Bóbr pogryzł mężczyznę. Interweniowała straż pożarna i pogotowie

Bóbr pogryzł mężczyznę. Interweniowała straż pożarna i pogotowie

Bóbr
Bóbr / Źródło: Wikimedia Commons / Klaudiusz Muchowski, CC BY-SA 3.0
Straż pożarna w okolicach Opatowa musiała poradzić sobie z niecodziennym intruzem. Był nim bóbr, który po wejściu na prywatną posesję ugryzł jej właściciela. Zwierzę zostało złapane w nocy ze środy na czwartek.

Jak relacjonował w rozmowie z kielecką „Wyborczą” oficer dyżurny świętokrzyskiej straży pożarnej, zwierzę weszło na posesję w Adamowie koło Opatowa. Właściciela zaalarmował hałas dochodzący z budynku gospodarczego. – Próbował wygonić zwierzę, ale nie było to takie proste. Bóbr go ugryzł – opisywał przebieg zdarzeń dyżurny.

Przybyli na miejsce strażacy złapali bobra przy użyciu siatki i umieścili go w specjalnym pojemniku. – Potem przekazaliśmy go policji – przekazał Tomasz Bajerczak, zastępca komendanta powiatowego straży pożarnej w Opatowie. W akcji uczestniczyło też pogotowie ratunkowe, konieczne bowiem było udzielenie pomocy poszkodowanemu mężczyźnie.

TVN24 poinformował, że zwierzę trzeba było uśpić. Specjalistyczne badania wykażą, czy bóbr nie był chory, np. na wściekliznę 

/ Źródło: kielce.wyborcza.pl, tvn24.pl

Czytaj także

 29
  • Darek.M IP
    Pewnie bóbr kojarzył mu się z pluszakami, zwierzątko śmieszne no to sobie złapie... a to zwierzątko ma zęby jak piła tarczowa, szczur wielkości psa ;-)
    • weteryniarz IP
      A moze to ten gosciu byl zarazony alkoholiczna wscieklizna.
      • Polonus IP
        Ryfka , może Warsiawkę przeniesiemy bo pobudowana nad ściekiem wodnym Wisłą?
        • Polonus IP
          tak tak zabić chłopa a nie bobra...A pani magda zbiera za pieskiem jego odchody? Czy daje sie nimi dzieciom (bachorom) pobawić. Bób i nutria to gryzonie , groźne dla kazdego, w ameryce (demokracja) właściciel posesji ma prawo bronić siebie czy dobytku, a w Polsce miałby dać się zeżreć? Typowe "aktywistki" jak w dolinie Rospudy. Już swoje domki na Mazurach mają to i ochrona ich nie za bardzo obchodzi. W Polsce jest dużo miejsca dla przyrody, ale człowiek jest najwazniejszy. Jeżeli wsciekły bóbr (to nie jest wyjatkowe) pogryzł i to w budynku to już jest zachowaniem alarmujacym. Ale co tam człowiek....ech te pomieszanie wartości.
          • magda IP
            Siebie niech uśpią. Weterynarz, a takie rzeczy robi. Nigdy nie poszłabym z moim psem do tego mordercy. Cymbał gonił pewnie bobra, ten się bronił i go dziabnął. Mordują najpiękniejszą , najcudowniejszą naturę. To większość ludzi jest wściekłych i ich trzeba uśpić. Jedyne, na co idzie w tym świecie, pełnym agresji, bezczelności patrzeć, to flora i fauna. Ludzie są podli. Weterynarz do uśpienia,

            Czytaj także