąkalskim w najnowszym wydaniu tygodnika „Wprost", w sprzedaży od poniedziałku, 10 grudnia

Czytaj także

 10
  • wawa   IP
    czy sluchaliscie uwaznie adwokata mafii?? udzielal w perfidny sposob w mediach porad prawnych Krauzemu!!!! to jest dopiero skandal, tylko tv puls to naglasniala
    • zenek   IP
      Adwokat mafii i tyle. Patrzac na liste klientow mozna zapytac kogo tam jeszcze nie ma? Rajtusek sie zblaznil ta nominacja a Polacy niedlugo zrozumieja na czym blazenada owa polegala.
      • pinochet   IP
        Znam te typy na pamięć - kiedy dajesz mu 5 tys. on mówi:To było dla sądu,no a dla mnie?Nawet z gęby - bliższy grypserom spod celi niż szarym, uczciwym zjadaczom chleba.
        • ekspedyt@poczta.onet.eu   IP
          P. Ćwiakalski to minister jakiego w Polsce jeszcze nie było. Fachowiec i od nikogo nie zależny.Upodla Go PIS bo się boi, wie, że On jest wysokiej klasy arbitrem prawa. Na niego Lepper nie powie p.gwózdż. Boje sie tylko bo czytałem, że Gosiu szykuje się na niego. Prasa powinna go bronić anie tak jak to robi DZIENNIK, wstyd mi za nich. POierać należy p. Ćwiąkalskiego.
          • filip   IP
            Nie jestem anty-Ziobrą......a następnie: oblałem brata pana Ziobry...Żart to czy dyskredytacja?
            Bardzo \"dwuznaczny\" jest pan Ćwiąkalski nasz
            prokuratorski-adwokat.