Nowicka: Sprawa "Hofmana i spółki" wpływa na opinię publiczną

Nowicka: Sprawa "Hofmana i spółki" wpływa na opinię publiczną

Dodano:   /  Zmieniono: 10
Wanda Nowicka (fot. Jacek Herok/NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
- Dopóki nie poprawi się przejrzystości zasad finansowania wyjazdów poselskich, to zawsze ten "casus Hofmana i spółki" będzie złym sygnałem dla opinii publicznej. Dlatego w naszym wspólnym interesie jest to, by szybko sprawę wyjaśnić - mówi wicemarszałkini Sejmu Wanda Nowicka.
Kacper Świsłowski, Wprost: Jak oceniłaby pani całe zajście z udziałem Hofmana, Kamińskiego i Rogackiego? Dzisiaj prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie oszustwa, jakiego mieli dopuścić się trzej byli posłowie PiS.

Wanda Nowicka: Jeżeli potwierdzą się zarzuty stawiane przez prokuraturę i potwierdzi się także to, że posłowie w zasadzie naciągali Sejm, to jest to sprawa kryminalna. I w przypadku tego zdarzenia nie może być żadnej tolerancji. Działania tych posłów nie biją tylko w nich, ale biją też w innych posłów i posłanki. A jestem przekonana, że większość z nich, bardzo uczciwie wywiązuje się ze swoich obowiązków i nie przychodzi im do głowy, by kombinować i na boku dorabiać sobie z pieniędzy publicznych. Ta sprawa wymaga jak najszybszego wyjaśnienia, a w przypadku stwierdzenia złamania prawa, Ci posłowie powinni zostać ukarani zgodnie z kodeksem karnym.

Na razie wyszła na jaw tylko jedna taka sprawa. Skala tego zjawiska może być większa?

Jeśli będzie więcej takich przypadków, mam nadzieję, że będą to tylko jednostki. Ja chcę wierzyć, że zdecydowana większość posłów i posłanek to są ludzie uczciwi, którym tego typu praktyki nie przychodzą do głowy.

W takim razie powinny zostać zbadane wszystkie wyjazdy i rozliczenia.

Tak, to się już dzieje. Dzisiaj na prezydium otrzymaliśmy pełen wykaz informacji na temat podróży posłów i posłanek. Teraz każdy ma wgląd do tych informacji.

Biorąc pod uwagę te wydarzenia, ogłoszenie Andrzeja Dudy kandydatem PiS na prezydenta jest próbą ich przykrycia?

Ja to tak odebrałam. Dlatego, że ogłoszenie kandydata na prezydenta, zupełnie nieplanowane, mające wręcz znamiona niespodzianki, nie jest normalnie praktykowane. Każda partia w takiej sytuacji zapowiada takie wydarzenie, to się odpowiednio przygotowuje. To jest przecież wielkie wydarzenie. A to wyglądało na taką szybką decyzję i szybką akcję, właśnie po to, żeby przykryć tę aferę i to jeszcze przed wyborami.

Joachim Brudziński powiedział wczoraj, że ta sprawa jest już dla PiS zamknięta.

Zależy w jakim sensie zamknięta. W tej chwili w Sejmie będzie prowadzony audyt dotyczący wszystkich posłów i posłanek, obejmie też przedstawicieli innych klubów. Moim zdaniem ta sprawa nie będzie jeszcze zamknięta w tym sensie, że dopóki nie poprawi się przejrzystości zasad finansowania wyjazdów poselskich, to zawsze ten "casus Hofmana i spółki" będzie złym sygnałem dla opinii publicznej. Dlatego w naszym wspólnym interesie jest to, by szybko sprawę wyjaśnić, a z drugiej strony wprowadzić takie procedury uniemożliwią wszelkie nieuczciwe korzystanie z pieniędzy publicznych i zapobiegną na przyszłość podobnym praktykom. Tylko wtedy można będzie uznać tę sprawę za zamkniętą.

Wprost.pl
+
 10

Czytaj także