Plany Trynkiewicza po wyjściu na wolność

Plany Trynkiewicza po wyjściu na wolność

Dodano:   /  Zmieniono: 12
Brama zakładu karnego w Rzeszowie, w którym przebywał trynkiewicz, fot. MACIEJ GOCLON/FOTONEWS / Newspix.pl / Źródło: Newspix.pl
Dziś poza służbą więzienną bliższy kontakt z nim ma tylko pełnomocnik Lewandowski. – Dobrze się z nim rozmawia, czasami sprawia wrażenie wycofanego i nieobecnego, ale podąża za myślą i nagle bardzo rozsądnie zaskakuje – mówi.
Trynkiewicz bardzo chciałby wyjść na wolność, a jednocześnie bardzo się tego wyjścia boi, bo wie, że na zewnątrz czekać go może zemsta. Przez 25 lat nie był nigdy na przepustce, nie zna tego nowego świata i nie wie, jak się w nim odnajdzie.

Nie jest prawdą, że wszyscy go opuścili. Ma przyjaciółkę, z którą chce dzielić życie. Poznał ją już w zakładzie karnym. Są w stałym kontakcie. To jeden z argumentów obrony mający pokazać, że Trynkiewicz potrafi nawiązywać relacje. Kolejnym na to dowodem jest to, że w Rzeszowie miał współwięźnia w celi. Ma też stały i dobry kontakt z matką, która regularnie do niego dzwoni i przekonuje, by dał się zamknąć w ośrodku w Gostyninie, bo to dla jego bezpieczeństwa. Czy ma szansę na normalne życie? – Jeżeli będzie mieć pieniądze, wyjedzie z Polski, zmieni wygląd i tożsamość – mówi Lewandowski.

Czytaj więcej w najnowszym numerze "Wprost", który będzie dostępny w formie e-wydania .  

Najnowszy "Wprost" będzie także dostępny na Facebooku .  
"Wprost" będzie dostępny również w wersji do słuchania .
+
 12

Czytaj także