Awaria na GPW. Znamy przyczynę

Awaria na GPW. Znamy przyczynę

fot. wprost
Na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych doszło do awarii. GPW nie publikowało wyników indeksów: WIG20, WIG, WIG-Poland, WIG20TR, WIG20short, WIG20lev, WIG-banki, WIG-budownictwo, WIG-deweloperzy, WIG-informatyka i WIG-spożywczy. Jak dowiedział się ‘Wprost”, przyczyną awarii był błąd w przeliczaniu indeksów. GPW musiała zawiesić notowanie indeksów.
O awarii Giełda poinformowała w specjalnym komunikacie. W związku z awarią zawieszono obrót instrumentami opartymi o WIG 20.  

Eksperci, z którymi rozmawiał "Wprost" oceniają, że podobne awarie mogą bardzo niekorzystnie wpłynąć na wizerunek GPW w oczach inwestorów. - Przerwa w notowaniach indeksu WIG20 może mieć bardzo przykre konsekwencje. Jeżeli źle obliczono WIG20, to inwestorzy źle ocenili wartość kontraktów na WIG20. Trzeba pamiętać, że jest to najpopularniejszy instrument na GPW – wyjaśniają. - Wartość obrotu na kontraktach na samym indeksie WIG20 od rana to w tym momencie około 300 mln – dodają.

W najgorszej sytuacji znaleźli się inwestorzy, którzy widzieli, że tracą pieniądze, ale nie mogli zamknąć pozycji. Trudno w tej chwili powiedzieć, co stanie się z transakcjami, które zostały zawarte po błędnych cenach. - Na GPW zapanował chaos, nad którym trzeba jak najszybciej zapanować – podkreślają eksperci, z którymi rozmawiał „Wprost”.  Podkreślają też, że sprawę na pewno zbada KNF. Sprawdzi, czy w czasie awarii ktokolwiek mógł dokonać jakiejkolwiek manipulacji, co było przyczyną błędu i kto za ten błąd odpowiada.

Czytaj także

 0

Czytaj także