Kongres NowoczesnejPL. "Społeczeństwo musi dać odpór starym partiom"

Kongres NowoczesnejPL. "Społeczeństwo musi dać odpór starym partiom"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kongres NowoczesnejPL. "Społeczeństwo musi dać odpór starym partiom" (fot. Martyna Nowosielska, WPROST)
- Społeczeństwo obywatelskie musi dać odpór starym partiom. Nie ma rzeczy niemożliwych - powiedział na Kongresie Stowarzyszenia NowoczesnaPL Ryszard Petru. Odbył się on dziś w Torwarze w Warszawie, który wypełnił się w całości kilkoma tysiącami uczestników.
Kongres rozpoczął się od rozmów z uczestnikami i próbie zebrania opinii na temat tego, czego ludzie na Kongresie oczekują od stowarzyszenia. Swoje pomysły mogli też przedstawiać przyklejając je na kartkach na specjalnie przygotowanej do tego tablicy z logiem NowoczesnejPL.

Część oficjalna rozpoczęła się po godzinie 12, kiedy na scenie pojawił się inicjator stowarzyszenia, ekonomista Ryszard Petru. Mówcy, którzy zaprezentowali swoją wizję na "Nowoczesną Polskę" to: Karolina Wigura, redaktor działu polityka w Kulturze Liberalnej, Rafał Brzoska, założyciel InPost (czyli operatora paczkomatów), Joanna Scheuring-Wielgus, działaczka ruchów miejskich, kandydująca w ostatnich wyborach na stanowisko prezydenta Torunia, Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli, dr Joanna Schmidt, kanclerz Collegium Da Vinci, Adam Kądziela, przewodniczący Forum Młodych Lewiatan, dr Anna Aseńko, chirurg oraz Paweł Rabiej, dziennikarz i publicysta, wydawca magazynu THINKTANK.

Program NowoczesnejPL w swoim wystąpieniu nakreśliła Karolina Wigura, mówiąc, że jest "wkurzona" na polityków i że potrzebujemy Polski fachowej. - Nie znoszę miernoty - dodał Brzoska narzekają na otaczające nas "absurdy". Wyraził potrzebę sprawnego i sprawiedliwego państwa mówiąc, że "polskie państwo niszczy społeczeństwo". - Politycy, przestańcie nas wreszcie gnębić - zaapelował.

Joanna Scheuring-Wielgus wspomniała o potrzebie zmian w finansowaniu kultury, Joanna Schmidt o zmianach w edukacji, Anna Aseńko - w medycynie i służbie zdrowia, zaś Wadim Tyszkiewicz mówił o sytuacji polskiego samorządu, podkreślając, że "samorząd to też przedsiębiorstwo" i, że "gospodarka jest najważniejsza". - Ludzie wybierają emocjami, a nas nie stać na eksperymenty - stwierdził. - Nic mnie bardziej nie wkurza niż mówienie, że czegoś się nie da - dodała Aseńko.

O sytuacji młodych opowiadał najmłodszy mówca Kongresu, 22-letni Adam Kądziela. - Dzisiejsza polityka ma twarz leśnego dziadka - powiedział. - Nie możemy czekać, aż inni zrobią coś dla nas - dodał. Zwrócił również uwagę, że młodzi "z braku sensownej alternatywy wybierają jakąkolwiek alternatywę".

Wystąpienia gości podsumował Paweł Rabiej, mówiąc, że nigdy wcześniej nie zajmował się polityką, która "czasem go rozśmiesza, a czasem doprowadza do łez". - Wszystkich nas łączy chęć zmiany Polski - powiedział. - Możemy nadać polityce nową twarz i zróbmy to - podkreślił.

Na koniec oficjalnej części Kongresu swoje przemówienie wygłosił Ryszard Petru. Przedstawił w nim główne założenia programowe stowarzyszenia podkreślając, że nie jest to pełen obraz zaplanowanych działań. - Dla młodego pokolenia 25 lat to historia. Dla nich i dla nas Polska zaczyna się dziś - rozpoczął. - W Polsce panuje bylejakość i tego nie zmieni żadna z obecnych partii - stwierdził. - Nie można pętać przepisami polskiej młodej energii - dodał.

Wśród założeń programowych NowoczesnejPL pojawiło się między innymi skończenie z finansowaniem partii z budżetu państwa, kadencyjność posłów, głosowanie przez internet i zmiana PKW, przywrócenie wolności gospodarczej, zmiana systemu ubezpieczeń społecznych, budżet partycypacyjny w każdej gminie, edukacja rynku pracy oraz stworzenie szans na pracę dla młodych.

- Społeczeństwo obywatelskie musi dać odpór starym partiom. Nie ma rzeczy niemożliwych - podsumował swoje wystąpienie, a zarazem cały Kongres, Petru.

Po części oficjalnej na płycie Torwaru rozpoczęły się dyskusje w ramach grup regionalnych oznaczonych transparentami z nazwami regionów.
Galeria:
Kongres Stowarzyszenia NowoczesnaPL