Kraków. Halloweenowy spot wyborczy Małgorzaty Wassermann. Uderza w Majchrowskiego

Kraków. Halloweenowy spot wyborczy Małgorzaty Wassermann. Uderza w Majchrowskiego

Małgorzata Wassermann
Małgorzata Wassermann / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Sztab wyborczy Małgorzaty Wassermann w drugim w tej kampanii spocie wyborczym po raz kolejny nawiązał do stylistyki rodem z horrorów lub bajek o czarownicach. Czy najnowsza produkcja przysporzy zwolenników kandydatce PiS na prezydenta Krakowa?

Przed drugą turą kandydatka Prawa i Sprawiedliwości ubiegająca się o fotel prezydenta Krakowa postanowiła zaprezentować jeszcze jeden spot wyborczy. Tym razem na krótkim filmie zamieszczonym w mediach społecznościowych możemy oglądać sparodiowaną postać obecnego prezydenta Krakowa. Na nagraniu (wykonanym przez dziurkę od klucza) rozmawia z wróżką lub czarownicą przewidującą dla niego przyszłość. Polityk ruga ją za utratę milionów złotych podczas porzuconych starań o organizację w Krakowie igrzysk olimpijskich. Mówi też o deweloperach i betonowaniu miasta. Na końcu rzuca zdanie, które ma zapaść w pamięci krakowskich wyborców: „To miasto moje i moich kolegów. I oby tak zostało”.

facebook

Zaklęcia na porost betonów

W pierwszym spocie również nie brakowało baśniowych elementów, które sztab kandydatki powiązał z działalnością Majchrowskiego. – Zaklęcia na porost betonów działają? – pytała czarownica swojego gościa. – Mam świetny środek drzewobójczy, importowany, działa 150 lat – dodawała. Mężczyznę interesowało jedynie ponowne wygranie wyborów. – To akurat naważyłam coś wyjątkowego. Musisz spełnić sekretny warunek. Musisz zdobyć wyjątkowego, silnego, temperamentnego koalicjanta – mówiła czarownica. – Tylko ja mogę ci w tym pomóc – dodawała. – Naturalnie, skoro mam koalicję z , to mogę mieć i z każdym innym – odpowiadał jej rozmówca. Nagranie wieńczyły hasła „Odczaruj Kraków, idź na wybory" oraz „Zmień prezydenta”.

Czytaj też:
Kanye West dystansuje się od polityki. „Zostałem wykorzystany”

Źródło: WPROST.pl / Facebook/Małgorzata Wassermann
-
 11

Czytaj także