Szef PKW o tym, kiedy poznamy oficjalne wyniki wyborów i ryzyku fałszerstw

Szef PKW o tym, kiedy poznamy oficjalne wyniki wyborów i ryzyku fałszerstw

Wojciech Hermeliński, przewodniczący PKW
Wojciech Hermeliński, przewodniczący PKW / Źródło: Newspix.pl / Krzysztof Burski
– Nie ma ryzyka fałszowania wyborów przez członków komisji wyborczych – zapewnił w czwartek przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński.

W rozmowie z TVP Wojciech Hermeliński powiedział kiedy możemy spodziewać się oficjalnych wyników wyborów. Liczyliśmy pierwotnie, przed styczniowymi zmianami Kodeksu wyborczego, że być może uda się nam już w poniedziałek po południu, wieczorem podać wyniki. To raczej można wykluczyć. Wtorek, środa... Nie chce mówić, że czwartek, bo to może za daleko bym poszedł, ale uprzedzamy, że to jednak trochę potrwa. Im będzie szybciej, tym większa niespodzianka – tłumaczył szef Państwowej Komisji Wyborczej. Szef PKW podkreślił, że spodziewa się wysokiej frekwencji o czym świadczy chociażby procedura dopisywania się do spisu przez wyborców. – Prognozy mówią, że będzie 80 proc. frekwencji. Oczywiście to jest nierealne. Gdyby doszło do 60 proc., to ja bym się bardzo cieszył – zaznaczył.

Co z ewentualnymi fałszerstwami?

Pytany przez dziennikarzy Gazety Wyborczej o ewentualne fałszerstwa, szef PKW powiedział, że nie widzi takiego niebezpieczeństwa. – Fałszerstwa zawsze się zdarzają i w poprzednich , i we wcześniejszych, zawsze był jakiś niewielki procent fałszerstw. Oczywiście będą tego rodzaju wypadki – mam nadzieję, że w bardzo minimalnym zakresie – że ktoś będzie chciał sprzedać czy kupić głos. Natomiast wykluczam sytuację, żeby obwodowa komisja, która składa się z członków i przedstawicieli różnych komitetów wyborczych, nagle chciała się zmówić i fałszować głosy na korzyść jednego z kandydatów – stwierdził Wojciech Hermeliński.

Czytaj także:
Kto wygra wybory prezydenckie w Warszawie? Oto wyniki najnowszego sondażu

Czytaj także

 2
  • Google oferuje domowy biznes online w domu, dzięki czemu możesz zarobić nawet 32549 $ miesięcznie krótko po kilku godzinach pracy. Rozpocząłem tę pracę i nigdy nie byłem bardziej szczęśliwy, a teraz dzielę się nią z tobą, odwiedź tę stronęę p0 więcej szczegółów. ..

    .......... ➤➤➤ ➤➤➤➤ ➤➤➤ http://www.CashPay40.Com
    • To pachnie wielkim przekrętem już od dawna. Dlaczego jedynie wstawienie "krzyżyka" w "kratkę" ma być uznane za ważny głos, skoro znacząca część zamiast tego wpisuje tzw. "ptaszka"?
      Ten stary cap dzisiaj w TVP tłumaczył, że najwięcej czasu zabiera komisjom wyborczym analiza czy wpisany w "kratkę" "krzyżyk" jest prawidłowym "krzyżykiem".
      Ludzie, przecież mamy już XXI wiek. Czy nie można przyjąć współczesnych metod głosowania stosowanych od dawna w cywilizowanym świecie (np. maszynki perforujące), które automatyzują proces liczenia oddanych głosów? Jeżeli nie są one ciągle u nas stosowane i ciągle analizuje się czy "krzyżyk" jest tym właściwym zakreśleniem "kratki", to znaczy, że wciąż stwarza się możliwości manipulacji wynikami wyborów przez "wyjątkową kastę", której ten stary cap jest reprezentantem.
      To już jest przegrana PiS na samym wstępie.