Gowin ministrem sprawiedliwości? "Nie potwierdzam, nie zaprzeczam"

Gowin ministrem sprawiedliwości? "Nie potwierdzam, nie zaprzeczam"

Dodano:   /  Zmieniono: 8
Jarosław Gowin, fot. Tomasz Adamowicz / FORUM
Jarosław Gowin nowym ministrem sprawiedliwości. Taką propozycję wiceszef klubu PO otrzymał od Donalda Tuska - wynika z informacji uzyskanych przez "Wprost".
- Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - tak doniesienia na temat swojej rządowej przyszłości komentuje sam Gowin, który rozmawiał z "Wprost" w czasie podróży pociągiem z Krakowa do Warszawy. Gowin jechał najprawdopodobniej na zaplanowaną na 17 listopada prezentację nowego gabinetu Donalda Tuska, którego skład ma być tego dnia przedstawiony prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu. - Dotychczasowy minister Krzysztof Kwiatkowski otrzymał już informację o tym, że nie zachowa teki ministra - twierdzi jeden z bliskich współpracowników premiera.

Nominacja Gowina to już drugi w ostatnim czasie ukłon Donalda Tuska w stronę Grzegorza Schetyny. Pierwszym takim gestem był wybór Rafała Grupińskiego na szefa klubu parlamentarnego. Zarówno Jarosław Gowin, jak i Rafał Grupiński, uchodzą za najbliższych współpracowników byłego marszałka Sejmu.

 8
  • Izkarioza   IP
    Nazwisko Tomasza Arabskiego jest związane z katastrofą Tu-154 w Smoleńsku.
    Mówiono o odpowiedzialności służbowej, za
    niedopełnienie obowiązków organizacyjnych.
    • pyttipannan   IP
      I słowo dziennikarskie ciałem się stało.
      Pewnie będziemy mieć sądy wyłącznie kościelne, Sąd Najwyższy z siedzibą w Watykanie, a Trybunał Stanu będzie się składał z członków EPISKOPATU!!!
      Zaskoczyłeś mnie premierze, nie da się ukryć, gratuluję:))!
      • jacek_zarazek@interia.pl   IP
        Moim skromnym zdaniem, jeśli pan Gowin przyjmie to stanowisko, to będzie to bardzo źle świadczyło o jego uczciwości.
        • Wojtek   IP
          GOWIN I MUCHA to kosmiczne jaja NIE NIE NIE
          • AAA   IP
            Zle to swiadczy o intencjach Tuska, ze daje tekę ministra sprawiedliwości laikowi i osobie tak silnie związanej z kościołem. To ukłon w stronę biskupów i znak, że nie będzie rozdziału kościoła od państwa.

            Czytaj także