Kierowniczka poczty zemdlała podczas napadu, pomogli jej... złodzieje

Kierowniczka poczty zemdlała podczas napadu, pomogli jej... złodzieje

Złodziej, zdjęcie ilustracyjne
Złodziej, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / AA+W
Włoskie media opisują historię napadu, po którym uczestniczących w nim złodziejów ochrzczono mianem „dżentelmenów”. Wszystko przez to, że udzielili pomocy kierowniczce urzędu pocztowego, która straciła przytomność w trakcie rabunku.

Jak podaje portal „Lecce Prima”, mężczyźni wywiercili dziurę w zewnętrznej ścianie budynku w miejscowości Castri di Lecce i przez nią przedostali się do wnętrza punktu pocztowego. Tam spędzili całą noc, czekając na przyjście pracowników placówki. Około godziny 8 rano, gdy pojawiła się pierwsza osoba – jak się okazało – dyrektorka oddziału, zamaskowani napastnicy się ujawnili i otoczyli kobietę. 

Jej reakcji prawdopodobnie się jednak nie spodziewali... Pod wpływem stresu kierowniczka poczty zemdlała bowiem. Wówczas – jak to przedstawiają włoskie media – rabusie pospieszyli jej z pomocą: podali szklankę wody i zaczekali do czasu, gdy odzyskała przytomność. Gdy kobieta wróciła do siebie, zrealizowali dalszą część planu – zabrali gotówkę. Szacuje się, że w ich ręce trafiło koło 60 tys. euro, jednak ostatecznej sumy wciąż nie podano.

Upewniwszy się, że ich ofierze nic się nie stało, mężczyźni uciekli z miejsca zdarzenia. Do tej pory nie zostali ujęci, ale policja liczy, że analiza nagrań z monitoringu okaże się pomocna. Trwa obława za trzema sprawcami.

/ Źródło: www.lecceprima.it

Czytaj także

 1
  • Cyrkiel IP
    Pewne jest że to nie byli nowi gospodarze kraju,bo byli by na to zbyt ciemni,a listonoszka była by bez majtek