Ukraińska jednostka wycofuje się z Bachmutu? Dementuje plotki po wysadzeniu mostu

Ukraińska jednostka wycofuje się z Bachmutu? Dementuje plotki po wysadzeniu mostu

Wysadzanie mostu w Bachmucie
Wysadzanie mostu w Bachmucie Źródło:X / @666_mancer
Nagranie z wysadzanym mostem kolejowym w Bachmucie pojawiło się w mediach społecznościowych w piątek 3 marca. Wielu komentatorów uznało na tej podstawie, że siły ukraińskie podjęły decyzję o wycofaniu się z atakowanego miasta. Nie musi to być jednak prawdą.

Nagrania z eksplozją i zapadającym się mostem kolejowym obiegły w piątek media społecznościowe. Wielu internautów, a także część portali informacyjnych napisało na tej podstawie, że Ukraińcy wycofują się z Bachmutu. Taka taktyka ma bowiem najczęściej na celu spowolnienie wroga i zyskanie na czasie podczas zajmowania nowych pozycji.

Co dzieje się w Bachmucie? Jest oświadczenie ws. mostu

Bachmut jest oblegany przez Rosjan od wielu miesięcy, a w krwawych walkach stracili oni olbrzymie ilości ludzi i sprzętu. Założyciel grupy Wagnera poinformował, że miasto jest otoczone i zaapelował do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o wycofanie swoich wojsk jedyną dostępną drogą ewakuacji. Ukraińscy politycy podkreślali zresztą, że będą walczyć o ten strategiczny punkt, ale „nie za wszelką cenę”.

Według „Guardiana”, broniąca Bachmutu ukraińska 46. Brygada nie zamierza jednak nigdzie uciekać. Jej przedstawiciele mieli zdementować doniesienia o odwrocie i wyjaśniać, że most po prostu nie nadawał się do użytku i zniszczono go do końca.

„Most pokazywany obecnie jako dowód, że opuszczamy miasto, został wysadzony dawno temu. Ci, którzy są w Bachmucie, wiedzą o tym. Obecnie dokonano tylko strzału kontrolnego. Nie siejcie paniki. I owszem, da się przekroczyć rzekę bez mostu” – podkreślano w komunikacie.

twitter

Bachmut nadal się broni

Siły rosyjskie w ostatnich tygodniach atakowały coraz mocniej na przedmieściach i północnych obrzeżach Bachmutu. Jak jednak informuje amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW), obecnie Rosjanie najprawdopodobniej skupiają się na wypieraniu ukraińskich obrońców, a nie domykaniu okrążenia. Wiadomo, że udział w walkach biorą najemnicy z Grupy Wagnera, której założyciel, Jewgenij Prigożyn, opublikował w piątek rano apel do Wołodymyra Zełenskiego.

„Drogi Wołodymyrze Zełenski, jednostki »Wagnera« praktycznie otoczyły Bachmut. Została Wam już tylko jedna droga” – stwierdził Prigożyn. – „Jeśli wcześniej walczyła z nami zawodowa armia, to dziś widzimy coraz więcej starców i dzieci. Niech opuszczą miasto. Miasto jest właściwie otoczone” – dodawał.

Raport Wojna na Ukrainie Otwórz raport Czytaj też:
Prowokacja, ale czyja? Jak rosyjski faszysta z Ukrainy postanowił uwolnić Rosję od Putina
Czytaj też:
Brednie rosyjskiego propagandysty. „Wielkie cmentarzysko w polskiej kopalni”

Opracował:
Źródło: Guardian / Wprost.pl